Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2508

Dwaj nowi w Neście

2011-11-16 13:49:41

Milan Baranyk i Marek Wróbel zostają w Neście Karaweli Toruń. Przedstawiciele spółki rozpoczęli już działania, mające na celu zatwierdzenie ich do gry.


Przydatność czeskiego 31-latka i o dziewięć lat od niego młodszego gdańszczanina była sprawdzana w ostatnim tygodniu. Obydwaj hokeiści wzięli udział w kilku treningach Nesty Karaweli, po których postanowiono pozostawić ich w Toruniu. 

- Robimy wszystko, aby zagrali już w piątek w ligowym spotkaniu z Ciarko Sanok (lodowisko Tor-Tor, godz. 18.30 - przyp. red.) - mówi Bogdan Rozwadowski, prezes Klubu Sportowego Toruń Hokejowej Spółki Akcyjnej.

Limit wypełniony

Pozyskanie Czecha i Polaka rozwiązało kwestię zakontraktowania innego zagranicznego hokeisty, Kanadyjczyka - posiadającego holenderski paszport - Brada Smuldersa. Wpływ na zawieszenie rozmów kontraktowych miała także decyzja o pozostaniu w Toruniu Aivarsa Gaisinsa. Łotewski obrońca nie tak dawno rozważał możliwość przeniesienia się do innego kraju, lecz ostatecznie postanowił dalej reprezentować Nestę Karawelę. Dlatego, zgodnie z regulaminem Polskiego Związku Hokeja na Lodzie, mówiącym, że w jednej drużynie PLH występować może tylko trzech obcokrajowców, limit stranieri w toruńskim zespole został wypełniony.

Warto dodać, iż w ubiegłym tygodniu hokeiści ekstraligowego beniaminka przechodzili badania lekarskie. Testy VO2max i Wingate sprawdzały ich wytrzymałość, a także wydolność tlenową i beztlenową.

- Nie mamy jeszcze ostatecznych wyników, lecz ze wstępnych badań wynika, że w dobrej kondycji są właśnie Łotysze - informuje Bogdan Rozwadowski.

Zawodnicy, dla których były to kolejne takie badania w karierze, jeszcze przed ich rozpoczęciem doskonale zdawali sobie sprawę z trudności z nimi związanymi. Podczas wykonywanych ćwiczeń dość często zdarzają się bowiem omdlenia.

Potrafi zrobić się ciemno

- Te same testy mieliśmy dwa lata temu. Pierwszy z nich polega na półminutowej jeździe na rowerze, jak to się mówi, pełną parą. Po tym ćwiczeniu rzeczywiście potrafi zrobić się ciemno przed oczami - mówi Łukasz Chrzanowski, skrzydłowy Nesty Karaweli. - Drugie zadanie trwało dwanaście minut. Co dwie minuty dokładano nam dodatkowe obciążenie. Kilkakrotnie pobierano nam także krew, a wyniki tych badań dadzą odpowiedź, w jakiej formie jesteśmy.

Dariusz Łopatka - Nowości




Powrót

Komentarze:

Na Łotyszów można liczyć, z tej mąki będzie chleb!
Gaisins przecież jak na obcokrajowca to cienki jest jak Polsilver. Nie lepiej było go pogonić i brać tego Smuldersa ?
no fajnie ,ze Gaisinis ma dobre wyniki ale procz tego trzeba miec jeszcze glowe do grania a jemu tego brakuje raczej...czekam na wystep Baranyka mam nadzieje ,ze mnie oczaruje jak przed kilku laty jak gral w Podhalu
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V