Hokej.net Logo

Wyświetleń: 3453

Młody gracz zawieszony za brutalny faul. Niedawno grał w Polsce (WIDEO)

2018-03-06 22:53:49

Niezwykle utalentowany hokeista, który jeszcze niedawno grał w Polsce, został zawieszony za brutalny atak kijem na głowę rywala. Teraz młody obrońca tłumaczy swoje intencje.



20-letni szwedzki obrońca Lucas Carlsson, występujący na co dzień w Brynäs Gävle "popisał się" brzydkim faulem podczas meczu SHL z Skellefteå AIK. Przed bramką młody gracz zaatakował z tyłu zawodnika rywali Emila Djuse kijem trzymanym oburącz. Sfaulowany gracz dostał w głowę i padł na lód. Od początku było jasne, że sprawą zajmie się komisja dyscyplinarna szwedzkiej ligi. Po analizie zapisu wideo zdecydowała się zawiesić winowajcę na 5 meczów, a dodatkowo nałożyła na niego dość symboliczną karę finansową w wysokości 11,5 tys. koron szwedzkich (ok. 4,7 tys. złotych).


Carlsson we wrześniu ubiegłego roku był razem z drużyną Brynäs w Krakowie, gdzie wicemistrzowie Szwecji w spotkaniu Hokejowej Ligi Mistrzów pokonali Cracovię 3:2. Właśnie mistrzom Polski strzelił zresztą jedynego gola w ostatniej edycji HLM w meczu w Szwecji, wygranym przez Brynäs 8:0.

Krewki obrońca ma w swojej ojczyźnie opinię wielkiego talentu. W wieku 20 lat rozegrał już w SHL łącznie z play-offami aż 160 (!) meczów. Dwa lata temu, jako 18-latek, zapracował na nagrodę za gola sezonu po kapitalnym rajdzie między rywalami w meczu z Örebro HK. W 2016 roku Chicago Blackhawks wybrali go z numerem 110 draftu NHL. A na ubiegłorocznych Mistrzostwach Świata juniorów miał najlepszy wynik w statystyce +/-. Nie po raz pierwszy jednak podpadł dyscyplinarnie. Jeszcze w lidze do lat 18 zdarzyło mu się uzbierać w 17 meczach aż 72 karne minuty.

Teraz komisja dyscyplinarna bardzo negatywnie oceniła jego zachowanie wobec Djuse, nazywając atak "pozbawionym szacunku dla rywala". Pod uwagę wzięto fakt, że atak nastąpił z tyłu, całkiem poza grą, a jego pełna siła skupiła się na głowie Djuse, który był poważnie zagrożony kontuzją. To wszystko sprawiło, że ludzie odpowiedzialni za dyscyplinę w SHL zdecydowali się zawiesić zawodnika na 5 meczów.

Sam Carlsson przekonuje jednak, że został potraktowany niesprawiedliwie. - Uważam, że dostałem zdecydowanie za dużo meczów zawieszenia. Zawodnicy dostawali mniej za ataki, które przerywały innym kariery - mówi zawodnik, choć w jego wyjaśnienie okoliczności ataku trudno uwierzyć. - Nie chciałem mu zrobić krzywdy. Chciałem go tylko popchnąć, ale patrzyłem na krążek w narożniku i nie zauważyłem, że obniżył pozycję. Moją intencją było popchnięcie go w ramię, ale kij poszedł trochę za wysoko - skomentował hokeista.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V