Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2196

Stoczniowiec wzmocniony w play-off

2015-02-02 20:38:27

Hokeiści MH Automatyki Stoczniowca 2014 pokonali w Warszawie Legię 7:1 (2:1, 2:0, 3:0) i 5:3 (2:1, 1:1, 2:0). Tym samym na sześć meczów przed końcem rundy zasadniczej, zapewnili sobie awans do fazy play-off. W niej drużynę wspomoże nowy nabytek, obrońca Paweł Skrzypkowski. Wychowanek GKS Stoczniowca i reprezentant Polski na mecze gdańszczan będzie dojeżdżał z Łodzi.


Legia Warszawa - MH Automatyka Stoczniowiec 2014 1:7 (1:2, 0:2, 0:3)
Bramki:
0:1 Grzegorz Zaleski as. Martin Kulczyk 14 min
1:1 Mateusz Solon rzut karny 16 min
1:2 Pawlo Taran - Oskar Lehmann 20 min
1:3 Zaleski - Kulczyk - Taran 25 min
1:4 Jakub Stasiewicz - Filip Pesta 30 min
1:5 Michał Urbaniak 46 min
1:6 Urbaniak - Taran 50 min
1:7 Pesta - Stasiewicz - Serwiński 54 min

LEGIA: Gutkowski, Kurzątkowski - Solon, Vecher; Grzesik, Porębski, K.Szaniawski - Solon, Kran; Wąsiński, Popielarz, Bułanowski - Kołodziej, Pawłowski; Kotyński, Krzymowski, Kubicki oraz M.Szaniawski, Floriańczyk

STOCZNIOWIEC: Witkowski, Szymczewski - Taran, Lehmann; Kulczyk, Wrycza, Stasiewicz - Wachowski, Ruszkowski; Serwiński, Pesta, Zaleski - Iwanow, Puchalski; Sochacki, Krasakiewicz, Urbaniak

Przypomnijmy, że w fazie play-off I ligi nie mogą brać udziału zespoły Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu ani dołączonej do rozgrywek w trakcie ich trwania drużyny PPWSZ Podhala Nowy Targ. Stąd też przy fatalnej postawie UKH Dębica w wejściu do "czwórki" gdańszczanom mogła zagrozić jedynie Legia.

By mieć na to jeszcze w szanse, "wojskowi" potrzebowali w ten weekend kompletu zwycięstw nad Stoczniowcem. Już w sobotę drużyna znad morza postanowiła wybić legionistom nadzieje na sukces. W pierwszej tercji goście strzelanie na Torwarze rozpoczęli dopiero po niespełna kwadransie, a chwilę później Legia wyrównała z rzutu karnego.

Na tym sportowe emocje się skończyły, bo dalsza część gry to już tylko odjazd gości. Tuż przed zakończeniem premierowej partii prowadzenie odzyskał Pawlo Taran, a później Stoczniowiec stopniowo powiększał przewagę.

- Zaczęliśmy przeciętnie, pierwszy kwadrans graliśmy dosyć topornie, ale później wszystko było pod kontrolą. Wynik jest w pełni zasłużony - podsumował trener Janusz Bochiński.

W końcówce nerwowo nie wytrzymali gospodarze, którzy często wdawali się w dyskusje z arbitrami. W efekcie otrzymali aż trzy kary meczu. Spokój zachowali natomiast gdańszczanie, którzy byli wspierani przez ok. 50-osobową grupę kibiców z Trójmiasta oraz po raz pierwszy w tym sezonie przez zespół psychologów. Stoczniowiec rozpoczął bowiem współpracę z Fundacją Sportu Pozytywnego, której przedstawiciele dołączyli do sztabu szkoleniowego drużyny.

- Gospodarze sporo czasu przesiedzieli na karach, byliśmy zwrotniejsi więc często nas faulowali. Ponadto często nas prowokowali, ale my doskonale wiedzieliśmy o co gramy i praktycznie nie wdawaliśmy się w żadne przepychanki. Szacunek dla naszych zawodników, bo nie łatwo jest zachować spokój i odjechać od rywala po tym jak się dostało w nos. W niedzielę chcemy zagrać równie dojrzale, by postawić kropkę nad "i" - stwierdził Bochiński.

Legia Warszawa - MH Automatyka Stoczniowiec 3:5 (1:2, 1:1, 0:2)
Bramki:
0:1 Michał Sochacki - Mikołaj Krasakiewicz 6 min
0:2 Jakub Serwiński 7 min
1:2 Ilja Vecher - Paweł Popielarz 11 min
1:3 Filip Pesta - Serwiński 34 min
2:3 Vecher - Damian Kran - Popielarz 35 min
2:4 Jakub Stasiewicz - Serwiński - Michał Urbaniak 52 min
2:5 Krasakiewicz - Taran 54 min
3:5 Mateusz Solon - Patryk Wąsiński 55 min

LEGIA: Gutkowski, Zborowski - Porębski, Grzesik; M.Solon, Byłanowski, Wąsiński - Kran, R.Solon; Kubicki, Vecher, Popielarz oraz Floriańczyk, Krzymowski, Kotyński, Kołodziej

STOCZNIOWIEC: Witkowski, Szymczewski - Taran, Lehmann; Kulczyk, Wrycza, Stasiewicz - Wachowski, Ruszkowski; Serwiński, Pesta, Zaleski - Iwanow, Puchalski; Sochacki, Krasakiewicz, Urbaniak

Kropkę nad "i" rzeczywiście udało się postawić, choć niedzielna wygrana nie była już tak przekonująca. Wystarczyła jednak, by zapewnić sobie miejsce w play-off. Na sześć meczów do końca rundy zasadniczej, gdańszczanie mają już bowiem 23 punkty przewagi nad Legią.

Stoczniowca czekają jeszcze cztery mecze w Hali Olivia i dwa wyjazdowe spotkania w Sosnowcu. Gdańszczanom w ostatniej chwili przed końcem okna transferowego zamykającego się w sobotę, udało się dokonać jeszcze jednego wzmocnienia po Pawlo TaranieTomaszu Witkowskim.

Już w kolejnych meczach do drużyny dołączy Paweł Skrzypkowski. 29-letni obrońca to wychowanek GKS Stoczniowiec, który występował w reprezentacji Polski. W 2012 roku jako gracz Ciarko PBS Bank Sanok świętował mistrzostwo Polski. Jeszcze w poprzednim sezonie grał w KTH Krynica w ekstralidze. "Skrzypek" na mecze będzie dojeżdżał z Łodzi, z którą jest związany ze względu na swoją żonę. Natalia Skrzypkowska jest bowiem wychowaną w Gedanii siatkarką obecnie występującą w zespole Beef Master Budowlanych Łódź.

Gdańszczanie na grę w Stoczniowcu chcieli namówić ponadto Filipa Drzewieckiego (ostatnio JKH GKS Jastrzębie), ale ten zdecydował się przyjąć ofertę Comarch Cracovii. Z Krakowa gdańszczanie chcieli pozyskać Marcina Jarosa, ale w tym przypadku również nie osiągnięto porozumienia.



Powrót

Komentarze:

Tak się zastanawiam jak to będzie wyglądało z technicznego punktu widzenia? Będzie dojeżdżał na mecze bez treningów? :D. Meczowy zawodnik? :D
Tak, na razie będzie trenował w Łodzi z ŁKS (być może przyjedzie dzień czy dwa przed meczem w Gdańsku, żeby potrenować z drużyną).
Jak to zwykle w meczach Legii Warszawa i tym razem stołeczni zawodnicy, prowokują, faulują i przegrywają. 3 kary meczu... Nic dodać nic ująć. Tabela pierwszej ligi znakomicie odzwierciedla poziom sportowy Legii Warszawa => sam dół.

pozdrawiam
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V