Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4527

Trzy punkty jadą do Krakowa (WIDEO)

2018-02-02 20:13:52

Comarch Cracovia po ligowych porażkach z TatrySki Podhalem Nowy Targ i PGE Orlikiem Opole w końcu sięgnęła po trzy punkty, pewnie pokonując na Jastorze JKH GKS Jastrzębie 3:1. Wszystkie gole dla mistrzów Polski były dziełem drugiej formacji z tego dwa trafienia padły łupem Filipa Drzewieckiego.

W ekipie Comarch Cracovii zadebiutował 32-letni czeski defensor Petr Chaloupka, którego trener Rudolf Roháček desygnował do gry w pierwszej formacji tuż obok Damiana Szurowskiego. W składzie gości zabrakło jednak dwóch nowopozyskanych graczy - Łotysza Ņikity Kolesņikovsa i Kazacha z rosyjskim paszportem Pawieła Worobjowa. Obaj gracze jeszcze nie trenowali z zespołem, a ich debiut planowany jest na niedzielę, kiedy to krakowianie na własnym lodzie podejmą Unię Oświęcim. W ekipie gospodarzy nie zagrał z kolei, pozyskany w ostatnich dniach okienka transferowego, Marcin Horzelski, który zmaga się z kontuzją.

Cracovia rozpoczęła mecz z wysokiego "c", bowiem już w 2. minucie do siatki trafił Filip Drzewiecki. Zawodnik drugiej formacji otrzymał doskonałe podanie od Kaspra Bryniczki i z najbliższej odległości pokonał Ondreja Raszkę, który tego dnia zastąpił w bramce Tomáša Fučíka. Reprezentant Polski rozegrał dobre zawody, broniąc 29 uderzeń rywali i zachowując blisko 90 - procentową skuteczność. W tej tercji gole już nie padły, choć obie ekipy próbowały doprowadzić do zmiany wyniku. W 13. minucie dobre okazje zmarnowali Leszek Laszkiewicz oraz Tomasz Kulas. Pierwszy próbował wepchnąć gumę do siatki, będąc ustawionym tuż za bramką, natomiast drugi uderzył z niebieskiej, ale krążek odbił się od obrońców i nie przekroczył linii bramkowej.

W drugiej odsłonie przyjezdni zaatakowali i byli bliscy podwyższenia wyniku. Dobrych okazji nie wykorzystali m.in. Damian Kapica i Petr Šinágl, a w 32. minucie Maciej Urbanowicz obił słupek. Chwilę później goście przeżyli jeden z niewielu trudnych momentów w tym meczu - najpierw na ławkę kar za wybicie krążka poza taflę odesłany został Teddy Da Costa, a chwilę później to samo przewinienie popełnił Krystian Dziubiński. Napastnik Cracovii niefortunnie przerzucił ręką krążek nad pleksą i gospodarze przez blisko dwie minuty grali z przewagą dwóch zawodników.

Podopieczni Roberta Kalabera ochoczo ruszyli do ataku w efekcie czego doprowadzili do wyrównania, a gola po dobitce zdobył Tomáš Komínek. Wcześniej jednak trener Roháček chcąc ostudzić emocje zdecydował się na wzięcie czasu. W 39. minucie krakowianie objęli jednak prowadzenie, a pierwszoplanowe role znów odegrali gracze drugiej formacji. Urbanowicz zza bramki dograł do Drzewieckiego, a ten bekhendem po lodzie wepchnął gumę do siatki. W końcówce na ławkę kar odesłani zostali Richard Bordowski i Jan Homer i krakowianie trzecią tercję rozpoczynali z podwójną przewagą.

Tuż po wznowieniu gry przyjezdni rozegrali błyskawiczny zamek i po serii ładnych podań krążek z bliska wpakował do siatki Kasper Bryniczka. Zmorą gospodarzy w tej odsłonie była gra w liczebnym osłabieniu, podczas której mieli problemy z wyjściem z własnej tercji. Więcej goli w tym meczu już nie padło i krakowianie po serii słabszych występów zdobywają cenne trzy punkty, zbliżając się tym samym do drugiego w tabeli Tauronu KH GKS Katowice.


JKH GKS Jastrzębie - Comarch Cracovia 1:3 (0:1, 1:1, 0:1)

0:1 - Filip Drzewiecki - Kasper Bryniczka, Maciej Urbanowicz (01:42),
1:1 - Tomáš Komínek - Jan Homer, Leszek Laszkiewicz (33:36, 5/3),
1:2 - Filip Drzewiecki - Maciej Urbanowicz, Kasper Bryniczka (38:46),
1:3 - Kasper Bryniczka - Filip Drzewiecki, Mateusz Rompkowski (40:33, 5/3).

Sędziowali: Maciej Pachucki, Mariusz Smura (główni) - Maciej Byczkowski, Marcin Polak (liniowi)

Minuty karne: 12 (w tym dwie minuty za nadmierną liczbę graczy na lodzie) - 6
Strzały: 16 - 32
Widzów: 600

JKH GKS Jastrzębie: Raszka (Fučík n/g) - Kubeš, Jankovič; Laszkiewicz, Paś, Bordowski (2) - Lukáčik, Homer (2); R. Nalewajka, Kulas (2), Komínek - Bigos, Gimiński (4); Nahunko, Jarosz, Ł. Nalewajka - Matusik, Michałowski; Pelaczyk, Wróbel, Świerski
Trener: Robert Kalaber

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba n/g) - Szurowski, Chaloupka; Sýkora, Da Costa (4), Domogała- Rompkowski, Noworyta; Urbanowicz, Bryniczka, Drzewiecki - Kruczek, Wajda; Šinágl, Dziubiński (2), Kapica oraz Dutka, Słaboń i Zygmunt
Trener: Rudolf Roháček




Powrót

Komentarze:

Ciekawe jak będzie wyglądać Cracovia w niedziele z kompletem nowych graczy ?
" Nam strzelać nie kazano"-nigdy nie narzekam ale wyglądało to słabo.wręcz tragicznie.
Żeby strzelać to trzeba mieć okazje strzeleckie. Te 16 strzałów to większość z daleka. Ale mamy z tym problem od dawna. Cracovia pokwalczyła, pokryła i po grze mieliśmy.
Oby Craxa zaskoczyła ...
Tychy opykamy !!! JKH GKS !!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X