Hokej.net Logo

Wyświetleń: 13697

5 rzeczy, które wiemy po Kijowie

2011-04-23 22:35:40

Reprezentacja Polski rozegrała jedne z najgorszych Mistrzostw Świata w historii, spadła w światowym rankingu i prawdopodobnie pierwszy raz w historii wyląduje w hokejowej trzeciej lidze. Wszystko to efekt jednego turnieju. Oto 5 rzeczy, które wiemy po MŚ Dywizji I w Kijowie.

1. Ukraina zawsze wygrywa z Polską

Nie jest ważne w jakim kryzysie znajduje się ukraiński hokej, z Polakami Ukraińcy problemów nie mają. Wadym Szachrajczuk mówił w ubiegłym roku, że jeśli nic się nie zmieni w ciągu 5 lat Ukraina wyląduje w dywizji II, Michaił Zacharow zanim przestał być selekcjonerem apelował, by ratować sytuację naturalizacjami. Ukraina ma dziś najstarszą reprezentację świata i nawet gdy do Sanoka na turniej EIHC przyjechały jej głębokie rezerwy byli to gracze zaawansowani wiekowo, bo dobrej młodzieży po prostu nie ma.

Nie przeszkodziło to Wiktorowi Pyszowi twierdzić przed Mistrzostwami Świata, że jego zespół dzięki listopadowemu zwycięstwu ma nad rywalem psychiczną przewagę, choć wówczas w Sanoku grało tylko trzech zawodników z kadry na turniej w Kijowie. Ukraińcy po raz czwarty z rzędu nie zdołali awansować do elity, od spadku z niej osunęli się w światowym rankingu o 5 miejsc, a w tym roku spadną przynajmniej o jedno kolejne.

W kijowskim "Pałacu Sportu" zespół przekroczył kolejną granicę zajmując najgorsze miejsce od awansu na zaplecze światowej elity i przegrywając z Wielką Brytanią. Od powstania rankingu IIHF "Sbirna" nigdy nie uległa w meczu o punkty rywalowi notowanemu tak nisko. Polacy na swoje pierwsze ważne zwycięstwo nad sąsiadami wciąż muszą poczekać. Za kadencji Wiktora Pysza na 7 z nimi spotkań "biało-czerwoni" wygrali wspomniane jedno w Sanoku, zremisowali towarzysko w Kijowie odmawiając strzelania rzutów karnych i 5 razy przegrali. Można odnieść wrażenie, że gdyby na lód w ukraińskiej ekipie wyszli spoglądający z logo mistrzostw książe Kij, Szczek i Choryw i tak skończyłoby się jak zwykle.

2. Polska NIE jest na poziomie dolnej czwórki elity

Nie jest nawet na poziomie górnej czwórki I Dywizji. Skoro Polacy nie awansowali do elity już po raz dziewiąty z rzędu powinno być jasne, że są słabsi od każdej z drużyn w niej występujących i żeby o tym wiedzieć nie potrzebowaliśmy kolejnych mistrzostw. A jednak przekonanie, że Polacy dorównują najsłabszym ekipom elity (zapewne wszystkim, które akurat grają o utrzymanie) zupełnie serio wyrażał niedawno sam trener kadry narodowej.

Jeśli faktycznie dorównują, to dlaczego przez 9 lat gry w I Dywizji z wyżej notowanymi w rankingu drużynami zdołali wygrać na Mistrzostwach Świata jedynie dwa razy? A mowa przecież tylko o zespołach z tej samej, I Dywizji, bez sięgania w dolne rejony elity. Z ekipami w nich się znajdującymi Polska nie grała, bo do czołowej "16" nie była w stanie awansować.

3. Litera "C" jest za ciężka dla Leszka Laszkiewicza

Nie ma wątpliwości, że Leszek Laszkiewicz może być liderem zespołu w ważnych meczach. Pokazywał to w play-offach PLH, pokazywał w Pucharze Kontynentalnym. Niestety nie pokazuje w reprezentacji. W ostatnich czterech turniejach, na których był kapitanem drużyny narodowej gracz Cracovii strzelił łącznie 5 goli. Za mało jak na napastnika regularnie nazywanego "najlepszym polskim hokeistą".

Po fatalnym występie przed rokiem w Lublanie tym razem znów zawiódł. Gol na 2:3 z Kazachstanem w meczu, w którym Laszkiewicz grał naprawdę dobrze mógł być ważny, a że nie był to inny problem. Ważniejsze, że był dopiero jego drugim na Mistrzostwach Świata w ostatnich 3 latach. Przed dwoma laty w Toruniu, gdzie Laszkiewicz gola nie zdobył liderem ofensywy był Mikołaj Łopuski, przed rokiem w Słowenii Jarosław Rzeszutko, tym razem Grzegorz Pasiut. W tym czasie kapitan reprezentacji Polski w lidze do siatki trafił 92 razy i w nowym sezonie zapewne znów będzie strzelał regularnie. Dlaczego nie w kadrze?

4. Długie przygotowania nie mają sensu

Jak co roku PLH kończyła rozgrywki za wcześnie i jak co roku reprezentacja przygotowywała się do Mistrzostw Świata bardzo długo. Jak co roku nic to nie dało. Tym razem do tradycyjnych prawie miesięcznych przygotowań doszła jeszcze kuriozalna sesja sierpniowa, w trakcie której reprezentacja grała mecze na turniejach z drużynami klubowymi. Drużyna Pysza grała w sierpniu, gdy na lodzie nie uświadczy się innych reprezentacji, a w trakcie lutowej przerwy międzynarodowej w Polsce rywalizowała liga...

8 letnich meczów z klubami, w tym boje tak egzotyczne jak ten wygrany po rzutach karnych z najsłabszą drużyną sezonu zasadniczego 2. Bundesligi, z Zagłębiem Sosnowiec i Metalurgsem Lipawa miały dać efekt gdy przyjdzie do najważniejszej imprezy sezonu. Dziś można powiedzieć: "sprawdzam" i zobaczyć, że latem Polacy stracili niemal cały miesiąc. Co gorsza wygląda na to, że fakty nie są w stanie nikogo w PZHL-u przekonać, że polska reprezentacja gra ze sobą za długo, a liga za krótko i na kolejne lata planowane są kolejne stachanowskie dawki zgrupowań kadry. Zwłaszcza, że trener jest przekonany, iż jego zespół zrobił w tym sezonie bardzo duży postęp.

5. Nie warto chwalić na zapas

Polski hokej nie odżył, jak wyrwało się zachwyconemu dziennikarzowi "Przeglądu Sportowego" po zwycięstwach nad Litwą i Estonią. Rywalami, z których jednego w Kijowie na lodzie reprezentował prezydent krajowej federacji, a drugiego prowadził trener wybrany zamiast poprzedniego, z którym estońscy działacze zapomnieli po awansie do I Dywizji porozmawiać o przedłużeniu umowy.

Przy każdej polskiej wizycie na Mistrzostwach Świata mówi się, że Polacy mają trudną grupę (zawsze rzekomo trudniejszą od drugiej, choć system "węża" idealnie wyrównuje siły) i niekorzystny terminarz. Przed rokiem był niekorzystny, bo Polska zaczynała od dwóch najsilniejszych rywali, tym razem dlatego, że zaczynała od dwóch najsłabszych, a z dwoma uważanymi za najsilniejszych miała grać dzień po dniu.

Mimo słabości dwóch pierwszych rywali po ograniu ich w powietrzu zawisło mnóstwo optymizmu. Polski hokej "odżywał" dwa lata temu po porażce 1:2 z Ukrainą i przed rokiem po minimalnej porażce ze Słowenią. W tym sezonie "nowych żyć" było zatrzęsienie. Zwycięstwo w towarzyskim meczu z Francją w Tychach, rekordowa wygrana z Holandią i sukces z rezerwami Ukrainy w Sanoku, wreszcie zwycięstwa z Litwą i Estonią. Robiąc kolejne kroki do przodu Polska spadła dziś o następne miejsce w rankingu IIHF.



Powrót

Komentarze:

Fakt jest faktem. Od 1926 roku odkąd Polska zadebiutowała na arenie międzynarodowej NIGDY NIE GRALIŚMY NIŻEJ NIŻ ZAPLECZE Elity!!!
W JAKIEJ DZIEDZINIE SPORTU JESTEŚMY DOBRZY? BA W JAKIEJKOLWIEK DZIEDZINIE...GOSPODARKI
DO WŁADZY DOSZLI LUDZIE BEZ HONORU I POMYSŁU NA "POLSKĘ"
DLA nich WAZNE JEST TYLKO RZĄDZENIE DLA RZĄDZENIA BEZ WZGLĘDU NA EFEKTY
TO NIE SĄ pOLACY!!!
To był zamach! To był zamach!
Mówisz oczywiście o tych wszystkich rządach od 1989, to fakt wielu teraz mruczy pod nosem komuno wróć! Ten akurat rząd w dobie kryzysu sobie w miarę poradził mimo ciągłych ataków pisiorów, którym tylko zależy na mąceniu w głowach polaków. PiS pokazał swoje rządy przez dwa lata w dobie dobrobytu o mało nie zrujnowali naszej gospodarki. Aż strach pomyśleć gdyby rządzili nami przez ostatnie 4 lata. Takie mendy społeczne jak Rydzyk, Kaczyński, Macierewicz czy Fotyga należy rozstrzelać za rebelie jakie prowadzą!!!
Barcak, walnij się w ten twój przepełniony propagandą łeb. Właśnie taka bezmyślna trzoda jest zapleczem tej szajki, która obecnie rządzi Polską i ślizga się na głupocie swołoczy, która przełyka każdy kit.
Ten krzyż to apel do władz i do społeczeństwa! Ten krzyż to apel do władz i do społeczeństwa!
luca przejrzyj na oczy, czym prędzej zrzucisz te klapy tym lepiej. Co ty myślisz że ci u władzy będą mieć na pierwszym miejscu dobro obywateli, nigdy tak nie było i nie bedzie.Chyba w swoim świecie żyjesz tak jak Jarek Kaczyński, Macierewicz, Fotyga, Giżyński, Brudziński czy inne oszołomy! Po wywiadzie ks Błaszczaka byłem w szoku, został opluty przez pisowców tylko dlatego że powiedział prawdę o rosjanach, którzy nie robili nic złego po katastrofie. Ten syf który robi PiS jest juz nie do zniesienia. Wbiliby nóż w plecy każdego który myśli inaczej, trzęsie się kaczor do władzy ale już jej nigdy nie będzie miał. Znaczna część polaków przejrzała na oczy...
Po tym meczu ogladalem U18 Canada - USA , pomimo ze druzyny nie byly zlozone z najlepszych zawodnikow rocznika 93-94 (wiekszosc z nich ciagle gra w playoffs CHL) to bylo widac ,zorganizowanie gry, technike, ale co najwazniesze ,taktyke gry .
W zespole polskim tego nie ma ,ludzie dojrzali graja jak dzieci,glowa do dolu i wpatrzony w gumke, napastnik przed bramka kreci sie i wierci z kijem w powietrzu, obronca strzelajacy z samego rogu niebieskiej linii -najdalszy punkt do bramki,etc moge przytoczyc wiecej przykladow.
A czy możesz się dziwić,że tak jest skoro przez nieróbstwo PZHL już nasza młodzież stoi na straconych pozycjach?Z pewnością doskonale wiesz jakie drużyny przyjeżdżają do Kanady na turnieje-np.w Quebecu na turnieju Pee-Wee oprócz najsilniejszych hokejowo krajów byli Brytyjczycy,Francuzi,Ukraińcy,Włosi a nawet Australijczycy-Polak grał tylko jeden.To samo będzie jeśli prześledzisz najsilniejsze europejskie turnieje.Jaki to jest problem wysłać polską reprezentację U-16 na jakikolwiek turniej.To samo można zrobić z młodszymi.Np.Węgrzy,Słoweńcy,Austriacy czy nawet Chorwaci tak właśnie robią a u nas pojedyncze kluby i to jeszcze w pojedynczych rocznikach zagrają na jakimś silnym turnieju.A tylko konfrontacja z lepszymi od nas może wpłynąć na poprawę umiejętności tak indywidualnych jak i zespołowych.
Boże... redakcja hokej net i takie głupoty pisze...
Czy Wy naprawde uważacie że ten turniej był najgorszym turniejem Polaków? Zobaczcie jak Polacy stawili się przeciw Kazachom, Ukraińcom oni w 2 ostatnich teracjach nie mieli dużo do powiedzenia, z Wielką Brytanią Polska cały czas dyktowała warunki a te wyniki to jest tylko szczęście przeciwników. Co do Leszka Laszkiewicza, zobaczcie proszę na jego technikę, przegląd pola on najbardziej myśli w grze, aha czyli Waszym zdaniem kapitan drużyny musi strzelać gole hmm ciekawie.
Wiktor, zajmij się reprezentacją a nie internetem...
Technika i co ... Laszkiewicza jedna asysta w turneju , niesamowity przeglad przeglad gry, gra sam ze soba , areszta kolegow w ataku krazy za jego smrodem.
Obym sie mylil z tymi asystami ale , na 99% tylko jedna.
Leszek jak dla mnie nic wielkiego nie pokazuje w reprezentacji, tylko czasami nerwy puszczają jak coś zniszczy.
Kapitan drużyny nie musi strzelać bramek ,ale napastnik tak.!!!!!!
Zo A 1 tercja to co trema.?
Pan Wiktor dał ciała mógł postawić na młodych widać różnicę pomiędzy Drzewieckim a Dziubińskim, czy Chmielewskim Drzewiecki robi dużo wiatru, bezmyślnego wiatru. Gdzie: Gruszka, Chmielewski, Kapica, no Małaś odpada bo chory ale ci 3 .?
pozwolę sobie ocenić z mojej strony co poniektórych zawodników:
1. bramkarze
R.Radziszewski: ta 3cia bramka brytyjczyków = tragedia...
P.Odrobny: za mało grał, ale * też wpuszczał
Czyli bramka do załatania
2. Obrona:
Zupełnie jakby coś przestało grać po kontuzji Kłysa kompletny chaos. Żaden zawodnik się nie wyróżniał. Kotlorz, Skrzypkowski do wymiany, koniecznie...
3. Atak:
L.Laszkiewicz: jakby próbował udowodnić, że pomimo swojego wieku nadal jest silny i sprawny i bramkostrzelny....sam marnował szanse bramkowe, 2 na 1 i zamiast podać bo sam ma raczej kiepską pozycję strzelecką do nie wiem po co się bawi i wali głupio na bramkę. Statystyki mówią same za siebie. Nic nie pokazał, beznadzieja. Zestarzał się pan i czas zwolnić innym miejsce.
4. trener:
kompletnie zero taktyki. Zero wpajania zawodnikom gry taktycznej, więcej podań strzałów i dobitek. Gdy brytyjczycy wbili nam 2 bramki z rzędu to czemu czasu nie wziął? Widać, że przestało się lepić i trzeba to naprawić, bramkarza zmienić.
Żałosne, nie wzięli szweda bo kilka dni za późno. FRAJERZY!!

PZHL, PZHL, J*Ć J*Ć PZHL!!!!!!!!!!!!!!!
nie których powołania do repry to jedno wielkie nie porozumienie...
zacznijmy od tego że trener jest nieporozumieniem :/
ja tam błem optymistą tej kadry tylko w 2009 roku gdy trenerem jej był Ekroth( sory jeśli coś przekręciłem z nazwiskiem ale wiadomo ze chodzi o tego Szweda ) wtedy to właśnie chociaż zajęliśmy po MŚ w Toruniu 4 miejsce co sukcesem może nie było, ale było widać że ta kadra może odnieść jakiś sukces ale z odpowiednimi ludźmi na danych stanowiskach a nie PZHLek oczywiście wolał Pysza gdzie każdy kibic wiedział że sukcesu to on nie przyniesie...
wy nie zrozumiecie nigdy, ludzie jak ta kadra ma odnieść sukces jak liga jest jaka jest nikogo po za ligi w kadrze nie było ( oprócz Rzeszutki) i jak mamy wygrać z ukraińcami/ kazachami jak tam połowa graczy jest z khl.
a to już wina zawodników którzy wolą grac w plh zamiast się rozwijać, a z tego co wiem to oferty mają, no ale w zagranicznej nie mogli by sobie aż tylu meczy odpuszczać co w polskiej... a zresztą z porządnym trenerem widać będzie solidną grę i nie będzie spięć( a nawet jak by były to potrafili by się dogadać dla dobra reprezentacji no ale z komuchem się nie dogadasz) na linii trener-zawodnicy jak to miało miejsce z Bagińskim..
INGIELEWICZ I PYSZ MUSZĄ ODEJŚĆ, DLA DOBRA POLSKIEGO HOKEJA !!!
W przyszłym roku chciałbym zagrac dla reprezentacji RPA mówię poważnie złozyłem już podanie o obywatelstwo i istnieje szansa ze zagram w grupie trzeciej przeciwko Polsce, mam nadzieje ze strzele im bramke, mocno w to wierze.
uu fajnie...te mecze z sErbia Australia czy zkto tam gra w 2 dywizji...hehe EMOCJE!!!
Piotrek_Tychy ten wasz Kotlorz do wymiany, nie wspominając innych obrońców.
Z
Ł
O
D
Z
I
E
J
E
!!!!!!!!

PZHL PZHL J...C J...C PZHL!!!!!!!!!!!

INGIELEWICZ I RESZTA DARMOZJADOW WON!!!!!!!!!!!!!!!
A co ci ukradli ???!!!
Kotlorz nie ma warunków fizycznych na dobrego obrońcę. W PLH, lidze ślizgaczy coś tam jeszcze może pograć. Zresztą cała obrona kadry na minonych mistrzostwach to był dramat.
Nie osłabiajcie się tekstami że przyczyną spadku było to że mogli grać inni zawodnicy z PLH.Ci co ewentualnie mogli zagrać nic nowego by nie wnieśli.Jedynie naturalizacja obcokrajowców może coś zmienić na lepsze. Brakowało Borzęckiego, Zatki, no i gdyby, ale ze względów formalnych nie można jeszcze powołać Kostucha, Martynowskiego- to pewnie drużyna by mogła personalnie wyglądać lepiej. A Drzewiecki czy Malasiński itp to nie ma większego znaczenia.Prawda jest taka że Polski obecnie nie stać na lepszych hokeistów. Młodzieży też nie widać.Balansują między I a II dywizją. Otrząśnijcie się znawcy popatrzcie jaki poziom reprezentuje Kazachstan, gdzie kluby na co dzień grają w KHL bądź Wyższej Lidze rosyjskiej. Z G.B przegraliśmy przez głupie kary najsłabszego Skrzypkowskiego i Kolusza.Co do gry uwazam że nie graliśmy żle, jednak popełnialiśmy zbyt wiele głupich błędów. Obrona poza Dronią i momentami Noworytą grała bardzo niepewnie.Bramkarze zawiedli. Póki co I piątka z Laszkiewiczem i Pasiutem najlepsza, Nie źle Łopuski, Danieluk. Któryś tam napisał że Laszka powinien zrobić miejsce innym1 Pytam się komu? Gdybyśmy mieli co najmniej trzy takie piątki jak pierwsza i ze trzech takiej klasy zawodników jak Laszkiewicz dzisiaj cieszyli byśmy się z awansu!
ano na przykład Chmielewskiemu albo Woźnicy,

cały czas mnie denerwuje to, że trener dał d**y i wywalił Bagisia, * jeden...
No jakby był Chmielewski i Bagiński na pewno dzisiaj bylibyśmy już w elicie. Tak...ryba to piękny ptak...
Przecież od dawna wiadomo, że PZHL to ludzie, którzy nie mają pojęcia o realiach dzisiejszego sportu, wydaje im się, że żyjemy w latach 80 i jakoś to będzie. Nie mam na myśli tylko reprezentacji ale również naszą śmieszną ligę, która bardziej przypomina cyrk niż zawody sportowe.
Brak gry ciałem w lidze skutkuje tym, że jadą cherlaki na mistrzostwa, którzy padają trupem przy pierwszym starciu.
Brak pieniędzy w lidze odbija się na reprezentacji.
Panie prezesie PZHL pamięta pan nazwisko DaCosta? chłopak chciał grać w reprezentacji ale PZHL uznał, iż nie jest potrzebny (może dlatego, że nie był z Krakowa),a Francja przyjęła go z otwartymi ramionami.
No i w końcu transmisje TV- w publicznej nawet nie wiedzą, że są mistrzostwa świata a jak już coś pokażą to ekspertem od hokeja w TVP jest pan Szpakowski- to dopiero są jaja jak całe te mistrzostwa.
Ale jaja są n czasie mamy świeta, i 20 baranów do koszyczka oraz jaja jakie nam zaprezentowali takie prawdziwe pisanki.
odnośnie gry ciałem zgadzam się w 100 % ... nie jest to tak, że w naszej lidze zawodnicy nie chcieli by grać twardo, przynajmniej ich część, ale pseudo sędziowie na to nie pozwalają. W meczu z Brytami Dronia zrobił piękny czysty atak biodrem, po którym Anglik ładnie pofrunął i wstawał obolały. Sędzia nawet nie zareagował. U nas za to zawsze jest kara ...
Już nie przesadzaj. Parę takich czystych ataków biodrem widziałem w PLH w tym sezonie i jakoś za żaden z nich kary nie było. Tyle że grać ciałem trzeba nie tylko chcieć, ale i umieć. A spora część tego co nasi ligowcy uważają za grę ciałem to walenie łokciem, kolanem albo nawet crossem na plecy.
pewnie zwolnią Pysza a w pzhlu pewnie zadnych zmian nie bedzie .... ;/
to czy litera C jest dla Laszkiewicza za ciężka to niech zawodnicy ocenią - bo kapitan to ma drużynę za jaja trzymać, wykazać się doświadczeniem w szatni, krzyknąć jak trzeba itp A że goli nie strzela, no cóż, w lidze Leszek, w Pucharze Kontynentalnym Leszek, w Pucharze Polski Leszek i jeszcze na jakieś durne turnieje go pan selekcjoner zabiera, to się w końcu zmęczył.
Żal d... ściska ??!!!
DNOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!
Dokładnie !!! żeby Polacy przegrywali z Wielką Brytanią w hokeja ale co się dziwić szkolenie młodzieży poziom plh sędziowanie plh to wszystko się składa na kadrę niestety . Trener z Szwecji może wpoić im taktykę gry ale techniki itp naszym pseudo gwiazdą nie wpoi.
Dno to wy jesteście !!!!!!!!!!!!
5 RZECZY , KTÓRE POWINNY SIĘ WYDARZYĆ :

1. prezesem PZHL powinien zostać Mariusz Czerkawski
2. sztab polskiej reprezentacji powinni tworzyć 3 zagranicznych trenerów i 1 polak
3. polskie zespoły powinny się zgłosić do ligi czeskiej lub słowackiej, ewentualnie białoruskiej bo gra polskich drużyn między sobą poziomu nie podniesie !!!
4. powinno się utworzyć reprezentację z każdego rocznika od wieku 10 lat i rozgrywać turnieje np. zapraszać rywali do POLSKI w celu zgrania zespołowego
5. powinno naturalizować się każdego chętnego hokeistę do gry w reprezentacji tak jak robią to inni
Większość polskich klubów jest pół-amatorska więc jak mamy mieć silną reprezentację.

Ingielewicz i Pysz won stare komuchy !
nasza repre moze uratowac tylko naturalizacja dobrych zawodnikow ale najpierw pzhl musi zniesc przepis o grze w plh przez 2 sezony bo zaden liczacy sie zawodnik do tej ligi nie przyjdzie . Pozatym powinien byc zwiekszony limit obcokrajowcow do 10 tak zeby nasze gwiazdy mosialy sie spocic zeby grac w klubie .
To nie jest przepis PZHL tylko IIHF i PZHL-owi nic do tego!
PZHL nie może znosić przepisów IIHF :)
Na pewno zabrakło nam na tych mistrzostwa szczęscia a jak wiecie szczsęscie lepszym sprzyja. I co tego że mecze z Ukrainą Kazastanem i Anglią były na "styku" nikt nie bedzie o tym pamietał ale fakt jest taki że spadamy do Grupy C. Patrząc że reprezentacja nie ma głównego sponsora teraz przekresla sie fakt znalezienia sponsora Co na to PZHL ? Druga sprawa do oceniania zawodników jest terner gdyz on wie najlepiej co było powodem słabszej gry np L Laszkiewicza ale trener jest rozliczany z wyników i tu też pytanie CO na to PZHL ? Trzecia sprawa wyciągnijmy wnioski na przyszłość jeśli odbiegamy od innych grą ciałem to nalezy juz pomyśleć o nowym sezonie aby zmienić przepisy. Powrócę to słów Czerkawskiego który wile lat temu mówił o tym problemie. Jak widać prezes PZHL olewa takie propozycje. I ostatnia kwestia to związek. Nie wiem co ma jescze sie stać żeby ludzie którzy pracują odeszli co ma się hokej w Polsce zlikwidować ? to wtedy odejdziecie ? Ludzie OPAMIĘTAJCIE SIĘ bo bedzie za późno.
Jesteście żenujący!

Laszkiewicz bez formy, Radzik i Odrobny tez! Kontuzje i jest co jest! Nasi zagrali dobre mecze tylko NIESKUTECZNIE! ot cala tajemnica! NIe trzeba byc fachowcem by to zauwazyc!
Nie kompromituj się gościu. Na jakiej zasadzie Pysz powołuje takich zawodników jak Skrzypkowski, Kotlorz ?
Poza tym skoro zawodnicy są bez formy, to jego psim obowiązkiem jest ich do tej dyspozycji doprowadzić. Za co niby ma dostawać grubą kasę od PZHL ? Chyba za pierdzenie w stołek.
Nie oszukujmy się, Pysz to sobie może prowadzić jakąś drużynę pokroju Podhale albo Krynica, ale nie reprezentację.
Kompromitujesz sie Ty! i nie pierniczcie glupot ze gra byla beznadziejna, bo jak Polacy krecili Kazachami (momentami), Ukraińcami i Brytyjczykami! Byl czas w ktorym powyzsze druzyny (troche na wyrost powiem, ale duzo sie nie pomyle) nie nadazaly!

a swoje narzekanie wsadzcie w nos...

ja tam powiem, ze w skladzie powinni, znaczy inaczej, mogli by byc (ale jak mowi pan Cracovia - nie wiem czy by wniesli wiecej. doswiadczenia na pewno): Różański, Bagiński, Kubat, Zatko! i na trybunach powinno siedziec co najmniej 2-3 zawodnikow w razie kontuzji, ktora miala miejsce. Ale kasa kasa sie liczyla...

nie biadolcie! Nie ma co plakac nad wylanym mlekiem.

Mowie stop jednemu z pomyslow ktoregos kibica, ze Czerkawski powinien byc prezesem PZHLu. NIE.
Moim zdaniem dobór obrońców na te mistrzostwa był fatalny.Nie mam pojęcia czym sugeruje się Pysz że powołuje zawodników takich jak Skrzypkowski, Dutka,Kotlorz.Oni są za słabi na grę w reprezentacji.Żadnej bramki nie strzelili obrońcy a na dodatek łapali kary wynikające z własnej niemocy a czsami głupoty
Zgadzam się z "przedmówcą". Ten wątek to tylko wierzchołek góry lodowej, ale rzeczywiście, niektórzy obrońcy byli strasznie irytujący. Mnie strasznie denerwowała gra P.Wajdy... nie wiem co on robi w kadrze. Słabo jeździ na łyżwach, nie myśli, fauluje...itd., jednym słowem widać, że sobie nie radzi. Grałem kiedyś przeciw niemu i nigdy nie był dla mnie jakimś super graczem. Nie mam tu na celu mieszać kogoś z błotem, ale taki jest fakt według mojej opinii.
DNO,DNO I JESZCZE RAZ DNO!!!!!,WSTYD POLSCE PRZYNIEŚLIŚCIE PIESZO WRAĆ DO DOMU POWINNIŚCIE!!! ROZGONIĆ WAS W PPIIZZDDUU!!!!!!!!!!
Pismaki za dyche tylko biadolić umiecie !!!!!!!!!
Lepiej żyć na etapie samooszukiwania!!!!!!
wymyśl coś lepszego !
ja napisałem prawdę nic lepszego nie muszę wymyślać,! to ty powinieneś wymyśleć coś lepszego bo nic konkretnrgo nie napisałeś ,żeby obalić moją tezę!!!!!.
pewnie jesteś jednym z tych nieudaczników co grali w koszulkach z orłem na piersi!!!!
Ale żeś mi walnął komplement , zawsze mażyłem o grze w kadrze !!!
I teraz żałuje że taki nieudacznik jak ty niebył selekcjonerem !!!
Jaj pech to pech !!!!!!!!!!
Jak dla mnie przede wszystkim zabrakło w tej reprezentacji paru walczaków. Bez mocniejszej gry na bandach i ciągłego wywierania presji na rywalach nie ma szans we współczesnym hokeju. Dlatego tacy zawodnicy jak Bagiński, Chmielewski, Woźnica czy nawet M.Wróbel powinni się w kadrze znaleźć.

Po drugie - próbowałbym w miarę możliwości tak ustawiać ataki by zawodnicy w nich grający lepiej się rozumieli. Dlatego np. dałbym szansę D. Laszkiewiczowi. Wiadomo że Leszek świetnie się rozumie z bratem a i Pasiut razem z nimi dobrze sobie radzi. Czemu tego nie spróbować chociażby w jakichś sparingach ? Podobnie np. Bagiński z Woźnicą - świetnie grali w tym sezonie i gdyby dostali jakiegoś sensownego środkowego byłoby z pewnością nieźle.

Po trzecie - mamy problem z doświadczonymi obrońcami - a raczej ich brakiem. I nie powołujemy np. ogranego już w MŚ (i nie robiącego zwykle głupich błędów) M. Rompkowskiego, którego zdecydowanie wzrosła pod koniec sezonu. Nie rozumiem tego. No i może by sprawdzić w kadrze na pozycji obrońcy J. Różańskiego ? W końcu ładnych parę lat na obronie grał i to z powodzeniem. Zresztą tak uniwersalny zawodnik tym bardziej się w reprezentacji przyda, choćby na wypadek różnych kontuzji. Brak w kadrze Sokoła to też dziwna sprawa.

Ale najważniejsza sprawa to trener. Musi to być ktoś za kim zawodnicy pójdą w ogień, a nie facet tworzący konflikty. Panie Pysz, panu już dziękujemy !
Każdy zadaje sobie pytanie dlaczego trener Pysz powołał na te mistrzostwa takich słabych obrońców ? a żaden nie potrafi "pogłówkować" , że głównym powodem jest brak chęci gry w reprezentacji tych najlepszych !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! dlatego trener powołał tych co chcą grać z orzełkiem na piersi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
A kogo to obchodzi jak wypadła nasza reprezentacja? Pytam na poważnie.
Ile osób w Polsce potrafi podać nazwisko chociażby jednego polskiego hokeisty? Pewnie większość jak już to powie Gretzky :)

To jest problem. Hokej jest niestety sportem mało popularny, można powiedzieć niszowym - oczywiście poza kilkoma ośrodkami. Dopóki tak będzie dopóty nie ma co liczyć na sukcesy. Dla mnie reprezentacja mogłaby zawiesić występy na 10 lat i nic by się nie stało.

Zobaczcie inne dyscypliny. Żeby kluby mogły się rozwijać potrzebują mieć widownię. Dlatego największe szanse mają tam gdzie nie ma mocnej drużyny piłkarskiej. Tak jest w siatkówce, żużlu, koszykówce czy piłce ręcznej.

Poza tym, wszystkie ligi maja sponsorów, siatka PLUS-a, ręczna PGNIG, koszykówka TAURON, a hokej?

Ponieważ jest mało lodowisk, mało klubów, mało zawodników i mało zainteresowania to wygląda to tak jak wygląda. Bez rozpropagowania dyscypliny nic się nie zmieni a mam wrażenie że więcej robią amatorzy, organizując ligi i turnieje niż PZHL.

A szkoda bo hokej ma potencjał, jest twardy, męski, widowiskowy no i chociaż ciężko w to uwierzyć znajdujemy się w samym środku hokejowego świata otoczeni hokejowymi mocarstwami.
Za dużo klubów jest na Śląsku i tyle... Popatrzcie co dzieje się w piłce, gdzie jest największe dziadostwo... Po prostu śląskie miasta nie są w stanie utrzymać sportu. Szkoda, z punktu widzenia Podlasia (mojego) nie wyglądają na najbiedniejsze.
Nie ma finansowania stałego, nie ma szkolenia, nie ma sponsorów itd.
Jedyna opcja dla nas to dogadanie się 2-3 osób z kasą i pójście wzorem Kazachstanu czy Łotwy - jeden klub zgłosić do KHL. Nasza ligę potraktować wyłącznie jako szkolenie młodzieży i może za 5-7 lat będą efekty. Węgrzy robią to na mniejszą skalę, grają w EHL, Chorwaci to samo. Nie wydaje mi się, że takie Tychy czy Cracovia nie dałyby radę w lidze austriackiej... Nie ma sensu kisić się dłużej u nas.
jakie to ma znaczenie ile jest klubów na Śląsku? Nam trzeba sponsora, podkreślam SPONSORA ligi. Póki PZHL trzyma się koryta nie ma co liczyć na większe sukcesy. Jak dla mnie to kluby z PLH powinny się w końcu zbuntować i zarządać reform, albo po prostu się skrzyknąć i założyć własną ligę z dala od tego całego dziadostwa
Nie wiem jakie to ma znaczenie, może po prostu nie ma tam firm tylu aby sponsorować Jastrzębie, Bytom, Sosnowiec, Tychy, Katowice, Janów... Dla mnie to dziwnie, na pierwszy rzut oka wygląda na niedbalstwo działaczy ale nie wiem... Sanok, małe miasto a daje radę...

Odnośnie sponsora ligi to myślisz, że ile taki sponsor wyłoży? Ligi nie ma w tv a to jest najważniejsze. Porównaj sobie jaka sytuacja jest w koszu, kiedyś była tv i była duża kasa, teraz też za ciekawie nie jest. Ewentualny sponsor rzuci 2-3 mln na sezon, więcej ta liga nie jest po prostu warta i tyle. Rozlicz to na 10 klubów...
Wyjściem byłaby zawodowa liga bez spadków ale tu potrzebne są kluby ze sponsorami i większych ośrodków (duże miasto-potencjalnie dużo kibiców). Jest Cracovia, są Tychy i pustka dalej...
Ile razy jeszcze można czytać te brednie o świetnie zarządzanych klubach i nieudacznikach z PZHLu?Wiesz kiedy powstała spółka PLH?W 2004 roku!Zadaj sobie teraz pytanie co ci wybitni klubowi działacze zrobili od tego czasu żeby przejąć władze nad ligą.Wielkie g... bo to są takie same leśne dziady jak w PZHL-u.Skoro są tacy świetni to dlaczego większość klubów tonie w mniejszych lub większych długach? Życzę powodzenia w dążeniu do świetności polskiego hokeja pod wodzą Bernata,Grycnera i Mrugały. @kkk Sosnowiec nie jest na Śląsku.
Heheh, OK, sorry za ten Sosnowiec, z Podlasia jestem więc nie orientuje się dokładnie w tych sprawach. ;)

Coś musi być nie tak, skoro w 350-tysięcznych Katowicach hokej dziaduje, w 200-tysięcznym Sosnowcu to samo... Czy tam nie ma firm? Nawet 50-100 niewielkich przedsiębiorców kilka mln budżetu zebrałoby na sezon... Do tego coś od miasta na szkolenie i jest finansowanie... Nie wierzę, że przy pełnych trybunach nie pojawiłby się jakiś główny sponsor z większa kasą. Po prostu sami ciągną z klubu grube pieniądze i mają w d... wyniki sportowe.
Powtórzę po raz kolejny - sponsorów do hokeja może przyciągnać tylko sukces reprezentacji. Szczątkowe rozgrywki pucharowe to za mało.

A my tymczasem zamiast sukcesu zanotowaliśmy regres, choć pewnie w/g Pysza i PZHL wszystko jest ok, "przecież przegraliśmy pechowo/przez sędziów/kontuzje" czy co tam jeszcze.

No ale może z pomocą naturalizowanych obcokrajowców za 2,3 lata odbijemy się od dna. Mam tylko nadzieję że z zagranicznym trenerem bp "polska myśl szkoleniowa" na tym poziomie nie istnieje. Zresztą po tym co widziałem w Gdańsku w wykonaniu "trenera" Miecia N. na poprzednich MŚ U-20 nic mnie już nie zdziwi.
chcecie mieć hokej to zacznijcie myśleć. Może to wygląda na wstawiennictwo za Pyszem czy też za obecnymi zawodnikami, ale ten czy też inny trener lub naturalizowani zawodnicy nawet za duże pieniądze, przy wsparciu możnych sponsorów, nic nie osiągną, jeżeli osiągną to tylko na sezon. Według mnie przy takiej ilości zawodników jaka jest w Polsce to i ten wynik jest dobry. Na obecny wynik pracowali wszyscy, łącznie komentującymi tu kibicami. Od kilku lat wszystkie grupy młodzieżowe z roku na rok poziom coraz niższy i ciągle dywizja niżej a my tylko sms, sms jako lekarstwo na poprawę jakości polskiego hokeja. Kiedyś nie było sms-ów a hokej był nie dużo gorszy niż w Finlandii, Niemczech. Duńczycy, Szwajcaria, Austria mogła tylko marzyć aby z nami wygrać, ale wtedy większość drużyn występujących pod szyldem PZHL miała drużyny juniorskie a poziom rozgrywek nie był dużo niższy niż drużyn ówczesnej 1 ligi. A teraz kombinuje się jakby regulaminem aby wyeliminować faworyta rozgrywek. Kto obserwuje to wie o co chodzi, kto w tym ma interes, kto na tym zarabia gdzie można upchnąć nieudaczników pseudo działaczy. Dopiero gdy powróci się tak jak to się ma w sąsiednich krajach do regularnych rozgrywek grup młodzieżowych od 8 latków, gdzie drużyny rozegrają kilkadziesiąt meczów zakończonych np. play off-em to po paru latach może doczekamy się sukcesów polskiego hokeja. A teraz licytujemy się który zawodnik zagrał lepiej czy gorzej a popatrzcie ilu w waszych klubach jest zawodników. Jakie jest parcie juniorów aby dostać się do 1 drużyny i na ile się oni nadają do gry w tej drużynie. Komentatorzy mówią np. o młodym Podhalu jakie to młode Podhale, gdzie 90 % zawodników w nim ma powyżej 20 lat. Obecnie budowanie mistrzowskiej drużyny polega na skupieniu przy tej mizerii co lepszych graczy a później marzenie o swej potędze. Przychodzą później rozgrywki międzynarodowe i zonk. Ktoś znów miał lepszy pomysł a my tłumaczymy to krótkim czasem, krótką ławką , niezgraniem terminów, sędziami itp itp. A komentatorzy typu Steblecki, Jobczyk bo dziennikarzom się nie dziwię oni mogą się nie znać, powinni komentować mecze kobiet bo na męskim współczesnym na pewno się nie znają a pora rozgrywania meczów NHL jest im albo za wczesna lub nie mają do niej dostępu.
Witam, mam konkretne rozwiązanie, które już były rozważane wcześniej z Cracovią.
http://www.pasy.tv/pasy-w-lidze-austriackiej/.
W zupełności popieram wypowiedź Radzika. Potrzebne mi będzie jeszcze poparcie, wyślijmy to do PZHLu, do klubów, niech działają, zaproponuję takie rozwiązanie na najbliższym zarządzie PZHL i co ważniejsze, zaczną je w końcu realizować. Pomysł jest, aby wysłać 2 czy 3 drużyny, najlepszych Polaków do ligi słowackiej, austriackiej.
Popatrzmy na Węgrów. ALBA VOLAN gra w austriackiej lidze od sezonu 2007/08. Grają w niej również Jesenice i Olimpia Ljublana. Od tego momentu Węgrzy zaczęli uzyskiwać coraz lepsze wyniki reprezentacyjne. Ba, weszli po iluś tam latach do grupy A. W tegorocznych składzie 11 zawodników z Alby (teraz Sapa Fehervar). Pozostałe zespoły na Węgrzech (jest ich 6!) grają z 3 zespołami rumuńskimi w lidze MOL. Dlaczego nie zrobić tego samego u nas? Ligę potraktować jako miejsce ogrywania młodzieżowców, juniorów a najlepsi niech grają z lepszymi od siebie. Oczywiscie potrzebny jest jeszcze zagraniczny trener klubowy i reprezentacyjny, który zaszczepi profesjonalizm i dawanie z siebie 100% w każdym meczu. Jestem pewien, że za 2, 3 lata znowu będziemy się bili o awans, a nie obsuwać stopniowo w dół. Czy naprawdę jest to plan nie do wykonania? Nie wymagam rewolucji w hokeju, bo wiem jakie są realia, ale proponuję konkretne rozwiązanie...
diabeł tkwi w szczegółach, tak jak Radzik mówi, wystarczylby sezon zeby sie ograli z lepszymi od siebie i juz by jakies efekty byly, zobaczyliby jak wygląda profesjonalizm, a tak kiszą się w PLH. Proszę o poparcie, wiele nie trzeba, a można być zadowolonym, potencjał na pewno mamy większy niż Słoweńcy czy Węgrzy. W końcu ponad 30 mln ludzi w kraju żyje. A pieniądze jak powiedział prof. Filipiak by się znalazły. Ja myślę, że Sanok, Tychy czy Unia też by się mogły pod to podpiąć.
Z tego co sie orientuje to kibice nic do tego nie mają. Musi być sponsor i dobra wola właściciela oraz zgoda związku. Gwarantuje Ci, że gdyby Filipiak na serio chciał grać w ehl (czytaj gdyby chciał na hokej wydawać nie 1mln euro rocznie a 2-3) to już dawno Cracovia grałaby tam... Inna sprawa, że Cracovia nie ma hali, ten kurnik na niespełna 2k raczej wymogów ehl nie spełnia. :)
By przystąpić do ligi austriackiej nie musielibyśmy płacić wpisowego. Koszty organizacji rozgrywek pokrywa sponsor - Bank Erste, podobny do obecnego na naszym rynku Banku Raiffeissen. Nasze koszty wynikałyby głównie z podróży po Austrii, Słowenii, Chorwacji, czy Węgrzech - powiedział prof. Filipiak.
Znalazlem jeszcze to:

Ewentualne wyjazdy Cracovii i czas podróży
- Zagrzeb - 880 km - 10 godzin
- Jesenice - 823 km - 10 godzin
- Lublana - 815 km - 9 godzin
- Villach - 800 km - 8 godz. 50 minut
- Klagenfurt - 758 km - 8 godz. 30 min
- Salzburg - 754 km - 8 godz. 19 min
- Linz - 637 km - 7 godz. 20 min
- Fehervar - 550 km - 6 godz. 50 min
- Wiedeń - 440 km - 5 godz. 40 min
Dotychczasowe najdalsze wyjazdy
- Gdańsk - 607 km - 8,5 godz.
- Toruń - 430 km - 6 godz. 25 min
Ten pomysł jest raczej nieosiągalny głównie ze względów położenia geograficznego. Zwróć uwagę na to że kraje uczestników bezpośrednio sąsiadują ze sobą. Już trafniejszy wydaje się pomysł łączenia rozgrywek naszej ligi z 1.ligą słowacką - do pewnego etapu (np. sezon zasadniczy) - a potem oddzielne wyłanianie mistrza Polski i mistrza ligi słowackiej. PZHL nie zgodzi się na separację polskich klubów, włączanie ich do EBEL i tym samym de facto likwidację PLH (jeśli odejdzie tam 2,3 kluby to ile zostanie w PLH?). Poza tym poprawa polskiego hokeja nie może wiązać się z rezygnacją z Mistrzostw Polski - to jednak niedopuszczalne.
Nie mów tak why, takie myślenie strasznie ogranicza. Po pierwsze sami Austriacy w zeszłym roku przyjechali do Krakowa, bo szukają kolejnych zespołów do EBEL, jednym z kandydatów była właśnie Cracovia ze względu na poziom sportowy i organizacyjny. A co mają powiedzieć w USA, gdzie latają po setki tysięcy kilometrów, żeby zagrać mecz. Wszystko jest kwestią kosztów, prof. Filipiak mówił, że pieniądze by się znalazły, wystarczy podwoić budżet... Zrezygnować z paru milionów, które idą na to, że Pasy spadną do 2 ligi... Właśnie przez takie myslenie hokej się nie rozwija, zauważ że my nie mamy innego wyjścia. Podaj jakiś konkretny plan na podniesienie poziomu? I co z tego że zostanie w PLH 6 zespołów? Popatrz na Węgrów, które też mają 6 zespolow, dokladaja 3 rumunskie i sie nie pierniczą, bo wiedzą, że ważniejsze jest utrzymywanie poziomu i gra ALBY z lepszymi od siebie. Ja jeszcze raz powtarzam, jesli nie otworzymy sie na inne kraje, bedziemy obsuwac sie coraz nizej. To tak jak siatkowka 10 lat temu, tam jednak bylismy w stanie pozwolic sobie na transfer lepszych zawodnikow do siebie, tutaj nie mamy takiego komfortu...
Austriacy są otwarci, szukają nowych klubów do ligi. Nie wiem jakie są wymogi co do hali w EHL, ale hala już wygląda troszku lepiej. Filipiak w tym wywiadzie w linku powiedział, że pieniądze by się znalazły, także to nie jest tak, że by nie dał pieniędzy. On czeka na ruch również.
Hala jest po remoncie ale pojemności raczej nie da się zwiększyć. Na moje oko (jeśli dobrze pamiętam) to wymóg jest 3k miejsc, Cracovia ma chyba coś koło 1,8. Odnośnie kasy to już widzę, jak Filipiak na hokej wydaje tyle co na piłkę, bez sensu. Z jego perspektywy te kilka milionów to praktycznie coroczne granie o złoto w naszej lidze i więcej mu nie trzeba. Reklama jest wystarczająca i o to chodzi. Gdyby myślałem przyszłościowo to Cracovia miałaby mnóstwo grup młodzieżowych i już grałaby wychowankami. Sprawdź ilu hokeistów szkoli ten klub...
no ilu szkoli ?
Lodowisko Cracovii ma pojemność około 2500 miejsc, ale to ciągle nie skończony remont.
faktycznie, wszedlem tutaj:

http://en.wikipedia.org/wiki/Austrian_Hockey_League

Kazdy z 10 uczestników EBEL ma halę na ponad 3000 miejsc. W Zagrzebiu jest przepiękna hala.
Jeśli chodzi o Ebel ligę i grę w niej Cracovii, to mam najnowsze informacje. Jednak na razie nie mam zamiaru się nimi dzielić. Napisze jednak tyle, ze TSV Monachium oszukał Filipiaka na grube pieniądze, w zatem.....
a zatem..... resztę można sobie dopisać. Jest coś na rzeczy.
Co to znaczy "TSV oszukał"? Filipiak ma w Monachium swój biznes (oddział firmy), a sponsoring 1860 wydawał się tylko sposobem na promocję ComArchu przy okazji jubileuszu 150-lecia Lwów.. Być może coś w tym jest - jeśli zrezygnuje z finansowania 1860, w dodatku Pasy piłkarskie spadną z Ekstraklasy, wtedy może Filipiak skupi się mocno na hokeju?
Poza tym umowa sponsorska Comarchu z TSV 1860 została zawarta na trzy lata i obowiazuje do konca sezonu 2012/13. Czy Filipiak chce ją zerwać??
Ja tylko mam nadzieje, ze Filipiak zrobi ten pierwszy krok. A reszta zobaczycie, przyjdzie sama, bo mamy w Polsce kilku ambitnych ludzi, sponsorow, ktorzy chca promowac hokej i beda chcieli isc w slady Cracovii. I uwierzcie mi, te 2-3 druzyny w austriackiej lidze wystarczylyby, zeby stale walczyc o awans do elity, czasem awansowac, czasem spasc. Po prostu trzymac wysoki poziom. Wiadomo, zeby utrzymywac sie w elicie, to juz jest inna pilka. Natomiast zrobmy ten pierwszy krok a nie staczajmy sie po rownie pochylej. Zdolnych chlopakow mamy w lidze. Trzeba im pomóc podnosic swoj poziom, a nie spoczywac na laurach w tym naszym bagienku...
poczytałem kilka wypowiedz.Zgadzam sie, iż mistrzostwa powinny być w otwartym kanale bo większość radiostacji(przyład Trójki gdzie poświęca sie czas w wiadomosciach sportowych na bzdety) i tv wykazuje brak zainteresowania.Mysle ze problem leży też w kasie.Chciałem zwrócić uwage iz na piłkę(która i tak jest słaba patrz:Wisła- Levadia) poświęca sie masę pieniedzy a na hokej zero.
Jesli chodzi o zawodników :cóz trzeba grac tym co jest bo niestety mamy słabych hokeistów.kiedys lalismy takie teamy jak W.Brytania a teraz niestety zbieramy bęcki.
Reasumując:to my kibice powinnismy domagać sie zmian w zatwardziałym PZHL ,powinniśmy domagac sie wiekszego zainteresowania mediów (zobaczcie na czas poświęcony piłce ręcznej czy siatkówce).no iprzede wszyskim zamiast modłów lepiej zakasać rękawy i wziąsc sie do pracy.Pozdrawaim
Jesli chcecie zeby cos sie zmnienilo przestancie pisac o reprezentacji i ogladac mecze plh.Zrobcie powazna akcje dzieki ,ktorej pzhl zostanie rozwiazany.Najwyzej wywala nas z rozgrywek na 2 lata.Co do Czerkawskiego to gosc nie jest na serio zainteresowany hokejem.Obecnie odcina kupony od dawnej kariery w telewizji sniadaniowej.Michalczewski tez mowil ze pomoze mlodym bokserom ale skonczylo sie na taniej pokazówie.
Po pierwsze gdzie są w reprezentacji ci farbowani Polacy którzy grają w lidze jako Polacy.
Po drugie jak mamy wykorzystywać grę w przewagach skoro w lidze wyjeżdżają wtedy na lód w większości zespołów obcokrajowcy (i mam tu na myśli również tych którzy niby starają się o obywatelstwo)
poczytaj przepisy IIHF - to powinno pomóc
Łza w oku się kręci jak ogląda się takie mecze. Ale zauważcie jedno, owszem problem z hokejem w Polsce jest od przynajmniej dwudziestu paru lat, ale podejście samych hokeistów różni się od tych z Węgier, Włoch, Kazachstanu czy innych reprezentacyjnych zespołów. Zobaczcie jak zawodnicy cieszą się ze zdobytych bramek, nawet na tym filmie, a jak nasi kiedy strzelą gola. Ktoś powie, że to nie ma znaczenia i może będzie miał rację, ale moim zdaniem tych problemów jest o wiele więcej niż nam się wydaje. Niestety w naszym polskim hokeju trzeba zmienić wszystko, począwszy od władz, szkolenia, mentalności zawodników i można by tak wyliczać w nieskończoność. Mam nadzieję, że w końcu to się zmieni. Ale ileż można czekać.
a i jeszcze jedno, kazdy z Was placze, ale na mecze nie chodzi przez co zainteresowanie w Polsce hokejem jest tylko "wirtualne"!
Nie ma ludzi na trybunach nie ma kasy w klubie, nie ma klubu! Proste!
Popieram !!!
Niestety, nie masz racji. Jest mnóstwo ludzi którzy interesują się hokejem w Polsce, problemem jest to, że nie ma klubów... Mieszkam na Podlasiu i najbliżej mam (chcąc oglądać hokej) do białoruskiego Brześcia... Jeszcze 25-30 lat temu klubów było kilkadziesiąt, dzisiaj zaledwie kilkanaście i do tego skupionych mocno geograficznie...
Uwielbiam PLH.Tak jak kocha się własne dziecko,choć jest niepełnosprawne./wybaczcie porównanie/Jeśli chodzi o zarząd PZHL i PLH to na ich obronę nic nie mam.Nie jestem w stanie zrozumieć skrócenia rozgrywek,nadmiernego karania agresywnej ale czystej walki pod bandami,graniem pod presją przeciwnika.A teraz o trenerze Pyszu.Tak krawiec kraje jak mu materi staje./czy jakoś tak/ Po pierwsze-lepszy bramkarz/żaden nie wygrał nam meczu/po drugie skuteczność napastników i obrońców.O ilę się niemylę to w meczach z Kazachstanem i W B oddaliśmy więcej strzałów. I moim skromnym zdaniem nie bronił i nie strzelał w tych sytuacjach trener. Uważam,że do tego rodzaju imprez,zawodnicy powinni podchodzić z marszu a nie po miesięcznych zgrupowaniach.I jeszcze jedno/choć nie mam nic wspólnego z p.Pyszem/dawno nie widziałem tak widowiskowo grającej Reprezentacji,choć zdaję sobie sprawę,że większość na tym forum rozsierdzę.Z wyrazami szacunku Piotr
Jeśli w polski hokej nie wpompuje się dużej kasy to nigdy nie bedzie dobrze. Wszystkie kluby PLH powinny mieć budżet na poziomie Cracovii. A tutaj graja Naprzód, Zagłębie czy Stocznia której powinno odebrać się licencje na grę w najwyższej lidze. Marketing i reklama oraz mecze w TV. Ograniczanie obcokrajowców to bzdura, powinno ich grać jak najwięcej ale dobrej klasy, nasi by się uczyli od nich solidnej gry. W każdej drużynie limit minimum 5 młodzieżowców w składzie i zezwolenie na grę w PLH tylko tym klubom które szkolą młodzież. Zagraniczny
trener, bo nasi to są pożal się Boże...
TYLKO POWAŻNE ZMIANY MOGĄ URATOWAĆ HOKEJ W POLSCE.
DZIADY I PIERDZISTOŁKI WON.
ZATRUDNIĆ PROFESJONALISTÓW
Brawo Chicago 4-3 OT i wyrównali stan na 3-3
Tylko 3 razy w historii udało się drużynie wygrać przegrywają po 3 meczach 0-3, myslę że tej niebywałej sztuki dokonają w tym roku jastrzębie:)
Vancouver chyba za szybko zobaczyło się w następnej rundzie.
trzeba zaczac od gory cala wymiane osob ktore nie chca zeby Polski hokej stanal na nogi !!! od momentu powolania tego goscia na trenera bylem przeciwny i wiedzialem ze nic nie wprowadzi nowego i dobrego do zespolu !!! zaczac wszystko od podstaw to na poczatek i podziekowac emerytom za gre w kadrze i checi !!!
Panowie.
Kto to jest w Światowym hokeju?
Laszkiewicz
Zapała
Odrobny
i inni to są powiatowe gwiazdy i nic wiecej
pozdrawiam
Przyznajmy, w polsce hokej nie jest dyscypliną która jest popularna jak w innych krajach w których są zawodowe ligi ( Kanada, USA, Czechy, Szwajcaria, Niemcy ). Może pora to zmienić ? Jak by jakiemu kol wiek trenerowi od nas z polskiej ligi zależało na jakimś postępie to wziął by wzór z innych krajów, zobaczył by jak wygląda prawdziwy trenning. W np. Czechach ( na pewno w innych krajach z tymi ligami też, akurat daję przykład Czech bo mieszkam blisko) na trenningach jest przestudiowany KAŻDY element gry. 2vs1 , walka pod bandą, gra ciałem i przede wszystkim systemy gry który jest kluczem do wygranej. Czy tak trudno zaczerpnąć informacji od lepszych ? Polska to właśnie taki kraj, najlepiej wszystko potrafimy, po co pytać innych skoro można robić to po swojemu, nie ważne jakie będą skutki. Smutne osobiście powiem, bo polska która jest większa od takiej ukrainy nie potrafi Jej ograć ? Przecież ukraińskie dziecko nie różni się niczym od polskiego, talent ? Możliwe, ale nie wieże że w takim dużym państwie jak polska nie można znaleźć 20 talentów ? Mamy tyle klubów, tyle młodych kształci się w innych krajach i co ? Nie ma 20 osób żeby zagrały w reprezentacji ? Problem też w tym że tacy którzy od małego kształcą się w innym kraju są przyzwyczajeni do gry która tam panuje, ciężko przełożyć się na marną grę polaków w reprezentacji może to też z tego wynika. Czy Polacy trenują kondycję w wakacje ? Tzw. w przerwie pomiędzy sezonami ? Przecież hokeista cały rok uprawia sport, w sezonie na lodzie, po między sezonami kondycja. Więc może pora coś zmienić trenerzy ? Zagarnijcie porad od naszych rodaków Oliwy czy Czerkawskiego encyklopedie chodzą i pewnie czekają aż ktoś z Nich skorzysta.
Powtórzę się
PYSZ powinien podać do publicznej wiadomości jakim to kluczem dobierał zawodników do reprezentacji. Na żadnym, powtarzam, na żadnym meczu ligowym nie był w Gdańsku, żeby obserwować zawodników w trakcie sezonu zasadniczego. Podejrzewam, że w innych klubach też go nie było na obserwacjach ewentualnych kandydatów w trakcie sezonu. Więc ja się pytam, gdzie żeś był cały rok dziadu leśny, co robisz przez cały rok i jakim kluczem otwierasz drzwi reprezentacji tym zawodnikom.
Won DZIADY leśne z polskiego hokeja w pisssdu z Pyszem na czele!
Dziady leśne, świetne określenie śmieje się do tej pory. Haha. Co racja to racja, pora wziąść może kogoś kto się zna ?
moim zdaniem zwiazek pzhl powinien grac w kregle a nie zajmowac sie hokejem niema zadnych efektow, postepow i chca promowac polski hokej przez strony internetowe ale po co jak nikt tego niechce ogladac.Wkoncu jak przestana zazadcy klobow okradac je i zaczna inwestowac w te kluby i mlodziesz to wtedy cos bedzie sie dzialo.
Proponuję przekuć nadzieje kibiców odnośnie występu polskich hokeistów na MŚ w realną i pragmatyczną ocenę naszych możliwości. Jak Kadra może prezentować wysoki poziom, skoro nasza liga jest jedną wielką amatorszczyzną? Nie ma szkolenia, nie ma sponsórów, zamykanie budżetów to raczej balans na granicy absurdu niż rozsądne planowanie. PLH nie była, nie jest i długo nie będzie produktem przygotowanym do sprzedaży, a zaledwie ot taką sobie ligą. Tu sobie pogramy, tam może sobie wygramy, a wszystko to dzieje się we własnym sosie. Nie mamy szans na klubowe victorie na międzynarodowych podwórkach, bo jesteśmy po prostu słabi. Kadra to pryzmat całej ligi, a więc jej poziomu, poziomu szkolenia, itp. Popatrzmy ilu polskich hokeistów gra w choćby sąsiednich Czechach czy Niemcach? Możemy czuć się zawiedzeni, ale tak naprawdę tegoroczna degradacja to efekt ostatnich lat, podczas których nie przeprowadzono żadnej sensownej reformy hokeja. Mamy mało drużyn, niewielu zawodników (do tego posiłkujemy się obcokrajowcami, co dodatkwo ogranicza ilość regularnie występujących Polaków). A teraz z innej bajki - przeanalizujmy występy młodzieży spod znaku różnych "U". Nie ma wersalu, nie ma wyników, a Ci spod "U" to bezpośrednie zaplecze seniorskiej Reprezentacji. Na kim więc mamy opierać przyszłość polskiego hokeja? Szanowni Państwo, jesteśmy w takim miejscu z polskim hokejem, na jakie sobie zasłużylismy wieloletnią ingnorancją i indolencją. Świat już dawno odjechał...na łyżwach, a my możemy pomachać na "do widzenia".
srutututu,wystarczy obaczyc jak wyglada nasza liga hokeja i co tu dalej pisac,jestesmy amatorska reprezentaja,jak San Marino w pilce nozne,wystarczy policzyc ile jest profsjonalnych lodowsk i szkułek dla dieci,w jakiej kondycji sa kluby PLK startujace przed sezonem (Stocznowiec,Podhale,GKS).
CUDOW NIE MA I NIE BEDZIE,brawa za walke i za zaangazowanie.
Z GÓWNA BATA NIE UKRECISZ.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X