Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4268

Ile znaczy własna hala?

2013-11-03 18:10:49

W ubiegłym sezonie ligowym wygrać mecz wyjazdowy w PLH było najtrudniej w całej Europie. Tymczasem w obecnych rozgrywkach przewaga własnego lodu w naszej ekstraklasie niemal przestała istnieć. Ile naprawdę znaczy w hokeju własna hala?


Czy polski kibic wybierając się na mecz ligowy swojej drużyny może mieć przekonanie, że jego ulubiony zespół ma większe od rywala szanse na odniesienie zwycięstwa, dzięki temu, że gra we własnej hali? Wbrew pozorom, nie jest to wcale oczywiste. Przynajmniej w tym sezonie.

Zupełnie inaczej było rok temu. Nasza analiza wyników meczów rozgrywek regularnych w 20 europejskich ligach pokazuje, że w sezonie 2012-13 nie było drugiej, w której gospodarze wygrywaliby tak często, jak w polskiej ekstraklasie. Przy obowiązującym już we wszystkich europejskich ligach systemie, który wyklucza remisy, przy idealnym podziale zwycięstw między gospodarzy i gości, zespoły grające we własnych halach wygrywałyby 50 % meczów. Tymczasem przed rokiem gospodarze wygrali w PLH dokładnie 66,43 % spotkań, podczas gdy europejska średnia wynosiła 58,3 %. Warto wspomnieć, że zajmująca w tej klasyfikacji drugie miejsce przed rokiem szwedzka Elitserien notowała wynik na poziomie 62,18 %, znacząco gorszy od PLH.

Co ciekawe, nasza ekstraklasa była wyjątkiem w czołówce, bowiem generalnie przewaga własnego lodu w ubiegłym sezonie odgrywała większą rolę w ligach silniejszych niż w słabszych. Na miejscach 2-5 pod względem wskaźnika zwycięstw gospodarzy znalazły się wtedy zaliczane do europejskiej czołówki ligi szwedzka, czeska, słowacka i niemiecka. We wszystkich analizowanych ligach gospodarze wygrywali więcej niż 50 % spotkań, a więc przewaga własnej tafli istniała, choć na przykład na Łotwie w śladowych rozmiarach. Gospodarze wygrali tam zaledwie 50,89 % meczów.

Sezon 2012-13

Miejsce Kraj/Liga
% zwycięstw gospodarzy
1.
Polska
66,43
2.
Szwecja
62,18
3.
Czechy
61,54
4. Słowacja
61,48
5.
Niemcy
61,26
6.
Ukraina
60,33
7.
Węgry (MOL Liga)
60,12
8.
Wielka Brytania
59,93
9.
Szwajcaria
59,67
10.
Finlandia
59,05
11.
Francja
58,79

Średnia
58,3
12.
Austria (EBEL)
58,02
13.
Norwegia
57,78
14.
Holandia
56,25
15.
Włochy
55,74
16.
KHL
55,47
17.
Kazachstan
54,25
18.
Białoruś
53,47
19. Dania
53,33
20.
Łotwa
50,89


Procent zwycięstw przed własną publicznością trudno jednak uznać za stały w poszczególnych ligach. Wystarczy spojrzeć na dotychczasowe wyniki obecnego sezonu. Pod uwagę wzięliśmy tym razem 19 lig - bez ukraińskiej, która wystartowała dopiero we wtorek - i mecze rozegrane w nich  do 31 października. Analiza pokazuje, że jak na razie gospodarze w Europie wygrywają rzadziej niż przed rokiem - dokładnie w 57,06 % meczów.

Oznacza to, że w wielu ligach przewaga własnej tafli ma nieco mniejsze znaczenie, ale w żadnej tendencja ta nie jest tak wyraźna, jak w polskiej. W obecnym sezonie PHL drużyny występujące przed swoją publicznością wygrały jedynie 51,47 % spotkań, co oznacza spadek tego wskaźnika o prawie 15 punktów procentowych w porównaniu z rozgrywkami 2012-13 i daje PHL czwarte od końca miejsce wśród analizowanych 19 krajów. Gospodarzom w naszej ekstraklasie nie wygrywa się jeszcze tak trudno, jak choćby w brytyjskiej EIHL czy w holenderskiej Eredivisie, gdzie to nawet goście odnoszą więcej zwycięstw, ale w tym sezonie przewaga własnej tafli wydaje się mieć dość minimalne znaczenie.

Wahanie takie nie jest jednak charakterystyczne tylko dla polskiego hokeja, bowiem zajmujące przed rokiem wysokie miejsca ligi szwedzka i niemiecka zanotowały spadek współczynnika zwycięstw gospodarzy o - odpowiednio - prawie 10 i 8 punktów procentowych.

Najczęściej w tym sezonie drużyny grające na własnym lodzie wygrywają z kolei w węgiersko-rumuńsko-słowackiej MOL Lidze - dokładnie w 68,75 % przypadków. Kolejne dwa miejsca w tej klasyfikacji zajmują Norwegia (64,29 %) oraz Włochy (63,89 %), które przed rokiem notowały wynik poniżej europejskiej średniej.

Sezon 2013-14 (do 31 października 2013)

Miejsce
Kraj/Liga
% zwycięstw gospodarzy
1.
Węgry (MOL Liga)
68,75
2.
Norwegia
64,29
3.
Włochy
63,89
4.
Finlandia
62,88
5.
KHL
61,54
6.
Czechy
60,71
7.
Szwajcaria
60
8.
Austria (EBEL)
58,56
9.
Słowacja
57,28
10.
Kazachstan
57,14
 
Średnia
57,06
11.
Dania
56,25
12.
Francja
55,1
13.
Białoruś
53,85
14.
Niemcy
53,27
15.
Szwecja
52,34
16.
Polska
51,47
17.
Łotwa
50
18.
Wielka Brytania
48,68
19.
Holandia
48,15


Niezależnie od wyraźnych zmian sezon do sezonu w poszczególnych ligach, średni współczynnik zwycięstw gospodarzy w europejskim hokeju klubowym jest w miarę stały i utrzymuje się na poziomie 57-58 %. To nieco wyższy wynik niż w NHL, w której w ubiegłym, skróconym przez lokaut sezonie, drużyny grające u siebie wygrały 56,81 % meczów, a w obecnych rozgrywkach jak na razie 54,21 %.

Regularny sezon w Europie potrwa jeszcze przez 4 miesiące i być może im bliżej fazy play-off tym wygrywanie u siebie będzie dla klubów ważniejsze. W decydującej o medalach fazie sezonu chodzi przecież głównie o to, by przewagę własnego lodu przejąć i utrzymać.



Powrót

Komentarze:

Do redakcji:
Zdjęcie sobie zmieńcie :)
Ten twór to coś robi w ogóle żeby jego logiem sygnować artykuły o lidze?
Do redakcji - po co to piszecie -DEL tam jest pełny profesjonalizm ligi a nie to co HL -http://www.del.org/
No i w końcu jesteśmy pierwsi w jakiejś klasyfikacji. Brawa dla naszej super medialnej ligi!! Brawa dla pzhl!!! Gdzie tam Khl czy Elitserien! Niech drży przed nami hokejowa Europa! To teraz trzeba zorganizować bankiet z nagrodami i przyznać premie dla włodarzy pzhl. Proponuje również utworzyć nowe klasydfikacje np za zabytkowe lodowiska.znów wygramy polski hokej nie ma sobie równych!
bardzo dobry artykuł. Dzięki!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X