Hokej.net Logo

Wyświetleń: 8367

Sanoczanie postawili kropkę nad "i" (WIDEO)

2015-03-04 23:42:51

Hokeiści Ciarko PBS Bank KH Sanok pokonali dziś Orlika Opole 2:1 i zameldowali się w półfinale play-off. Podopieczni Miroslava Fryčera czekają na rywala, a będzie im zwycięzca pary GKS Tychy - Unia Oświęcim.


Dzisiejszy pojedynek był dla gospodarzy meczem o być albo nie być. Opolanie od samego początku starali się zagrać dobry mecz i wygrać choć jeden pojedynek z aktualnym Mistrzem Polski z Sanoka. Nie było to zadanie łatwe, ale już drugi mecz w Sanoku pokazał, że podopieczni Jacka Szopińskiego mogą sprawić niespodziankę.

W pierwszej tercji gospodarze zagrali bardzo uważnie. Szybko strzelili pierwszego gola za sprawą Łukasza Sznotali, który wykorzystał idealne podanie Jewhena Łymańskiego, a ten z bliska pokonał Bryana Pittona. Faworyt został zaskoczony i przez całą tercję nie był w stanie zmienić niekorzystnego dla siebie rezultatu. 

W drugiej tercji goście zagrali lepiej, składniej i spokojniej. Szybko strzelili gola na remis, po akcji Krzysztofa Zapały, którą wykończył Lukáš Endál. Próbowali pójść za ciosem, ale dobrze w bramce gospodarzy spisywał się John Murray.

Orlik cofnął się do obrony i pozwolił rywalom na grę. Skutkiem tego były kary i konieczność gry w osłabieniu. Obie drużyny były zdenerwowane swoją nieskutecznością i w 31. minucie spotkania kibice mogli zobaczyć dwa pojedynki pięściarskie Filipa Stopińskiego z Mattem Williamsem oraz Michała Szczurka z Davidem Turoňem. Sędzia odesłał wymienionych zawodników na ławkę kar bez osłabiania drużyn.

Trzeba przyznać, że Orlik zagrał bardzo dobry mecz, jednak doświadczenie przemawiało na korzyść rywali. Wykorzystali je w 35. minucie meczu kiedy Miroslav Zatko ustalił wynik meczu, strzelając drugiego gola. 

W trzeciej tercji gospodarze dwoi się i troili, aby doprowadzić do wyrównania. Zabrakło im jednak szczęścia, a Pitton nie dał się drugi raz zaskoczyć.  Nie pomogła nawet gra w 6 na 3 w ostatnich sekundach spotkania i to obrońca tytułu cieszy się z awansu do kolejnej fazy play-off. Z jednej strony można by było powiedzieć, że Sanok łatwo wygrał 3:0, ale z drugiej strony Orlik postawił Mistrzowi Polski ciężkie warunki i zawodnicy z Sanoka musieli się trochę natrudzić, aby zwyciężyć w każdym spotkaniu. 

- My wiedzieliśmy, że Orlik będzie grać, jak o życie. Od pierwszego bulika byliśmy na to przygotowani, zagraliśmy bardziej defensywnie, popełniliśmy jeden błąd i Orlik prowadził, ale mecz nie trwa 10 minut. Uspokajałem chłopaków, mówiłem spokojnie mamy czas, no i przyszły okazje, których zbyt wiele nie wykorzystaliśmy.  John bronił bardzo dobrze i taki jest play- off. Mecz był ciężki, cała runda był ciężka, ale dobrze, że graliśmy z Opolem i wygraliśmy - powiedział trener Sanoka Miroslav Fryčer

- Trudno jest się wypowiadać po przegranej w play-offie 0:3. Chcieliśmy dzisiaj koniecznie wygrać, ale brakło nam przysłowiowego łutu szczęścia, ale także doświadczenia. Dla 80 procent naszych zawodników był to pierwszy występ na tym etapie rozgrywek w ekstralidze. Mogę żałować tylko, że nie udało nam się wygrać choć jednego meczu. Orlik pokazał charakter i zostawił serce na lodzie. Sezon zakończył się dla nas za wcześnie, ale możemy powiedzieć, że był on niezły a nawet dobry w naszym wykonaniu - powiedział trener Orlika Jacek Szopiński.  


MUKS Orlik Opole – Ciarko PBS Bank KH Sanok 1:2 (1:0, 0:2, 0:0)
1:0 – Sznotala – Łymanski (02:26)
1:1 – Endál – Zapała (21:49)
1:2 – Zaťko – Pietrus (34:40, 5/4)

Sędziowali: Zbigniew Wolas (główny), Artur Hyliński i Rafał Noworyta (liniowi)
Minuty karne: 16-10.
Strzały: 18-30.
Widzów: ok. 600.
Stan rywalizacji (do trzech zwycięstw): 3:0 dla Ciarko PBS Bank KH Sanok i jego awans do półfinału.

MUKS Orlik Opole: Murray – Bychawski, Sordon; Szczurek (2), Szydło, F. Stopiński – Valečko, Kostek; Fabry, Harcharik (2), Bosas(4) – M. Stopiński (2), Sznotala (2); Rompkowski (2), Korzeniowski, Łymanski – Semiannikow, Obrał; Zwierz, Gawlik, Wójcik. 
Trener: Jacek Szopiński. 

Ciarko PBS Bank KH Sanok: Pitton – Turoň (4), Williams (2); Danton, Cichy, Hogg – Zaťko, Klemientjew, Vozdecky (2), Piterus, Šinágl – Dutka, Rąpała; Endál, Zapała, Kostecki, Demkowicz, Dolny, Ćwikła (2), Wilusz, Bielec. 
Trener: Miroslav Fryčer. 






Powrót

Komentarze:

sanockie bociany vs. opolskie orliki
3:0
gratulacje Ciarko PBS Bank Klub Hokejowy Sanok sp. z o.o.
Kondziu jak chcesz tanio kupić po znajomości nowy pochłaniacz to najpierw zmień całą kuchnię ... :)
a co z Zenonem ?
na rowerze jezdzi kondycje cwiczy chyba?
Pompuje sie Na Tychy :-)
A co z orlikiem,jak sie ma po 3-0?!.
Orlik ma się całkiem nieźle :) a Ty pałko naucz się pisać Orlik WIELKĄ literą.
Zenon w ramach odbudowy kondycji do Opola jechał na rowerze, niestety przyjechał tuż po meczu, teraz wraca i na półfinały ma zdążyć.
tak jak Panowie wyżej, co z Konopka ? Gracz z nhl ?
niestety nie zdążył na autobus i teraz błąka się po Tyskich ulicach
ps. kto Go widział proszony o kontakt z najbliższą jednostką policji:)
lub telefon do macierzystego klubu:)
z ostatniej chwili: Zenon jest na Chemików 4 cały i zdrowy oraz czeka na jutrzejszy wygrany mecz Unitów!!!
Wy się śmiejecie a u Zenka naprawdę jest moc niesamowita. On stacjonarnym dookoła Areny jeździł. Na razie robi nogi.
I orzelki polecialy bay bay daleko:-).A LOKOMOTYWA Ciarko PBS BANK KH SANOK jedzie dalej.Brawo za walke chlopaki dla calej paki.Mistrz,Mistrz.Powodzenia w polfinale!!!.
Sezon Orlika naprawdę dobry-gratulacje.Szkoda tylko,że mało kogo to interesuje.Frekwencja bardzo słaba.
Jakby nie "Jasiek Murarz" to wasze miejsce byłoby w pobliżu HC GKS.Bramkarz niejednokrotnie ratował Wam d*. Tyle w temacie.
A jakby Sanok nie miał zawodnika X to byłby 6-ty. Takie czcze gadanie. Dobry bramkarz to podstawa drużyny. Zespól nawet z najlepszą ofensywą a bramkarzem "ręcznikiem", będzie przegrywał. Ale trzeba się zgodzić, że gdyby nie Johnny, Orlik byłby niżej.
Ale Ty Marcin781741 bredzisz, jakby nie ten sam Jasiek Murarz to w tamtym sezonie mieli byście złoto, ale z plastiku !
Szkoda. Ale żyje się dalej. Orlik postawił się i grał całkiem nieźle. Były okazje na strzelenie więcej bramek, ale zabrakło umiejętności/cierpliwości/doświadczenia/szczęścia *(niepotrzebne skreślić). Mecze z drużyną o takim potencjale zawodników, o takim budżecie i doświadczeniu jak Sanok powinny się kończyć po 5-0. Tymczasem nie było tak łatwo jak niektórzy twierdzą na tym portalu. Jeszcze raz gratulacje dla Orlika. Frekwencja słaba, fakt. W tym sezonie najwięcej widzów na Toropolu to około 1000 osób. Wczoraj liczyłem na pobicie tej liczby.
W tym miejscu należy także podsumować całkiem udany sezon dla Orlika. Po przegranym play-offie z Naprzodem Janów wydawało się, że znów "w następnym sezonie będzie lepiej". A tymczasem po rozszerzeniu ligi, ktoś wpadł na szalony pomył, że warto spróbować i wykupić dziką kartę. Polecam przeczytać w archiwum reakcje na ten fakt :) "nie dają rady", "co to za klub, który kupuje kartę za pieniądze z crowdfounding'u", "nie wierzę, że ukończą sezon", "drużyna śmiechu warta". Ale się mylili. Po skleceniu składu "na szybko" i początkowych problemach, udało się sklecić optymalny skład. Duża zasługa naszego trenera. Dał radę. Nasi chłopacy grali na ile pozwoliły im umiejętności, a resztę dopełniło gra zagraniczniaków. Należy zwrócić uwagę , że w pierwszej 10. klasyfikacji kanadyjskiej jest dwóch graczy Orlika, a "Jasiek Murarz" był jednym z najbardziej zapracowanych bramkarzy w lidze (duża ilość obron przy wysokim procencie udanych interwencji). Złośliwi powiedzą, że to dzięki grze w słabszej grupie, ale pod koniec sezonu "czwórka" też chciała coś ugrać i czasem były to ciężkie mecze. Pragnę podziękować każdej osobie, która miała wkład w ten udany sezon. Brawo Orlik! Jest parę rzeczy do poprawienia (popularyzacja hokeja w Opolu, zawodnicy powinni więcej "wychodzić" do ludzi, dać znać "halo, jesteśmy tu", uczestniczyć w różnych eventach. Klub musi znaleźć dużego sponsora), więc lato powinno być pracowite dla zarządu klubu. :) Niemniej jednak widzę w klubie potencjał i liczę na udany następny sezon, a na wyremontowanym tego lata Toropolu - tłumy kibiców. :)
I tego z całego serca Wam życzę. Zrobiliście kawał dobrej roboty. Najważniejsze że mecze z Waszym udziałem do nudnych nie należały. Mam nadzieję że w przyszłym sezonie będzie lepiej.
Sanok po słabym początku, praktycznie przez 2,5 tercje kontrolował mecz. W zasadzie sam Hogg miał 4 stuprocentowe sytuacje. Brawo dla Orlika za postawę w tym sezonie, do zobaczenia w następnym.
Orlik od początku do końca walki z Sanokiem nigdy nie stracił wiary w zwycięstwo.
Jednak wygrana z Mistrzem to nie tylko kwestia wiary.
Pytam poważnie co z Zenonem ?
Przygotowuje się na półfinał z Unią.
Nie powtarzaj się!.Przygotowuje się do meczu z Wami:-).
Marcin a co z Zenonem Konopka ?
Tak naprawdę to ten Konopko jeszcze nic nie pokazał i pewnie nic nie pokaże. Z dużej chmury mały deszcz.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V