Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1062

EIHC: "Strzelanina" dla Łotwy

2017-11-09 22:16:28

Reprezentacja Łotwy po prawdziwej "strzelaninie" i pościgu w końcówce meczu pokonała Białoruś w pierwszym dniu rozgrywanego we Francji turnieju EIHC. Swoje zwycięstwo w historycznym meczu odnieśli także Słoweńcy.



W pierwszym meczu turnieju rozgrywanego we francuskim mieście Cergy drużyny Białorusi i Łotwy zaprezentowały znakomitą formę strzelecką. Skuteczniejsi byli Łotysze, którzy ostatecznie wygrali 7:5. Sytuacja w meczu zmieniała się jak w kalejdoskopie. Najpierw Łotwa prowadziła 2:0, ale później było 5:3 dla Białorusi. Ekipa trenera Boba Hartleya strzeliła jednak 4 kolejne gole, w tym 3 w ostatnich 5 minutach i ostatecznie to ona cieszyła się ze zwycięstwa. Dwie bramki i asystę dla zwycięzców zaliczył Māris Bičevskis, także dwukrotnie trafił Rodrigo Ābols, gola i dwie asysty zanotował Rihards Bukarts, o jedno punktowe podanie mniej zaliczył Roberts Bukarts, a listę strzelców uzupełnił Kristaps Zile. Mecz oglądało w hali zaledwie... 30 widzów. Jutro Łotysze zagrają ze Słowenią, a Białoruś zmierzy się z Francją.

Białoruś - Łotwa 5:7 (0:2, 2:0, 3:5)
0:1 Bukarts - Ponomarienko - Freibergs 00:26 (w przewadze)
0:2 Bičevskis - Roberts Bukarts - Rihards Bukarts 16:38 (bez bramkarza)
1:2 Bujnicki 30:01 (w przewadze)
2:2 Ambrażejczik - Bielewycz - Charamanda 30:41 (w przewadze)
3:2 Lewsza - Hawrus - Platt 40:04
3:3 Ābols 44:57
4:3 Bajarczuk - Hawrus - Dierabin 45:29
5:3 Wasilczuk 46:01
5:4 Zile 46:59
5:5 Rihards Bukarts - Bičevskis - Razgals 55:13
5:6 Bičevskis - Rihards Bukarts - Gegeris 58:22
5:7 Ābols - Balinskis 59:32 (w przewadze)
Strzały: 34-35.
Minuty kar: 12-28.
Widzów: 30.

W wieczornym meczu w Cergy gospodarze turnieju przegrali ze Słowenią 2:3 po dogrywce. To szczególnie ważne dla Słoweńców zwycięstwo, bo zostało odniesione w ich meczu numer 400 w historii hokejowej reprezentacji. Wygraną dał "Rysiom" Rok Tičar. Napastnik Torpieda Niżny Nowogród jest w swojej drużynie narodowej specjalistą od najważniejszych goli. To także jego trafienie we wrześniu ubiegłego roku w dogrywce meczu z Białorusią w Mińsku przesądziło o awansie Słowenii na przyczłoroczne Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Tičar popisał się wówczas hat trickiem. Dziś swoje bramki dla drużyny Kariego Savolainena zdobyli także: Robert Sabolič i Anže Kuralt.

Francja - Słowenia 2:3 (1:0, 0:2, 1:0, 0:1)
Fleury (13.), Bertrand (42.) - Sabolič (24.), Juralt (38.), Tičar (61.)

Piątek:

Łotwa - Słowenia
Francja - Białoruś



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X