Hokej.net Logo

Wyświetleń: 5933

Jak Prezes Ingielewicz zabrał Wolskiego do Soczi

2010-08-23 12:57:00

Perspektywa wzmocnienia reprezentacji Polski zawodnikami z podwójnym obywatelstwem tak bardzo zadziałała na wyobraźnię Prezesa PZHL, że zapomniał on o obowiązujących przepisach międzynarodowych. Miejmy nadzieję, że tylko zapomniał...

Darmowy dziennik "Metro" w ostatnią środę przedstawił ("Niemcy dali przykład", 18 sierpnia) optymistyczną wizję przyszłości reprezentacji Polski w hokeju na lodzie, w której prym wiodą naturalizowani zawodnicy, a "Biało-czerwoni" dzięki nim awansują na Igrzyska Olimpijskie w Soczi. Piotr Kalisz przewiduje najbardziej dramatyczne okoliczności awansu, jakie tylko można sobie wyobrazić. Marián Kacíř (nota bene 38-letni wówczas) wygrywa wyścig z czasem i w ostatniej chwili strzela decydującego gola.

Pomagają mu w tym Zoltan Kubat i Miroslav Zaťko, ale to nie wszystko. Kiedy już Polacy są gotowi na wyjazd do Soczi nadchodzi wzmocnienie ostateczne - Wojtek Wolski. "Jest gotów grać dla naszej reprezentacji, jeśli ta zagra w elicie. Czyli gdy awansujemy do igrzysk, bardzo prawdopodobne, że do naszej kadry dołączy" - mówi sam Prezes PZHL, Zdzisław Ingielewicz.

Problem gry Wolskiego w reprezentacji Polski wraca z regularnością godną lepszej sprawy. Z lubością odgrzewa go jeden z tabloidów, ale dopóki znajdował on miejsce pomiędzy artykułami takimi, jak "Nie śpię, bo trzymam kredens", czy "Żona trzymała męża 3 dni w szafie" było wiadomo, jak go traktować. Gorzej, jeśli tysiące ludzi czytają takie informacje podparte autorytetem samego Prezesa.

Przypomnijmy więc, że art. 205 ust. 1.7. Regulaminu IIHF mówi: "Jeśli zawodnik ma wielokrotne obywatelstwo krajów, których związki są członkami IIHF i nigdy nie reprezentował żadnego kraju w turnieju IIHF i Igrzyskach Olimpijskich ani kwalifikacjach do tych zawodów aby grać dla kraju swojego wyboru musi:

a) dowieść, że co najmniej przez dwa kolejne lata uczestniczył w narodowych rozgrywkach i przebywał na stałe w kraju, który chce reprezentować, podczas którego to okresu ani nie został wytransferowany do innego kraju, ani nie uprawiał w hokeja w żadnym innym kraju i

b) jeśli kraj jego wyboru jest tym, do którego został wytransferowany zawodnik musi mieć międzynarodową kartę transferową IIHF zatwierdzoną i datowaną przez IIHF na co najmniej dwa lata przed proponowanym uczestnictwem."

Wojtek Wolski, jak każdy potomek obywateli polskich ma polskie obywatelstwo, ale legitymuje się również kanadyjskim. Stąd przytoczony wyżej artykuł dotyczy także jego dokładnie w takim samym stopniu, jak np. Dawida Kostucha.

W tym sensie to, czy Polska gra w Dywizji I, czy w elicie i czy pojedzie do Soczi nie ma kompletnie znaczenia tak długo, jak długo Wolski nie będzie przez dwa lata nieprzerwanie grał w polskim klubie.

Być może Prezes Ingielewicz liczy, że znajdzie w przypadku Wolskiego specjalne okoliczności, które może wziąć pod uwagę Zarząd IIHF, ale takich okoliczności trudno się doszukać. Być może wierzy, że w 2012 roku regulamin zostanie zmieniony, ale polscy działacze raczej do tego nie doprowadzą, bo na arenie międzynarodowej liczą się tak, jak polscy zawodnicy czy trenerzy. Bo przecież trudno uwierzyć, by Prezes nie znał przepisów. Prawda?

Gra Wolskiego w reprezentacji Polski podczas Mistrzostw Świata czy Igrzysk Olimpijskich (w meczach towarzyskich może grać nawet bez obywatelstwa) nie jest niemożliwa, ale w żadnym razie nie jest także "bardzo prawdopodobna".

Jakie jest jej realne prawdopodobieństwo? Dokładnie takie, jak tego, że któryś z polskich klubów zapłaci mu prawie 4 miliony dolarów za sezon albo tego, że Wolski zgodzi się grać za wynagrodzenie, które płacą (jeśli w ogóle płacą) polskie kluby. Jacyś chętni?



Powrót

Komentarze:

Myślę,że prezes z Sosnowca jest w stanie zapłacić Wolskiemu nawet 4,5mln euro za sezon!!!!!
słowo zapłacić bym zamienił na obiecać
hehe
no dobra a taki Jaromir Jagr nie wiadomo kiedy ostatni raz gral w Czechach a w reprezentacji gra?
skąd się urwałeś?
podobno z czereśni
Jagr przywdział po raz pierwszy barwy seniorskiej reprezentacji Czechosłowacji zanim w ogóle wyjechał do Pittsburgha, a wcześniej przez dwa pełne sezony 1988/89 i 1989/90 reprezentował barwy macierzystego HC Kladno w lidze czechosłowackiej. Wybieraj z którego powodu wolisz "przyznać mu" możliwość reprezentowania swego kraju, bo w sumie to nie wiem, czy kiedykolwiek uzyskał amerykańskie obywatelstwo, aby w ogóle był jakikolwiek temat od tej strony. Nie ma to zresztą w świetle tych dwóch powyższych faktów naturalnie żadnego znaczenia.
gudzijak, haha, uśmiałem się
Gudzijak wyloguj sie bo Hokej Net takich komentarzy nie potrzebuje,ale najpierw zdrac komu kibicujesz w plh,bo kibic z ciebie chyba tez marny.
Nie wiem jak to jest z przepisami ale czytałem tu na portalu ze z Wolskim jest inna sprawa bo on sie urodził w polsce a nie w kanadzie
Właśnie dlatego trzeba to prostować. To gdzie się urodził jest bez znaczenia.
Żaden przepis nie jest wieczny ;)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X