Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5990

Koszmarne zderzenie z bandą. Lekarze musieli mu "posklejać twarz" (WIDEO)

2017-07-14 20:24:47

Trudno na lodzie o groźniejszą sytuację niż wpadnięcie w otwarte drzwiczki do boksu. Bardzo boleśnie przekonał się o tym zawodnik, któremu po fatalnym zderzeniu z bandą lekarze musieli - jak sam to określił - "posklejać twarz".



Koszmarny uraz miał miejsce w trzeciej tercji wczorajszych derbów Melbourne pomiędzy drużynami Ice i Mustangs występującymi w australijskiej lidze AIHL. Szwedzki napastnik tego pierwszego zespołu Sebastian Ottosson zaatakowany przez jednego z rywali z impetem nadział się twarzą na kant bandy w miejscu, w którym powinny być drzwiczki do boksu przeciwników. Nie było ich, bo chwilę wcześniej zostały otwarte. Szwed zalał się krwią i opuścił taflę, a gra mogła zostać wznowiona po długiej przerwie na wyczyszczenie lodu z krwi.



Zawodnik, który w Australii spędza letnią przerwę przygotowując się do występów w przyszłym sezonie w trzeciej lidze szwedzkiej, bardzo obrazowo przedstawił obrażenia, których doznał. - Lekarze musieli mi posklejać twarz w wielu miejscach - skomentował. - Miałem przy sobie rywala i zastanawiałem się czy iść do środka czy na zewnątrz. Wybrałem zejście do środka i chciałem się wcisnąć przed niego, ale trafiłem twarzą dokładnie w drzwiczki.

Ottosson natychmiast został przewieziony do szpitala. "Sklejanie" twarzy, o którym mówi oznaczało oczywiście intensywne szycie. Ponadto lekarze stwierdzili wstrząśnienie mózgu, a zawodnik miał także mnóstwo siniaków.


Fot. prywatne

Sebastian Ottosson to były mistrz Szwecji juniorów z ekipą Linköpings HC. Jego kariera nie ułożyła się najlepiej, skoro dziś musi grać w Australii, ale ma za sobą ponad 50 występów w szwedzkiej ekstraklasie dla seniorów LHC. W 2012 roku sięgnął także z reprezentacją swojego kraju po srebrny medal Mistrzostw Świata U18.

Mimo fatalnie wyglądających obrażeń zawodnik jest przekonany, że miał dużo szczęścia. - Mimo wszystko miałem wielkie szczęście. Zanim wsiadłem do karetki wszyscy byli przekonani, że mam złamanie oczodołu, a na szczęście udało mi się tego uniknąć. W sumie czuję się dobrze. Co prawda cała twarz mnie boli, ale nie mam bólu głowy. Muszę teraz odpoczywać - mówi.





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V