Hokej.net Logo

Wyświetleń: 929

NHL: Jubileusz Crosby'ego w derbach. Mistrz znów liderem (WIDEO)

2018-03-08 07:02:20

Sidney Crosby ostatniej nocy w derbach stanu Pensylwania osiągnął kolejną granicę punktową w swojej karierze. Pomógł przełamać się koledze z drużyny i awansować zespołowi na pierwsze miejsce w dywizji.


Pittsburgh Penguins wczoraj w Filadelfii zmierzyli się z Philadelphia Flyers w derbach Pensylwanii. To był klasyczny mecz "o 4 punkty", bo obie drużyny dzielił w tabeli tylko 1 punkt. Flyers mogli wyprzedzić swojego lokalnego rywala, który z kolei walczył o awans na pierwsze miejsce w dywizji metropolitalnej. Goście z Pittsburgha byli lepsi, choć w pewnym momencie przegrywali 1:2. Najpierw prowadzenie dał im rozgrywający 900. mecz w NHL Phil Kessel, ale w drugiej tercji wyrównał Jakub Voráček, a później Travis Konecny wepchnął krążek do siatki i było 2:1 dla gospodarzy. Druga tercja zaczęła się więc dla nich świetnie, ale skończyła bardzo źle. Jeszcze w jej trakcie bowiem Penguins zdobyli 3 gole. Najpierw Jamie Oleksiak trafił z dystansu, a później dwukrotnie krążek do siatki skierował Conor Sheary i zrobiło się 4:2 dla przyjezdnych. Utrzymali oni taki wynik niemal do końca meczu, a w przedostatniej minucie Jewgienij Małkin podwyższył go i ustalił na 5:2 strzałem do opuszczonej już bramki rywali. To jednak nie żaden ze strzelców był bohaterem wieczoru, a "asystent" Sidney Crosby. Kapitan gości trzykrotnie podawał przy golach swoich kolegów i osiągnął granicę 1 100 punktów w NHL.

Crosby pewnie nieco inaczej wyobrażał sobie tę jubileuszową asystę, bo była tylko "drugiego stopnia". Kapitan podał do Jake'a Guentzela, a ten oddał strzał, który został zablokowany. Na szczęście dla gości odbity krążek trafił wprost na kij Sheary'ego, który z trudem, ale jednak zmieścił go między słupkami. Crosby jest czwartym występującym obecnie w NHL zawodnikiem, który zdobył 1 100 punktów. Przed nim osiągnęli to Joe Thornton, Patrick Marleau i Aleksandr Owieczkin. We wczorajszym meczu trener mistrzów NHL Mike Sullivan ponownie ustawił swojego kapitana w jednym ataku z Shearym oraz Jakiem Guentzelem. Przyniosło to efekty, bo ten drugi asystował dwa razy i był blisko gola na 2:2, gdy przed bramką próbował zmienić tor lotu krążka po strzale Oleksiaka, a pierwszy strzelił dwa gole. W ten sposób przerwał fatalną passę 16 meczów bez trafienia do siatki. - Wydaje się, że od mojej poprzedniej bramki minęła wieczność - skomentował po spotkaniu.

Sheary w poprzednich 15 meczach z lokalnym rywalem z Filadelfii ani razu nie wpisał się na listę strzelców. - Wielu graczy w tej lidze ma takie przerwy strzeleckie. Nie jestem jedyny. Najważniejsze jest, żeby przychodzić na lodowisko w dobrym nastroju i nie zawodzić drużyny - skomentował 25-letni napastnik. Dzięki trzeciemu zwycięstwu z rzędu mistrzowie NHL z 82 punktami awansowali na pierwsze miejsce w dywizji metropolitalnej, wyprzedzając Washington Capitals. Flyers tymczasem przegrali już czwarte kolejne spotkanie i zmarnowali szansę wyprzedzenia odwiecznego rywala. Wciąż mają 79 "oczek" i są w dywizji metropolitalnej trzeci, co daje awans do play-offów. - Mieliśmy te dwa gole, wyszliśmy na prowadzenie i szło nam całkiem dobrze, a nagle z niewiadomych powodów się cofnęliśmy - skomentował wczorajszy mecz obrońca "Lotników" Andrew MacDonald. - A oni niestety są bardzo szybkim zespołem z dużymi umiejętnościami technicznymi. To jest niebezpieczna kombinacja i potrafili wykorzystać swoje okazje. Do składu Flyers po 7 meczach przerwy spowodowanej kontuzją wrócił Wayne Simmonds, a w ekipie Penguins Chad Ruhwedel rozegrał swój setny mecz w NHL.

Philadelphia Flyers - Pittsburgh Penguins 2:5 (0:1, 2:3, 0:1)
0:1 Kessel - Małkin - Crosby 18:35 (w przewadze)
1:1 Voráček - Patrick 22:07
2:1 Konecny - Giroux - MacDonald 25:59
2:2 Oleksiak - Schultz - Guentzel 29:24
2:3 Sheary - Crosby - Oleksiak 34:25
2:4 Sheary - Guentzel - Crosby 39:20
2:5 Małkin - Hagelin - Sheahan 58:19 (pusta bramka)
Strzały: 28-28.
Minuty kar: 10-14.
Widzów: 19 624.




Calgary Flames dostali idealnego przeciwnika na przerwanie serii porażek. "Płomienie" zmierzyły się z Buffalo Sabres, którzy co prawda są ostatnio w niezłej formie, ale zajmowali przedostatnie miejsce w całej lidze. Drużyna z Calgary wygrała 5:1. Po bramce i asyście dla zwycięzców zaliczyli Sam Bennett, Mark Giordano i Mark Jankowski, a do siatki trafiali także Dougie Hamilton i Sean Monahan. 25 strzałów rywali obronił bramkarz David Rittich, zastępujący kontuzjowanego Mike'a Smitha. W drugiej tercji doszło do dość rzadkiej sytuacji, gdy karę za nadmierną ostrość w grze otrzymał... bramkarz Sabres Robin Lehner. Gdy napastnik rywali Matthew Tkachuk zatrzymał się tuż przed łapiącym krążek Szwedem, ten postanowił dać mu nauczkę i sam ciosem w twarz przewrócił go na lód. Flames przerwali serię porażek w samą porę, bo już zaczynali tracić dystans w rywalizacji o dwie "dzikie karty" do play-offów w konferencji zachodniej. Z 76 punktami są w niej na czwartym miejscu, ale do drugich Los Angeles Kings tracą tylko 1 "oczko". Mają także zaledwie 3 punkty straty do premiowanego awansem trzeciego miejsca w dywizji Pacyfiku. Sabres tymczasem z 53 punktami spadli na ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

Robin Lehner ciosem powalił Matthew Tkachuka



Drużynę z Buffalo wyprzedził zespół Arizona Coyotes, który był "czerwoną latarnią" ligi właściwie od początku sezonu. "Kojoty" jednak wczoraj pokonały na wyjeździe Vancouver Canucks 2:1. Derek Stepan strzelił zwycięskiego gola w ostatniej minucie i zaliczył asystę, a identyczny bilans punktowy uzyskał Clayton Keller. Canucks po raz pierwszy zagrali bez swojego najlepszego strzelca Brocka Boesera, który z powodu kontuzji kręgosłupa już w tym sezonie nie wystąpi. Coyotes wygrali 3 z ostatnich 4 meczów i 9 z ostatnich 13. Dzięki dobrej punktowej passie wreszcie wyrwali się z ostatniego miejsca w ligowej tabeli. Mają podobnie jak Buffalo Sabres 53 punkty, ale wyprzedzili "Szable" dzięki mniejszej liczbie rozegranych meczów. Canucks z 59 punktami są z kolei przedostatni w konferencji zachodniej.

WYNIKI NHL
TABELE




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V