Hokej.net Logo

Wyświetleń: 773

NHL: Lawina goli w drugiej tercji (WIDEO)

2018-03-01 07:05:38

Znakomita druga tercja pozwoliła Colorado Avalanche pokonać Calgary Flames. Zespół z Denver zrobił krok w kierunku awansu do play-offów, choć droga nadal jest długa.


Wczorajszy mecz "Lawiny" przed własną publicznością z Calgary Flames nie zaczął się dla gospodarzy najlepiej. Przyjezdni po golach Mikaela Backlunda i Michaela Frolíka w 23. minucie prowadzili już 2:0. Później jednak strzelali tylko gospodarze. W tym jeszcze czterokrotnie w drugiej tercji. Nathan MacKinnon i Nikita Zadorow doprowadzili do remisu strzałami z nadgarstka w odstępie nieco ponad minuty, później na 3:2 trafił Tyson Barrie, a Matt Nieto w przedostatniej minucie drugiej odsłony podwyższył na 4:2. Z takim wynikiem gospodarze dotrwali niemal do końca meczu, a gdy rywale wycofali bramkarza, to Duncan Siemens skierował do pustej bramki i ustalił wynik na 5:2. To był dla 24-letniego obrońcy szczególny, bo pierwszy w NHL gol. A wcześniej stoczył też bójkę z Tannerem Glassem. Do "hat tricka Gordie'ego Howe'a" zabrakło mu asysty. Co więcej, Glass wywołał bójkę atakując go przy bandzie za bramką, za co dostał karę, a zespół z Calgary w osłabieniu po tym faulu strzelił gola na 1:0.

Dobry mecz w bramce gospodarzy rozegrał Siemion Warłamow, który obronił 30 strzałów. Wczorajszy mecz był z gatunku tych "za 4 punkty", bo obie ekipy dzieliły tylko dwa "oczka" w tabeli. Avalanche po zwycięstwie mają już 73 punkty i zrównali się ze swoimi rywalami z Calgary, ale wyprzedzili ich w tabeli drużyn rywalizujących o dwie "dzikie karty" do play-offów w konferencji zachodniej dzięki temu, że rozegrali o dwa mecze mniej. Żadna z drużyn jednak na razie nie znajduje się na miejscu dającym awans. Ekipa ze stanu Colorado wciąż w dywizji centralnej jest przedostatnia, za to w klasyfikacji "dzikiej karty" awansowała na czwarte miejsce. "Płomienie" są na piątym w dywizji Pacyfiku i wśród drużyn walczących o "dziką kartę". Obie ekipy do miejsca premiowanego awansem tracą tylko 1 punkt.

W Denver to jednak i tak kompletna odmiana nastrojów w porównaniu z ubiegłym sezonem, gdy drużyna była na szarym końcu ligowej tabeli. - Wszystko się zmieniło o 180 stopni - mówi Nathan MacKinnon. - Rok temu o tej porze nie graliśmy już o nic, a teraz gramy o wszystko. Musimy tak trzymać do końca. Tymczasem w Calgary czuć nerwową atmosferę. Trener Glen Gulutzan wczoraj w drugim meczu z rzędu "zarobił" dla swojej drużyny karę za wykłócanie się z sędziami. W trzeciej tercji z kolei Johnny Gaudreau został ukarany za udawanie, gdy Blake Comeau uderzył go kijem w twarz. Kiedy Gaudreau usiadł już na ławce pokazał w stronę arbitra gest, który temu się nie spodobał, więc zawodnik dostał dodatkowo 10 minut kary indywidualnej. - Wszystko zaczyna się od dyscypliny, również jeśli o mnie chodzi. Nie rozumiałem niektórych decyzji sędziów i nie zareagowałem właściwie - powiedział Gulutzan. - Ale jeśli chodzi o Johnny'ego to nie wiem, jak miał zareagować dostając w twarz. Na jego miejscu też byłbym wściekły za taką karę. Wcześniej Gaudreau dostał w szyję łyżwą od kolegi z drużyny. Na szczęście skończyło się tylko na zadrapaniu.

Colorado Avalanche - Calgary Flames 5:2 (0:1, 4:1, 1:0)
0:1 Backlund 14:19 (w osłabieniu)
0:2 Frolík - Tkachuk - Backlund 22:41
1:2 MacKinnon - Landeskog - Barrie 28:24 (w przewadze)
2:2 Zadorow - Comeau - Söderberg 29:32
3:2 Barrie - Rantanen - MacKinnon 32:41
4:2 Nieto - Söderberg Comeau 38:42
5:2 Siemens 59:43 (pusta bramka)
Strzały: 34-32.
Minuty kar: 19-33.
Widzów: 12 107.





Coraz gorzej wygląda sytuacja New York Islanders. Zespół z Nowego Jorku przegrał już czwarty mecz z rzędu, tym razem 1:3 z Montréal Canadiens. Jonathan Drouin strzelił dla zwycięzców gola i zaliczył asystę, a trafiali także Paul Byron i Nikita Szczerbak. Stojący w bramce "Habs" Antti Niemi obronił 27 strzałów. Pokonał go tylko po pięknej indywidualnej akcji Mathew Barzal, który z 67 punktami jest najskuteczniejszym debiutantem sezonu. Islanders przegrali 10 z ostatnich 14 meczów. Mają 65 punktów i zajmują czwarte miejsce w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji wschodniej. "Wyspiarze" mają najwięcej straconych goli w całej NHL (228). Do pozycji dającej awans do play-offów tracą teraz 4 "oczka". Canadiens mają do niej aż 11 punktów straty i są trzeci od końca w całej konferencji wschodniej.

Lider NHL Tampa Bay Lightning niespodziewanie przegrał 1:2 po dogrywce z outsiderem konferencji wschodniej Buffalo Sabres. Jason Pominville najpierw asystował przy golu Evana Rodriguesa wyrównującym wynik w trzeciej tercji, a później w dodatkowej części meczu sam dał "Szablom" zwycięstwo. Amerykanin trafił w dogrywce meczu NHL po raz pierwszy od niespełna 7 lat. To już trzecia wygrana ekipy z Buffalo w czterech ostatnich meczach, ale na niewiele się to zda. 51 punktów przez nią zdobytych nadal oznacza ostatnie miejsce na Wschodzie i przedostatnie w całej lidze. Tymczasem Lightning dzięki remisowi w regulaminowych 60 minutach jako pierwszy zespół w NHL zdobyli w tym sezonie 90 punktów. Nadal są drużyną z najlepszym bilansem w lidze.

St. Louis Blues wreszcie przerwali swoją fatalną serię. Gole Scottie'ego Upshalla oraz Alexa Pietrangelo, a także 35 skutecznych interwencji Cartera Huttona pozwoliły drużynie z St. Louis pokonać Detroit Red Wings 2:1. Wcześniej przegrała ona aż 7 spotkań z rzędu. Dla Pietrangelo była to szczególna okazja, bo dał drużynie zwycięstwo w swoim meczu numer 600. w NHL. Jego zespół ma teraz 74 punkty i zajmuje piąte miejsce w dywizji centralnej. Jednocześnie zajmuje trzecie miejsce w wyścigu po dwie "dzikie karty" w konferencji zachodniej. Blues zdobyli tyle samo punktów, co wyprzedzający ich bezpośrednio w tej klasyfikacji Anaheim Ducks, ale rozegrali o jeden mecz więcej. Tymczasem Red Wings z 62 punktami są na szóstej pozycji w tabeli "dzikiej karty" na Wschodzie. Do miejsca dającego awans do play-offów tracą 7 "oczek".

Wymianę ciosów między dwoma ligowymi słabeuszami obejrzeli kibice w Vancouver, gdzie miejscowi Canucks po dogrywce ulegli New York Rangers 5:6. Rangers także przerwali serię 7 porażek. Kevin Hayes strzelił dla zwycięzców dwa gole, debiutujący w nowych barwach po transferze z Tampa Bay Lightning Władisław Namiestnikow zaliczył bramkę i asystę, John Gilmour rozstrzygnął mecz w dogrywce, trafiali także Jimmy Vesey i Mika Zibanejad, a Ryan Spooner asystował trzykrotnie. Ten ostatni trafił do Nowego Jorku w niedzielę z Boston Bruins jako część wymiany za Ricka Nasha i w dwóch pierwszych meczach w nowym klubie zaliczył już 5 asyst.
Stojący w bramce Rangers Henrik Lundqvist obronił najwięcej w sezonie, 50 strzałów. Po drugiej stronie tafli w bramce Canucks stali dwaj jego rodacy. Jacob Markström zaczął mecz, ale po wpuszczeniu 3 goli w ciągu pierwszych 13 minut ustąpił miejsca między słupkami Andersowi Nilssonowi. Rangers z 62 punktami nadal są ostatni w dywizji metropolitalnej. Canucks zdobyli 56 "oczek" i zajmują przedostatnie miejsce w konferencji zachodniej.

WYNIKI NHL
TABELE



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V