Hokej.net Logo

Wyświetleń: 871

NHL: Wymiana byłych mistrzów NHL (WIDEO)

2018-09-11 22:58:06

7 lat temu razem sięgnęli po Puchar Stanleya. Dziś ich drogi znów się przecięły, ale poszły w dwóch różnych kierunkach. Adam McQuaid i Steven Kampfer zmienili kluby w wymianie Boston Bruins i New York Rangers.



Bruins oddali do Nowego Jorku swojego doświadczonego defensora Adama McQuaida, a w zamian otrzymali Stevena Kampfera oraz wybór w czwartej i warunkowy wybór w siódmej rundzie przyszłorocznego draftu NHL.

McQuaid w ostatnim sezonie zasadniczym dla drużyny z Bostonu rozegrał 38 meczów, strzelił 1 gola i zaliczył 3 asysty, a w play-offach w 12 spotkaniach zdobył 2 punkty. Stoczył 6 pojedynków na pięści i otrzymał 62 karne minuty. 31-letni Kanadyjczyk jest bowiem znany z twardej gry, a także poświęcenia dla zespołu. Ma opinię jednego z najlepszych obecnie specjalistów od bójek w NHL. W swojej zawodowej karierze bił się 82 razy. Dużą część ostatniego sezonu stracił z powodu złamania kości strzałkowej, którego doznał blokując strzał w meczu z Vancouver Canucks.


McQuaid został wybrany do NHL z numerem 55 draftu w 2005 roku przez Columbus Blue Jackets, ale nigdy nie dostał szansy gry w tym zespole. Na debiut w najlepszej lidze świata musiał czekać ponad 4 lata. W 2009 roku doczekał się go w barwach Boston Bruins i z tym klubem był związany aż do dziś. W 2011 roku sięgnął z nim po Puchar Stanleya, rozgrywając w play-offach 23 mecze i notując 4 asysty. Dotąd w sezonach zasadniczych rozegrał 462 mecze, strzelił 13 goli i zaliczył 53 asysty. W play-offach dołożył 11 punktów w 68 spotkaniach.

- To bardzo trudny dzień dla mnie osobiście i dla całego klubu - skomentował transfer generalny menedżer Bruins Don Sweeney. - Chcemy podziękować Adamowi, który był świetnym "Niedźwiedziem" i znakomitym kolegą z zespołu. To była dla nas bardzo trudna decyzja. McQuaid miał lecieć z drużyną do Chin, gdzie w sobotę i przyszłą środę Bruins rozegrają dwa sparingowe mecze z Calgary Flames, ale ostatecznie tak się nie stanie. Wiadomo, że w drużynie z Bostonu miałby w nowym sezonie ograniczone możliwości grania, bo byłby raczej siódmym lub ósmym obrońcą, a jak na taką pozycję w drużynie zarabiał za dużo (2,75 mln. dolarów rocznie). Do tego po sezonie kończy mu się kontrakt.


Steven Kampfer w ostatnim sezonie wystąpił w 22 meczach New York Rangers i uzyskał 1 asystę. Dla niego to powrót do Bostonu, gdzie razem z McQuaidem zdobywał 7 lat temu Puchar Stanleya. Amerykanin został wybrany w drafcie NHL w 2007 roku z numerem 93 przez Anaheim Ducks, wówczas posiadaczy Pucharu Stanleya. Jego historia jest o tyle podobna do tej McQuaida, że także w tym klubie nie zagrał, a zadebiutował w NHL dopiero w drużynie z Bostonu. Nigdzie w tej lidze jednak nie zagrzał miejsca na dłużej. Występował później w Minnesota Wild, Florida Panthers i Rangers, a dość regularnie grał także w AHL.

W NHL ma na koncie 166 występów, co 11 lat po wyborze w drafcie nie jest wynikiem imponującym. Strzelił dotąd 10 goli i zaliczył 16 asyst. To wszystko w sezonach zasadniczych, bo nigdy jeszcze nie zagrał w play-offach.





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V