Hokej.net Logo

Wyświetleń: 15118

Gol w ostatniej sekundzie. Będzie siódmy mecz!

2018-03-06 20:41:57

TatrySki Podhale Nowy Targ pokonało JKH GKS Jastrzębie 4:3 i do wyłonienia zwycięzcy w tej parze potrzebne będzie siódme decydujące spotkanie. Gola na wagę wygranej w ostatniej sekundzie regulaminowego czasu gry zdobył Elvijs Biezais.

Trener nowotarżan Aleksandrs Beļavskis nie mógł skorzystać w tym meczu z usług Bartłomieja Neupaeura oraz Dariusza Gruszki i w związku z tym zmuszony został dokonać przetasowań w poszczególnych formacjach. Odbiło się to na grze drużyny, która weszła w mecz dość niemrawo choć… to „Szarotki” po strzale Siergieja Ogorodnikowa z 6. minuty objęły prowadzenie. Rosjanin podczas gry w przewadze popisał się technicznym strzałem z okolic bulika i zasłonięty Ondrej Raszka przepuścił krążek między parkanami. Cztery minuty później gospodarze doprowadzili do wyrównania, a świetnym podaniem spod bandy popisał się Tomáš Komínek. Adresatem był niepilnowany Łukasz Nalewajka, któremu pozostało tylko dopełnić formalności. Po tym golu to miejscowi przejęli inicjatywę i co rusz niepokoili bramkę Przemysława Odrobnego. Dobrej sytuacji nie wykorzystał m.in. Leszek Laszkiewicz, którego strzał został zatrzymany przez golkipera przyjezdnych. Na 90 sekund do końca tej odsłony grający w przewadze jastrzębianie dopięli w końcu swego, a na listę strzelców ponownie wpisał się Nalewajka. Napastnik trzeciej formacji JKH w zamieszaniu podbramkowym zdołał umieścić krążek w bramce „Górali” po uprzednim strzale Jakuba Gimińskiego. 

W drugiej tercji kibice na „Jastorze” byli świadkami mnóstwa niedokładnych zagrań i zaciętej gry określanej jako „hokejowe szachy”. Obie ekipy miały swoje szanse na zmianę wyniku, ale nastąpiło to dopiero w 28. minucie. Maciej Sulka uderzył krążek o bandę, a ten odbił się jeszcze od walczącego z Laszkiewiczem Ogorodnikowa czym kompletnie zmylił Raszkę i wpadł do siatki. Więcej goli w tej odsłonie nie padło, co nie znaczy, że na lodzie nic się nie działo. W połowie meczu Marcin Horzelski został obsłużony doskonałym podaniem, ale w momencie strzału złamał mu się kij i z dobrej okazji nic nie wyszło. Co ciekawe niespełna cztery minuty później sytuacja… powtórzyła się i obrońca JKH ponownie w ten sam sposób stracił kij. W trzeciej tercji obraz gry nie uległ zmianie i wciąż obie drużyny szukały swych szans na zdobycze bramkowe. W 120. sekundzie groźny strzał Dominika Nahunki obronił parkanem Odrobny, ale nie było już nikogo kto pokusiłby się o dobitkę. 

Chwilę później po raz drugi w tym meczu jastrzębianie popełnili błąd i sędziowie, mimo licznych protestów, nałożyli karę za nadmierną liczbę graczy na lodzie. W 48. minucie grający w osłabieniu nowotarżanie zdołali wywalczyć krążek. Oskar Jaśkiewicz podał do wychodzącego na czystą pozycję Mateusza Michalskiego, a ten technicznym strzałem zza obrońcy wyrównał stan meczu. Pięć minut później – będący w podwójnej przewadze - jastrzębianie wznieśli ręce w geście radości po strzale Richarda Bordowskiego, ale jak się okazało po weryfikacji wideo radość była przedwczesna. Guma prześlizgnęła się pod Odrobnym, ale nie zdołała przekroczyć linii bramkowej i tym razem gospodarze musieli obejść się smakiem. Co się odwlecze to nie uciecze – to powiedzenie jak ulał pasuje do tej sytuacji, bowiem już chwilę później Komínek po dobitce zdobywa jak najbardziej prawidłowego gola i mecz niejako zaczął się od początku. I kiedy wydawało się, że licznie zgromadzeni kibice na Jastorze będą świadkami dogrywki, gola na wagę zwycięstwa na sekundę przed końcem regulaminowego czasu gry zdobył Elvijs Biezais. Była to jedna z najpiękniejszych akcji meczu, a zaczęła się od Marcina Kolusza. Kapitan „Szarotek” sprytnie podał do Ogorodnikowa, który przepuścił krążek Łotyszowi, a ten nie zwykł marnować tak dogodnych sytuacji. Sędziowie sprawdzili jeszcze po raz kolejny w tym meczu materiał wideo czy aby na pewno gol został zdobyty jeszcze przed końcową syreną i ostatecznie zaliczyli trafienie. Oznacza to, że siódmy decydujący mecz zostanie rozegrany w czwartek 8 marca na lodowisku w Nowym Targu.


JKH GKS Jastrzębie – TatrySki Podhale Nowy Targ 3:4 (2:1, 0:1, 1:2) 
0:1 - Siergiej Ogorodnikow - Mateusz Michalski, Dmitrij Samarin (05:45, 5/4), 
1:1 - Łukasz Nalewajka - Tomáš Komínek, Jakub Gimiński (10:15), 
2:1 - Łukasz Nalewajka - Jakub Gimiński, Dominik Paś (18:30), 
2:2 - Siergiej Ogorodnikow - Maciej Sulka, Elvijs Biezais (28:23, 5/4), 
2:3 - Mateusz Michalski - Oskar Jaśkiewicz (47:42, 4/5), 
3:3 - Tomáš Komínek - Jan Homer - Vladimír Lukáčik (52:38, 5/3), 
3:4 - Elvijs Biezais - Siergiej Ogorodnikow - Marcin Kolusz (59:59). 

Sędziowali: Michał Baca - Zbigniew Wolas (główni) - Paweł Kosidło, Marcin Młynarski (liniowi) 
Minuty karne: 12 ( w tym 4 minuty za nadmierną liczbę graczy na lodzie)- 16 
Strzały: 44 - 25 
Widzów: 1200 

Stan rywalizacji (do czterech zwycięstw): 3:3
Decydujacy mecz: 8.03 w Nowym Targu

JKH GKS: Raszka (Fučík n/g) – Horzelski, Jankovič; Bordowski, Paś, Laszkiewicz – Lukáčik (2), Homer; Komínek, Kulas (2), Świerski – Kubeš, Gimiński; Nahunko (2), Wróbel (2), Ł. Nalewajka – Bigos, Michałowski; Pelaczyk, Jarosz, Matusik. 
Trener: Robert Kalaber. 

TatrySki Podhale: Odrobny (B. Kapica n/g) – Jaśkiewicz (2), Tomasik (2); Kolusz, Ogorodnikow, Bezais (2)– Sulka (2), Samarin (2), M. Michalski, Zapała, Różański – K. Kapica, Pichnarčík; Kondraszow (2), Siuty, Wielkiewicz – Wojdyła, Mrugała; Podlipni, Svitac (2), Wolski. 
Trener: Aleksandrs Beļavskis.




Powrót

Komentarze:

Hej hej Podhale!!! W końcu widzieliśmy wolę walki i chęć zwycięstwa!!
Brawo PODHALE jednak da się zagrać z determinacją i góralskim charakterem .
Czekając na płacz......
póki co to tylko kibice Podhala płakali patrząc na całokształt bezstronnym okiem ;) tak bez napinki bo żademu z tych klubów nie kibicuję :)
Tak, tak na konferencji prasowej całe 2 tys. kibiców płakało, że Zapała symulował.......

A Hollywood dziś tak aktorsko zagrał, że sędziowie dwa razy się nabrali i nie zauważyli, że to Neupauer się przebrał w koszulkę JKH i wyskoczył na lód jako 6 zawodnik.....
Sędziowie standardowo widzą po swojemu i to w obie strony ale możesz dać filmy jeśli jest prawdą to co piszesz to przyznam ci rację
Nikt by tego nie wymyślił. Pięknie. Dwa zwycięstwa na początek i dwa na koniec. Hej hej Podhale! Brawo dla Jkh za walkę.
Jak Hollywood to Hollywood!! :D
Panowie jeszcze spokojnie bez euforii. Tak jak mowilem po niedzielnym meczu - "rywalizacja się jeszcze nie skonczyła". Tak teraz przed czwarkowym meczem mowię to samo. Podhale spiąć w czwartek d...y i wygrać to.

Gratululacje dla oby dwóch drużyn dobrego meczu i szacunek dla przeciwnika
Jadymy Podhale jadymy!
Gratulacje dla NT. Graty dla kibiców NT którzy wierzyli do końca - dzisiaj zostali nagrodzeni. Scenariusz tego ćwierćfinału jak w dobrym thrillerze. Teraz Podhale będzie w roli faworyta.
ooo.. pierwszy raz dałem Ci plusa.
Niech wygra lepszy w czwartek, zapraszamy
Widzisz a ja tobie nie raz
Tobie
Dzięki:p
Dzisiaj nasi nie udzwigneli roli faworyta, choć uważam ze nie byliśmy gorsi. Następny mecz faworytem jest Podhale. Czy udzwigną? Myślę że mają większe szanse ale i tak wierze do końca w moja drużynę bo wyniki robimy i tak ponad stan.
Ależ emocje na pewno nie możemy narzekać.W dwóch meczach ćwierćfinałowych bramki padają w ostatniej sekundzie dogrywki.Ostatni mecz będzie naprawdę ciekawy.Kolusz słabiutko jak na kapitana,Laszkiewicz mimo wieku to jednak zakrywa go czapką.Niech wygra lepszy.
podrowienia dla wszystkich kibiców tej pięknej dyscypliny.
Ile emocji w walce o 4 miejsce
I cóż tu powiedzieć , chyba tylko gratulacje dla Podhala i do zobaczenia w Nowym Targu.
brawo szacunek za walke tak mozna nawet przegrywac.....
Dzisiaj jak równy z równym- emocji było tyle, że nie zmieściło się w jednej hali. Gratulacje Dla Podhala i JKH za grę i trzymanie nerwów na "wodzy". Ten gol w ostatniej seeeeekundzie będzie się Nam śnił jeszcze długo.
Szkoda, TVP nie pokazala momentu kiedy Nasi kibice oklaskuja mlodych wygrana w Sanoku. Tak chyba nalezy promowac ten sport
Parodia ......!!!!
Jest gdzieś zapis konferencji prasowej? Pozdrówki dla kibiców obu drużyn.
Tylko "pisemny" zapis: http://jasnet.pl/Trener-Podhala-Mielismy-szczescie,45935,sport,publicystyka.html. Nie było kamer, ale tekst jest raczej wierny temu, co mówili obaj trenerzy.
Brawo Szarotki, to byl mecz na ktory wielu z nas czekalo.Walka do konca -doslownie!
Nie puscimy juz tego, chwytamy byka za rogi.
Od dawna twierdzę, że Raszka to słaby bramkarz i zdania nie zmienię.
Hollywood Nowy Jork :):):)
Jeżeli Hollywood to bardziej Los Angeles. Z Nowym Jorkiem ma niewiele wspólnego.
gola nie miało być moim zdaniem gra miała toczyć sie dalej kij był przyłożony po sygnale sory bardzo ale to jest Hollywood wygrywamy w podchalu i was żegnamy z rozgrywek tylko gieksa jastrzębie
Zanim znowu napiszesz coś mądrego d.u.r.n.i.u bez szkoły to naucz się ,że Podhale piszemy z dużej litery i przez samo "h", i Jastrzębie również.
Brawo Panowie i Dziekujemy :)
mecz w mega emocjach do konca, we czwartek bedzie sie dzialo Podhale musicie zagrac na 200 mecz do konca na calego. przed tv byly emocje a jeszcze wieksze we czwartek beda :) sportowych emocji zycze HEJ HEJ PODHALE
Mecz Jastrzębiu przegrał bramkarz i nie ma co szukać winnych gdzie indziej. Inna sprawa, to pytanie czy ostatni gol został zdobyty w regulaminowym czasie gry. Wg. czasu w transmisji telewizyjnej, ktory notabene jest opozniony o jakas sekunde względem realnego czasu gry, gol padł juz po syrenie. Czym zatem kierował się sędzia głowny uznając bramkę?
Od razu zaznaczam, ze nie jestem kibicem zadnego z zespołow a sytuację staram się ocenić obiektywnie.
Kamery do weryfikacji wideo są sprzężone z zegarem meczowym. Tak więc można założyć, że sędzia sprawdził czy krążek przekroczył linię bramkową zanim minął czas.
Czas podawany przez TVP ma się nijak do zegara meczowego - często np. kończy się wg. TVP czas przewagi a zawodnik dopiero za parę sekund wychodzi z boksu kar itp.
Czym zatem kierował się sędzia głowny uznając bramkę?

Od razu trzeba zaznaczyć że zegar w transmisji tv a zegar meczowy na stadionie/hali to dwa różne zegary i nie są ze sobą sprzężone.

Zegar tv (ma charakter informacyjny dla kibicow ogladajacych transmisję) jest ustawiany (synchronizowany) mozliwie jak najlepiej (najdokładniej) w stosunku do zegara meczowego na hali lodowej, ale może być obarczony błędem (różnica może wynieść nawet ok 1 sek w stosunku do zegara meczowego). W tym przypadku ta 1 sek mala bardzo duże znaczenie.

Sędzia podejmując decyzję ogląda obraz z kamery ustawionej np nad bramką (niezaleznej od tv) i zegara meczowego (oficjalnego) i na tej podstawie podejmuje decyzję.

Dla tych ktorzy pisza że gola nie było moja prośba.... prosze nie siac zametu i glupot tylko dlatego że sie cos komus wydaje.
Wg mnie krążek znalazł się w bramce gdy 1 sec. "przeskakiwala" na 0 wiec minimalnie wcześniej niż zegar się wyzerował czyli bramka słusznie zaliczona - takie wrażenie odniosłem "na żywo" i w zasadzie to możemy mieć pretensje tylko o to dlaczego pozwolili nasi zawodnicy stworzyć sytuacje w ostatnich sekundach a co gorsza oddać strzał na 1 sekundę przed końcem
Dzięki za wyjasnienie.
Po bardzo długiej przerwie zawitałem na mecz ligowy akurat padło na Jastrzębie i jako bezstronny obserwator musze stwierdzić że ta liga naprawdę wygląda bardzo kiepsko.Tak słabego Podhala to już dawno nie widziałem,jak najszybciej znieść trzeba limit obcokrajowców no i zmniejszyć tą amatorkę do choćby 8 drużyn...
Kolejny kibic sukcesu się odezwał , co ty chłopie NHL chciałeś tu zobaczyć ??? Mi się akurat gra Podhala podoba , grają na tyle na ile ich finanse puszczają i nie ma co narzekać na chłopaków że nasz budżet jest jeden z najmniejszych w lidze . Gdybyśmy mieli możnego sponsora tak jak mają Tychy. Cracovia czy obecnie Katowice to wtedy wszyscy nasi wychowankowie grali by u nas i mistrz byłby co roku wiec trzeba się cieszyć z tego co jest a nie tylko narzekać
Jutro wszyscy na mecz komu zależy na Podhalu i zdzieramy gardła oprócz ciebie piotrreal bo tobie się niepodoba ....
Nie ma co płakać ,przegraliśmy mecz i tyle ...nawet gdyby była dogrywka to tez nie wiadomo jak by się zakończyło to spotkanie .Czekają nas emocje w 7 meczu ,mam nadzieję,ze czysto sportowe.Gratulacje dla Podhala .
Dokładnie Beta bramka uznana i pozamiatane.Nawet trener Dywan od razu mówił że bramka była.Było to widać podczas transmisji.Musimy to jutro wygrać ,nowy dzień ,nowy mecz i wszystkim będą drżały nogi i ręce oby tylko sędziowie nie zepsuli widowiska.
OBIWKTYWNY./wydaje się jednak ze bramka była już sekundę po a strzał był już na nul-nul,ale cóz teraz to JKH jest pod ścianą i może lepiej bo człowiek tylko się podnieca nerwuje,ale kto wie kto wie jastrzębianie od drugiej tercji słabo mysłałem że w 3 tercji przyciśnie JKH ale nic z tego,trudno przegrają w nowym targu to niech się dalej nerwuja kibice Podhala chociaż watpie w to ze tychy przegrają w półfinale tak samo jkh nie miało by szans w półfinale jedynie pozostało by walczyc o braz z Katowicami?? krakusami?? teraz kalaber zaczal mieszac piatkami i wyszło to jak trenerowi z Podhala.Wytłumaczy mi ktoś dlaczego nigdy nie może się spotkać GKS TYCHY Z CRACOWIA W PÓŁFINALE,tylko zawsze musza się spotkać we finale???? no może teraz dwie gieksy w finale?? jak myślicie?? Albo Podhale i Tychy??/Cracowia??? Ale raczej stały sceniariusz czyli TYCHY I CRACOWIA,a moim zdaniem podhale spuchnie w półfinale tak samo jakby to było JKH od co.POZDRAWIAM NORMALNYCH.
Bardzo trudno sie Ciebie czyta a juz zupelnie nie rozumiem twojego pytania odnosnie tych spotkan pomiedzy Tychami a Cracovia .Przeciez jest sezon zasadniczy i to po nim jest wszystko jasne kto, kiedy i z kim ! a ze czesto tez spotykaja sie w finale ,no wlasnie dlaczego ?;)))
Trudno się czyta bo gość pisze jakby do szkoły nie chodził. Albo chodził do specjalnej.
Było tak pięknie a teraz jest conajmniej przerypane
Pytanie do kibiców lub "kibiców" JKH. Za co obrażacie Odrobnego?
Za jajco..jak mawiał pewien klasyk (patrz film "Psy"). Dziś pytanie dziś odpowiedź. Po co pytać jak wiadomo,że obraża się bramkarza żeby się denerwował i być może wtedy popełni jakiś błąd. W Podhalu dawniej jak dwóch naszych grajków grało w Katowicach to do jednego z trybun ciągle ktoś się darł: (tu nazwisko)..... , baba ci się wali.... I co miał biedak zrobić jak to była prawda? I nie pytaj skąd wiem..... ;)
Ale jakie obrażanie? Że „Ozdobny”? Przecież to całkiem ładne: stoi i zdobi - rzekłabym wręcz, że to niemalże komplement :)
Czyli rozumiem, że całkiem "za darmo" jedziecie po zawodniku, który zrobił wam dwa medale?
Jakie „jedziemy”, bez przesady. Staramy się go zdeprymować, zwykły kibicowski zabieg ot co. Do Wiedźmina mimo wszystko jakiś sentyment chyba każdy jastrzębianin ma. Radziszewskiego bardziej nie lubimy haha, już bardziej on mógłby zarzucić „jechanie go” przez kibiców z Jastrzębia :)
Mam tylko jeszcze jedno pytanie. Jeżeli wokół bramki zdobytej przed czy po czasie jest tyle kontrowersji to dlaczego nikt nie zamieścił filmu z weryfikacji sędziowskie, telefonu, kamery itd...skąd wy ludzie bierzecie te czasy? Ja na przykład uważam, że bramka padła 3 setne sekundy po końcu meczu:))). Myślę, że gdyby było uczciwie to dawno już ta kontrowersyjna sytuacja zostałaby naocznie ujawniona. Prawda jest taka, że bramka padła po czasie i żadnego filmu nie zobaczymy. Jedyny zapis jest z TVP Sport i on pokazuje jak było. A PZHL (który * trzeba zawsze i wszędzie) jak zawsze nabrało wody w usta i milczy chroniąc swojego sędziego i swoich szemranych interesików. Oczywiście nie obwiniam żadnych zawodników, Mecz mógł sie podobać ale wynik wypaczony przez arbitra.
Tak. Masz zdecydowaną rację... śmierdzi spiskiem i korupcją na kilometr. Pan Michał Baca (ten ma nawet podhalańskie nazwisko) wziął pewnie za to do spóły z sędzią stolikowym, który na pewno w Jastrzębiu się tylko ożenił i mści się na teściowej, że cztery kilo korbocy i 10 oscypków ( niejaki Maciej S. z NT czasem jest widywany z produktami serowymi)
Tak. Masz zdecydowaną rację... śmierdzi spiskiem i korupcją na kilometr. Pan Michał Baca (ten ma nawet podhalańskie nazwisko) wziął pewnie za to do spóły z sędzią stolikowym, który na pewno w Jastrzębiu się tylko ożenił i mści się na teściowej, że cztery kilo korbocy i 10 oscypków ( niejaki Maciej S. z NT czasem jest widywany z produktami serowymi).
rbrt cwaniak teraz jesteś ale jak wy byście tak bramkę stracili to byś tu się zapluł
Na wstępie napiszę, że jestem kibicem Jastrzębia. Co do zdobytej bramki, jestem pewien, że była zdobyta prawidłowo. W boksie sędziów przy komputerze siedzą dwie osoby z Jastrzębia i nie ma możliwości, żeby dały się oszukać sędziemu. Wiele razy przyglądałem się temu komputerowi - na wspólnym, podzielonym ekranie pokazany jest obraz znad obu bramek oraz obraz zegara. Przy przewijaniu poklatkowym można oglądać obraz co 0,1 sekundy i bardzo dokładnie zsynchronizować moment wpadnięcia krążka do bramki. Z resztą w tym roku to już druga taka bramka na jastorze jak sobie przypominam. Trochę mnie dziwi, że prawie nikt nie porusza innej kwestii. Wcześniej Ondrej Rasza pozwolił nam wygrać 3 mecze ale niestety wczoraj bardzo się nie popisał. Dwie strzelone bramki z kontry (w tym ta w osłabieniu) nie były strzelone w sytuacjach sam na sam tylko strzałami z okolic bulika i na pewno były do obrony - zabrakło po prostu uwagi i refleksu. Ciekawe kto pobroni w ostatnim meczu?
Dxieki za wyjasnienie. Wiekszosc kibicow JKH i tak twierdzi ze sędziowie ich oszukali
Wiesz, myśle ze gdyby Podhale w taki sposób straciło bramkę to fala hejtu na pasiaków była by taka sama jaka teraz wylewa się spod jastrzębskich kibiców. Nawet jeśli wiedzą, że nie mają racji..Emocje i stanie murem za swoim klubem, to logiczne i normalne w sporcie. Swoją drogą również uważam, że bramka zdobyta (niestety) słusznie.
Nie gratuluje Wam zwycięstwa - gratuluje Wam tego, że wasza drużyna potrafiła się podnieść i dobrze zagrać po porażkach i bardzo słabym meczu u siebie na tafli.
Nasi chłopcy chyba po ostatnim meczu za bardzo spoczęli na laurach myśląc, że wygraną mają w kieszeni i trochę odpuścili (przykład chociażby stracona bramka, gdy Podhale grało w osłabieniu...).
Liczę, że JKH zrozumie swoje błędy i zbierze się do kupy i zagra taki mecz, jak w niedzielę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V