Hokej.net Logo

Wyświetleń: 465

Mecz z wieloma niewiadomymi

2017-10-25 13:05:44

Ten mecz niesie ze sobą kilka zagadek. Przede wszystkim po nim się dowiemy, czy przegrana tyszan w Rydze była tylko wypadkiem przy pracy, czy też oznaką kryzysu? 4:5 po karnych oraz 7:3 - to wyniki hokeistów GKS-u Tychy w tym sezonie z Comarch Cracovią. Na inaugurację tyszanie przegrali w Superpucharze, ale kilka dni później w 2. kolejce ligowej nie dali żadnych szans „Pasom”.


4:5 po karnych oraz 7:3 - to wyniki hokeistów GKS-u Tychy w tym sezonie z Comarch Cracovią. Na inaugurację tyszanie przegrali w Superpucharze, ale kilka dni później w 2. kolejce ligowej nie dali żadnych szans „Pasom”. Niemniej każda potyczka między tymi drużynami jest niewiadomą i przynosi wiele zaskakujących wydarzeń. Oba zespoły przed tym występem znajdują się na dwóch różnych biegunach. Ekipa trenera Rudolfa Rohaczka przez tydzień miała okazję do wypoczynku, ale również, by mocno potrenować i przygotować się do tego występu. Natomiast tyszanie wrócili z Rygi w markotnych nastrojach po ćwierćfinałowym turnieju Pucharu Kontynentalnego.

Debiut Kolanosa

Hokeiści Tychów i Cracovii od lat rywalizują o tytułu mistrzowski w play offach, ale mecze w sezonie zasadniczym również dostarczają sporo emocji.
- Lubię te spotkania, bo są zacięte i nikogo nie trzeba mobilizować - uważa Filip Komorski. - Ważną rolę odgrywa psychika i od strony mentalnej w tym meczu każdy chce się pokazać z jak najlepszej. Tutaj nie ma miejsca na błąd, bo rywal potrafi to wykorzystać. Ponadto chcemy wszystkim pokazać, że ten pucharowy występ był zwyczajnym wypadkiem przy pracy.
Z Rygi białoruski obrońca Ilia Kazbadziei oraz napastnik Mateusz Bepierszcz wrócili z urazami. Ten pierwszy narzekał na kręgi szyjne, ale już trenował i zapewne wystąpi w dzisiejszej potyczce. Z kolei Bepierszcz ma uraz biodra i będzie dłużej pauzował.
Natomiast zanosi się dziś na debiut 38-letniego Kanadyjczyka Krysa Kolanosa, napastnika z przeszłością w NHL. Kanadyjczyk w ataku będzie partnerem dwóch innych hokeistów zza oceanu: Michaela Cichego oraz Aleksa Szczechury. Trener Andrej Gusow dysponuje obszerną kadrą i może sobie pozwolić na przetasowania.

Po wygraną

Hokeiści Cracovii w ubiegły wtorek wygrali w Gdańsku 5:2 (3 gole Damiana Kapicy i asysta) i trener Rudolf Rohaczek „zafundował” im dzień wolnego. A potem rozpoczęły się przygotowania do dzisiejszego występu. Gdy tyszanie rywalizowali w Rydze, to krakowianie trenowali na własnym lodzie. W zespole, poza Kasprem Bryniczką, wszyscy są zdrowi. Wiele wskazuje na to, że jego miejsce na środku zajmie doświadczony Damian Słaboń, zaś skrzydłowi Damian Kapica oraz Maciej Urbanowicz będą się starali o powiększenie dorobku punktowego. Ten pierwszy ma na koncie 19 pkt. (11 goli + 8 asysty), zaś drugi 17 (6+11) i są najskuteczniejszymi w swoim zespole. Niemniej w „Pasach” wszystkie akcenty są równo rozłożone i każda formacja ma swoje atuty. Z reguły silnym punktem jest Rafał Radziszewski, choć pierwszego meczu ligowego pomiędzy tymi zespołami nie zaliczy do udanych.
Ten mecz niesie ze sobą kilka zagadek. Przede wszystkim po nim się dowiemy, czy przegrana w Rydze była tylko wypadkiem przy pracy, czy też oznaką kryzysu? Zobaczymy również jak zareaguje bramkarz Murray na słowa krytyki trenera i czy „Pasy” doszły już do równowagi po wyczerpujących występach w Lidze Mistrzów.

Włodzimierz Sowiński - Dziennik Sport



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X