Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4550

Skandal na MŚ: Hokeiści zdyskwalifikowani za korupcję

2017-08-24 10:08:42

Oskarżeni o sprzedanie meczu na ostatnich Mistrzostwach Świata dywizji IA w Kijowie ukraińscy hokeiści zostali bezterminowo zdyskwalifikowani przez swoją krajową federację.



Przypomnijmy, że o skandalu na kwietniowych Mistrzostwach Świata dywizji I grupy A pisaliśmy w sobotę. Ukraińskie media ujawniły odręcznie napisane oświadczenia, w których dwaj hokeiści tamtejszej reprezentacji Wołodymyr Warywoda i Eduard Zacharczenko mieli się zobowiązać do zwrotu 30 tys. dolarów otrzymanych za ustawienie kończącego turniej meczu z Koreą Południową. Hokeiści mieli wziąć pieniądze za obietnicę, że ich drużyna przegra dwoma golami. Przegrała jednak dopiero po rzutach karnych.

Federacja Hokeja Ukrainy (FHU) na wczorajszym posiedzeniu zarządu przychyliła się do rekomendacji komisji dyscyplinarnej i zdecydowała o zdyskwalifikowaniu hokeistów. Na razie dyskwalifikacja jest bezterminowa, ale o jej ostatecznej długości ma zdecydować Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF), która prowadzi własne postępowanie w tej sprawie. Według ukraińskich mediów kara może być nie krótsza niż 5 lat.

FHU ujawniła, że zawodnicy zaprzeczyli autentyczności zobowiązań i nie przyznali się, że zostały napisane przez nich. W związku z tym federacja zleciła wykonanie badań grafologicznych w Ukraińskim Centrum Ekspertyz Sądowych, które potwierdziły, że autorami oświadczeń byli hokeiści. FHU w swoim oświadczeniu poinformowała, że nie przesądza o tym czy mecz został rzeczywiście sprzedany, ale już samo sporządzenie takich oświadczeń jest złamaniem Zasad Postępowania IIHF, w związku z czym konieczne było podjęcie decyzji o zawieszeniu hokeistów.

Ukraińcy przed zamykającym turniej, w którym brali również udział Polacy, meczem z Koreą Południową byli pewni spadku do grupy B I dywizji, a Koreańczycy potrzebowali zwycięstwa, by wywalczyć awans do elity. Ostatecznie Korea Południowa wygrała 2:1 po rzutach karnych, a oskarżony o sprzedanie meczu bramkarz Zacharczenko w regulaminowym czasie gry i dogrywce obronił 35 z 36 strzałów.

FHU oświadczenia zawodników, a co za tym idzie informacje o możliwości sprzedania meczu miała już od dłuższego czasu, zanim ujawnił je ukraiński portal Obozrewateł. Co ciekawe, w swoim pierwszym oświadczeniu po ujrzeniu przez sprawę światła dziennego, federacja pisała, że pierwsze informacje o możliwości "ustawiania" przez ukraińskich hokeistów wyników spotkań dotarły do niej już w marcu, a więc na miesiąc przed Mistrzostwami Świata, co sugeruje, że sprawa meczu reprezentacji z Koreą Południową nie jest jedyną podejrzaną.

"Postępowanie Wołodymyra Warywody i Eduarda Zacharczenki nosi znamiona złamania Zasad Postępowania IIHF, a konkretnie bezpośredniego lub pośredniego udziału w nielegalnych działaniach pociągających za sobą możliwość ustawienia wyniku meczu Ukrainy z Koreą Południową. Nie ustajemy w naszych działaniach, będziemy kontynuować postępowanie dotyczące innych faktów. W najbliższej przyszłości mogą się pojawić nowi uczestnicy tej sprawy, nie tylko wśród sportowców, ale także oficjeli drużyn. Zrobimy wszystko, żeby doprowadzić do sytuacji, w której wszystkie rozgrywki w ukraińskim hokeju będą się opierać na zasadzie fair play. Wszyscy manipulujący wynikami muszą ponieść surowe konsekwencje" - pisze federacja w swoim oświadczeniu.

Wcześniej ukraińskie media podawały, że w sprawę zamieszany jest także były reprezentant Ukrainy i były trener Witiazia Charków Ołeksij Łazarenko, który jednak temu zaprzeczył, twierdząc że jest gotów zeznawać w sądzie.

Teraz ukraińska federacja poinformowała, że wszystkie materiały zgromadzone w trakcie swojego postępowania przekaże zarówno IIHF, jak i miejscowemu Ministerstwu Młodzieży i Sportu. W razie udowodnienia uczestnictwa w korupcji, Warywodzie i Zacharczence może grozić także kara od 2 do 5 lat więzienia lub grzywna w wysokości do 560 tys. hrywien (ok. 80 tys. złotych).

22-letni hokeiści byli właściwie dopiero na początku swoich karier hokejowych. Warywoda od ponad dwóch lat reprezentował barwy HK Krzemieńczuk, a Zacharczenko tego lata podpisał kontrakt ze zwycięzcą Pucharu Kontynentalnego Nottingham Panthers. Po tym jak sprawa oskarżenia o sprzedanie meczu pojawiła się w mediach najprawdopodobniej rozwiązano z nim umowę. Zawodnik zniknął z oficjalnej strony internetowej brytyjskiego klubu, który jednak nie wydał żadnego oficjalnego komunikatu na ten temat.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V