Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4845

Trzy punkty jadą do Krakowa (WIDEO)

2018-02-02 20:13:52

Comarch Cracovia po ligowych porażkach z TatrySki Podhalem Nowy Targ i PGE Orlikiem Opole w końcu sięgnęła po trzy punkty, pewnie pokonując na Jastorze JKH GKS Jastrzębie 3:1. Wszystkie gole dla mistrzów Polski były dziełem drugiej formacji z tego dwa trafienia padły łupem Filipa Drzewieckiego.

W ekipie Comarch Cracovii zadebiutował 32-letni czeski defensor Petr Chaloupka, którego trener Rudolf Roháček desygnował do gry w pierwszej formacji tuż obok Damiana Szurowskiego. W składzie gości zabrakło jednak dwóch nowopozyskanych graczy - Łotysza Ņikity Kolesņikovsa i Kazacha z rosyjskim paszportem Pawieła Worobjowa. Obaj gracze jeszcze nie trenowali z zespołem, a ich debiut planowany jest na niedzielę, kiedy to krakowianie na własnym lodzie podejmą Unię Oświęcim. W ekipie gospodarzy nie zagrał z kolei, pozyskany w ostatnich dniach okienka transferowego, Marcin Horzelski, który zmaga się z kontuzją.

Cracovia rozpoczęła mecz z wysokiego "c", bowiem już w 2. minucie do siatki trafił Filip Drzewiecki. Zawodnik drugiej formacji otrzymał doskonałe podanie od Kaspra Bryniczki i z najbliższej odległości pokonał Ondreja Raszkę, który tego dnia zastąpił w bramce Tomáša Fučíka. Reprezentant Polski rozegrał dobre zawody, broniąc 29 uderzeń rywali i zachowując blisko 90 - procentową skuteczność. W tej tercji gole już nie padły, choć obie ekipy próbowały doprowadzić do zmiany wyniku. W 13. minucie dobre okazje zmarnowali Leszek Laszkiewicz oraz Tomasz Kulas. Pierwszy próbował wepchnąć gumę do siatki, będąc ustawionym tuż za bramką, natomiast drugi uderzył z niebieskiej, ale krążek odbił się od obrońców i nie przekroczył linii bramkowej.

W drugiej odsłonie przyjezdni zaatakowali i byli bliscy podwyższenia wyniku. Dobrych okazji nie wykorzystali m.in. Damian Kapica i Petr Šinágl, a w 32. minucie Maciej Urbanowicz obił słupek. Chwilę później goście przeżyli jeden z niewielu trudnych momentów w tym meczu - najpierw na ławkę kar za wybicie krążka poza taflę odesłany został Teddy Da Costa, a chwilę później to samo przewinienie popełnił Krystian Dziubiński. Napastnik Cracovii niefortunnie przerzucił ręką krążek nad pleksą i gospodarze przez blisko dwie minuty grali z przewagą dwóch zawodników.

Podopieczni Roberta Kalabera ochoczo ruszyli do ataku w efekcie czego doprowadzili do wyrównania, a gola po dobitce zdobył Tomáš Komínek. Wcześniej jednak trener Roháček chcąc ostudzić emocje zdecydował się na wzięcie czasu. W 39. minucie krakowianie objęli jednak prowadzenie, a pierwszoplanowe role znów odegrali gracze drugiej formacji. Urbanowicz zza bramki dograł do Drzewieckiego, a ten bekhendem po lodzie wepchnął gumę do siatki. W końcówce na ławkę kar odesłani zostali Richard Bordowski i Jan Homer i krakowianie trzecią tercję rozpoczynali z podwójną przewagą.

Tuż po wznowieniu gry przyjezdni rozegrali błyskawiczny zamek i po serii ładnych podań krążek z bliska wpakował do siatki Kasper Bryniczka. Zmorą gospodarzy w tej odsłonie była gra w liczebnym osłabieniu, podczas której mieli problemy z wyjściem z własnej tercji. Więcej goli w tym meczu już nie padło i krakowianie po serii słabszych występów zdobywają cenne trzy punkty, zbliżając się tym samym do drugiego w tabeli Tauronu KH GKS Katowice.


JKH GKS Jastrzębie - Comarch Cracovia 1:3 (0:1, 1:1, 0:1)

0:1 - Filip Drzewiecki - Kasper Bryniczka, Maciej Urbanowicz (01:42),
1:1 - Tomáš Komínek - Jan Homer, Leszek Laszkiewicz (33:36, 5/3),
1:2 - Filip Drzewiecki - Maciej Urbanowicz, Kasper Bryniczka (38:46),
1:3 - Kasper Bryniczka - Filip Drzewiecki, Mateusz Rompkowski (40:33, 5/3).

Sędziowali: Maciej Pachucki, Mariusz Smura (główni) - Maciej Byczkowski, Marcin Polak (liniowi)

Minuty karne: 12 (w tym dwie minuty za nadmierną liczbę graczy na lodzie) - 6
Strzały: 16 - 32
Widzów: 600

JKH GKS Jastrzębie: Raszka (Fučík n/g) - Kubeš, Jankovič; Laszkiewicz, Paś, Bordowski (2) - Lukáčik, Homer (2); R. Nalewajka, Kulas (2), Komínek - Bigos, Gimiński (4); Nahunko, Jarosz, Ł. Nalewajka - Matusik, Michałowski; Pelaczyk, Wróbel, Świerski
Trener: Robert Kalaber

Comarch Cracovia: Radziszewski (Łuba n/g) - Szurowski, Chaloupka; Sýkora, Da Costa (4), Domogała- Rompkowski, Noworyta; Urbanowicz, Bryniczka, Drzewiecki - Kruczek, Wajda; Šinágl, Dziubiński (2), Kapica oraz Dutka, Słaboń i Zygmunt
Trener: Rudolf Roháček




Powrót

Komentarze:

Ciekawe jak będzie wyglądać Cracovia w niedziele z kompletem nowych graczy ?
" Nam strzelać nie kazano"-nigdy nie narzekam ale wyglądało to słabo.wręcz tragicznie.
Żeby strzelać to trzeba mieć okazje strzeleckie. Te 16 strzałów to większość z daleka. Ale mamy z tym problem od dawna. Cracovia pokwalczyła, pokryła i po grze mieliśmy.
Oby Craxa zaskoczyła ...
Tychy opykamy !!! JKH GKS !!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V