Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3524

Wódka, traktor i "hokej na błocie". Ostatnia liga nie daje się koronawirusowi

2020-03-26 16:54:35

Gdy niemal wszystkie inne ligi hokejowe przedwcześnie skończyły sezon, na placu boju pozostała tylko Extraliga na Białorusi. Właśnie przygotowuje się do finału, a prezydent Alaksandr Łukaszenka radzi, by z koronawirusem walczyć pijąc wódkę, chodząc do sauny i jeżdżąc traktorem.


Pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 zmusiła do wcześniejszego kończenia rozgrywek niemal wszystkie ligi w Europie, za Oceanem większość zrezygnowała z gry, a w NHL do odwołania trwa przerwa. W Australii i Nowej Zelandii start rozgrywek został przełożony. W tym wszystkim najwytrwalsza okazała się białoruska Extraligi, która dziś gra jako jedyna na świecie i to z kibicami na trybunach.

Dwa tygodnie temu rzecznik prasowy Federacji Hokeja Białorusi (FHB) powiedział: - Oczywiście w przypadku ogłoszenia rekomendacji Ministerstwa Sportu lub Ministerstwa Zdrowia, by odbywać mecze bez kibiców lub je odwołać, będziemy się do nich stosować. Na razie takich rekomendacji nie ma.

I raczej nie będzie, bo prezydent Alaksandr Łukaszenka koronawirusa się nie obawia. Jego zdaniem świat uległ psychozie, a jako sposoby na poradzenie sobie z epidemią wskazuje wódkę, saunę i wyjazd traktorem w pole. - Ludzie pracują na traktorze aż miło i nikt nie mówi o koronawirusie. Pole wyleczy wszystkich - skomentował. - Ja sam nie piję, ale żartuję, że wódką trzeba nie tylko ręce myć. Pewnie 40-50 gramów spirytusu dziennie trzeba wypić, żeby wytruć tego wirusa. Tylko nie w pracy.

Prawdopodobnie do tej rady prezydenta nawiązał selekcjoner hokejowej reprezentacji Białorusi Michaił Zacharau, wypowiadając się na temat tego, w jaki sposób on i jego zawodnicy chronią się przed zachorowaniem. Białorusini bowiem nie przerwali nie tylko rozgrywek ligowych, ale także zgrupowania reprezentacji, na którym są zawodnicy mający już za sobą pożegnanie z play-offami. Zgrupowanie nie zostało zakończone nawet po wiadomości o odwołaniu Mistrzostw Świata.

- Oczywiście dbamy o siebie. Myjemy ręce, szatnie też są bardzo dokładnie myte, nie zbliżamy się do siebie za bardzo. No i jest jeszcze jedna rzecz, którą stosujemy, ale tego nie mogę głośno powiedzieć - zażartował Zacharau, który jako zawodnik występował kiedyś w Podhalu Nowy Targ. Doświadczony trener powiedział na konferencji prasowej, że gdyby nie włączał telewizora, to nie wiedziałby o koronawirusie, bo na Białorusi ludzie żyją jak zwykle i epidemią się nie przejmują.

- Na Białorusi martwią się bardziej kwestią ekonomiczną niż samym koronawirusem. A są ludzie, którzy wierzą w to dziwne wyjaśnienie prezydenta, że wódka i sauna wyleczy koronawirusa. To daje obraz tego, jakie jest podejście jest tu do tej choroby - powiedział w rozmowie z fińskim dziennikiem "Ilta-Sanomat" obrońca Niomana Grodno Joonas Hurri.

Według oficjalnych danych na Białorusi stwierdzono dotąd 86 przypadków koronawirusa. Nikt nie zmarł, a już 29 osób wyleczono. Wielu ekspertów wątpi w te liczby jako wymysł propagandy Łukaszenki, mającej na celu przekonywać społeczeństwo, że kraj radzi sobie z koronawirusem lepiej od innych, choć ze względu na fakt, iż Białoruś jest relatywnie zamknięta na świat, liczba chorych rzeczywiście może być tam mniejsza niż w innych państwach europejskich. Co prawda Światowa Organizacja Zdrowia odradza zamykanie granic jako sposób walki z pandemią, ale pierwsze w każdym kraju pojawiają się przypadki przywiezione z zewnątrz.

Dziś wielu kibiców na świecie, stęsknionych za hokejem zwróciło swoje oczy na Białoruś i poszukują w internecie relacji z meczów tamtejszych play-offów. Ukraińska telewizja XSport wykupiła prawa do transmisji startującej jutro rywalizacji finałowej pomiędzy Junostią Mińsk a Szachciorem Soligorsk.

A ze sportowego punktu widzenia za naszą wschodnią granicą mają miejsce naprawdę ciekawe rozgrywki o Puchar Prezydenta. We wtorek zakończyła się niezwykle wyrównana półfinałowa rywalizacja pomiędzy Szachciorem Soligorsk a Niomanem Grodno. Prowadzona przez byłego hokeistę Podhala, STS-u Sanok i TTH Toruń Juryja Fajkoua drużyna z Soligorska w niedzielę nie wykorzystała szansy wywalczenia awansu do finału przed własną publicznością, ale w siódmym meczu na wyjeździe w Grodnie odniosła zwycięstwo i przełamała duopol Junosti i Niomana, które między sobą rozstrzygały 3 poprzednie finały.

Przy okazji w odstępie 2 dni padły 2 ciekawe rekordy ligi. Najpierw w meczu numer 6 Fin Timo Hiltunen strzelił dla Niomana w 19. sekundzie najszybszego gola w historii dogrywek play-offów Extraligi, a w 7. spotkaniu pochodzący z Rosji, ale reprezentujący Białoruś bramkarz Szachciora Maksim Malutin zachował 4. "czyste konto" w serii półfinałowej. Innymi słowy, nie dał się pokonać w żadnym wygranym meczu jego drużyny w półfinale. Nikt wcześniej tego nie dokonał.

Malutin sięgał po mistrzostwo Białorusi już 3 razy z 3 różnymi drużynami. W 2010 roku wygrywał w barwach HK Witebsk, rok później jako gracz Junosti i wreszcie w 2015 roku stojąc w bramce Szachciora i odbierając nagrodę dla najlepszego bramkarza sezonu. To do dziś jedyny tytuł mistrzowski "Górników". Do Pucharu Prezydenta poprowadził ich wówczas niedawny trener GKS-u Tychy Andrej Husau.

Start finałowej rywalizacji został przełożony o jeden dzień, ale nie ze względu na koronawirusa, a po to, by drużyna z Soligorska miała odpowiednio dużo czasu na odpoczynek. Pierwszy mecz finału miał się odbyć dziś, ale rozgrywanie 7. spotkania półfinału we wtorek sprawiło, że władze białoruskiego hokeja przesunęły go na jutro. Faworytem decydującej rywalizacji będzie jednak Junost, która broni tytułu, wygrała sezon zasadniczy i ma na koncie najwięcej złotych medali w historii białoruskiej ekstraklasy. Ekipa ze stolicy walczy już o swój 9. tytuł.

Były trener reprezentacji Polski i Unii Oświęcim, ale także niedawny selekcjoner białoruskiej kadry Andriej Sidorienko spodziewa się jednak długiej, wyrównanej serii. - Junost miała więcej czasu na przygotowanie, a do tego ma większe doświadczenie i charakter potrzebny do wygrywania finałów. Szachcior muusi być gotowy zarówno fizycznie, jak i psychicznie, bo długi półfinał na pewno zabrał im dużo energii - mówi mający zarówno rosyjskie, jak i białoruskie obywatelstwo szkoleniowiec. - Myślę jednak, że szanse są tak równe, jak były mecze tych drużyn w sezonie zasadniczym. Spodziewam się, że czeka nas 6 lub 7 meczów w finale.

Prezydent Federacji Hokeja Białorusi Hienadź Sawiłau powiedział nawet, że na Extraligę patrzy teraz "cały świat". I jego zdaniem widzi bardzo atrakcyjne rozgrywki, które wyrównały się znacząco po podzieleniu ligi na grupę słabszą i silniejszą.

- Mieliśmy 2 siedmiomeczowe serie w jednych play-offach, podczas gdy w poprzednich latach łącznie było ich tylko 5. To ewidentny dowód, że liga się wyrównała. A drużyna z 8. miejsca wygrała 2 mecze ze zwycięzcą sezonu zasadniczego - mówi Sawiłau. - Oczekujemy takiej samej walki w finale, być może znowu w 7 meczach. Skoro już gramy w hokeja jako jedyni, to chcielibyśmy pokazać całemu światu, że to nie jest jakiś "hokej na błocie". Chcemy, by media zobaczyły, że mamy tu hokej światowej klasy, skoro już pokazujemy się jako jedyni na świecie.

Znany w naszym kraju z występów w tyskim GKS-ie gracz Szachciora Ilja Kaznadziej przekonuje jednak, że nie ma to znaczenia. - Nie wiem, jak to jest być w jedynej grającej teraz lidze na świecie, bo nikt nie zwraca na to uwagi. A przynajmniej ja nie zwracam, nie czytam takich informacji - powiedział w rozmowie z serwisem belarushockey.com. - Moja głowa jest teraz zajęta czymś innym - hokejem i drużyną. Tylko o tym musimy w tej chwili myśleć.



Powrót

Komentarze:

Kto wie czy ten wariat nie ma racji.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V