Hokej.net Logo

Wyświetleń: 9715

PZHL pod lupą ministerstwa

2018-02-22 23:18:06

Jutro władze Polskiego Związku Hokeja na Lodzie muszą stawić się w Ministerstwie Sportu i Turystyki. Do Witolda Bańki dotarły informacje, że hokejowa centrala ma wobec reprezentantów i reprezentantek Polski oraz ich sztabów szkoleniowych prawie roczne zaległości.


Ministerstwo Sportu chce przyjrzeć się sprawie i zadać kilka pytań prezesowi Dawidowi Chwałce i członkom zarządu PZHL. Nie od dziś wiadomo, że sporą część środków, którymi dysponuje PZHL, stanowią dotacje z ministerstwa.

A stałych sponsorów, którzy łożyliby na utrzymanie zawodników, zawodniczek i sztabów szkoleniowych wciąż brakuje. Według naszych informacji, zadłużenie związku na tę chwilę wynosi około 7-8 milionów złotych.

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy prezesa Dawida Chwałkę. Otrzymaliśmy od niego informację, że na ten temat porozmawiamy po jego wizycie w ministerstwie. Sternik hokejowej centrali jednocześnie zaprzeczył, że na grudniowy wyjazd reprezentacji Polski do Kanady zaciągnął pożyczkę wynoszącą 300 tysięcy złotych.

To oszczerstwa, które coraz częściej pojawiają się w kuluarach – zaznaczył.




Powrót

Komentarze:

brawo Panie Bańka !!!
Jedno pytanie-ilu działaczy udało sie na wycieczke do Kanady wraz z kadro?
Rozdupic cale to towarzystwo wzajemnej adoracji,takie Fafowce jak R...nie powinny nigdzie SZKOLIĆ. ..
On nigdzie nie szkoli bo nie umie. Ale kasę pewnie umie przytulać. Z niego taki kierownik wyszkolenia jak z koziej maryśki trąba. I niech memłok ekspert telewizyjny niech zniknie że studia, bo jak mówi to myślę, że zaraz erką wyjedzie. Znafca ć taki, że z Torunia szybko go pogonili.
Prawda jest taka, że jak nie nastąpią zmiany w związku to ta dyscyplina nigdy nie wyjdzie z bagna....dobry manager na prezesa...dotacja z Ministerstwa i 3 lata na postawienie tego na dobre tory...a później kolejne 3 lata, żeby były sukcesy i normalna liga + repra. Cudów nie ma i nikt tego szybciej nie poukłada.... Im dłużej będą czekać ze zmianami tym to będzie trudniejsze do zrobienia. teraz większość głosów mają kluby, okręgi, które nie są w ekstralidze...i oni kreują przyszłość hokej...nonsens. Niestety mam wrażenie, że wszystkim to pasuje...jak związek odda zaległości to są w stanie się zgodzić dalej w tym tkwić... :(
Myślenie, że sama zmiana Zarządu PZHL odmieni oblicze polskiego hokeja jest co najmniej naiwne.
Przypomnę, że swego czasu choćby Pan Piotr Hałasik (ekonomista, biznesmen, polityk, działacz) miał poparcie środowiska, a rządy kierowanego przez niego Związku niewiele dały.
I niewiele wskurają kolejne Zarządy, nawet gdyby wypruwały sobie żyły. Żeby było jasne - absoltunie nie bronię obecnego Zarządu (ani żadnego innego), a jedynie przedstawiam subiektywną refleksję/ocenę.

Stan naszego hokeja wynika z prostej przyczyny: polski hokej nie jest produktem. Mało drużyn, kiepska infrastruktura, niski poziom jakościowy, słabe szkolenie, kiepskie wyniki na arenie mędzynarodowej (ilu polskich hokeistwów gra w liczących sie ligach?). Kluby (poza wyjątkami) ledwo wiążą koniec z końcem. Brak pieniędzy przekłada się na brak odpowiedniego szkolenia młodzieży. Zawodnikom (seniorom) minimalizuje się kontrakty (poza sezonem też muszą z czegoś życ), a do tego często wypłaty są opóźnione o wiele miesięcy.
Można zaryzykowac twierdzenie, że polski hokej prowadzą pasjonani/amatorzy, bo nazwanie otoczenia profesjonalnym byłoby spora naditerpretacją. Co z tego, że otoczenie "chce", jak nie ma za co...

Żeby powstał produkt, potrzebne są niemałe pieniądze na realizację wieloletniego, skonsolidowanego planu rozwoju dyscypliny, do tego przy wsparciu rządu. A skoro dyscyplina nie jest produktem, nikt nie chce wykładać na nią pieniędzy, bo to wrzucanie kasy do czarnej dziury.
Płacę, wymagam i oczekuję efektów marketingowych. Skoro hokej nie jest produktem, to i wskaźniki marketingowe nie zostaną zrealizowane. I tym sposobem przedsiębiorstwa inwestują w inne dyscypliny. Nie zapominajmy, że hokej do droga dyscyplina zestawiając ją z innymi dyscyplinami Koło sie zamyka. Było, jest i będzie źle, niestety. Ciężko znaleźć światełko w tunelu...
Zgadzam sie, ale ryba psuje się od głowy. Sam prezes niewiele zmieni bo beton jest niżej - wśród klubów - sląski beton rządzący hokejem robi co może by było tak jak było. W tym betonie znajduje się także Cracovia.
Ale ktoś mocny i spoza środowiska gdyby tupnął nogą i porządził trochę silną ręką mógłby spróbować zmienić kierunek (nie)rozwoju polskiego hokeja.
Trzeba to wszystko pozmieniać od zarządu zaczynając. Nasza liga topi się we własnych odchodach, młodych nie widać np nakaz gry juniora w każdej piątce itd itp. Trzeba coś pozmieniać np. przyjąć Porubę(nie bać się), wysłać ze dwa, trzy kluby np do EBEL (troszkę zawodników z EBEL gra na olimpiadzie). Poziom na pewno wyższy i cały czas kontakt z innym hokejem. Ale można gadać, jak w robocie. Tłumaczysz kierownikowi że tak lepiej, ale nie bo on ma rację a potem okazuje się że nie.
Nie ma kogo wysłać do EBEL, ani po co. Żeby ta drużyna miała sens potrzebne są finanse i zawodnicy. Nie ma ani jednego ani drugiego.
Dziady dziady zniszczyły hokej wracajcie do starych ludzi co się na tym znają bo młodzi co nic nie osiągali w hokeju niech się trzymają z daleka bo to są zwykle pasożyty na kasę .Przyklad kolego Słoweni że da się hokej budować ale nie z tymi trenerami i działaczami nie mam na myśli Tedda Nolana reszta w pizduniu do wymiany !!!
Stworzyć system szkolenia dzieci pod zarządem Ministerstwa,trener fachowiec powinien zacząć od dzieci 9-10 letnich i prowadzić ich nieprzerwanie do seniorów,oczywiście sam takie dzieciaki powinien sobie wybrać w jak największej możliwej ilości.Jestem przekonany ze były by kolejne awanse U 18,20 i seniorów.Sprowadzanie nawet najlepszego trenera do obecnych kadrowiczow i urządzanie im wycieczek do Kanady czy Rosji nie zrobi z nich Jagrow ,a jedynie spędza związek w jeszcze większe bagno.
Dokładnie. Grać powinni utalentowane dzieciaki i dostać wsparcie finansowe od ministerstwa a nie dzieci rodziców co mają kasę i szantażują trenera, że jego syn ma grać bo jak nie ... A biedniejsze dzieci w większości lepsze i ambitniejsze kończą przygodę , bo po prostu nie stać rodziców na ich dalsze szkolenie. A to błąd.
JerSan to chyba u was w Sanoku !! Masz pojęcie jak dzieciak !! Zresztą jak większość .....!!!
Nie ma sensu cokolwiek pisać, bo banda udupów u góry z przechwałką czy takim rutkowskim na czele i tak wie najlepiej! Polski hokej się stacza, ale co tam, najważniejsze żeby pokombinować, np. z miastem Katowice. Polski hokej: R.I.P.
"Fachowcy" się odezwali ........!!!
Widze że "fachowców " to boli !!
Normalnie szkoda że takie "talenty" się marnuje !! Prosto Was wysłać do PZHL !!! Będziemy na długie lata POTĘGĄ !!!
A może w twoich oczach jest super i nie trzeba nic zmieniać. Tyle że jakoś wszyscy dookoła widza to bagno i nikt z tym nic nie robi
Każdy wie ile kasy trzeba itd. ale nikt jakoś z tym nie robi bo hokej u nas to zbyt droga dyscyplina ! Starczy spojrzeć na wyniki olimpiady ,też słabiutko sporty zimowe u nas leżą bo są o wiele droższe !!!
Sam prezes niewiele zmieni bo beton jest niżej - wśród klubów - sląski beton rządzący hokejem robi co może by było tak jak było. W tym betonie znajduje się także Cracovia. Jakakolwiek próba mieszania w obecnym status quo grozi zamianie ról i upadku hegemonii śląsko-krakowskiej.
Widać to po tym jak traktowane są inne kluby - Orlik, Gdańsk, Toruń.
Ale ktoś mocny i spoza środowiska gdyby tupnął nogą i porządził trochę silną ręką mógłby spróbować zmienić kierunek (nie)rozwoju polskiego hokeja.
I mówię to jako kibic Cracovii - dość sląsko-krakowskiej koalicji hokejowej !
Najgorsze w tym wszystkim jest stanowisko Cracovii. Bo pozostałe kluby które rządzą hokejem - czyli trójca GKS-ów, chociaż w zasadzie Tychy i Katowice, bo Jastrzębie tak lekko na doczepkę - żyją z kasy publicznej.
Dotacje gmin, spółek miejskich i spółek skarbu państwa to 80% budżetu tych klubów. I to normalne że boją się konkurencji. Cracovia żyje głównie z Comarchu. Szkoda że maczają palce w tym bagnie.
Dlatego np dla drużyn z Tychów i Katowic idealne rozwiązanie to ekstraliga składająca się z dwóch klubów i od razu gramy finał. Góra 4 z półfinałami. Bo czy 6 czy 66 meczy w sezonie to pieniędzy publicznych wpadnie tyle samo do kieszeni, a ryzyko odpadnięcia przed finałem nie istnieje bądź jest niewielkie.
Dlatego nikt nie dąży do zmian i rozwoju. Silny konkurencyjny ośrodek to tylko dodatkowe ryzyko. A teraz wszyscy się znamy i ko* i jest super.
O ile kazdy napisal tu cos z sensem to ty oczywiscie musiales sie wyzygac. Twoja chorowita obsesja,zacietrzewiienie zaslepienie nie pozwala Ci na racjonalne myslenie I jeszcze to podszywanie sie pod kibica Cracovii,to sie powinno leczyc !!! A wracajac do meritum twojej niezwykle blyskotliwej wypowiedzi,to kto powinien w koncu finansowac ten nasz hokej ? Najlepiej jakby nikogo nie bylo,praktycznie wszystkie kluby oprocz Cracovii by upadly, chociaz ty jeszcze nawet na prywatnym sponsorze powiesiles tu psy!!!
Cóż, przynajmniej użyłem argumentów. Tobie sie nie udało. Kibicuje Cracovii jako że mieszkam w Krakowie po powrocie do kraju. Pisałem o tym w komentarzach rok temu bo kilku też się czepiało. Ostatnio żal mi się zrobiło drożyn spoza "kółka wzajemnej adoracji", głównie z północy kraju właśnie Gdańsk z najlepsza hokejowa frekwencja oraz Torun. Tychy sie ciesza wysoka frekwencja bo szykuje się kupione złoto. Kibice sukcesu. W Gdańsku po prostu kibce.
Najlepiej jakby było dużo różnych prezentujących podobny poziom sportowy. Durne promowanie 3 drużyn jak to ma miejsce teraz niczemu nie służy. Kasa miejska powinna DOFINANSOWYWAĆ (nie FINANSOWAĆ!) tylko i wyłącznie szkolenie młodzieży oraz drużyny szkolne i uczelniane. Seniorzy powinni utrzymywać sie sami.
W tym momencie kasa państwa i spółek zależnych idzie w utrzymanie już wyszkolonych hokeistów z czego większość zgarniają zagraniczni gracze. W innych krajach jest inaczej.
To co robi Cracovia z kasą z Comarchu to ich sprawa. Marnują ją na bzdurne pseudosukcesy jak mistrzostwo kraju zdobyte najemnikami a młodziki ledwo dyszą. Ale to ich sprawa bo to prywatna kasa.
"Najlepiej jakby nikogo nie bylo" to domena klubów utrzymywanych z kasy miejskiej, które mają kasę z powodu politycznych układów a nie walki o sponsora, którego trzeba czymś zainteresować.

Reasumując, realia polskiego hokeja dopiero odkryłem i nadal odkrywam po powrocie do kraju. I jest mi smutno, nie tyle z tego jak jest, ale z tego że są ludzie zadowoleni z tego jak jest.
argumenty,czy ty wogole wiesz co znaczy to słowo ? opluwajac dwa czy trzy kluby ,myślisz ze użyłeś argumentow ?o twoim powrocie do kraju i zamieszkaniu w Krakowie już nawet nie będę komentował ,najwyższy czas iść do lekarza ))) a jedynym zadowolonym to jesteś tu ty mogac wylewać to swoje frustracje i żale .A te Tychy to kiedy kupiło to złoto bo chyba gdzieś mi umknęło janosie .
Oczywiście, że rozumiem. Nikogo nie opluwam - krytykuję, słusznie zresztą. Te 3 kluby boją się konkurencji i robią co mogą by nic w tej kwestii się nie zmieniło. Było widać podczas głosowania za przyjęciem Poruby - cała trójka była przeciw. Wszyscy wyznają zasadę, cytując Miltona że "Lepiej rządzić w Piekle niż służyć w Niebie."
Lepszy pucharek w nic nie znaczącej lidze niż 4 miejsce w mocnej lidze.
Widać to aż zbyt dobrze.
Do tego kluby zyjące z miejskiej kasy nie dążą do rozwoju ligii bo im to nie jest na rękę. Umowy sponsorskie a umowy z miastem czy spółkami zależnymi rządzą się zupełnie innymi prawami.
A już najgorsza patologią są umowy z miastem na "promocje" gdzie nie ma zupełnie znaczenia fakt chociażby ilości rozegranych meczy w sezonie, więc czy rozegrają tych meczy 6 czy 106 to miasta płacą tyle samo.
jednak pomimo twoich zapewnien janku widze ze dalej nie znasz znaczenia pewnych wyrazen,to ze znowu sie splules,twoja sprawa,ale dlaczego nie potrafisz logicznie odpowiedziec na zadane pytania,miotajac sie wookol jednych i tych samych bzdur ktore tu powielasz w kazdym temacie usilujesz sobie wmowic ze to jedyna najpierwsza prawda.Naprawde przyczyna slabej kondycji polskiego hokeja nie jest zawarta w twoich nienawistnych komentarzach a lezy calkiem gdzies indziej.Powielanie jednych i tych samych glupot doprowadzi cie do obledu i uwierz mi ze pisze to z troska o twoje zdrowie.
Na zadane pytania? Przecież nawet nie udało ci się takowego zadać. Z czym do ludzi tępaku ? Spluć się? Myslisz ze twoje podrzedne wypociny wywoluja u mnie jakakolwiek emocjonalna reakcje. Podczas tej zenujacej dyskusji nie udalo ci sie ani zadac pytania ani uzyc jakiegokolwiek argumentu.
Myslisz ze przeczytales moje 3 ostatnie komentarze i juz wiesz o mnie wszystko? Mylisz się chłopczyku.
widze ze jednak sie uniosles i znowu plunales jadem, wbrew temu cos tu przed chwila nabazgral masz duze problemy emocjonalne,dobra rada posluzylem wyzej ,faktycznie cale twoja narracja wyszla zenujaco,z tym akurat sie zgodze ,stek wyzwisk i niezrozumienie slowa pisanego ,coz nie polemizuje, mimo.wszystko zycze powodzenia
w EBEL był kiedyś przepis, że w każdym klubie ma grać 2 wychowanków, wtedy każdy klub wziął się na poważnie za szkolenie. U nas trzeba tak samo, tylko zmienić liczbę np. 4 wychowanków.
Była okazja przyjęcia Poruby do e-ligi trzeba było przyjąć! Większy zasięg marketingowo/reklamowy i myślę, że jakościowy - jako sport o wiele lepszy niż w plastikowej lidze! Kilka lat temu drużyna ze Lwowa chciała grać w polskiej lidze! Trzeba było ją dopuścić! A teraz po 40 meczy w jednym gronie.
Polska e-liga mogła by się więcej nauczyć od 2 ligi słowackiej! Prosty przykład, być może prozaiczny - wypłaty sędziom za mecz płaci związek! I już jest mniej wydatków dla klubu.
Proste obliczenie:
2000 kibiców x 10 zł bilet (średnio za mecz) 20 000 PLN
Koszty organizacji 1 spotkania - ochrona masowej imprezy + dodatkowe wydatki związane np. z oświetleniem itd + GAŻA dla rozjemców - to całość kwoty `zarobionej` na biletach. Czyli w kasie klubu 0 zł. Jak są takie wyniki ekonomiczne jak można np. szkolić młodzież?
Nie tylko sponsorzy, na których barkach JEST TYLKO utrzymanie klubu, ale i własne dochody muszą być!

To są kwadratowe jaja hokejowe to co się dzieje!
Było głosowanie to kluby zagłosowały przeciw. Decydujący głos miały, jak się okazało, kluby który co roku walczą o mistrzostwo. To właśnie oni są głównym hamulcowym polskiego hokeja. Bo fakt że stać ich na obcokrajowców niewiele zmienia.
Finalnie i tak każdy z nich (Kraków, Katowice, Tychy) gra zawodnikami głównie z Gdańska i Nowego Targu
Panie Królicki skąd takie informacje o 7-8 mln długu skoro na ostatnim Zarządzie słynny prezes Przechwałka oficjalne przyznał, że dług Związku wynosi 12mln. To gdzie te pozostała kwota? Z moich informacji ze źródeł zbliżonych do PZHL wynika, że najlepszą wiedzę w tej kwestii posiada kilku panów: sekretarz generalny niejaki Janusz Wierzbowski słynny z działalności przekręciarskiej w koszykówce, szef Komisji Rewizyjnej ukrywający długi Związku Pan Jerzy Kajzer, persona non grata polskiego hokeja Karol Pawlik i główny księgowy. Czas panie Królicki napisać prawdę i nie patrzeć na darmowe wyjazdy zagraniczne.
Panowie Ingielewicz i Hajduga których tak opluwano działali w gorszych warunkach a jednak tak sterowali związkiem ze długów nie narobili...Panie przeChwalki da się?,jeśli ktoś nie potrafi czegoś robić niech nie robi
Dobrze ze Sanok odbil od tego ''skladu''
poniekad pozwole sobie zauwazyc ze nie "odbil",tylko zostal niejako do tego zobligowany ,przyczyn oczywiscie nie znam
Po czesci masz racje... Ale byl wybor albo 1 liga PL albo 2 liga Slowacka takze wiesz... Nic dodac nic ujac. Pozdro
Janów Toruń czy Sosnowiec jakoś nie płaczą że przyszło im grać w 1wszej lidze... Sanok gdyby kiedykolwiek chciał wrócić do Polskiej Ligi i tak musi zacząć od gry na zapleczu
Płacz był, bo nie było alternatywy. Sanok ją miał i ją wykorzystał. Jedyna różnica.
Sanoczanie 3majcie się zdala o tej bandy Słowacka liga wyjdzie wam na lepsze i tylko lepsze, a tu czekajmy na trzęsienie ziemi żeby wszystko znikło razem z tymi pseudo działaczami na Chwilkę (Chwalłke)
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V