Hokej.net Logo

Wyświetleń: 1279

NHL: Sylwestrowe fajerwerki "Błyskawicy" (WIDEO)

2018-01-01 08:54:33

Prawdziwe sylwestrowe fajerwerki odpalił w ostatnim meczu 2017 roku najlepszy zespół tego sezonu w NHL. Kibice na Florydzie liczą, że 2018 będzie naprawdę ich rokiem.


Lightning na pożegnanie starego roku na wyjeździe pokonali Columbus Blue Jackets 5:0 i umocnili się na prowadzeniu w ligowej tabeli. Prowadzący w klasyfikacji punktowej NHL Nikita Kuczerow do swojego indywidualnego dorobku dorzucił bramkę i asystę. Łącznie ma już 25 goli i 56 asyst, a w obu klasyfikacjach prowadzi w lidze, ale jego drużyna pokazała, że choć najwięcej mówi się o występujących w pierwszym ataku Kuczerowie i Stevenie Stamkosie, który wczoraj także strzelił, to nie jest ekipą jednej formacji. Swoim kolegom najbardziej pozazdrościł ostatnio członek drugiego ataku Tyler Johnson, który wczoraj strzelił dwa gole i przekroczył już granicę 100 bramek w NHL. Johnson punktował w każdym z ostatnich 12 meczów, zdobywając w tym czasie aż 18 "oczek". A swoje trafienie dorzucił w meczu z Blue Jackets gracz trzeciej formacji ofensywnej Cory Conacher.

Jakby tego było mało, to kolejny dobry mecz rozegrał pozostający zwykle w cieniu "najtańszy" zawodnik NHL Brayden Point. 21-latek asystował przy obu golach partnerującego mu w drugim ataku Johnsona i ma już na koncie 36 - nomen omen - punktów w tym sezonie. Jest najlepiej punktującym zawodnikiem drużyny po superduecie Kuczerow - Stamkos. A jeśli połączyć to z jego wliczaną do sumy wynagrodzeń średnią pensją na poziomie 687 tys. dolarów, to wyjdzie, że klub zapłacił mu za każdy punkt tylko nieco ponad 19 tys., co jest najniższą ceną ze wszystkich graczy ligi. Ale w Tampie błyszczą nie tylko zawodnicy ofensywni. Bramkarz Andriej Wasilewski obronił wszystkie 21 strzałów i odniósł 25. zwycięstwo, a także zachował piąte "czyste konto" w tym sezonie. W obu kategoriach jest liderem bramkarskich klasyfikacji. Rosjanin jest pierwszym bramkarzem, który w jednym sezonie dwa razy nie wpuścił gola w Columbus od czasu, gdy 16 lat temu to samo zrobił sam Patrick Roy. Johnson nazwał po meczu Wasilewskiego najlepszym w tej chwili bramkarzem świata.

Trener Lightning Jon Cooper cieszył się z kolei, że jego podopieczni właściwie zareagowali na piątkową porażkę z Philadelphia Flyers, która przerwała ich serię 8 zwycięstw u siebie. I to mimo że pierwsza tercja wczoraj im się nie udała i oddali w niej tylko 5 strzałów. Odpowiedzią były tym razem aż 4 gole strzelone w drugiej. - Od początku sezonu tak jest, że kiedy ktoś nas przyciśnie, to chłopaki od razu odpowiadają. Nie mieliśmy żadnych dłuższych serii porażek. To pokazuje zdolności przywódcze i charakter, jaki mam w tej szatni - skomentował Cooper. Jego zespół w 38 meczach zdobył 58 punktów i prowadzi w tabeli całej ligi. Kibice w Tampie mogą liczyć, że w rozpoczętym dziś roku ich ulubieńcy nawiążą do roku 2004, gdy klub zdobył swój jedyny dotąd Puchar Stanleya. Tymczasem Blue Jackets przegrali już trzeci mecz z rzędu. 47 punktów daje im trzecie miejsce w dywizji metropolitalnej. Zespół zjeżdżał z tafli przy buczeniu swoich fanów. - Niestety ostatnio umiemy znajdować sposoby, żeby przegrywać mecze. Robimy głupie błędy przeciwko groźnym rywalom. A oni z jakiegoś powodu są najlepsi w lidze - skomentował obrońca gospodarzy Seth Jones.

Columbus Blue Jackets - Tampa Bay Lightning 0:5 (0:0, 0:4, 0:1)
0:1 Johnson - Point - Siergaczow 21:22
0:2 Johnson - Point - Siergaczow 24:49
0:3 Kuczerow - Namiestnikow 27:53
0:4 Conacher - Gourde - Hedman 28:45
0:5 Stamkos - Hedman - Kuczerow 50:36 (w przewadze)
Strzały: 21-35.
Minuty kar: 10-8.
Widzów: 18 878.





Piękny był hokejowy Sylwester w Las Vegas. Rok swojego debiutu w NHL ekipa miejscowych Golden Knights pożegnała zwycięstwem 6:3 nad Toronto Maple Leafs, które umocniło ją na prowadzeniu w dywizji Pacyfiku i całej konferencji zachodniej. Kluczowa była wczoraj pierwsza tercja wygrana przez gospodarzy 3:0. Pierwszym w historii klubu hat trickiem do zwycięstwa poprowadził "Rycerzy" ich najlepszy strzelec William Karlsson, który dorzucił także asystę. Dla Szweda przenosiny do Las Vegas to nowe hokejowe życie. W 37 meczach tego sezonu strzelił już 20 goli, podczas gdy we wcześniejszych 183 spotkaniach w barwach Anaheim Ducks i Columbus Blue Jackets tylko 18. Bramkę i asystę dla zwycięzców zaliczył Jonathan Marchessault, a trafiali także: Pierre-Édouard Bellemare i Erik Haula. Drużyna ze stanu Nevada ma już 54 punkty i o 3 wyprzedza drugich w dywizji Pacyfiku Los Angeles Kings, którzy dodatkowo rozegrali o 2 mecze więcej. Maple Leafs z 48 punktami są trzeci w dywizji atlantyckiej.

Dla najsłabszej drużyny NHL Sylwester był taki, jak cały poprzedni rok. Arizona Coyotes na wyjeździe ulegli Anaheim Ducks 2:5. Dwa gole dla zwycięzców strzelił Rickard Rakell, bramkę i dwie asysty zaliczył były gracz "Kojotów" Antoine Vermette, a po golu i asyście Cam Fowler oraz Jakob Silfverberg. Rakell, który jest najlepszym snajperem "Kaczorów" w tym sezonie, trafił do siatki w piątym meczu z rzędu. Strzelił w tym czasie 6 goli. Bramkarz Ducks John Gibson zaliczył wczoraj 23 skuteczne interwencję i asystę przy bramce Silfverberga. Anaheim Ducks mają 44 punkty i zajmują czwarte miejsce w dywizji Pacyfiku, ale także dającą awans do play-offów drugą pozycję w klasyfikacji "dzikiej karty" w konferencji zachodniej. Coyotes z 23 punktami nadal są "czerwoną latarnią" całej ligi.

Pewnym zwycięstwem 5:0 nad Edmonton Oilers zakończył rok zespół Winnipeg Jets. Stojący w bramce ekipy z Winnipeg Connor Hellebuyck obronił wszystkie 35 strzałów rywali i po raz trzeci w tym sezonie nie dał się pokonać, po bramce i asyście zaliczyli Kyle Connor i Bryan Little, Słowak Marko Daňo po ładnym zespołowym rozegraniu akcji strzelił swojego pierwszego gola w NHL, a swoje trafienia zaliczyli także Blake Wheeler i Mathieu Perreault. Hellebuyck świetnym występem zakończył wczoraj znakomity dla siebie miesiąc. W grudniu wygrał 8 z 12 meczów, co w żadnym miesiącu nie zdarzyło się żadnemu bramkarzowi od przeniesienia klubu z Atlanty do Winnipeg. Ponadto wszystkie 3 mecze z "czystym kontem" rozegrał właśnie w grudniu, co także jest klubowym rekordem. Jets wydają się nie pamiętać o braku swojego kontuzjowanego pierwszego środkowego Marka Scheifele. Wygrali już trzeci mecz z rzędu i mając 52 punkty prowadzą w dywizji centralnej. Oilers z 37 punktami są na szóstej pozycji w dywizji Pacyfiku.

Trwa kryzys mistrzów NHL. Pittsburgh Penguins przegrali na wyjeździe z Detroit Red Wings 1:4. Dwoma golami do zwycięstwa poprowadził "Czerwone Skrzydła" Gustav Nyquist, który w swoim 375. występie w najlepszej lidze świata strzelił setną bramkę. Trafiali także Dylan Larkin i Frans Nielsen, ale najlepszym graczem meczu wybrano bramkarza Red Wings Jimmy'ego Howarda, który obronił 37 strzałów. Dopiero drugi raz w tym sezonie drużyna z Detroit wygrała dwa mecze z rzędu. Obecnie ma na koncie 37 punktów i zajmuje piąte miejsce w dywizji atlantyckiej. Penguins przegrali 3 z ostatnich 4 spotkań i z dorobkiem 41 punktów są na przedostatniej, siódmej pozycji w dywizji metropolitalnej. Obie ekipy według stanu na dziś nie awansowałyby do play-offów.

Fatalny koniec roku miała drużyna New York Islanders. "Wyspiarze" przegrali z Colorado Avalanche 1:6, a do tego w drugiej tercji za obrażenie sędziów wyrzucony z boksu ekipy został jej trener Doug Weight, któremu nie podobały się decyzje arbitrów. Dla Avalanche Gabriel Landeskog strzelił dwa gole i zaliczył asystę, po bramce i asyście mieli Erik Johnson oraz Carl Söderberg, trafiali także Patrik Nemeth i Matt Nieto, a Nathan MacKinnon trzykrotnie asystował. Landeskog obie bramki strzelił w przewagach. Po pierwszej Weight obraził sędziów i dostał karę meczu za niesportowe zachowanie, a w przewadze, która z tego wyniknęła Szwed zdobył swoją drugą bramkę. New York Islanders są drugim najgorzej broniącym osłabienia zespołem NHL (73,9 %). 44 punkty dają im piąte miejsce w dywizji metropolitalnej. Avalanche mają 41 "oczek" i nadal są ostatni w dywizji centralnej.

Trener Doug Weight wyrzucony z boksu z karą meczu za niesportowe zachowanie



Dallas Stars brutalnie przerwali trzymeczową zwycięską serię San Jose Sharks, wygrywając z tym rywalem aż 6:0. Nieoczekiwanym bohaterem "Gwiazd" był Tyler Pitlick, który strzelił dwa gole. 26-latek ma to w zwyczaju, bo choć w tym sezonie w 38 meczach zdobył tylko 7 bramek, to aż trzykrotnie trafiał po dwa razy w jednym spotkaniu. Żaden inny gracz z trzema przynajmniej dwubramkowymi występami nie ma na koncie tak małej liczby goli. Bramkę i asystę zaliczył najskuteczniejszy obrońca NHL (34 punkty) John Klingberg. Ozdobą meczu był gol, jakiego po jego podaniu strzelił Tyler Seguin idealnie dostawiając kij do zagranego krążka. Bramki dla Stars zdobywali także Stephen Johns i Devin Shore, trzy razy asystował Radek Faksa, a Ben Bishop obronił 26 strzałów. Drużyna z Dallas wygrała 4 z ostatnich 5 meczów i z 47 punktami zajmuje czwarte miejsce w dywizji centralnej, ale także prowadzi w klasyfikacji "dzikiej karty" do play-offów na Zachodzie. Sharks mają mniej punktów, bo 44, ale znajdują się na dającym bezpośredni awans do play-offów trzecim miejscu w dywizji Pacyfiku.

Gol Tylera Seguina



Calgary Flames stracili w meczu z Chicago Blackhawks trzybramkową przewagę, ale zdołali wygrać po dogrywce. Do 29. minuty drużyna z Calgary prowadziła 3:0, Blackhawks odpowiedzieli trzema trafieniami, ale w dodatkowej części gry Mark Giordano przechylił szalę zwycięstwa na stronę "Płomieni". Obrońca Flames po raz drugi w tym sezonie dał swojej drużynie wygraną i po raz drugi właśnie w dogrywce. Wcześniej dwa gole w przewagach zdobył wybrany pierwszą gwiazdą spotkania Matthew Tkachuk, któremu raz asystował właśnie Giordano, a Sean Monahan zaliczył bramkę i asystę. 34 strzały rywali obronił bramkarz ekipy z Calgary Mike Smith. Jego zespół przerwał serię trzech porażek i z 42 punktami jest piąty w dywizji Pacyfiku. Blackhawks przegrali 4 z ostatnich 5 spotkań i także mają 42 "oczka", co w ich przypadku oznacza szóste miejsce w dywizji centralnej.

WYNIKI NHL
TABELE




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X