Hokej.net Logo

Wyświetleń: 203

Rozmawiamy ze Zbigniewem Szydłowskim, bramkarzem Polonii Bytom

2003-12-19 12:16:00

Przygodę z hokejem rozpoczął 15 lat temu. Jako 18-latek zadebiutował w ekstraklasie. Reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy juniorów. Na mistrzostwa świata nie pojechał z powodu kontuzji kolana.Jest trzykrotnym mistrzem Polski i czterokrotnym wicemistrzem w grupach młodzieżowych. Trzy lata temu z Polonią sięgnął po brązowy medal w ekstraklasie. Po rozpadzie tamtego zespołu, od dwóch sezonów jest podstawowym zawodnikiem "niebiesko-czerwonych" w I lidze. W każdym meczu zadziwia niesamowitym refleksem i równą formą.



DZ: Mówisz, że zdecydowałeś się grać; w hokeja, bo akurat wtedy był "na topie". Dlaczego jednak trafiłeś do bramki?
Zbigniew Szydłowski: Sam nie wiem, dlaczego akurat zostałem bramkarzem. Zadecydował o tym trener Wincenty Kawa i tak już zostało. Ocenił, że moja szybkość; i dobry refleks przydadzą się między słupkami. Z racji swojej postury nie miałbym większych szans w pojedynkach z rosłymi napastnikami.

DZ: Miałeś swojego idola?
ZS: Franciszek Kukla. Robił furorę i to nie tylko w Bytomiu, ale i całej Polsce. Był doskonałym bramkarzem, jednym z najlepszych w historii polskiego hokeja.

DZ: Przez lata utarło się powiedzenie, że Bytom słynie ze świetnej szkoły bramkarskiej. Bez przesadnej skromności można powiedzieć;, że jesteś jej przedstawicielem.
ZS: W Polonii zawsze grał znakomity bramkarz. Kukla, Samolej, Jaworski, czy Wawrzkiewicz, a ostatnio utalentowany Tomasz Kowalczyk są tego dobrymi przykładami.

DZ: Z formą, jaką prezentujesz od zeszłego sezonu, bez problemów poradziłbyś sobie w ekstraklasie. Nie chciałbyś spróbować;?
ZS: Nikt nie złożył mi konkretnej propozycji, więc nie ma o czym mówić;. Jednak czuję się na siłach. Dowodem tego są nasze niedawne mecze z Sanokiem, w których poziom godny był ekstraklasy. Obecnie jestem w najlepszym dla bramkarza wieku. Zobaczymy jednak, co przyniesie życie.

DZ: Mówi się, że Szydłowski to obecnie prawie połowa wartości zespołu.
ZS: Myślę, że solidna gra w obronie to nie tylko moja zasługa. Z reguły dobrze gramy w tyłach, dzięki czemu w bramce czuję się pewniej.

DZ: O co gracie w tym sezonie?
ZS: Naszym celem jest finał. Czekają nas ciężkie mecze z Cracovią i ewentualnie Sanokiem. Może być; różnie. Stać; nas jednak na awans.

Rozmawiał: Marcin Zasada

Dziennik Zachodni

skh


skh
DZ/Z



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V