Hokej.net Logo

Wyświetleń: 770

SHL: Olle Liss, nazwisko które warto zapamiętać

2018-02-04 10:58:39

W pierwszym meczu w SHL zaliczył dwie asysty, w drugim występie zdobył dwie bramki. Tak zaczęła się kariera w SHL 25-letniego Olle Lissa z zespołu Rögle BK. Szwed prezentuje się bardzo obiecująco.

Rögle BK Ängelholm - Örebro Hockey 6:1

Łatwe zwycięstwo Rögle BK na swoim lodowisku. Pierwsza tercja należała bezwzględnie do rozgrywającego w SHL drugi mecz w karierze Olle Lissa. W ostatniej kolejce w absolutnym debiucie zdobył dwie asysty, a teraz w drugim meczu po raz pierwszy trafił do siatki i to od razu dwukrotnie. 25-latek wyśmienicie wprowadził się do ekstraklasy. A tak komplementował jego występ trener Rögle, Cam Abbott – Jest wyjątkowo utalentowanym graczem, przede wszystkim widać u niego głód gry. To dobre dla zespołu, aby wprowadzić gracza, który, kiedy patrzysz na jego grę to masz nieodparte wrażenie, że pyta się „co mogę zrobić dla ciebie?” Po przerwie gospodarze dorzucili kolejne bramki. Strzelali, Daniel Sylwander i Bryan Lerg. Dopiero przy wyniku 0:4 goście zdołali zdobyć bramkę. Dokonał tego Gustav Backström. Odpowiedzią „zielonych” były dwa kolejne gole. Zdobył je Edwin Hedberg, dołączając do wyczynu Lissa z pierwszej tercji. Po dwie asysty dla gospodarzy zaliczyli, Ben Youds, Ludvig Rensfeldt i Craig Schira. Tylko raz w bramce pomylił się Kanadyjczyk Justin Pogge. Zespoły zamieniły się miejscami w tabeli. Teraz to ekipa z Ängelholm wyprzedza Örebro i zajmuje 11.miejce. Zespoły choć zamieniły się lokatami to nadal jako jedyne znajdują się na miejscach, które nie dają po zakończeniu rundy zasadniczej prawa do dalszej walki, ani w fazie play-off, ani też play-out.

Znalezione obrazy dla zapytania olle liss
Olle Liss

Linköping HC - HV71 Jönköping 5:6 po rzutach karnych

Po upływie dwóch minut i 30 sekund gry gospodarze już prowadzili 2:0 po golach Olle Lycksella i Dereka Roya. Goście odpowiedzieli bramką kontaktową Marca Zanettiego, a po przerwie wyrównali po golu Victora Ejdsella. To poderwało na nowo Linköping do walki, co zostało zamienione na trafienie Mathisa Olimba i kolejne prowadzenie gospodarzy 3:2. Jeszcze przed końcem tej tercji Pierre Engvall (miał już na koncie asystę) dał wyrównanie zespołowi HV71, a Bill Sweatt zdołał dać tej drużynie prowadzenie 4:3. Z takim właśnie wynikiem zespoły zjechały na ostatnią przerwę. Początek trzeciej tercji to popis gry Jakoba Lilji. Po dwóch minutach od jej rozpoczęcia ten hokeista miał już dwie bramki na koncie, a miejscowi znów byli na czele, tym razem z wynikiem 5:4. Przybysze z Jönköping nie odpuścili i kolejny już raz wywalczyli wyrównanie po golu Kevina Stenlunda. Potrzebna była dogrywka, ale ta nie przyniosła spodziewanego efektu. W rzutach karnych jedyne celne trafienie było dziełem Mattiasa Tedenby, który zapewnił HV71 wygraną 6:5. W zespole Linköping zawody z identycznym dorobkiem gola i dwóch asyst zakończyli Roy i Lilja, najjaśniejsze postacie tej ekipy. Dla zwycięzców po dwa kluczowe podania zaliczyli, David Gustafsson i pełniący obowiązki alternatywnego kapitana, Lawrence Pilut. Gospodarze po tej przegranej wypadli poza czołową „szóstkę” i otwierają grupę drużyn, które na dzień dzisiejszy zmuszone będą rozgrywać 1.rundę play-off.

Frölunda Göteborg - Färjestad Karlstad 4:5 po dogrywce

Najciekawiej zapowiadającym się meczem sobotniej kolejki ligowej było starcie Frölundy i Färjestad w Göteborgu. Zespoły spotkały się ze sobą po raz trzeci w ciągu miesiąca. Obie ekipy miały tyle samo punktów i walczyły o to, która będzie zasiadała na trzecim miejscu w tabeli. Choć gospodarze zaczęli od zdobycia bramki, co uczynił Carl Grundström po podaniu Rasmusa Dahlina, to zespół gości zjeżdżał na przerwę z prowadzeniem. Jest to zasługa celnych strzałów Linusa Perssona i Marcusa Nilssona. Po zmianie stron sytuacja miejscowych uległa dalszemu pogorszeniu. Najpierw Theodor Lennström, a następnie Per Åslund, zdobyli kolejne dwie bramki dla zespołu z Karlstad. W tym momencie goście prowadzili już 4:1. Gospodarze rozpoczęli mozolne odrabianie strat. Jeszcze przed przerwą na 2:4 strzelił Jan Mursak. W ostatniej partii tego spotkania „Indianie” w 18 sekund zdobyli dwie bramki. Dwa szybkie ciosy powalające przeciwnika wyprowadzili Mats Rosseli Olsen i Mattias Nörstebö. Przy golu tego ostatniego asystowali strzelcy poprzednich bramek dla Frölundy, Mursak i Grundström. Tym samym do rozstrzygnięcia meczu potrzebna była dogrywka. Kibice gospodarzy liczyli na to, że ich zespół przechyli szalę zwycięstwa na swoją korzyść, bo był rozpędzony i nakręcony zdobyciem trzech bramek pod rząd. Dodatkowa część meczu trwała zaledwie 18 sekund, bo tyle właśnie potrzebował Lennström, żeby strzelić swoją drugą bramkę w tym meczu i zapewnić końcowy triumf ekipie Färjestad. Oo jak podsumował to spotkanie – Bardzo emocjonujący i ciężki mecz. To był mecz z gatunku tych, w którym każdy chciałby zagrać. Fajnie jest brać w czymś takim udział. Wśród wygranych na pochwałę zasługuje Dick Axelsson, który trzykrotnie asystował swoim kolegom przy strzelanych przez nich bramkach. Färjestad zachował trzecią pozycję, a Frölunda spadła na 5.miejsce.

Brynäs Gävle - Växjö Lakers 3:5

Johan Alcén otworzył wynik tego meczu, dając zespołowi Brynäs prowadzenie. Po niepełna minucie mocnym strzałem z nadgarstka wyrównującego gola strzelił Adam Brodecki. Gospodarze szybko wyprowadzali swoje ataki, z czym wyraźny problem mieli „Jeziorowcy”. Jeden z nich zakończył się sukcesem. Na 2:1 strzelił Juuso Ikonen. Twarda walka trwała również w drugiej tercji. Najpierw hokeiści z Gävle podwyższyli swoje prowadzenie na 3:1 po trafieniu Jacoba Blomqvista, a goście zdobyli gola kontaktowego po uderzeniu Pontusa Netterberga. Był to punkt zwrotny tego spotkania. W trzeciej tercji Netterberg ponownie trafił doprowadzając do remisu 3:3. Elias Pettersson dał gościom pierwsze w tym meczu prowadzenie, a do jego dorobu w tym meczu trzeba doliczyć jeszcze dwie asysty. Sytuację próbowali odmienić gospodarze, ale kiedy otrzymali kolejny cios na 5:3 Roberta Roséna podczas gry w przewadze „Jeziorowców”, uszło z nich powietrze i nie zdołali już odmienić swojego losu w tym meczu. Lucas Carlsson zaliczył dwie asysty w zespole Brynäs. Taki sam rezultat osiągnęło dwóch hokeistów gości, Eric Martinsson i kapitan Liam Reddox. 

Mora IK - Skellefteå AIK 0:3

Skellefteå AIK odniosła trzecie z rzędu zwycięstwo. Wynik otworzył niezwykle utytułowany Jimmie Ericsson, mający w karierze krążki MŚ każdego z kruszców, w tym dwa z brązu oraz srebrny medal olimpijski, a także jeden Puchar Gagarina za zwycięstwo w KHL i dwa mistrzostwa Szwecji. Dla  37-latka był to debiutancki gol w bieżących rozgrywkach i zarazem jubileuszowy setny w całej karierze w sezonach zasadniczych SHL – Zawsze fajnie jest zdobywać bramki, szczególnie jak masz w rubryce „gole” zero. Skellefteå miała to spotkanie pod kontrolą, choć prowadziła tylko jedną bramką. Wynik uległ zmianie dopiero w końcowych fragmentach trzeciej tercji. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył  Joakim Lindström, a statecznie wynik ustalił strzałem do pustej bramki Sebastian Ohlsson. Dwie asysty zanotował Oscar Möller, a bezbłędny między słupkami był Gustaf Lindvall. Goście dzięki sobotniemu sukcesowi przedarli się do czołowej „szóstki”, skąd następuje bezpośredni awans do ćwierćfinałów play-off. 

Znalezione obrazy dla zapytania jimmie ericsson
Jimmie Ericsson

Luleå Hockey - Djurgårdens Sztokholm 3:2 po rzutach karnych

Spotkania tych drużyn zazwyczaj należą do zaciętych. Nie inaczej było i tym razem. Goście wywierali od początku duży nacisk na hokeistów Luleå, ale to ci właśnie jako pierwsi cieszyli się ze zdobytej bramki. Einar Emanuelsson podał do Isaca Lundeströma, a ten umieścił krążek w bramce. W tym momencie do zakończenia tercji pozostawały 24 sekundy. W drugiej tercji Lukas Vejdemo podał zza bramki do Erika Walli-Walterholma i po chwili na tablicy świetlnej widniał wynik 1:1. Gospodarze nie zamierzali oddawać jednak pola gry „stołecznym”. Z kontratakiem wyszedł Petter Emanuelsson i przywrócił prowadzenie dla zespołu Luleå. W trzeciej tercji junior Djurgårdens, Walli-Walterholm zdobył drugą tego dnia bramkę, a zarazem drugą w bieżących rozgrywkach i dał swojemu zespołowi wyrównanie, które przedłużyło jego nadzieje na ostateczny triumf, o czym – jak się okazało – miały przesądzić rzuty karne. W nich decydujące trafienie było udziałem Emila Larssona, co wywołało szał radości wśród gospodarzy i ich kibiców. Swojego zdenerwowania nie krył po meczu trener  Djurgårdens, Robert Ohlsson – Myślę, że powinniśmy wygrać ten mecz. To jest nie fair. Może nie byliśmy wystarczająco dobrzy, ale uważam, że posiadamy mentalność, która w takich momentach powinna wziąć górę i poprowadzić nas do wygranej. Jestem wkurzony, że nie wygraliśmy. Dodajmy, że przy obu bramkach 18-letniego Walli-Walterholma krążek podawał Alexander Falk. 

Karlskrona HK - Malmö Redhawks 1:2

Malmö nie chcąc zgubić dystansu do czołowych drużyn ligi, nie mogło pozwolić sobie na stratę punktów z najsłabszą drużyną w tabeli. Gospodarze nie zlękli się rywala i zaczęli mocno, ale „Czerwonoskórzy” szybko sprowadzili ich na ziemię. Po  siedmiu minutach prowadzili 1:0 po golu Christoffera Forsberga. Tuż po rozpoczęciu drugiej tercji Fredrik Händemark podwyższył na 2:0. Gospodarzom udało się na niecałe dwie minuty przed końcem tej części gry zdobyć kontaktową bramkę po uderzeniu Konstantina Komareka, ale to było wszystko na co tego dnia Karlskronie pozwolili goście, choć trzeba dodać, że „pomarańczowi” postawili w trzeciej tercji wysoko poprzeczkę „Indianom”, ale ci wytrzymali napór i dowieźli wynik 2:1 do końca. Nadzieję na to, że tak się właśnie nie stanie miał strzelec bramki Komarek – Ciężko nam było strzelić i dobrze, że to się stało. Jeśli po przerwie zagramy podobnie to mamy duże szanse na wygraną – tak prognozował zjeżdżając na ostatnią przerwę w meczu. Niepocieszony i niepogodzony z wynikiem był po meczu szkoleniowiec Karlskrony, Ove Molin, o czym świadczy jego wypowiedź – Dzisiaj jako trener wdziałem bardzo dobre rzeczy w grze mojego zespołu. Szkoda, że tak to się skończyło. Dla Malmö ta wygrana oznaczała awans na czwarte miejsce w tabeli.

Tabela
1. Växjö Lakers 43 mecze, 95 punktów, 2. Djurgårdens Sztokholm 43, 78 pkt., 3. Färjestad Karlstad 43, 74 pkt., 4. Malmö Redhawks 43, 73 pkt., 5. Frölunda Göteborg 43, 73 pkt., 6. Skellefteå AIK 43, 71 pkt., 7. Linköping HC 43, 71 pkt., 8. HV71 Jönköping 43, 68 pkt., 9. Luleå Hockey 43, 63 pkt., 10. Brynäs Gävle 42, 61 pkt., 11. Rögle BK Ängelholm 43, 47 pkt., 12. Örebro Hockey 42, 45 pkt., 13. Mora IK 43, 44 pkt., 14. Karlskrona HK 43, 37 pkt.

Pierwsze 6 drużyn po sezonie zasadniczym ma zapewniony awans do ćwierćfinałów play-off. Zespoły z miejsc 7-10 rywalizować będą o dwa pozostałe miejsca w ćwierćfinałach. Natomiast drużyny, które zajmą dwa ostatnie miejsca po sezonie zasadniczym powalczą o utrzymanie w ekstraklasie. Każda z ekip rozegra w sezonie zasadniczym 52 spotkania. 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V