Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1346

NHL: Miller rozstrzygnął "Zimowy Klasyk"

2018-01-01 22:09:06

Drugi najzimniejszy "Zimowy Klasyk" w historii NHL obejrzeli dziś kibice w Nowym Jorku. Do rozstrzygnięcia trzeba było czekać do dogrywki, a w niej wygrała właśnie drużyna z Nowego Jorku, czyli... goście.



Komplet 41 821 widzów oglądał dziś na futbolowym stadionie Citi Field w Nowym Jorku mecz pomiędzy Buffalo Sabres a New York Rangers. Dość nietypowo to właśnie ekipa z Buffalo zagrała w roli gospodarza. Choć nad stadionem świeciło piękne słońce, to w momencie spotkania odnotowano temperaturę -6,4 stopnia Celsjusza. Zimniej podczas tradycyjnego już noworocznego meczu było tylko przed czterema laty w Ann Arbor, gdy drużyny Detroit Red Wings i Toronto Maple Leafs zaczynały grać przy temperaturze -10,6 stopnia. Rangers dziś szybko objęli prowadzenie 2:0. W 5. minucie pierwszą bramkę zdobył Paul Carey, a w 9. strzałem z najbliższej odległości po pięknym zagraniu Kevina Hayesa podwyższył Michael Grabner. Ale to nie był dla Rangers łatwy mecz przeciwko najsłabszej drużynie konferencji wschodniej.

Już na samym początku drugiej tercji Sam Reinhart w przewadze strzelił gola kontaktowego, a trzecią nominalni gospodarze zaczęli w identyczny sposób. Rasmus Ristolainen, który w piątek swoim pierwszym golem w sezonie przesądził o zwycięstwie nad New Jersey Devils, teraz przeciwko drużynie z drugiej strony rzeki Hudson zdobył bramkę wyrównującą mocnym strzałem z dystansu. Wynik 2:2 utrzymał się po trzech tercjach i spotkanie musiała rozstrzygnąć dogrywka. Jej kluczowy moment nastąpił po upływie 2 minut i 15 sekund. Mający za sobą 7 lat gry w barwach wielkiego rywala Rangers, New Jersey Devils, Jacob Josefson otrzymał karę za spowodowanie upadku przeciwnika, a gości nie trzeba było długo zachęcać do wykorzystania tego faktu. Ich przewagę przerwała jeszcze zmiana stron po upływie 2 i pół minuty dogrywki, ale później J.T. Miller dobił z bliska odbity przez Robina Lehnera po strzale z dystansu Kevina Shattenkirka i dał Rangers zwycięstwo 3:2.

Miller po raz pierwszy w tym sezonie strzelił dla swojej drużyny zwycięskiego gola. W poprzednich dwóch sezonach także za każdym razem trafiał raz w dodatkowej części meczu. Dziś asystował także przy trafieniu Grabnera i został wybrany pierwszą gwiazdą spotkania. Na miano drugiej zapracował bramkarz Sabres, który jednak mimo obronienia aż 39 uderzeń, zjeżdżał z tafli pokonany, w przeciwieństwie do innego Szweda Henrika Lundqvista. Na bramkę Lehnera strzelali wszyscy zawodnicy Rangers z pola oprócz Nicka Holdena. Lundqvist z kolei wygrał 423. mecz w NHL i w klasyfikacji wszech czasów wśród bramkarzy jest 8. ex aequo z Tonym Esposito. Potrzebował jednak do tego o 111 meczów mniej, choć ma na to wpływ również fakt, iż w czasach Esposito nie rozgrywano rzutów karnych, a dogrywki pojawiły się u schyłku jego kariery, więc 152 jego spotkania skończyły się remisami.

New York Rangers po dzisiejszym zwycięstwie awansowali z 47 punktami na trzecie miejsce w dywizji metropolitalnej. Sabres mają 29 "oczek" i nadal są ostatni w konferencji wschodniej, a przedostatni w całej lidze.

Buffalo Sabres - New York Rangers 2:3 (0:2, 1:0, 1:0, 0:1)
0:1 Carey - Fast - Nieves 04:09
0:2 Grabner - Hayes - Miller 08:20
1:2 Reinhart - Ristolainen - Eichel 20:56 (w przewadze)
2:2 Ristolainen - O'Reilly - Okposo 40:27
2:3 Miller - Shattenkirk - Zuccarello Aasen 62:43 (w przewadze)
Strzały: 33-42.
Minuty kar: 6-10.
Widzów: 41 821.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X