Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4820

Więcej, dłużej, lepiej?

2010-11-01 16:28:05

Reprezentacja Polski potrzebuje lekarstwa, by wyjść z marazmu w którym tkwi od lat, ale jeśli coś ma jej pomóc, to z pewnością nie proponowane przez PZHL organizowanie permanentnego zgrupowania kadry.

W obecnej sytuacji dyscypliny w Polsce awans na Igrzyska Olimpijskie w Soczi jest celem zupełnie nierealnym, a w ciągu zaledwie dwóch lat realny się nie stanie. Mimo wszystko jednak cieszyć może fakt, że polscy działacze i trenerzy wreszcie zaczynają przyznawać, że hokej w naszym kraju nie stoi nawet na przyzwoitym poziomie. Dotąd bowiem można było odnieść wrażenie, że środowisko jako całość jest zadowolone z obecnej sytuacji.

Kiedy już w związku ustalono, że nie dzieje się dobrze przyjęta została zasada "kto zepsuł, niech naprawia". I tak oto za przygotowanie Programu przygotowań do Igrzysk Olimpijskich wzięła się grupa ludzi doświadczonych, od lat obecna w polskim hokeju i odpowiedzialna za jego obecny stan, nazwana dla niepoznaki "grupą uznanych polskich trenerów".

W kadrze od lat zmieniają się trenerzy, przychodzą nowi zawodnicy, tylko jedno jest niezmienne - przekonanie, że im dłuższe będą zgrupowania reprezentacji tym lepiej. Nic więc dziwnego, że ww. grupa forsuje taką propozycję i tym razem. W zaprezentowanym w ubiegłym tygodniu planie jako pierwszy (najważniejszy?) filar rozwoju zapisano "wydłużenie okresu przygotowawczego z 52 do 120 dni w cyklu rocznym dla kadry seniorów i U20". 4 miesiące zgrupowań kadry w dyscyplinie, w której sezon - jak zauważa sam PZHL - trwa 8 miesięcy. Żony zawodników pewnie już są przerażone, nie mniej niż trenerzy klubowi. Przy wdrożeniu tego pomysłu w najbliższych dwóch latach przed zgrupowaniami należy się spodziewać dalszego wzrostu liczby "spraw osobistych" i "kontuzji".

Ale żarty na bok. Pomysł rady mędrców polskiego hokeja automatycznie spycha nasz kraj do głębokiego hokejowego trzeciego świata. Jeśli nawet w kolejnych sezonach oprócz Mistrzostw Świata będą cztery przerwy reprezentacyjne (w 2012-13 dwie zostaną poświęcone na kwalifikacje olimpijskie), to uzbiera się w nich miesiąc zgrupowań, drugi tradycyjnie zajmą rekordowo długie co roku przygotowania do MŚ, a gdzie pozostałe dwa?

Według planu przygotowań nacisk ma być położony na okres letni. Czyli powtórka sprzed obecnego sezonu i kuriozalnych wyjazdów reprezentacji na klubowe turnieje do Zwolenia, Sosnowca i Weisswasser. W cywilizowanym hokejowym świecie żadna reprezentacja z klubami nie gra, zdarza się to jedynie jeszcze słabszym od Polaków. A sierpień nie jest w hokeju czasem dla reprezentacji i innych rywali niż kluby PZHL w tym miesiącu nie znajdzie. Nawet niezawodna, pogrążona w kryzysie Ukraina, która jako ostatnia chce jeszcze grać z Polską w tym okresie zawiedzie.

Najtęższe umysły polskiego hokeja zaproponowały więc położenie w przygotowaniach kadry nacisku na okres, w którym akurat są najmniejsze szanse na znalezienie sparingpartnerów. Ile z obiecanych 9 milionów złotych pochłonie takie rozłożenie akcentów?

Pomysł ten jest jednak tylko kontynuacją tego, co znamy od lat. Kiedy w ubiegłym sezonie Sokił Kijów już po trzech meczach pożegnał się z rywalizacją w półfinale play-off ligi białoruskiej trener Ołeksandr Seukand powiedział "szkoda, że śnieg jeszcze leży, a my już skończyliśmy sezon". Dzień później zakończyły się rozgrywki PLH. Co roku kończą się, gdy śnieg jeszcze leży, po to by reprezentacja lepiej przygotowała się do Mistrzostw Świata.

Choć od lat nie daje to żadnych efektów nikt nie wpadł na to, by ten stan rzeczy zmienić. W ubiegłym roku w Toruniu Polacy mieli za sobą najdłuższy obóz przygotowawczy ze wszystkich drużyn. Z meczu na mecz grali gorzej, a na koniec przegrali z Wielką Brytanią, która zebrała się 5 dni przed turniejem. Przed tegorocznymi MŚ w Lublanie dłużej od "biało-czerwonych" przygotowywali się Chorwaci i Koreańczycy. Zajęli dwa ostatnie miejsca.

Najlepszym na turnieju w stolicy Słowenii gospodarzom wystarczyły niecałe dwa tygodnie wspólnych treningów. Ich kapitan, Tomaž Razingar pytany przed imprezą przez słoweńskich dziennikarzy, czy to nie za mało odparł, że długość jest idealnie taka, jak powinna być. Polacy trenowali o 11 dni dłużej, ale rywalom nie podołali. Skoro długie zgrupowania nie dają żadnych efektów w PZHL-u uznano więc, że... powinny być jeszcze dłuższe. Prawo przechodzenia ilości w jakość w czystej formie.

Być może niedługo dojdziemy do schematu wielomiesięcznych zgrupowań, jakie zwykle mają południowokoreańscy piłkarze przed Mistrzostwami Świata. Tylko co to da? Wiara, że słabi zawodnicy będą lepiej grać w hokeja, jeśli dłużej potrenują razem wydaje się cokolwiek naiwna, a co gorsza jak pokazuje przykład zgrupowań przed MŚ nawet jeśli coś nie daje efektów, to PZHL i tak się tego dla zasady trzyma.

Zresztą jeśli coś nie wyjdzie - w 2018 roku też są Igrzyska i znów będzie okazja do stworzenia planu przygotowań do nich. A któż lepiej podoła temu zadaniu niż "grupa uznanych polskich trenerów"? Ta sama od lat...



Powrót

Komentarze:

lekarstwo na uzdrowienie polskiego hokeja nazywa sie HENRYK GRUTH
Tak tak chłop nie może sobie poradzić sam z alkoholem, więc chcesz, aby pomogli mu reprezentanci?
jak chłopcy zobaczą alkochol to Henrykowi nic nie zostanie ;d
Moim zdaniem lekarstwem jest Peter Valusiak.
Nie przesadzajmy :P. Kilku naturalizowanych, dobrych Czechów na pewno coś wniesie, ale tu bardziej trzeba mocnej ligi, a co za tym idzie większego zainteresowania mediów, sponsorów = dzieciaków chcących grać w hokeja. Będzie kasa, będzie szkolenie. Niestety jak zwykle wychodzi, że jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę.
Ale Tyś jest bastuś głupiutkiii.... od kilkunastu lat nie możemy się z dołka podnieść... A Tobie się wydaje że nasz valec wyciągnie nas z dołka hehe:D młodzież trzeba wytrenować, a nie cały czas tymi samymi grać i innym szansy nie dawać....
Moim zdaniem jedynym lekarstwem jest przeznaczenie kasy na nowe szkolki hokejowe w takich miastach jak poznan, lublin, elblag, bialystok, gdynia, szczecin, minsk mazowiecki, siedlce. . . . . . .9 mln rozsadnie wydane - efekt gwarantowany juz za kilka lat.
Lepiej niech szykują się do Igrzysk 2018 bo do Tych za 4 lata może być ciężko.
Krótsze zgrupowania ale cięższe i więcej. Przecież można robić 4-5 dniowe zgrupowania zakańczane meczem z kimś silnym żeby się czegoś nauczyć i spowrotem liga która nie kończy się tak wcześnie. Zawodnicy muszą grać jak najwięcej w meczach o stawke a nie meczach do jednej bramki...
a w ZSRR długie zgrupowania zawsze przynosiły sukces!trwały 11m-cy i wtedy zawsze wygrywali!
Ligę rozgrywamy latem w dwa miesiące a potem kadrowicze na zgrupowanie a reszta do roboty ;)
Związkowcy powinni czytywać komentarze pod news'ami tutaj, bo mimo iż lekarstwa są szeroko znane wśród sympatyków już od wielu lat, to najpierw Hajduga, teraz Ingielewicz jeszcze nie wpadli na takie "guten idejen"... Dlaczego nie spróbować wydłużyć ligi? Niczemu złemu to się nie przyłoży, a pomóc może!
A mi to się wydaje że jedynie żeby w najbliższym czasie były jakieś wyniki to trzeba wydłużyć ligę, żeby zawodnicy się ogrywali jak najwięcej. Musza się przyzwyczaić do tego ze graja mecz za meczem. I znieść limit na obcokrajowców. Bo wtedy może będą się przykładać bardziej żeby walczyć o miejsce w składzie. A jak będzie więcej obcokrajowców to może któryś zdobędzie obywatelstwo i będzie chciał grac dla Polski. Ale najważniejsze to żeby były pieniądze na szkolenie dzieci od małego żeby się ogrywały w ligach zagranicznych (np: Jastrzębie). Bo tylko tacy młodzi zawodnicy mogą w przyszłości zmienić obraz polskiej reprezentacji. A i jeszcze jedno musi być sponsor ligi i tv. Wtedy będzie szansa pozyskać sponsorów.
A wydłużenie okresu przygotowawczego kadry spowoduje kombinacje jak uniknąć wysłania zawodnika na kadrę. Bo to kluby płaca zawodnikom i oczekują ze będą przygotowywać się do sezonu z drużyna i później z nią grac. Odnośnie relacji tv to przykładem może być siatkówka. Jest pokazywana w tv i sponsorzy wykładają chętnie pieniądze, bo maja reklamę.
Dobra nie marudzę :)
Pozdrawiam
Bykowski,Lejczyk i tym podobni panowie nie zorientowali się jak widać że to co sprawdzało się w latach 70-ch nijak nie pasuje do obecnej rzeczywistości.Reprezentacja ZSSR mogła sobie na to pozwolić bo hokej był w dużej mierze finansowany przez"państwo"! Zresztą przy takim stanie posiadania, ilości klubów i zawodników - trzydziestu graczy skoszarowanych na długich zgrupowaniach nie miało żadnego wpływu na rytm rozgrywek! W NRD były tylko dwa kluby Dynamo Berlin i Dynamo Weiswasser które szybko rozegrali kilkanaście spotkań o mistrzostwo kraju, by przez pozostałą część sezonu skupić się na przygotowaniach do mistrzostw! Przy dwóch klubach niemal wszyscy zawodnicy byli w kadrze seniorów bądź juniorów!Wiec miało to sens.
Zastanówmy się co się stanie gdy rzeczywiście nasi "włodarze " wprowadzą ten pomylony plan w życie?
Kto ze sponsorów będzie chciał łożyć na drużynę która będzie grała sporadycznie od święta!Przecież liga straci na swej wartości... a tak będzie - bo co to za liga która tak rzadko gra!? W konsekwencji będzie jeszcze gorzej, jeszcze mniejsze zainteresowanie mediów i jeszcze mniejsza frekwencja! PZHL powinien raczej pomyśleć co zrobić
z nietrafionymi rozgrywkami o Puchar Polski, wszak to one zajmują dużo miejsca w kalendarzu...
Niech PZHL się raczej skupi na budowaniu silnych podstaw, szkoleniu i pomocy w szkoleniu dzieci, młodzieży, trenerów. Niech zrobi plan reaktywacji starych zasłużonych ośrodków(Łódź,Bydgoszcz, Zgierz,Siedlce, Poznań). Niech spróbuje coś zrobić z hokejem w Warszawie! Nie wierze żeby przy tylu podmiotach gospodarczych co jest w stolicy nie znalazło się kilku chcących wyłożyć na hokej!Ten plan to poroniony pomysł...jedyny plus to naturalizacja obcokrajowców, ale to powinno być już dawno zrobione!Tylko mozolna,ciężka praca i budowanie zdrowego systemu szkolenia, mocne kluby , sponsor dla PLH i oczywiście reprezentacja, ale taka której siła wywodzi się z solidnych klubów!
Duzo sie mówi o szkoleniu młodzierzy ale proszę popatrzec n osirodki gdzie tam jest z tym dobrze np. Jastrzębie Gdańsk ilu zawodników z tych klubów powołuje sie do reprezentacji ?mało albo wcale bo trenerzy wolą śmieszne sms bo tak im karze chyba PZHL albo są ślepi bo skoro grupy młodzieżowe JKH grają z powodzeniem w Czechach to na kadre są chyba za słabi
Póki co to żaki grają w Czechach, a juniorzy młodsi jakoś nie rewelacyjnie w rozgrywkach krajowych - więc chyba trzeba poczekać na tych żaków by dorośli do wieku reprezentanta u-16,u-18 czy u20! Chyba że Twoim zdaniem są już tak dobrzy by jako trzynasto i czternasto-latkowie grac w reprezentacjach juniorskich?!
A tak na marginesie...W I lidze gra kilka drużyn juniorskich, dokładnie osiem! Gdzie grają drużyny juniorów pozostałych klubów!? Bo jakoś nie mogę znaleźć(Uwaga nie mylić z juniorami młodszymi!)! Może PZHL by się tym zainteresował! i wziął się za pomoc klubom w szkoleniu!
A wg mnie najlepszym lekarstwem byłoby rozegranie tylko 2 rund w lidze (bo po więcej?). Następnie PO w każdej rundzie do 2 zwycięstw (bo po co więcej?). Zakończenie sezonu w grudniu i od stycznia do kwietnia zgrupowanie kadry. To oczywiście sarkazm. Prawda jest taka, że zwiększenie liczby meczów i zakończenie rozgrywek później dałoby rezultaty. Zawodnicy jechaliby na mistrzostwa "z marszu" będąc ciągle jeszcze w formie z sezonu i rytmie meczowym.
bardzo trafne podsumowanie jednego z elementów promowanego ostatnio przez zwiazek programu naprawy dyscypliny - część sportowa - przygotowanie do igrzysk

no cos sami wielcy przy tym majstrowali wiec niech sie odpowiedizalny podpisze - do dziela !!!
powinno sie leczyc od dolu ...praca z mlodzieza, stworzyc szkole trenerska dla mlodych trenerow , sprowadzic trenerow zza granicy lub wysylac na staze tych mlodych trenerow, zwiazek musi w komcu znalezc sponsora rozgrywek, a klluby powinny bardziej zainwestiwac w marketing....leczenie od gory nic nie da bo w sumie lecxyc tego pacjenta jakim jest reprezenacja poslki nie oplaca sie trzeba zainwestowac w to co wymienilem wyzej...trzeba zachecic do gry w hokeja a czym? Jak zawsze pieniedzmii a na dzisiaj to nie wyglada to za rozowo. inwestycja w mlodziez oraz w mlodych trenerow to jest recepta na silna kadre.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X