Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3233

Hokejowa Liga Mistrzów: Rekord frekwencji. Główny faworyt odpadł bez gry

2018-10-10 22:11:19

Dla polskich kibiców najważniejszym wydarzeniem dnia w Hokejowej Lidze Mistrzów było zwycięstwo GKS-u Tychy nad HC Bolzano. Tyszanie szans na wyjście z grupy nie mają już od miesiąca, ale dziś w tych rozgrywkach doszło także do czterech innych meczów, które pozwoliły wyłonić kolejnych uczestników fazy pucharowej. Z rywalizacji bez gry odpadł jeden z głównych faworytów.


Zespół Red Bulla Salzburg, który w kwietniu przegrał z HC Bolzano w finale EBEL, także stanął dziś przed szansą wywalczenia awansu do 1/8 finału, ale wykorzystał ją lepiej niż "biało-czerwoni", choć również swoje spotkanie przegrał. Podopieczni Grega Possa potrzebowali jednak tylko jednego punktu wywalczonego dziś w Bernie w meczu z miejscowymi "Niedźwiedziami", by zapewnić sobie awans kosztem uważanych przed sezonem za głównych faworytów całych rozgrywek mistrzów Szwecji Växjö Lakers.

Mecz był dość senny, a pewna już miejsca w 1/8 finału ekipa SC Berno wyraźnie nie miała ochoty "umierać" za Szwedów ani nawet za pierwsze miejsce w grupie G, które dałaby jej wygrana w regulaminowym czasie. I to, mimo że na trybunach PostFinance Areny w stolicy Szwajcarii było 13 715 widzów, co jest rekordem tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów. Fani z Berna niemal otarli się o swój historyczny rekord frekwencji na meczu HLM ustanowiony w ćwierćfinale edycji 2016-17 przy okazji meczu ze Spartą Praga, który z trybun obejrzało 14 567 widzów.

Pierwszy gol w dzisiejszym spotkaniu padł dopiero w 40. minucie i strzelili go goście. Brant Harris z bliska skierował krążek do bramki po podaniu Daniela Jakubitzki. Gospodarzom udało się jednak wyrównać w trzeciej odsłonie, a konkretnie w 53. minucie, gdy na raty gola strzelił Jan Muršak. Wynik 1:1 utrzymał się do końca trzeciej tercji, a to oznaczało awans Red Bulla i wyeliminowanie Lakers. Dogrywka nie przyniosła rezultatu, choć bliżej zwycięstwa byli w niej miejscowi. A karne miały dość niezwykły przebieg.

Zaczął je katastrofalną próbą napastnik SC Berno Gaëtan Haas, który w ogóle nie oddał strzału, bo krążek uciekł mu z kija. Później dla jego drużyny trafił Muršak, a dla rywali Alexander Rauchenwald. Po 5 kolejkach był remis 1-1. I wtedy... trener SCB Kari Jalonen ponownie zaufał Haasowi, wyznaczając go do strzelania po raz drugi. Tym razem pomyłki nie było. 26-letni napastnik reprezentacji Szwajcarii zrehabilitował się i trafił do siatki między parkanami Steve'a Michalka, a że chwilę wcześniej Leonardo Genoni zatrzymał Thomasa Raffla, to gospodarze wygrali 2:1.

Jalonen po meczu dość eufemistycznie, ale jednak przyznawał, że jego drużyna nie dała z siebie 100 %. - To był dla nas trudny mentalnie mecz - skomentował dwuznacznie. - Zaczęliśmy bardzo powoli i o pierwszej tercji lepiej w ogóle zapomnieć. W zeszłym tygodniu mieliśmy cztery mecze i to nie wpłynęło na drużynę korzystnie. Ale od drugiej tercji graliśmy już lepiej i możemy być zadowoleni.

Trzy drużyny z EBEL miały w tej kolejce szanse, by awansować do 1/8 finału. Udało się tylko Red Bullowi. Vienna Capitals wczoraj zmarnowali okazję w Zurychu, a HC Bolzano dziś w Tychach. - Cieszymy się, że awansowaliśmy i to kosztem takiej drużyny jak Växjö Lakers - skomentował trener mistrzów Austrii Greg Poss. - Chłopcy ciężko na to pracowali i dziś ten punkt był dla nas na wagę złota. To rodzaj "zemsty", bo w zeszłym sezonie właśnie "Jeziorowcy" wyeliminowali drużynę Possa w 1/8 finału, a później dotarli aż do finału. Rok wcześniej w 1/16 finału Red Bull odpadł z... SC Berno. Zespół z Salzburga wychodził z grupy w każdej z poprzednich czterech edycji Hokejowej Ligi Mistrzów, ale nigdy nie zdołał przebrnąć pierwszej rundy pucharowej.

Nadal do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia pierwszego miejsca w grupie G. SC Berno, który obok HC Pilzno jest jedynym zespołem z kompletem zwycięstw w tej edycji HLM, prowadzi w tabeli z 13 punktami, ale Red Bull ma o 3 "oczka" mniej i gdyby w przyszłą środę u siebie pokonał szwajcarską ekipę w trzech tercjach to on będzie rozstawiony w losowaniu 1/8 finału.
 

SC Berno - Red Bull Salzburg 2:1 (0:0, 0:1, 1:0, 0:0, 1:0)
0:1 Harris - Jakubitzka 39:12
1:1 Muršak - Scherwey - Blum 52:37
2:1 Haas (decydujący rzut karny)
Strzały: 34-34.
Minuty kar: 8-8.
Widzów: 13 715.

Inne środowe mecze:

Awans do 1/8 finału i zwycięstwo w grupie D zapewnił sobie inny szwajcarski zespół EV Zug, który dzięki znakomitej trzeciej tercji w bezpośrednim meczu pokonał rywala do pierwszej pozycji Kometę Brno 3:2. Goście ze Szwajcarii do 49. minuty przegrywali 0:2, ale strzelone w trzeciej odsłonie gole kolejno: Lino Martschiniego, Yannick-Lennarta Albrechta i Reto Suriego dały im zwycięstwo w regulaminowym czasie, a to oznacza pewne już pierwsze miejsce w grupie i rozstawienie w przyszłotygodniowym losowaniu fazy pucharowej. Kometa jednak także awansowała do rozgrywek play-off dzięki zwycięstwu Eisbären Berlin nad Niomanem Grodno w rozgrywanym równolegle meczu w stolicy Niemiec. EVZ i mistrzowie Czech zmierzą się ponownie we wtorek w Szwajcarii, ale stawką tego spotkania będzie już tylko prestiż oraz punkty dla poszczególnych lig do rankingu ligowego, co jest istotne, ponieważ obecnie to liga szwajcarska zajmuje w nim drugie miejsce, a to daje prawo wystawienia 5, a nie 4 drużyn w kolejnej edycji rozgrywek. Czeska ekstraklasa jest w tej chwili w rankingu tuż za szwajcarską.

Kometa Brno - EV Zug 2:3 (2:0, 0:0, 0:3)
1:0 Němec - Dočekal 06:11
2:0 Mikyska - Karabáček 08:02
2:1 Martschini - Zehnder 48:50
2:2 Albrecht - Zryd 56:08
2:3 Suri - Martschini 58:28
Strzały: 23-31.
Minuty kar: 12-2.
Widzów: 3 022.

W dramatycznych okolicznościach swoje szanse na wyjście z grupy F przedłużył niespodziewanie mistrz Francji Dragons de Rouen, który w bezpośrednim meczu pokonał Nürnberg Ice Tigers 4:2. W końcówce doszło do rzadko spotykanej sytuacji, bowiem trener "Smoków" Fabrice Lhenry wycofał bramkarza przy remisie 2:2. Taki wynik dawał bowiem awans drużynie z Niemiec. Opłaciło się, bo na 23 sekundy przed końcem trzeciej tercji Kanadyjczyk Nicolas Deschamps w grze 6 na 4 w polu (kara dla Ice Tigers) strzelił gola, który później okazał się być zwycięskim. Po tej bramce to goście wycofali bramkarza i stracili jeszcze jedną po strzale Anthony'ego Guttiga. Deschamps strzelił dla gole, a na listę strzelców w zwycięskim zespole wpisał się także jego rodak Joël Caron. Zwycięstwo daje "Smokom" 6 punktów, ale teraz czeka je trudniejsza część zadania, ponieważ aby awansować muszą we wtorek pokonać "Tygrysy" na ich terenie i to za 3 punkty. Dzisiejszy wynik oznacza, że grupę F wygrała drużyna Kärpät Oulu, która zapewniła sobie wyjście z grupy wczoraj.

Dragons de Rouen - Nürnberg Ice Tigers 4:2 (0:0, 1:1, 3:1)
0:1 Brown 26:57
1:1 Deschamps 28:17
1:2 Acton - Festerling 42:26
2:2 Caron - Langlais - Miklík 49:26
3:2 Deschamps - Lampérier - Roy 59:37 (w przewadze, bez bramkarza)
4:2 Guttig 59:48 (w przewadze, pusta bramka)
Strzały: 42-34.
Minuty kar: 8-10.
Widzów:
2 742.

Drużyna Eisbären Berlin, podobnie jak GKS Tychy, nie mając już szans na wyjście z grupy zaszkodziła swoim dzisiejszym rywalom. "Niedźwiedzie Polarne" były obok mistrzów Polski jedynym zespołem bez punktów w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów, ale dziś także odniosły swoje pierwsze zwycięstwo. Podopieczni Clémenta Jodoina przed własną publicznością pokonali mistrza Białorusi Niomana Grodno 4:1 i wyeliminowali go z rozgrywek. Bohaterem gospodarzy był młody bramkarz Maximilian Franzreb, który obronił aż 38 strzałów. Po golu i asyście dla zwycięzców zaliczyli dwaj napastnicy drugiego ataku Brendan Ranford i Colin Smith, a trafiali także Marcel Noebels i James Sheppard. We wtorek obie drużyny spotkają się ponownie, tym razem w Grodnie.

Eisbären Berlin - Nioman Grodno 4:1 (1:1, 2:0, 1:0)
1:0 Ranford - Smith - Busch 14:48
1:1 Jelisiejenka - Bajarczuk 16:29
2:1 Sheppard - MacQueen - Dupont 31:20
3:1 Noebels - Rankel - Cundari 32:08
4:1 Smith - Kettemer - Ranford 41:39
Strzały: 24-39.
Minuty kar: 12-4.
Widzów: 4 110.

Drużyny pewne awansu do fazy pucharowej:

EV Zug, SC Berno (Szwajcaria), Frölunda Göteborg, Malmö Redhawks, Skellefteå AIK (Szwecja), HC Pilzno, Kometa Brno (Czechy), Kärpät Oulu, Tappara Tampere (Finlandia), Red Bull Monachium (Niemcy), Red Bull Salzburg (Austria).


TABELE GRUP HOKEJOWEJ LIGI MISTRZÓW



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V