Hokej.net Logo

Wyświetleń: 2746

Były wicemistrz olimpijski nie żyje

2019-07-09 22:05:41

Wicemistrz olimpijski z Lillehammer i były kapitan Nashville Predators Greg Johnson zmarł w wieku 48 lat.



Johnson zmarł w poniedziałek w swoim domu w amerykańskim stanie Michigan, ale dopiero dziś informacja o jego śmierci stała się publiczną. Nie podano jej przyczyny.

Johnson w trakcie swojej kariery w NHL rozegrał 785 meczów sezonów zasadniczych, strzelił 145 goli i zaliczył 224 asysty. W play-offach wystąpił 37 razy i zdobył 13 punktów za 7 bramek i 6 asyst. W drafcie w 1989 roku z numerem 33 wybrał go klub Philadelphia Flyers, ale nigdy nie przebił się do składu "Lotników". Występował za to w Detroit Red Wings, Pittsburgh Penguins, Nashville Predators i Chicago Blackhawks. Do Detroit wrócił w 2006 roku, ale już nie zagrał ponownie w barwach "Czerwonych Skrzydeł". W trakcie przedsezonowych przygotowań wykryto u niego wrodzoną wadę serca, która zmusiła go do zakończenia kariery.

Przeszedł do historii Nashville Predators jako zawodnik, który stanął do pierwszego wznowienia w barwach tej drużyny w NHL. "Drapieżnicy", wchodząc do tej ligi, wybrali go jako 23. w "drafcie rozszerzenia", w którym kompletowali kadrę z graczy innych zespołów. Przez cztery sezony był kapitanem Predators. W osłabieniach strzelił dla tej drużyny 11 goli i zdobył 17 punktów. W obu kategoriach jest jej liderem wszech czasów. Wygrał jako zawodnik Predators 5 196 wznowień. Więcej zaliczył w tym zespole tylko David Legwand. Po to, by pozostać w Nashville, zgodził się na obniżkę pensji, za co krytykował go Związek Zawodników NHL. - Bycie kapitanem w Nashville wiele dla niego znaczyło - mówi były agent Johnsona Tom Laidlaw. - Cała jego rodzina była taka zasadnicza. Chciałem go bronić przed atakami za obniżkę pensji, ale prosił mnie, bym tego nie robił, bo to była jego decyzja i nie musi się z niej nikomu tłumaczyć. Zawsze postępował z szacunkiem dla innych. Johnson w 785 meczach w NHL otrzymał tylko jedną pięciominutową karę.

Sam  po latach opowiadał, że mimo długiej kariery w NHL, najmocniej czuł się zawsze związany właśnie z klubem z Nashville. - Byłem przeciętnym zawodnikiem, nic specjalnego. Ale swój najlepszy czas spędziłem w Nashville - powiedział już na sportowej emeryturze w rozmowie z dziennikiem "Nashville Post". - Miałem wtedy młodą rodzinę, mieszkaliśmy we wspaniałym mieście. To bez wątpienia były najlepsze lata mojego życia. W głębi serca jestem "Predatorem" i fanem Predators.

Johnson miał bardzo udaną karierę juniorską i uniwersytecką. Trzykrotnie nominowano go do nagrody dla najlepszego hokeisty uniwersyteckiej ligi NCAA. Do dziś jest najlepiej punktującym zawodnikiem w historii drużyny Uniwersytetu Północnej Dakoty. Na arenie międzynarodowej sięgnął po mistrzostwo świata juniorów, a także srebrny medal Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Lillehammer w 1994 roku, gdy jeszcze na igrzyska nie przyjeżdżały wszystkie gwiazdy NHL. W finałowym meczu Kanady ze Szwecją zaliczył wówczas asystę przy golu na 1:1, którego strzelił Paul Kariya. Szwedzi wygrali finał 3:2 po rzutach karnych dzięki legendarnemu zwycięskiemu karnemu Petera Forsberga.

Greg Johnson miał żonę i dwójkę dzieci. Jego młodszy brat Ryan rozegrał w NHL 701 meczów w barwach Florida Panthers, Tampa Bay Lightning, St. Louis Blues, Vancouver Canucks i Chicago Blackhawks.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V