Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8391

Mniej karnych, więcej hokeja

2013-03-20 23:57:07

Jeśli rozgrywanie pięciominutowych dogrywek w play-offach PLH nie zdaje egzaminu, to może czas się z nimi pożegnać i ruszyć w stronę, którą podąża czołówka hokejowego świata?

Środowy drugi mecz finału PLH pomiędzy Cracovią, a JKH był ósmym w tych play-offach (licząc również mecze o miejsca 5-7), w którym po 60 minutach nie udało się wyłonić zwycięzcy. Z ośmiu rozegranych z tego powodu dogrywek tylko jedna przyniosła rozstrzygnięcie, a w pozostałych przypadkach zawsze zmuszeni byliśmy oglądać rzuty karne. Skoro pięciominutowe dogrywki nie działają, to jaki jest sens ich utrzymywania? Może przed sezonem 2013-14 warto zastanowić się nad innymi pomysłami na rozstrzyganie meczów w play-offach niż 5 minut dogrywki i rzuty karne.

Właśnie, karne... Mają sens w turniejach typu Mistrzostwa Świata lub Igrzyska Olimpijskie. Nie tylko dlatego, że drużyny grają często dzień po dniu, ale też dlatego, że granie dogrywek do skutku mogłoby rozłożyć terminarz, gdy mecze w tej samej hali rozgrywane są jeden po drugim. W rozgrywkach ligowych są do zaakceptowania w sezonie zasadniczym. Ale play-offy?

To nieprawda, że karne są loterią. Liczy się przecież technika, celność strzału, czy odporność na stres. Skuteczne wykonanie karnego to też umiejętność. Tyle że umiejętność indywidualna. Hokej jest sportem zespołowym i im bardziej rozstrzygnięcie uzależnione jest od umiejętności drużyny, a mniej od zdolności indywidualnych, tym lepiej. Im bliżej najważniejszych rozstrzygnięć, tym bardziej decydować powinien zespół, a o wyższości jednej drużyny nad drugą lepiej świadczy zdobycie decydującego gola po ładnej zespołowej akcji, niż pojedynczy celny strzał nawet najlepszego gracza z rzutu karnego. W NHL i czołowych europejskich ligach już o tym wiedzą, PLH jeszcze się nie przekonała.

Wielu kibiców powie, że karne to najbardziej emocjonujący fragment meczu hokejowego, że nic tak nie trzyma w napięciu. Czy aby na pewno? W tegorocznych play-offach KHL Siewierstal Czerepowiec i Łokomotiw Jarosław ustanowiły rekord ligi grając prawie trzy pełne dogrywki. 58 minut i 48 sekund ze świadomością, że kolejny gol będzie decydujący. To o 20 minut hokeja więcej, niż we wszystkich dogrywkach play-offów 2012-13 PLH razem wziętych. Dwa mecze w jednym. A więcej hokeja, to więcej emocji.

Nie ma jednak obaw, że takie maratony doprowadzą do wyczerpania hokeistów, bo nie zdarzają się przecież codziennie. W KHL, czy szwedzkiej Elitserien, które grają w play-offach 20-minutowe dogrywki do skutku, więcej meczów kończy się w pierwszych 5 minutach dodatkowego czasu niż w PLH i nie jest to żaden paradoks. Gdy hokeista wychodząc na dogrywkę ma świadomość, że potrwa ona tylko 5 minut, to często podświadomie myśli nie o atakowaniu bramki rywala, a o dotrwaniu do karnych bez utraty gola. Stąd właśnie niemal wszystkie play-offowe dogrywki w PLH kończą się bez rozstrzygnięcia.

W ten sam środowy wieczór, gdy Cracovia i JKH strzelały karne, by wyłonić zwycięzcę finałowego meczu nr 2, w ćwierćfinale Elitserien spotkały się ekipy Färjestads Karlstad i MODO Örnsköldsvik. Przez 60 minut nie padł ani jeden gol. W dogrywce do rozstrzygnięcia wystarczyło 57 sekund. System kontynuowanych dogrywek nie zawsze daje wielogodzinne maratony i nie zawsze od razu rozstrzyga o wyniku, ale pozwala dobrze łączyć jedno z drugim.

Zawodnicy w PLH oczywiście nie są przygotowani fizycznie tak dobrze, jak gwiazdy NHL, KHL, czy nawet DEL, ale też grają w znacznie wolniejszym tempie. Hokeiści jednak też lubią od czasu do czasu rozegrać wyjątkowo długi mecz. Gdy we wtorek Norweg Mathis Olimb zjeżdżał z lodu po trwającym równo 4 godziny czwartym pojedynku ćwierćfinałowym Elitserien Frölunda Göteborg - Luleå HF, jeden z dziennikarzy zapytał go, jak się czuł grając w hokeja po godzinie 23. Olimb oczywiście czuł się fantastycznie. Może dlatego, że to on strzelił decydującego gola, może dlatego, że oklaskiwało go ponad 11 tysięcy widzów. A może po prostu lubi grać w hokeja.

Jeśli jednak wymaganie rozgrywania wszystkich dogrywek do "nagłej śmierci" miałoby być dla graczy w PLH zbyt wygórowane, można spróbować pośredniej wersji szwajcarskiej. Niech rzuty karne nadal rozstrzygają po jednej remisowej dogrywce, tyle że 20-minutowej. Można spróbować nowych zasad wyłącznie w finale, można na razie tylko w ewentualnych siódmych meczach. W każdym razie sezon 2013-14 warto wykorzystać na próbę nowego rozwiązania, zwłaszcza że nowe władze PZHL podobno są bardziej otwarte na nowe pomysły od poprzednich.

Do przepisów, które przywędrowały do Europy z NHL przekonuje się coraz więcej lig, a skoro dogrywki w PLH i tak o wynikach nie decydują, to można albo w ogóle je zlikwidować i od razu strzelać rzuty karne albo podążyć drogą, którą idą najlepsi.

 @grabowski_j



Powrót

Komentarze:

Próbuję sobie wyobrazić jak wygladaliby polscy gracze gdyby mieli rozegrać ze 110 minut :)
Nie wiem czy w hokejowych miastach gdzie rozgrywana jest PLH, jest aż tak dużo resuscytatorów żeby rozgrywać ciągłe dogrywki. Ale pomysł grania jednej 20-to minutowej dogrywki jest bardzo fajny.
Dogrywka do skutku czemu nie. Bierzmy przykład od najlepszych.
Nie sądzę by sie unas to przyjelo. Po 1 zawodnicy slabi kondycyjnie po 2 kluby ledwo co zipią a dluzsze dogrywki rownaja sie wiekszym kosztom.
Bzdure taka napisales, ze powinienes miec bana przez tydzien tutaj heh
Nie ty jestes adminem by rozdawac bany.
HAHAHAHAHA... Dobre. Dzięki rozbawiłeś mnie z samego rana.
moze zrobic tak jak w czeskiej lidze w playoff gra sie dogrywke 10 min ewentualnie karne jezeli jest to mecz decydujacy gra sie dogrywki do skutku rekord padl w Czeskich Budziejowicach grali z Vitkovicami gdzie decydujacy mecz o awansie do playoff trwal 113 minut
Ciekawe co wg autore tekstu dzieje sie na polskich lodowiskach po zakończeniu meczu. Jeśli klub prowadzi działalnośc komercyjną tzn. wypożycza odpłatnie taflę innym lub organizuje odpłatne śligzawki, to wprowadzenie dogrywki +20 minut lub granie dogrywek do skutku bedzie stanowiło kłopot. Co przeważy w starciu idealizm vs life is brutal?
Wczoraj początek play off w DEL i mecz w Berlinie zakończony po 70 min po złotym golu,karne w play off czasami zmieniają obraz całego meczu.
Mimo że niedzwiadki przegrywały po 14min 0-4 to zdołały wyciągnąć wynik na 5-5 i w dogrywce złota bramka
http://www.laola1.tv/en/se/ice-hockey/del-deutsche-eishockey-liga/eisbaeren-berlin-hamburg-freezers/video/-3087-114430-.html
Grać do skutku nawet 2h - odpadną ślizgacze i niepoważnie traktujący gre = kibiców. Może przestaniemy dostawać wszędzie banie.
Głowy nie tam czy dobrze pamiętam ale zdaje się że już taki sezon mieliśmy że grano dogrywki do skutku, lecz szybko ten pomysł padł. Zdaje się że nawet jakieś spotkanie trwało prawie 6 tercji.

Wyobraźcie sobie że wczoraj zagraliby ze dwie albo i trzy pełne tercje dodatkowo. A dziś znów mecz - na pewno byłoby co oglądać :D
"głowy nie dam" oczywiście.
Uprzedziłeś mnie. Był taki sezon lub dwa. Było głośno o jednym meczu Stoczniowca (nie pamiętam z kim), który rozstrzygnął się w trzeciej dogrywce.
No dokładnie, czyli "wszystko już było" :)
I młody Płachta zaliczył 1 asysta + 1 gol(13 gol w sezonie) w meczu Mannheim-Wolfsburg ,po 60 min remis 2-2 i dogrywka do 71min i złoty gol dla Wolfsburga http://www.laola1.tv/en/pl/ice-hockey/del-deutsche-eishockey-liga/adler-mannheim-grizzly-adams-wolfsburg/video/-3087-114429-.html
Dogrywki w PO powinny być grane do skutku, a na sezon regularny podoba mi się rozwiązanie szwajcarskie (20 min). Tylko po tych 20 minutach powinien zostawać remis - jak nikt nie strzelił gola w dogrywce to nikt nie zasługuje na dwa punkty.
Po co ten artykuł? Znowu komuś przeszkadza,że Cracovia wygrała? Jak Jastrzębie grało z Tychami jakoś o tym była cisza.....
DOKŁADNIE a pozatym mówi się że bramkarz to 50% drużyny więc argument o zespołowości odpada
HEJ PASY GOOOOOLLLLL!!!!
POZDRO Z TYCHÓW
@jack13: masz lekką paranoję, nikt nie wspomina o tym meczu. Karne to też element gry i np mnie bardzo bolało, że przez trzy lata Unia dostawała w karnych baty. Na ten PO przyszły dwie wygrane. Jastrzębie raz na wozie, raz pod wozem, to wszystko jest częścią gry.
Warto po prostu brać przykład od lepszych: Szwecja, Rosja, Szwajcaria.
Pozdrawiam
Po co to się nogi nocą, znów fanatyk Cracovii z zasłoniętymi herbem oczami, co poza klubem nie widzi świata! Płaczki, bo cały świat przeciw Cracovii, ojojjjj każda zmiana byłaby przeciw Cracovii, PZHL przeciw, kluby inne przeciw, sędziowie przeciw. kur.... rzygać się chce!
Nie chodzi tu o kondycje zawodników czy wynajem hali.Protestują ci których żony krótko trzymają i po meczu nie mogą iść na piwko.A tak po powrocie o godz.1.30 będą mogli powiedzieć.Kochanie była dogrywka.HAHA...
"Kochanie była dogrywka" :D Hehe dobrze powiedziane:) Co zrobić? Życie. Ach te kobiety.
by sie zajechali chłopaki u nas w lidze
Pan Grabowski nazywający siebie szumnie 'dziennikarzem' kolejny raz po zwycięstwie nielubianej przez siebie Cracovii smaruje na prędce głupkowate wypociny. Pytam tylko po co ?

Chłopie - granie twoich dogrywek 'do oporu' juz totalnie wyeliminowałoby hokej z TV, bo ramówka żadnego kanału z gumy nie jest.
Witam wszystkich:)
Czy ktoś z Was wie, czemu nasi hokeiści jakoś wolniej rozgrywają swoje mecze?? Pytam, bo nie wiem, czy tylko mi się wydaje że Nasi jakoś wolniej jeżdżą na łyżwach?? Nie pytam żeby rozpętać dyskusję kto mądrzejszy, tylko czy ktoś wie, jaki jest powód!! Bo to chyba zjawisko w całym naszym rodzimym sporcie!! Wolniej jeździmy na łyżwach, wolniej biegamy, szybciej jesteśmy zmęczeni - mówię o Naszych zawodnikach.
Pozdrawiam wszystkich fanów hokeja na lodzie:)
Skromny kibic Warszawskiej Legii [gdzie w stolicy europiejskiej wspólnoty nie ma lodowiska - nie wspominając o porządnym lodzie]
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X