Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4074

Katarzyna Zygmunt: Na sercu dobro polskiego hokeja

2015-10-10 22:20:02

O wspieraniu szkoły mistrzostwa sportowego, sytuacji polskiego hokeja i programie „Hokejowe Nadzieje Olimpijskie” rozmawiamy z polską sędziną Katarzyną Zygmunt.


Katarzyna Zygmunt w 2003 roku była pierwszą polską sędziną klasy międzynarodowej. Od lat związana z rozwojem polskiego hokeja mocno dopinguje „Orlęta Sosnowiec” podczas spotkań eksktraligi oraz turnieju „Silesia Bisset Cup”. W minioną środę zainaugurowano nowy rok szkolny w NLO PZHL Sosnowiec, któremu mocno kibicuje.

HOKEJ.NET: Jaka jest Pani opinia o NLO PZHL Sosnowiec, w której szkolą się młodzi hokeiści?


Katarzyna Zygmunt:  Ja sama kibicuje mocno szkole mistrzostwa sportowego od dawna. Pierwszoklasiści rozpoczęli naukę w  liceum, była to uroczysta inauguracja. Warto podkreślić, że zawodnicy mają bardzo dobre warunki pod względem szkoleniowym. Zagraniczni trenerzy, lodowisko bezpośrednio przy szkole, treningi dwa razy dziennie, możliwość ogrywania się w ekstralidze i z czeskimi drużynami to tylko niektóre atuty tej szkoły.

Co w sobie ma  to liceum, czego nie mają inne?

Nie jest to zwykłe liceum. Uważam, że jeżeli istnieje coś tak dobrego to powinno być wspierane na każdym froncie. Planowane wyjazdy w ramach przygotowania do Mistrzostw świata to tylko jeden z elementów nauczania. Szkoła jest dobra lecz należy oceniać również efekty końcowe i wyniki jakie osiągają zawodnicy po jej ukończeniu. To oni bowiem stanowią trzon młodzieżowej reprezentacji Polski. Pamiętajmy bowiem, że w przyszłości ci zawodnicy mogą być zawodnikami pierwszej kadry.

Wielu kibiców interesuje program nauczania w takim liceum? Czy bardzo odbiega od standardowego?

Nauka w szkole nie różni się zbytnio od programu w normalnym liceum. Zawodnicy mają dostosowany grafik zajęć. Początek zajęć to zazwyczaj siódma rano. Dodatkowo, jeżeli uczniowie mają podwójne zajęcia na lodzie to lekcje odbywają się także czasami w soboty. Język angielski jest prowadzony w systemie rozszerzonym, gdyż młodzi zawodnicy często wyjeżdżają za granicę by kontynuować swoją hokejowa karierę. Program nauczania jest również dostosowywany do wyjazdów na mecze hokejowe. Na pewno dużą rolę w życiu tych młodych hokeistów odgrywa dyscyplina. Ma ona związek z wyjściem i powrotem do internatu o określonych porach. Szesnastu zawodników jest podzielonych na dwie ośmioosobowe grupy. Zajęcie są więc intensywne i podejście do każdego z uczniów jest indywidualne.

Co sądzi Pani o dołączeniu „dwudziestki” do ekstraligi?

Myślę, że jest to bardzo dobry pomysł by ci młodzi zawodnicy ogrywali się w ekstralidze. Wiadomo, że ich szansę nie są wielkie. Różnica chociażby pod względem warunków fizycznych z innymi drużynami będzie widoczna. Jest to jednak inna gra niż w pierwszej lidze i myślę, że zaprocentuje to w przyszłości. Zarówno pod względem motoryki jak i rozegrania krążka.

Kierunek czeski to dobry pomysł?

Jak najbardziej. Dla „osiemnastki” jest to bardzo dobre rozwiązanie. Gra z czeskimi drużynami da im więcej niż pierwsza liga, której i tak obecnie w Polsce nie mamy. Nawet jeżeli drużyna SMS II PZHL miałaby grać z Gdańskiem i Dębicą to wydaje mi się, że obecne rozwiązanie jest dla niej korzystniejsze. Dzięki temu zdobywają doświadczenie z rówieśnikami lub zawodnikami ciut starszymi.

Wspiera Pani swoich synów w ligowych spotkaniach?


Oczywiście. Nie ukrywam tego, gdyż jestem mamą i zawsze będę za nimi. Zawsze na sercu leży mi dobro polskiego hokeja. Można powiedzieć, że sama dorastałam na lodowisku i w dalszym ciągu sędziuje mecze hokejowe.

Jest jeszcze szansa na poprawę polskiego hokeja?

Wiem jak wygląda od środka polski hokej i myślę, że tylko wzajemne wsparcie może poprawić jego sytuację. Nie szukajmy kwadratowych kół, tylko wspierajmy wspólnie rozwój tej dyscypliny w Polsce. Priorytetem dla każdego zawodnika i zawodniczki powinna być kadra Polski. Wiadomo, że czasami kluby nie chcą oddelegować swoich zawodników na zgrupowanie. Wiemy, że ligowe wyniki są ważne jednak kadra musi być najważniejsza. Powinny powstawać programy wspierające szkolenie młodzieży hokejowej w Polsce.

Jak podsumuje Pani dotychczasową działalność Pani programu „Hokejowe Nadzieje Olimpijskie”?


Hokejowe nadzieje Olimpijskie trwają już w sumie od trzech lat. Program powstał, by wspierać hokejowe talenty polskich lodowisk. Uważam, że szkolenie w Polsce jest poprawne. Mamy dzieci i młodzież, które szkolą się na Czechach lub Słowacji. Do czasu gimnazjum zawodników jest wielu, lecz później ilość chętnych po podjęciu decyzji odnośnie szkolenia często się wykrusza. Program ten skierowany jest właśnie do wspierania tych zawodników, by mogli kontynuować swoją karierę hokejową. Chcemy, by ten światowy poziom nam nie uciekał dlatego cały czas powinna istnieć współpraca z klubami oraz PZHL. Jest to program prowadzony pod patronatem związku, ministerstwa sportu i polskiego komitetu olimpijskiego. Jak w grze zespołowej czeka nas wszystkich jeszcze duża praca, której efekty powinniśmy zobaczyć  w przyszłości.

Rozmawiał: Daniel Sołtysik




Powrót

Komentarze:

Cytat: "szkolenie w Polsce jest poprawne" - nie mam więcej pytań...
Jak dobrze ze ktos nareszcie zdradzil gdzie jest ten super osrodek dla hokeistow. Czy mozna zapisac tam dzieci z wyprzedzeniem bo jest obawa ze po tym artykule dzieci z calego swiata zajma wszystkie miejsca. Prosze Pani Kasiu napisac wiecej szczegolow na temat draftow do tej wspanialej placowki. No i najwazniejsze czy ta szkola mistrzowska przyjmuje tez chlopcow ze szwecji bo juz mam telefony od znajomych. Prosze opisac to w osobnym artykule
Chaba sobie ŻARTY stroisz. Szkolenie w Polsce jest tragiczne
(i śmieszne)."ŁOWI" się "talenty" w kilku (na całą Polskę) ośrodkach gdzie dzieciaki "na siłę" trenują "dla rodziców". Śmieszne SMS (jedyne w Polsce) wybiera kilkunastu z -dziesięciu którzy umieja jeżdzić na łyzwach. Szkolenie to trzeba zacząć w wszystkoich ośrodkach które mają lodowiska sezonowe (takie pod płachtą).
Niektóre dzieciaki na siłę trenują w klubach, które nie chcą ich wypuścić do SMS, bo "trener" nie miałby pracy a klub drużyny młodzieżowej. Szkolenie w klubach ma sens jeśli z niego coś wynika a nie tylko to, że jest drużyna młodzieżowa, która nic nie gra. Niestety w niewielu klubach wygląda to poprawnie.
Inna sprawa to oczywiście polityka części klubów, gdzie stawia się na zagranicznych emerytów robiących wyniki w seniorach za cenę powieszenia łyżew na kołku przez własnych wychowanków. Wszak nie wiadomo ilu porządnych grajków wyjdzie do seniorów z całego procesu szkolenia młodzieży, który kosztuje. Lepiej zakupić gotowy "produkt" do robienia wyników. Szkolenie w wielu klubach jest po to, "żeby było".
"Priorytetem dla każdego zawodnika i zawodniczki powinna być kadra Polski. Wiadomo, że czasami kluby nie chcą oddelegować swoich zawodników na zgrupowanie. Wiemy, że ligowe wyniki są ważne jednak kadra musi być najważniejsza. Powinny powstawać programy wspierające szkolenie młodzieży hokejowej w Polsce." - bardzo dobrze powiedziane.
Ciężko mi się to czyta.
"Język angielski jest prowadzony w systemie rozszerzonym, gdyż młodzi zawodnicy CZĘSTO(i gęsto :) ) wyjeżdżają za granicę by kontynuować swoją hokejowa karierę."- Gdzie ta rzesza zawodników za granicą.
"wspierajmy wspólnie rozwój tej dyscypliny w Polsce" - kluby wypięły się w tym sezonie na Gdańsk, ogólnie 1 liga.
Widzę że sens SMS-u taki sam jak lat kilkanaście temu. Szkolimy już wyszkolonych zawodników a potem na zgrupowaniu kadry dopiszmy A-sms i wszyscy zadowoleni, jeszcze ordery przypiąć za zasługi i elegancko.
Kasia Zygmunt...słodka *****
Za komentarz wystarczy ten cytat: "Uważam, że szkolenie w Polsce jest poprawne. Mamy dzieci i młodzież, które szkolą się na Czechach lub Słowacji."
Pani Katarzyna cos robi dla hokeja ale to ani nie ma dluzszego programu ani tez nie jest to proces dlugofslowy To taka sama akcja jak inne z tym ze przy wiekszym wsparciu finansowym ( j to kolejny plus).Ale juz pisanie bzdur o warunkach mogla by sobie darowac bo kto raz byl w sosnowcu na lodowisku czy internacie to wie o czym pisze.Kolejna sprawa to lapanka do sms gdyz z drobnymi wyjatkami sa tam zawodnicy ktorzy slabo lub sogole nie zaliczali testow hokejowych. O warunkach do nauki juz nie wspomne ' po prosto over the top ( blady smiech).Ale oczywiscie jak beda zgrupowania to sa zawodnicy podstawowi bo jak by moglo byc inaczej jaki w miala by mis sesn ta szkola.W klubach jest jeszcze sporo zawodnikow kyorzy maja i talent i serce do hokeja ale trzeba by aby p.Rutkowski ,Zygmunt , Ruszyli swoje 4 litery i pormawiali z tymi swiadomymi trenerami klubowymi czy tez wybrali sie na mecze mlodzikow, juniorow.W kliku klubach sa mlodzi trenerzy ktorzy robia wiele dobrego dla hokeja ( oswiecim.tychy.jastrzebie.janow) pomimo tak skostnialego systemu ale jak ktos pisze ze jest dobre szkolenie w sms to nie mam pytan chba ze ze pisze tak z innych powodow .Np Jeziorski rozwijal by sie lepiej w sms czy pod okiem b.fobrych trenerow gks i grajac w 1 piatce z vitkiem.kartoszkinem .Ma od kogo sie uczyc i to eidac.Druzyny ( jak by byla kasa) powinny wrocic do stworzenia 2 druzyn gdzie ogrywali by sie wychowankowi lub powinni byc na koszt pzhl wysylani na staz ( za kase z sms)do klubow zagranicznych zamiast tworzyc ten twor jakim jest sms..pozdrawiam tych co widza codziennos
Jeszcze Jedno jak to pisze o szkoleniu zapraszam np. do szwajcari do h.grutha .Oni tez zaczynali od zera ale mialo to plan kliku letni modyfikowany, trenerzy podnosza swoje kwalifikacje . To dziala a nie jak w sms zasada jakos to bedzie.Ale wazne ze w internacie jest dyscyplina gdyz bo basen jest blisko :) fakt zapomnialem jest jeszcze trener z zagranicy.
Niestety nas na to nie stać :( W naszym kraju hokej jest sportem niszowym.
Kiedyś nie było SMS a hokej młodzieżowy i seniorski stał na wyższym poziomie teraz te pieniądze są wyrzucone w błoto powinny byc przekazane do ośrodków tam gdzie jest hokej no i działacze i trenerzy nie myślą o szkoleniu tylko jak wyciągnąć kasę poziom naszego hokeja to obecnie karykatura
o czym jest ten artykuł bo na pewno nie o szkoleniu młodzieży ...
Ten artykul to reklama czego czego nie maszkodacze pani to jeszcze firmuje A jak by k tos byl na meczu u 20 w naszej lidze to widzial iz kazda z druzyn podchodzi do meczu tak by tych dzieciakow nie uszkodzic a u 20 ledwo wychodzi z swojej tercji.
SMS to kabaret poziom rocznika 99 dramatyczny .Kase jaką dysponuje SMS wystarczy przeznaczyć na zgrupowania kadr 16 18 20 , mecze międzynarodowe i ogranie tych chłopców. A przede wszystkim na prace w klubach. Pani Kasia to wie bo po co wysłała synka do Weisswaser?? Teraz to się chce chyba wkręcić do SMS jako rzecznik prasowy. ŻENADA!!!!!!!
Z całym szacunkiem, na pracę w jakich klubach?
Jastrzebie.tychy.oswiecim tam sa mlodzi zdolni trenerzy ale potrzeba zmian by moglo sie rozwijac
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X