Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3730

Karmiąc pasję

2010-02-24 10:25:33

Dlaczego brakuje w Polsce czynów? W celu zrobienia następnego kroku w górę, która może się wydawać górą na której zdobywa się hokejowy szacunek nowe pomysły muszą zostać wprowadzone, by pozwolić temu sportowi na wzrost - pisze dla Hokej.Net Paul Boisvert, kanadyjski organizator obozów hokejowych.

Jest coś wielkiego w pasji, która umożliwia przeprowadzenie największych zmian. Możemy założyć, że jako czytelnicy i autorzy portalu www.hokej.net wszyscy mamy pasję dla hokeja. Ta pasja pojawia się w różnym stopniu. Od tej lekkiej u dorywczych czytelników do palącej pasji hokejowych fanatyków (do których z dumą mogę zaliczyć siebie).

To ta pasja, która prowadzi nas w kierunku poprawiania tej cudownej gry. Widzicie ją w dzieciakach, które śpią w swojej najnowszej bluzie Czerkawskiego. Widzicie ją w trenerach, którzy wstają o 5 rano, by dostać się na trening o 6:30. Widzicie ją na zamarzniętych stawach w ludziach w każdym wieku używających puszek albo nawet zamarzniętego kawałka krowiego łajna jako krążka i wyobrażających sobie, że są Sidneyem Crosbym lub Aleksandrem Owieczkinem strzelającym zwycięskiego gola w finale Pucharu Stanleya lub meczu o złoty medal.

Pasja tu jest. Pytanie brzmi: jak jej użyć? Gdyby istniała jedna prosta odpowiedź Polska grałaby w tym tygodniu w Vancouver i mielibyśmy zawodników z Jeleniej Góry wybieranych w pierwszej rundzie draftu NHL. Tak więc co robimy? Jak czynimy polski hokej lepszym? Dyskutowanie o tym jest pierwszym dużym krokiem. Każde polskie forum hokejowe, które wystartowało, każdy drukowany polski magazyn hokejowy, każda polska hokejowa strona internetowa, którą ludzie czytają wyraźnie zbliża nas do znalezienia odpowiedzi. Ludzie będą pisać i nie zgadzać się z tym, co zostało napisane. To część procesu. To pokazuje pasję, którą każde z nas ma dla tego sportu.

Ale dyskusja może dojść tylko tak daleko. Oprócz niej muszą być czyny. To tu ego musi zostać sprawdzone przy drzwiach, a do akcji musi włączyć się wsparcie. Myślę, że czasem możemy być tak gorliwi na punkcie czegoś, że to nas oślepia. Nie możemy np. mieszać naszej pasji na lodzie z tą poza lodem. Jako strażnicy polskiego hokeja musimy wspierać innych poza lodem i rozważać ich pomysły oraz to, co mają do powiedzenia.

Zastanawiam się nad moim własnym doświadczeniem z polskim hokejem. Przybywając z Kanady i będąc związanym z hokejem przez większość mojego życia miałem pewne pomysły na pomoc w promocji i rozwoju tego sportu w Polsce. Organizowałem hokejowe obozy, próbowałem stworzyć młodzieżową ligę we Wrocławiu, a także chciałem zorganizować turniej z udziałem kanadyjskiej drużyny młodzieżowej, która przyjechałaby do Polski, a jej zawodnicy byliby podzieleni na dwie mieszane drużyny z graczami z polskiego zespołu. Pomysł był taki, by mieć tydzień treningów i zajęć typu team building, a na końcu tygodnia te dwie drużyny zagrałyby w turnieju z innymi drużynami z Polski.

Obecnie mam co najmniej dwie drużyny z Kanady, które są bardzo zainteresowane tym pomysłem i z największą przyjemnością przyjechałyby do Polski by zagrać w hokeja. Podobne pomysły dały rezultaty w przeszłości pomiędzy Kanadą i USA. W rzeczywistości zaledwie kilka lat temu drużyna z mojego rodzinnego miasta, Owen Sound miała małe tournée po Słowacji, a pamiętam też jeden zespół, który pojechał do Szwecji.

Przyznaję, że mój pierwszy obóz miał dość burzliwy przebieg, ale wynikało to w dużym stopniu z faktu późnej rejestracji większości zawodników, co zostawiło nam mało czasu na przygotowania. Drugi obóz miał zaoferować więcej czasu na lodzie, odbyć się z udziałem byłego zawodnika kanadyjskiej ligi półzawodowej z Kanady, a kosztowałby mniej, niż jakikolwiek obóz w Czechach i na Słowacji.

Przy okazji wciąż czekam na informację od PZHL-u na temat reguł i przepisów odnośnie stworzenia drużyny w Polsce. 5 lat temu powiedzieli mi, że ją wyślą, ale kolejne maile zniknęły bez odpowiedzi.

Czy te moje pomysły wystrzeliłyby Polskę na szczyt światowych rankingów hokejowych? Oczywiście nie. Czy w ich wyniku zainteresowanie hokejem w Polsce by eksplodowało? Niekoniecznie. Ale przynajmniej byłby to start, coś co pozwoliłoby dalej rozwijać w Polsce hokejową kulturę, która w tej chwili nie jest zbyt silna. Tym, co uznałem za przykre nie był fakt małego zainteresowania tymi pomysłami, ale raczej kompletny brak odpowiedzi ze strony hokejowej społeczności w Polsce.

Więc dlaczego brakuje w Polsce czynów? Nie wiem, inni powinni to powiedzieć. Ale ja powiem, że w celu zrobienia następnego kroku w górę, która może się wydawać górą na której zdobywa się hokejowy szacunek nowe pomysły muszą zostać wprowadzone, by pozwolić temu sportowi na wzrost.

To mój pierwszy artykuł w serii, która powinna być kontynuowana dla portalu www.hokej.net, a w której będę dalej mówił o polskim hokeju i pomysłach na to, jak możemy uczynić go lepszym. Z zadowoleniem przywitam jakiekolwiek komentarze, opinie i sugestie od każdego. Z niecierpliwością czekam, by je przeczytać i mam nadzieję, że dzięki temu będziemy mogli znaleźć sposób, by udoskonalić naszą grę i dać hokejowi w Polsce to, czego potrzebuje i na co zasługuje by rozkwitać.

Tłum. jrk.


Paul Boisvert jest Kanadyjczykiem od 16. roku życia pracującym przy obozach hokejowych. Przez 6 lat mieszkał we Wrocławiu, gdzie pracując jako nauczyciel języka angielskiego próbował przywrócić do życia hokej w tym mieście. Organizował w Polsce dwa obozy dla młodych hokeistów (jeden z nich doszedł do skutku, drugi nie). Obecnie mieszka w Kanadzie i pracuje nad projektem nauki języka angielskiego połączonej z grą w hokeja. Nadal wyraża zainteresowanie promocją hokeja w Polsce.



Powrót

Komentarze:

AMEN.
Wstyd dla polski, ze osoba z poza kraju lituje sie nad naszymi marnosciami i chce nam pomoc. Niedlugo pewnie sie dowiemy ze to zasluga PZHL ;f Co do tekstu, to popieram kazdy pomysl ktory przyniesie poprawe polskiego hokeja.
Święte słowa ale pytam się dlaczego pzhl nie reaguje na pomoc . Naprawde chciałbym zobaczyc polaków na mistrzostwach swiata czy na olimpiadzie jednak to sie narazie wydaje nie mozliwe mam nadzieje ze cos jednak uda się zrobic dla polskiego hokeja bo naprawde ten sport na to zasługuje w polsce nie tylko piłka ale takze i hokej Pozdawiam wszystkic kibiców :) oraz autora tego tekstu. trzymam kciuki
Panie Boisvert wielki szacunek dla pana ze chce Pan promowac nasz hokej nasze opinie na forach internetowych to jak rzucanie grochem o sciane.Polski hokej z roku na rok dramatycznie upada kibice na forach pisza o znalezieniu sponsora strategicznego dla ligi o zdecydowanie wiekszym zaangazowaniu sie telewizji w transmitowanie meczy o nie zmniejszaniu liczby obcokrajowcow bo to zdecydowanie obnizy pozim ligi ale wydaje sie ze sternicy zwiazku sa glusi na apele.Zycze Panu powodzenia w dzialaniach majacych na celu poprawe naszego hokeja kibice napewno sa z Panem a to duzy kapital jak na poczatek dzialan pozdrawiam.
Myśle ze jest do to wykonania lecz łatwiej będzie dogadać się z jakimś klubem niż z polskim związkiem tam wszyscy tylko za biurkiem siedzą nic nie robią zamiast porozmawiać z zawodnikami wysyłają jakieś faksy do klubów. Dzieki takim ludzia jak pan w polsce mogłoby to drgnąć do przodu i z całego serca życzę panu by to wyszło wiadomo ze obie strony musza tego chcieć!
Wielkim problemem polskiego hokeja jest mała atrakyjność medialna i finansowa. Żeby wyszkolić dobrego hokeistę, trzeba zacząć szkolenie od siódmego roku życia. Dlatego najpierw powinno się przekonać rodziów o słuszności wyboru tego sportu dla swoich pociech. Tu siła argumentów jest dosyć prosta ale kosztowna. Gdyby rodzic wiedział, że posyłając dziecko na treningi hokeja może mu zapewnić w przyszłości, przy osiągnięciu dobrych wyników, splendor i bogate życie. Angażowałby się mocno w treningi malucha. Gdyby kluby miały pieniądze na otoczenie chłopów opieką od najmłodszych lat. Zapewniając im przez cały okres szkolenia sprzęt i atrakcyjne wyjazdy na obozy sportowe. Gdyby w klubach były osoby odpowiedzialne za werbowanie chłopców ze szkół podstawowych o określonych predyspozycjach psycho-fizycznych... Organizować zawody miedzyszkolne, gdzie na trybunach zasiadałyby dzieci ze szkół młodych zawodników. Myślę że byłaby to niezła motywacja dla przyszłych reprezentantów naszego kraju. Trzeba
Kolego u nas może jest to 7 rok życia...ale to już jest póżno!Za oceanem...to 2i3 rok! Kiedyś miałem okazje obejrzeć film dokumentalny,bodajże kanadyjski o szkoleniu młodzieży...sytuacja była takowa:małe szkraby chyba właśnie w tym wieku max 3 lata.Przyprowadzono pierwszy raz na lodowisko ubranow łyżwy i puszczono na lód tak aby zaobserwować które dziecko już wykazuje jakieś zdolności...hokejowe!
...zadbać o patronat medialny, przecież to taka widowiskowa dysyplina sportu...
Generalnie problem jest w tym, że polskim hokejem zajmują się, chodzi tu o trenerów i działaczy, głównie ludzie o mentalności wyrobników a pasjonatów tej dyscypliny wśród nich można policzyć na palcach jednej ręki.
Jak napisał autor jest on hokejowym pasjonatem i dziwi się,że nie znalazł ani zrozumienia ani pomocy w związku.Żeby tak się stało musieliby tam być ludzie o podobnym podejściu, a takich tam niestety nie ma.Myślę,że ośrodki startujące z hokejem( Elbląg,Gdynia, Malbork czy {Poznań), gdzie lokalny samorząd wykazuje odpowiednie zrozumienie dla sprawy byłyby zainteresowane takimi inicjatywami.Swoją drogą dziwne,że w takim wielkim i bogatym mieście jak Wrocław tak cenna inicjatywa nie znalazła aplauzu wśród osób odpowiedzialnych za sport w mieście.
We Wrocławiu zniknęła wielokrotna drużyna mistrza PL w koszykówce, także nie dziwi mnie, że tym bardziej nie chcą się zająć w ogóle nowym sportem w tym mieście. Jak patrzę ile pieniędzy idzie w PL na piłke nożną i nic z tego nie ma, poziom piłkarzy jest daremny, to modle się, żeby kiedyś wzięli piłkarzom część kasy i oddali na hokej. Może na początek to pomoże, ale podstawa to tak jak już wcześniej wiele osób pisało - zmiany starych dziadów w PZHL na młodych ludzi z pasją!
Żyję na tym świecie już 39 lat i odkąd pamiętam zawsze przed wyborami obiecują gruszki na wierzbie i na tym się kończy oni myślą o tym żeby napchać swoje kieszenie a raz na jakiś czas zrobią coś na odczepnego i to do bani jak na przykład bonusy parodia.Znam pewne sprawy ze słyszenia o Panu Prezesie PZHL i nie wróży to nic dobrego dla Polskiego Hokeja.Polska musiała by zdobyć mistrzostwo Europy żeby coś się ruszyło biorąc przykład z piłkarzy ręcznych.Morze by tak połączyć Polską ligę z Słowacką przykład podam Austrii Bratanki grają w lidze Austriackiej ogrywają się z mocnymi drużynami a potem nam dupę leją.Pozdrawiam
Wlodarze PZHl i tak powiedza ze w Polsce hokej to malo popularny sport ...
PZHl PZHL JEBAC JEBAC PZHL ZLODZIEJE ZLODZIEJE ZLODZIEJE POLSKI HOKEJ DLA KIBICOW
dudek "standard" luksik "standard"


Drogi Paul'u

hehe, nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, że uduchowienia nie trzeba nas uczyć, jak sam zauważyłeś przez sześć lat nie udało Ci się przywrócić hokeja w BOGATYM Wrocławiu. warto sobie zadać pytanie dlaczego? Jak na to pytanie będziesz umiał odpowiedzieć to możemy współpracować nie przez sześć lat , ale bezterminowo !!!
Co do PZHLu - chłopaki, ta organizacja jest jednyą , która utrzymuje polski hokej centymetr nad poziomem cieczy, gdyby dać klubom wolną rękę to byłaby wojna i na lodowiskach zrobiono by stragany.
niestety taki jest nasz hokej, a można go naprawić tylko w jeden sposób, budując lodowiska i ucząc dzieci jazdy na łyżwac TO JEST JEDYNY SŁUSZNY PROGRAM . I w du..e mamy kanadyjskich trenerów, rosyjskich graczy, Delowskich menagerów, etctera, etc, etc, hokej do szkół, do polskich nauczycieli WF, którzy mają taki przedmiot na studiach jak jazda na łyżwach i hokej. ( KROPKA )
Niestety nie kropka.Takie gadanie jest tylko teorią i do tego nieco głupawą. Bo wynika z niej że chcesz "robić u nas hokej" nauczycielami od wf-u? Ale oni nie mają żadnej wiedzy a tym bardziej praktyki w tym rzemiośle więc jakim cudem chcesz osiągnąć jako taki poziom? Nie ma takiej możliwości drogi kolego.Nie ma.
Nie musimy wymyślać prochu - Szwajcaria pokazała jak podnieść poziom hokeja. Niemniej jednak jakiś sukces reprezentacji np. w postaci awansu do MŚ z pewnością by nie zaszkodził.
A ktos mi powie co z Oliwą / Czerkawskim? Bo tego nie śledziłem nigdy na bieżąco... Oliwa dalej działa w Łodzi i ŁKH czy już nie? Czerkawski zniknął po pomyslach zwiaznych z reforma ligi?
W Polsce jest za mało klubów hokejowych , Hokej jest mało popularnym sportem w Polsce. Dopiero gdy zainteresowanie wzrośnie tym sportem możemy mówić o jakiś reformach w szkoleniu , rozgrywkach itp
Zainteresowanie sportem może wzrosnąć właśnie dzięki poprawie szkolenia a nie odwrotnie jak napisałeś.Najpierw trzeba podnieść poziom polskiego hokeja i wtedy gdy ludzie zobaczą na mistrzostwach świata czy olimpiadzie reprezentację Polski reprezentującą jakiś przyzwoity poziom to będą się zachwycać i kibicować tej dyscyplinie.No i przede wszystkim dobry marketing.
Dużo słów mało treści. Mam nadzieję, że kolejne artykuły będą bardziej odkrywcze.
ko* hokej ,mam syna który gra i co polski hokej jaki jest taki jest,dzieci coraz mniej po13-17 w klasie .Treneży nażekają bo mały nabór ale mamy młodzierz jaką mamy .I co dalej ,ale są to dzieci które mają albo nie mają talentu a chcą pracowac.Trenerzy brak motywacji moim zdaniem ,ptencjał jest ale trzeba naprawde chciec i kochac to co się robi .Pieniądze ważna rzecz jesteśmy biedni i dobże o tym wiemy no i co zrobic.Znam trenerów którzy są dobrzy na te warunki ale trzeba ich szkolic nie na zjazdach z pzhlu a wysyłac na staż na rok czasu aby zobaczyc i ocenic prace tych[canada]lepszych .Macie pretęsje do trenerów kadry młodzieżowj[16] o co ,o to że trzeba ich uczyc grac ,a gdzie tren.klubowi szkolenie itp.patrze na to zboku jako rodzic i naprawde nie zazdroszcze trenerom ,bo wszycy z boku mówią jak podał,jak on jeżdzi ale uwieżcie mi to jest to co ma polska w hokeju najlepszego.a uczyc grac w hokej na zgrupowaniu to naprawde za póno sory.A DO PANA MAM PYTANIE CHCE PAN UZDROWIC POLSKI
Panie piotrreal, nie ma szans, żeby w wieku 3 lat zaobserwować zdolności hokejowe, i wybieranie w tym wieku przyszłych zawodników byłoby szaleństwem.
Wydaje mi się, że taka nasza polska mentalność, że potrafimy w większości psioczyć i narzekać. A w artykule mowa o czynach. Nie mamy w zwyczaju, my - zwykli ludzie, łączyć się i robić coś razem. Niestety. Warto pomyśleć, co każdy z nas może zrobić. Czy rodzice młodych hokeistów pomagają? Są kraje, w których rodzice młodych sportowców angażują się w różne akcje w takich sprawach.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X