Hokej.net Logo

Wyświetleń: 7738

Co dalej z Polonią?

2018-01-03 18:21:06

Do końca stycznia powinny wyjaśnić się dalsze losy Polonii Bytom – informuje „Katowicki Sport”. Jeśli klub z Pułaskiego nie otrzyma wsparcia ze strony magistratu lub indywidualnego sponsora, może nawet wycofać się z rozgrywek.


Pod koniec marca niebiesko-czerwoni sięgnęli po brązowe medale mistrzostw Polski, wygrywając rywalizację z TatrySki Podhalem Nowy Targ. Warto zaznaczyć, że bytomianie znaleźli się na podium po raz pierwszy od 16 lat, co było uznane za ogromny sukces. Wydawało się, że zespół zyska stabilizację i zostanie jedną z głównych sił w polskim hokeju.

Tymczasem sytuacja mocno się zmieniła, bo szefostwo klubu z trudem wiąże koniec z końcem. Z pewnością wpływ na to miała też wojenka prezydenta Bytomia Damiana Bartyli z miejscowymi radnymi, którzy chcieli go odwołać w specjalnie zorganizowanym referendum. To im się jednak nie udało.

Poza tym w stan likwidacji została także postawiona spółka Bytomski Sport, która miała opiekować najpierw piłkarzami, a od stycznia tego roku również hokeistami. Dziś wiemy, że do tego już nie dojdzie. 
 
Jak informuje „Katowicki Sport”, Polonia jest bliska podpisania umowy ze sponsorem strategicznym, spółką „Węglokoks”.

Rozmowy trwają, wiele się dyskutuje i wszyscy deklarują dobre chęci. Może niebawem i ta sprawa znajdzie finał w jedną lub drugą stronę. Jedno jest pewne: hokej bez pomocy samorządu nie ma racji bytu - taka jest bolesna prawda, a wiem co mówię, bo tkwię w tym 3/4 swojego życia – zaznacza na łamach „Sportu” Andrzej Banaszczak, prezes Polonii.

Bytomianie zajmują na tę chwilę dziewiąte miejsce w tabeli, ze stratą 10 punktów do szóstej MH Automatyki Gdańsk. Z urazami zmagają się trzej ważni zawodnicy Sebastian Owczarek, David Turoň i Filip Stoklasa. 

Marzenia o znalezieniu się w czołowej „6” chyba musimy sobie wymazać. Niemniej głównym zadaniem na tę chwilę jest awans do play-offu. Musimy koniecznie uniknąć gry o utrzymanie, bo to dla wszystkich jest stresujące i niesie wiele niewiadomych – wyjaśnia Andrzej Secemski, opiekun niebiesko-czerwonych.



Powrót

Komentarze:

Jeśli nie będzie kasy to nie będzie drużyny.
Jeśli nie będzie kasy to nie będzie drużyny.
Od lipca trwają tylko rozmowy z Weglokoksem.Trzeba szukac sponsorów a nie pierdzieć w stołek
Mom nadzieja że sie sponsor jakiś znojdzie, żodyn gizd niy bydzie im ciepoł logow pod gyry.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X