Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1322

Hokejowa Liga Mistrzów: Chmielewski w ćwierćfinale, obrońcy tytułu odpadli (WIDEO)

2017-11-07 22:22:58

Aron Chmielewski awansował z drużyną Oceláři Trzyniec do ćwierćfinału Hokejowej Ligi Mistrzów, w którym zmierzy się z pogromcami Cracovii z fazy grupowej. Sensacyjnie już na etapie 1/8 finału z rozgrywkami pożegnała się broniąca trofeum Frölunda Göteborg.



Drużyna Oceláři Trzyniec do dzisiejszego rewanżowego meczu 1/8 finału przed własną publicznością ze szwedzkimi Malmö Redhawks przystępowała z jednobramkową zaliczką wywalczoną przed tygodniem na wyjeździe dzięki zwycięskiemu golowi Chmielewskiego. Zawodnicy i trener gości jednak z dużą pewnością siebie wypowiadali się o możliwości odrobienia strat dziś w trzynieckiej Werk Arenie. Przekonywali, że w pierwszym meczu byli zespołem dużo lepszym, a ekipa Oceláři grała chaotyczny hokej i tylko brak szczęścia sprawił, że podopieczni Petera Anderssona pierwszego meczu nie wygrali.

Dziś jednak to gospodarze od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i sprawili, że bramkarz Redhawks Oscar Alsenfelt miał znacznie więcej pracy niż jego vis-à-vis Šimon Hrubec. Wytrzymał bez straty gola tylko do 7. minuty. Wówczas to spod linii niebieskiej "huknął" Tomáš Linhart, a stojący przed bramką Tomáš Marcinko został trafiony "gumą" i w ten nietypowy sposób dał miejscowym prowadzenie 1:0 w tym spotkaniu i 3:1 w dwumeczu. Sędzia potrzebował jeszcze analizy wideo, by upewnić się, że Marcinko nie zagrał krążka nieprzepisowo, ale do niczego takiego nie doszło. Czeska drużyna w pierwszej tercji miała zdecydowaną przewagę, ale zamieniła ją tylko na jednego gola.

Bardzo długo było to jedyne trafienie w całym spotkaniu, ale każda upływająca minuta przy tym wyniku przybliżała ekipę Arona Chmielewskiego do ćwierćfinału. Dość niespodziewanie nerwowo w Trzyńcu zrobiło się w końcówce meczu. W 56. minucie, gdy goście grali w osłabieniu po karze za nadmierną liczbę graczy na lodzie, Lars Bryggman przedarł się między rywalami i zaskoczył Hrubca, doprowadzając do remisu 1:1. Na niespełna dwie minuty przed końcem szwedzki zespół wycofał z bramki Alsenfelta. Rzadko robi się to przy wyniku remisowym, ale tym razem chodziło o zdobycie drugiego gola, który doprowadziłby do wyrównania stanu dwumeczu i dogrywki.

To się jednak drużynie ze Szwecji nie udało, a na 18 sekund przed końcem spotkania krążek wystrzelony przez Davida Ciencialę wpadł do pustej już bramki gości i zrobiło się 2:1 w meczu, a 4:2 w całej rywalizacji i to ekipa Oceláři Trzyniec awansowała do ćwierćfinału. Zespół ten po raz pierwszy znalazł się w najlepszej "ósemce" Hokejowej Ligi Mistrzów. Wcześniej jedyną czeską drużyną, której się to udało była przed rokiem Sparta Praga. Prażanie ostatecznie dotarli wówczas aż do finału.

- To dla nas duża radość. Cieszymy się, że dwa razy pokonaliśmy drużynę ze Szwecji, czyli z kraju, z którego drużyny w Lidze Mistrzów zawsze dobrze grają - mówił po meczu Hrubec. Znacznie gorsze nastroje panowały w obozie szwedzkim. - Oni grali bardzo szczelną obroną, a my za często traciliśmy krążek. W miarę upływu czasu wyglądało to lepiej i w końcu strzeliliśmy gola wyrównującego, ale to było za mało - powiedział po spotkaniu autor wspomnianego gola Lars Bryggman.

Aron Chmielewski, którego gol tydzień temu w Malmö przesądził o zwycięstwie ekipy z Trzyńca, tym razem nie punktował. Polak zagrał w pierwszym ataku swojego zespołu z 20-letnim Michalem Kovařčíkiem i mistrzem świata z 2010 roku Martinem Růžičką. Spędził na tafli 11 minut i 4 sekundy, oddał 3 strzały. W tym sezonie Hokejowej Ligi Mistrzów wystąpił w 4 meczach, a gol sprzed tygodnia jest jego jedynym punktem. Także zwycięski był jego jedyny gol zdobyty w tym sezonie czeskiej Extraligi - przedwczoraj w wyjazdowym spotkaniu z HC Litvínov. Ponadto w krajowej Tipsport Extralidze w 11 meczach uzyskał 2 asysty.

W ćwierćfinale na reprezentanta Polski i jego kolegów czeka następny szwedzki rywal - pogromca Cracovii z fazy grupowej Brynäs Gävle. Mecze odbędą się 5 i 12 grudnia. Jeśli nie będzie problemów z dostępnością jednej lub drugiej hali, to pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Trzyńcu, a rewanż w Szwecji, ponieważ ekipa Brynäs zdobyła dotąd więcej punktów od Oceláři.

Oceláři Trzyniec - Malmö Redhawks 2:1 (1:0, 0:0, 1:1)
1:0 Marcinko - Linhart - Irgl 06:22
1:1 Bryggman - Händemark - Olsson 56:09 (w osłabieniu)
2:1 Cienciala - Kovařčík 59:42 (pusta bramka)
Strzały: 29-21.
Minuty kar: 10-10.
Widzów: 4 782.
Wynik dwumeczu: 4-2. Awans: Oceláři.




Inne mecze:


Straty z pierwszego meczu udało się za to dziś odrobić innej szwedzkiej drużynie Växjö Lakers. "Jeziorowcy" przed tygodniem przegrali na wyjeździe z Red Bullem Salzburg 1:2 i dziś także przegrywali 1:2 po pierwszej tercji, ale odwrócili losy spotkania, a także całego dwumeczu i ostatecznie wygrali 5:3, zapewniając sobie awans do ćwierćfinału. Po bramce i asyście dla zwycięzców zaliczyli: Jonas Røndbjerg, Erik Josefsson i zaledwie 17-letni Niemiec Dominik Bokk odważnie wystawiany przez trenera Sama Hallama w pierwszej formacji grającej przewagi. Golem po pięknej indywidualnej akcji popisał się Andrew Calof, trafił także Elias Pettersson, a Joel Persson zaliczył trzy asysty. Växjö Lakers w ćwierćfinale zmierzą się z mistrzem Szwajcarii SC Berno, który dziś odrobił straty z przegranego pierwszego meczu u siebie i wyeliminował Red Bulla Monachium, pokonując go 5:2.

Växjö Lakers - Red Bull Salzburg 5:3 (1:2, 2:0, 2:1)
1:0 Calof - Persson 08:08
1:1 Harris - Schremp - Mueller 11:04 (w przewadze)
1:2 Raffl - Rauchenwald 14:46
2:2 Bokk - Persson - Rosén 26:16 (w przewadze)
3:2 Røndbjerg - Bohm - Josefsson 31:18
4:2 Josefsson - Røndbjerg - Persson 48:09
4:3 Schremp 51:25 (w przewadze)
5:3 Pettersson - Rosén - Bokk 56:29
Strzały: 34-23.
Minuty kar: 10-6.
Widzów: 1 354.
Wynik dwumeczu: 6-5. Awans: Lakers.

Bez większych problemów do ćwierćfinału awansował mistrz Czech Kometa Brno. Dziś drużyna z Brna na wyjeździe pokonała fatalnie ostatnio dysponowanego wicemistrza Szwajcarii EV Zug 5:2, a w dwumeczu wygrała 9:5. W dzisiejszym spotkaniu dwa gole dla zwycięzców strzelił Lukáš Nahodil, a po jednym: Tomáš Mlynář, Alexandre Mallet oraz Tomáš Bartejs. Kometa w ćwierćfinale będzie jednym z trzech reprezentantów Czech. Żaden inny kraj nie wprowadził do najlepszej "ósemki" rozgrywek tylu zespołów. Mistrzowie Czech zmierzą się w grudniu z fińskim JYP Jyväskylä. Drużyna EV Zug zaprezentowała się w 1/8 finału Hokejowej Ligi Mistrzów mniej więcej tak, jak ostatnio w lidze, w której przegrała 7 kolejnych spotkań.

EV Zug - Kometa Brno 2:5 (1:1, 0:2, 1:2)
0:1 Nahodil - Svoboda 13:54
1:1 Diaz - Stålberg - Martschini 19:17 (w przewadze)
1:2 Mlynář - Gajarský 28:30
1:3 Mallet 32:14
1:4 Bartejs - Hruška 40:51 (w przewadze)
1:5 Nahodil 41:28
2:5 Martschini - Stålberg 45:22
Strzały: 36-30.
Minuty kar: 22-8.
Widzów: 3 846.
Wynik dwumeczu: 5-9. Awans: Kometa.

Fatalnie w tym sezonie spisujący się w szwedzkiej lidze zespół Brynäs Gävle awansował do ćwierćfinału pokonując w dwumeczu Adlera Mannheim z Niemiec 5:3. Po zeszłotygodniowym wyjazdowym zwycięstwie 3:2 wydawało się, że dziś Brynäs pójdzie łatwo, ale to goście od 2. aż do 58. minuty prowadzili 1:0, co dawało remis w dwumeczu. Dopiero gol kapitana Jacoba Blomqvista w podwójnej przewadze i celny strzał Linusa Ölunda do pustej bramki przechyliły szalę zwycięstwa na korzyść miejscowych. Ta druga bramka zapewniła rywalom Cracovii z fazy grupowej także prawo rozegrania rewanżu w ćwierćfinale z Oceláři Trzyniec na własnym lodzie. W dzisiejszym meczu drużyna Adlera otrzymała 83 karne minuty, w tym aż 81 w trzeciej tercji. Najpierw Mark Stuart rzucił się z pięściami na Simona Bertilssona i otrzymał karę meczu za niesportowe zachowanie, później do szatni za brutalny faul na Danielu Paille poza grą odesłany został Thomas Larkin, a po końcowej syrenie taki sam los spotkał Nikolaja Goca za atak na głowę rywala. Jacob Blomqvist po meczu nazwał graczy Adlera "pieprzonymi idiotami", a wydarzenia z końcówki zapewne będą miały dalszy ciąg dyscyplinarny.

Brynäs Gävle - Adler Mannheim 2:1 (0:1, 0:0, 2:0)
0:1 Setoguchi - Larkin 01:39
1:1 Blomqvist - Clark - Granström 57:20 (w podwójnej przewadze)
2:1 Ölund - Clark - Kilström 59:08 (pusta bramka)
Strzały: 32-11.
Minuty kar: 10-83.
Widzów: 4 252.
Wynik dwumeczu: 5-3. Awans: Brynäs.

Do sensacji doszło w Göteborgu, gdzie bardzo słabo grający w tym sezonie czeskiej Extraligi zespół Bílí Tygři Liberec wyeliminował broniącą trofeum miejscową Frölundę. Czeska ekipa przed tygodniem u siebie przegrała z "Indianami" 2:3, ale dziś wygrała 5:4 w regulaminowym czasie, a następnie wychowanek klubu Michal Bulíř dał jej awans w dogrywce. Do dogrywki Martin Bakoš doprowadził golem strzelonym na 50 sekund przed końcem trzeciej tercji. Świetny mecz w barwach "Białych Tygrysów" rozegrał obrońca Martin Ševc, który strzelił gola i zaliczył aż trzy asysty. Bakoš oprócz bramki miał dwie asysty, a na listę strzelców wpisali się także: Ladislav Šmíd, Michal Plutnar oraz Lukáš Vantuch. Przyjezdni strzelili aż 6 goli, mimo oddania zaledwie 22 strzałów. Frölunda strzelała 44 razy. Drużyna z Göteborga przegrała pierwszy i jedyny mecz w tej edycji Hokejowej Ligi Mistrzów, a także pierwsze spotkanie u siebie w historii występów w tych rozgrywkach. Frölunda grała w finałach wszystkich trzech poprzednich edycji HLM. Bílí Tygři Liberec o półfinał zagrają z Zürich Lions ze Szwajcarii.

Frölunda Göteborg - Bílí Tygři Liberec 4:6 (1:1, 1:0, 2:4, 0:1)
1:0 Widerström - Hjalmarsson - Stålberg 06:02
1:1 Ševc - Bakoš - Krenželok 18:47 (w przewadze)
2:1 Olofsson - Lasch - Almquist 31:58 (w przewadze)
2:2 Šmíd - Krenželok - Jašek 43:47
2:3 Plutnar - Ordoš 48:19
3:3 Grundström - Lundqvist - Lasch 50:37 (w przewadze)
3:4 Vantuch - Ševc - Havlín 50:56
4:4 Lasch - Lundqvist - Olofsson 54:41
4:5 Bakoš - Ševc - Jelínek 59:10
4:6 Bulíř - Bakoš - Ševc 61:01 (w przewadze)
Strzały: 44-22.
Minuty kar: 8-12.
Widzów: 1 570.
Wynik dwumeczu: 7-8. Awans: Bílí Tygři.

Tappara Tampere - JYP Jyväskylä 3:2 (1:0, 0:2, 2:0)
Kuusela (4.), Järvinen (50.), Peltola (55.) - Suomela (23.), Kalteva (35.)
Wynik dwumeczu: 4-5. Awans: JYP.

Red Bull Monachium - SC Berno 2:5 (1:1, 1:1, 0:3)
Daubner (10.), Joslin (22.) - Scherwey (10.), Moser (27.), Hischier (46.), Bodenmann (50.), Ebbett (57.)
Wynik dwumeczu: 5-7. Awans: SC Berno.

Nottingham Panthers - Zürich Lions 0:3 (0:0, 0:1, 0:2)
Pettersson (27.), (55.), Wick (50.)
Wynik dwumeczu: 1-6. Awans: Lions.

Pary ćwierćfinałowe (5 i 12 grudnia):

JYP Jyväskylä - Kometa Brno

Oceláři Trzyniec - Brynäs Gävle

SC Berno - Växjö Lakers

Bílí Tygři Liberec - Zürich Lions



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X