Hokej.net Logo

Wyświetleń: 653

Puchar Kontynentalny: Walka o przepustkę do HLM

2018-01-11 16:44:11

Nadszedł czas rozstrzygnięć 21 edycji Pucharu Kontynentalnego. Tym razem finałowe starcia odbędą się w otwartej w 2013 roku mińskiej hali Cziżowka Arena mogącej pomieścić 9600 kibiców. Do rywalizacji staną ekipy miejscowej Junosti, włoskiego Rittner Buam, Nomad Astana z Kazachstanu i reprezentujący wyspy brytyjskie Sheffield Steelers. Są to drużyny wyłonione spośród 16 klubów zgłoszonych do rozgrywek w tym sezonie. Tytułu nie obronią ubiegłoroczni triumfatorzy Nottingham Panthers, bowiem Anglicy jako ubiegłoroczni zwycięzcy Pucharu Kontynentalnego zgodnie z przyjętą zasadą w nagrodę otrzymali promocję do rozgrywek HLM, w której bardzo udanie zaprezentowali się w tym sezonie.


Rywalizacja w Cziżowka Arena rozpocznie się już jutro. Na pierwszy ogień pójdą drużyny Junosti Mińsk i Rittner Buam. Oto pełen plan gier:

12 stycznia (piątek)

Junost Mińsk – Rittner Buam (godz. 13:00)

Nomad Astana – Sheffield Steelers (godz. 17:00)

13 stycznia (sobota)

Nomad Astana – Rittner Buam (godz. 13:00)

Junost Mińsk – Sheffield Steelers (godz. 17:00)

14 stycznia (niedziela)

Sheffield Steelers - Rittner Buam (godz. 13:00)

Junost Mińsk – Nomad Astana (godz. 17:00)

A oto prezentacja głównych bohaterów finałowego turnieju:

Junost Mińsk

Historia i sukcesy:


Klub założony w 1975 roku. 7-krotny mistrz Białorusi (2004-2006, 2009-2011, 2016), 4-krotny srebrny medalista tych mistrzostw (2008, 2014-2015, 2017). 4-krotny triumfator pucharu Białorusi (2005, 2010-2011, 2015). 2-krotny zdobywca Pucharu Kontynentalnego (2007, 2011).

Droga do finału PK:

Junost przystąpiła do rywalizacji na etapie półfinałów. Wygrała zmagania w duńskim Rungsted, odnosząc komplet zwycięstw i pewnym krokiem weszła do finałowych zmagań.

17.11.2017          Junost – Sheffield Steelers 7:1

18.11.2017          Junost – HK Kurbads Ryga 4:2

19.11.2017          Junost – Rungsted IK 2:1

Aktualna forma:

Junost Mińsk przewodzi w stawce drużyn rywalizujących w białoruskiej Extralidze. Po 30 kolejkach ma na koncie 74 punkty.  Świetną formę tej drużyny potwierdza fakt, iż tylko 4-krotnie zjeżdżali z lodu jako przegrani. Stało się tak na przykład w ostatnim meczu ligowym rozegranym na wyjeździe z HK Homel (3:5). Ta przegrana wydaje się być jednak bardziej tzw. wypadkiem przy pracy niż zapowiedzią obniżki formy zespołu. Junost bardzo dobrze zaprezentowała się także na arenie międzynarodowej, potwierdzając swoją klasę, o czym świadczą wyniki turnieju półfinałowego PK. Na pewno poniżej oczekiwań zakończyła się dla nich rywalizacja w Pucharze Białorusi, ale należy pamiętać, że w przypadku Junosti założenia są zawsze niezmienne, jest to zespół zobligowany do walki o końcowe triumfy, które są dla nich jedynym celem w każdej rywalizacji rodzimych rozgrywek. Inne rozstrzygnięcia przyjmowane są w kategoriach rozczarowujących porażek.

Kadra:

Kadra oparta jest na zawodnikach białoruskich (31), oprócz nich występuje 2 Rosjan, Kanadyjczyk, Ukrainiec i Słoweniec. Średnia wieku to prawie 25 lat. Wewnątrzklubową klasyfikację najskuteczniejszych w białoruskiej Ekstralidze otwiera 25-letni Maksim Parfiejewiec, który zgromadził 49 punktów (25 goli + 24 asysty). Zawodnik ten od grudnia ubiegłego roku reprezentuje także barwy Dynama Mińsk w rywalizacji KHL, gdzie jak na razie zaliczył dwa spotkania i uzbierał 1 punkt. Drugie miejsce zajmuje Wiktor Turkin 44 punkty (16 goli + 28 asyst), który wyjeżdżał na lód w najwyższej lidze Białorusi już prawie 400 razy. Czołówkę stanowią również tacy zawodnicy jak: Aleksiej Jefimienko 35 pkt. (13 G + 22 A), Andrej Michnow 33 pkt. (9 G + 24 A), Paweł Razwadowskij 31 pkt. (9 G + 22 A) i mający na koncie 24 pkt. Daniel Corso (11 G + 13 A), Sergiej Szeleg (4 G + 20 A) oraz Aleksander Kogalew (10 G + 14 A). 39-letni Kanadyjczyk Corso ma na swoim koncie 91 występów na taflach NHL (St.Louis Blues, Atlanta Thrashers), ponad 360 gier w AHL, rywalizował również w KHL, szwedzkiej SHL, fińskiej Liidze i niemieckiej DEL.

W Pucharze Kontynentalnym w wewnątrzklubowej klasyfikacji po 3 meczach prym wiodą: Turkin 7 pkt. (3 G + 4 A), Razwadowskij 5 pkt. (1 G + 4 A), Kogalew 4 pkt. (4 G) i Parfiejewiec 4 pkt. (1 G + 3 A).

Bramki Junosti strzeże Dmitrij Milczakow, który w obecnym sezonie ligowym rozegrał 21 gier i osiągnął 92,1 % skuteczności obron (2,23 gola / mecz). Jego zastępcą jest Michaił Szibanow (11 gier w lidze, 93,9 % skuteczności , 1,58 gola / mecz). Szibanow wystąpił za to w prawie wszystkich meczach Pucharu Białorusi (6 gier, 93,1 % skuteczności, 1,59 gola / mecz). W Pucharze Kontynentalnym Milczakow rozegrał 2 mecze (93,5 % skuteczności), a Szibanow jeden (95,8 % skuteczności).

Warto dodać, że w porównaniu ze składem, który wywalczył awans do finału PK z klubu na koniec listopada odszedł Marek Slovak, który przeniósł się do HK Nitra.

Trenerem pozostaje 55-letni Michaił Zacharow prowadzący ten zespół od 1998 roku.

Prognoza:


Junost Mińsk pozostaje głównym faworytem turnieju finałowego. Dodatkowym atutem jest na pewno gra przed własną publicznością.

Nomad Astana

Historia i sukcesy:


Założony w 2008 roku. Do 2013 roku występował pod nazwą Barys-2 Astana stanowiąc filię największego kazachskiego klubu, którym jest Barys występujący w lidze KHL. Nomad od 2013 roku zaczął niejako pracować na renomę swojej własnej marki. Aż do ubiegłego sezonu, walkę o mistrzostwo Kazachstanu kończył w ćwierćfinałach. Sezon 2016/17 był zdecydowanie najlepszy dla tego klubu, bowiem zakończył się zdobyciem upragnionego tytułu mistrzowskiego.

Droga do finału PK:

Nomad wygrał rywalizację półfinałową na turnieju we włoskim Ritten. Dwa mecze zakończyły się wygraną Kazachów, ale w jednym znaleźli swojego pogromcę w hokeistach węgierskiego Miszkolca.

17.11.2017          Nomad – DVTK Jegesmedvek Miszkolc 1:2 po karnych

18.11.2017          Nomad – Rittner Buam 3:1

19.11.2017          Nomad – Grenoble Bruleurs de Loups 4:0

Aktualna forma:

Po 37 rozegranych spotkaniach Nomad przewodzi stawce w kazachskiej lidze. Zgromadził na koncie 82 punkty. Wygrywał rywalizację 28 razy, a 9-krotnie zjeżdżał z lodu pokonany. W ostatnich pięciu meczach dwukrotnie pokonał przedostatnią drużynę ligi Altay-Torpedo Ust-Kamienogorsk 3:1 i 4:0, następnie doznał porażki z Irtysem Pawłodar 1:3, po czym wrócił na swoje tory i rozgromił w derbowych bojach HK Astana 12:1 i 9:0.

Hokeiści Nomadu swoją wysoką formę potwierdzili także awansem do turnieju finałowego PK, a za ich jak dotąd jedyną porażkę tego sezonu można uznać brak awansu do finału Pucharu Kazachstanu. Rozgrywki grupowe zakończyli na 3 miejscu (pierwsza drużyna awansowała do finału, a druga do meczu o 3 miejsce) ustępując Beibarysowi Atyrau i Irtysowi. Ich bilans w pucharze to 3 wygrane i 1 porażka.

Kadra:

Skład Nomadu to mieszanka kazachsko – rosyjska. 24 rodzimych hokeistów wspartych 18 przybyszami z sąsiedniego kraju. Najskuteczniejsi pozostają zdobywcy 22 punktów: Kirił Sawickij (12 G + 10 A), Jegor Pietuchow (10 G + 12 A), Jarosław Jewdokimow (6 G + 16 A) oraz posiadający na swoim koncie 20 oczek Alichan Asetow (8 G + 12 A).

W trzech meczach PK najskuteczniejsi okazali się: Jewdokimow (3 G + 1 A), Nikita Michajlis (1 G + 3 A) i Ilja Kowzalow (4 A). 24-letni Jewdokimow oprócz gry w lidze kazachskiej, w obecnym sezonie zaliczył również 4 spotkania w barwach Barysu Astana w lidze KHL, ale nie zdobył w tej rywalizacji żadnego punktu.  22-letni Michajlis natomiast dla Barysu w bieżących rozgrywkach występował już 27 razy zdobywając 5 goli i 4 asysty. W zeszłym roku reprezentował Kazachstan na MŚ dywizji 1A, grając między innymi przeciwko Polakom.

Bramki Nomadu we wszystkich meczach PK strzegł Dmitrij Małgin. Zawodnik ten może się poszczycić skutecznością obron 96,6 % (0,97 gola / mecz). W lidze rozegrał do tej pory 18 meczów i zanotował 94,8 % skuteczności. Jego najgroźniejszym rywalem jest Władimir Kramar, który po 10 meczach ma skuteczność obron 92,2 %.

Małgin to obok obrońcy Artemiego Łakizy najstarszy zawodnik w składzie drużyny z Astany. Obaj mają po 30 lat. Średnia wieku Nomadu wynosi 22,77. Jak widać zatem jest to bardzo młoda drużyna.

Trenerem kazachskiego zespołu jest Jurij Michajlis prowadzący ten zespół od samego początku. Jego synem jest wspomniany wyżej Dmitrij Michajlis.

Prognoza:

Nomad Astana to zespół nieobliczalny. Na pewno nie jest głównym faworytem finałowych zmagań, ale drużynę tą stać na sprawienie niespodzianki. Czy aż takiego kalibru, którym byłby podniesienie w górę pucharu? Chyba jednak nie, ale bardzo prawdopodobne, że któraś z rywalizujących z nimi drużyn po turnieju będzie mogła powiedzieć, że to właśnie mecz z Kazachami zaważył na braku końcowego sukcesu.

Rittner Buam

Historia i sukcesy:

Klub założony w 1984 roku z siedzibą w miejscowości Ritten w Trydencie. Włoska nazwa tego miejsca to Renon. Klub występuje obecnie pod nazwą Rittner Buam, ale bardziej kojarzony jest z takich nazw jak SV Renon albo Ritten Sport. Największe sukcesy to 3-krotne mistrzostwo Italii (2014, 2016-2017), a także triumf w Lidze Alpejskiej w ubiegłym roku. Niebiesko-czerwoni 3-krotnie wznosili ponad głowami puchar Włoch (2010, 2014-2015) i tyleż samo razy superpuchar tego kraju (2010-2011, 2017).

Droga do finału PK:

Rittner Buam był organizatorem jednego z turniejów półfinałowych PK, co na pewno pomogło tej drużynie w promocji do decydującej rozgrywki. W listopadowych zmaganiach włoski klub  odniósł dwa zwycięstwa i doznał porażki z innym finalistą PK Nomadem Astana, któremu uległ również w klasyfikacji turniejowej.

17.11.2017          Ritten - Grenoble Bruleurs de Loups 2:0

18.11.2017          Ritten – Nomad Astana 1:3

19.11.2017          Ritten - DVTK Jegesmedvek Miszkolc 3:1

Aktualna forma:

Włosi są liderami dosyć mocnej Ligi Alpejskiej zrzeszającej kluby z Austrii, Słowenii i Italii. Obecnie unoszą się na wysokiej fali, a ich morale przed wyjazdem do Mińska jest na pewno na właściwym poziomie, bowiem od 5 spotkań pozostają niepokonani. W tym czasie wygrali  dwukrotnie z S.G. Cortina Hafro 4:3 i 1:0, HC Fassa Falcons 3:0 i 5:2 ora z w ostatnim meczu HC Pusteral Wölfe 3:0. Po rozegraniu 31 spotkań mają na koncie 26 zwycięstw i tylko 5 porażek.

W Superpucharze Włoch byli niejako zmuszeni do odniesienia zwycięstwa, bowiem na ich drodze stanął znacznie słabszy Hockey Milano Rossoblu. Mecz zakończył się wygraną hokeistów z Ritten 8:3.

Kadra:

Włoskich hokeistów wspomagają trzej Kanadyjczycy, dwaj Szwedzi i jeden zawodnik z USA. Zaawansowanie wiekowe w kadrze jest na poziomie 25,71.

Wiodącymi postaciami są skandynawscy bliźniacy Oscar i Victor Ahlström. 31-latkowie mają na koncie po około ćwierć tysiąca meczów w SHL każdy. W tym sezonie ligowym, jak na razie, to Oscar okazuje się skuteczniejszy. Zebrał 34 punkty (16 G + 18 A) w 30 meczach. Jego brat ma 4 punkty mniej na swoim koncie (14 G + 16 A), a rozegrał o jeden mecz więcej. Kroku Szwedom dotrzymują Simon Kostner, znany polskim kibicom z MŚ dywizji 1A, który dla Renon strzelił w tym sezonie 9 bramek i 21 razy asystował, a także kolejny reprezentant Italii 24-letni Alex Frei. Włoski skrzydłowy zdobył 29 punktów dla swojej klubowej drużyny, w tym aż 19 goli.

Filarami defensywy są Kanadyjczyk Brad Cole z wynikiem + 13 w klasyfikacji +/- i kolejny reprezentant „Azzurri” Christian Borgatello, który pomimo 35 lat bryluje na taflach. Przy jego nazwisku w rubryce +/- widnieje liczba 15. Włoch zakłada w drużynie Ritten bluzę z literą „C”.

W PK żaden gracz nie osiągnął jakichś wybijających się wyników, ale należy odnotować, że dwa gole zdobył Oscar Ahlström, a po dwie asysty zaliczyli: Thomas Spinell, Kostner i Borgatello.

Niekwetionowaną „jedynką” w bramce Rittner Buam jest Kanadyjczyk Patrick Killeen mierzący 192 cm wzrostu. Rosły golkiper broni w lidze ze skutecznością 93,8% (1,71 gola / mecz), a w PK jego statystyki wyglądają jeszcze lepiej, 95,1% i 1,34 gola / mecz. Killeen był nawet draftowany w 2008 roku przez Pittsburgh Penguins, ale nigdy na taflach NHL nie wystąpił.

Trenerem Włochów jest przybysz z dalekiej Finlandii, 46-letni Riku-Petteri Lehtonen, który doprowadził Rittner Buam już dwukrotnie do mistrzostwa Italii i raz wygrał  z nimi Ligę Alpejską. Ponadto na koncie ma jako trener mistrzostwo Finlandii w 2010 roku z TPS Turku, gdzie był asystentem głównego coacha.

Prognoza:

Klub z Ritter nie ma na razie żadnego międzynarodowego sukcesu, nie licząc mistrzostwa ligi alpejskiej, w której grają drużyny z trzech państw. Włosi na pewno bardzo chcą dołożyć do swojej kolekcji cenne trofeum, którym jest Puchar Kontynentalny. Być może uda się to osiągnąć już w tym sezonie, ale z pewnością to zadanie będzie bardzo trudne, biorąc pod uwagę rywali, z którymi przyjdzie im się zmierzyć.

Sheffield Steelers

Historia i sukcesy:

Klub powstał w 1991 roku, swoje mecze rozgrywa w mogącej pomieścić 13.500 widzów Sheffield Arena. Pięciokrotny mistrz Wielkiej Brytanii – liga EIHL (2004, 2008-2009, 2014, 2017). Na koncie ma również 3 triumfy w lidze BISL (1997, 2001-2002) i dwa mistrzostwa BHL (1995-1996). W 2010 roku zajęli  trzecie miejsce w finałowym turnieju Pucharu Kontynentalnego.

Droga do finału PK:

Anglicy rozpoczęli zmagania od fazy półfinałowej. Przydzieleni zostali do grupy, która rozgrywała swoje mecze w duńskim Rungsted. Dwie wygrane i porażka wystarczyły do zajęcia drugiego miejsca w klasyfikacji końcowej turnieju i radowania się z awansu do najlepszej czwórki.

17.11.2017          Sheffield – Junost Mińsk 1:7

18.11.2017          Sheffield – Rungsted IK 5:4 po karnych

19.11.2017          Sheffield - HK Kurbads Ryga 4:2

Aktualna forma:

„Stalownicy” w brytyjskiej Elite League zajmują obecnie 4 miejsce, tracąc do liderów z Cardiff 9 punktów. W rozegranych 33 meczach, 19 razy triumfowali, a 14 razy zjeżdżali z lodu pokonani. Niestety niepomyślnie dla nich ułożył się ostatni mecz ligowy. Był to rozegrany w Irlandii Północnej pojedynek z Belfast Giants przegrany aż 1:5. Dla równowagi należy dodać, iż dzień wcześniej lepsi byli hokeiści Sheffield, a mecz zakończył się wynikiem 3:2. Było to ostatnie spotkanie 6-meczowej serii bez porażki.

Kadra:


Steelersi to istna hokejowa wieża Babel. W angielskim klubie najliczniejszą grupą są Kanadyjczycy (9 zawodników), dopiero na drugim miejscu znajdują się „synowie Albionu” (7 graczy), a ponadto są jeszcze Szwedzi (3), Finowie (3), Amerykanie (3), Łotysz i Walijczyk. Wiekowo to najbardziej zaawansowana ekipa ze wszystkich uczestników finału, średnia wynosi 28,87.

W tym wielonarodowościowym konglomeracie znalazł się i polskobrzmiący rodzynek, którym jest nie występujący w lidze, a jedynie zgłoszony do finału PK jako trzeci bramkarz Andrew Jaszczyk urodzony w 1989 roku.

Skoro o golkiperach mowa to niekwestionowaną „jedynką” pozostaje 33-letni Łotysz Ervins Mustukovs, który w obecnym sezonie był na lodzie w każdym ze spotkań ligowych. Wpuszcza średnio 2,24 gola na mecz, a jego skuteczność obron wynosi 92,2 %. W PK statystyki ma znacznie gorsze: 85,5% skuteczności i 4,36 gola / mecz. W swojej karierze występował już za oceanem w różnych ligach niższego rzędu, a ponadto reprezentował barwy białoruskiego Mietalurgu Liepaja, Dinama Ryga, HK Ryga 2000. W Danii grał w Odense Bulldogs, Esbjerg Energy i Aalborg Pirates. Były również występy w szwedzkim Mora IF i francuskim Grenoble. Prawdziwy hokejowy obieżyświat.

Najskuteczniejsi w brytyjskiej lidze są: etatowy reprezentant Zjednoczonego Królestwa Robert Dowd (31 pkt., 14 G + 17 A), kontuzjowany obecnie John Armstrong (28 pkt., 16 G + 12 A), 35-letni Kanadyjczyk Colton Fretter (27 pkt., 12 G + 15 A) i defensor Mark Matheson (27 pkt., 7 G + 20 A).

W PK palmę pierwszeństwa dzierży Levi Nelson, który zdobył 3 gole i dołożył asystę. Matt Marquardt z Kanady strzelił gola i zaliczył dwa kluczowe podania, a Andreas Valdix ze Szwecji zanotował 3 asysty. Hokeistą tym w 2003 roku interesowało się Washington Capitals, ale nie udało mu się zadebiutować w NHL pomimo wybrania go w czwartej rundzie draftu.

Sheffield to jedyna drużyna spośród grona finalistów, która poczyniła wzmocnienia na zbliżający się turniej w Mińsku. W grudniu do zespołu doszli fiński obrońca Miika Fransiila z Espoo United (drugi poziom rozgrywkowy w Finlandii) i 25-letni napastnik rodem z USA, Eric Neiley, który przywędrował prosto zza oceanu z drużyny Adirondack Thunder z ligi ECHL.

Drużynę prowadzi 52-letni Paul Thompson, który 5-krotnie już święcił triumfy z drużynami prowadzonymi w Elite League.

Prognoza:

Sheffield Steelers to czarny koń turnieju. Drużyna, którą stać na wygranie z każdym z uczestników, bardzo ofensywnie usposobiona, agresywnie grająca jak przystało na hokej prosto z Kanady. Nie zapominajmy, że od obywateli ojczyzny „klonowego liścia” aż roi się w składzie Steelersów. Nie bez znaczenia jest również fakt, iż hokej na Wyspach Brytyjskich przeżywa swoje wielkie chwile. Być może Sheffield wzorem „Panter” z Nottingham, które zaliczyły bardzo dobre występy w HLM,  również podbije serca europejskich fanów hokeja. Gdyby turniej zakończył się ich triumfem, oznaczałoby to, że puchar kontynentalny pozostał na kolejny rok w ojczyźnie Szekspira.





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X