Hokej.net Logo

Wyświetleń: 828

NHL: Price kontuzjowany

2017-11-04 11:33:20

To nie jest najlepszy sezon Careya Price. Bramkarz Montréal Canadiens od początku rozgrywek jest w słabej formie, a teraz jeszcze doznał kontuzji.



Price jest w tym sezonie cieniem bramkarza, jakiego znają kibice na całym świecie. Tego, który zdobywał tytuły MVP i najlepszego bramkarza NHL rozgrywek 2014-15, mistrza olimpijskiego z Soczi czy zdobywcy Pucharu Świata sprzed roku. W 11 meczach obecnego sezonu bronił ze skutecznością 87,7 % i średnio wpuszczał 3,77 gola na mecz. Prezentuje się na tyle słabo, że dziennikarze podejrzewali u niego kontuzję. Po czwartkowym meczu z Minnesota Wild został nawet o to zapytany, ale odpowiedział, że jest zdrowy. Tymczasem teraz klub z Montrealu ogłosił, że zawodnik zmaga się z urazem "dolnej części ciała" i nie zagra w dzisiejszym spotkaniu z Winnipeg Jets.

Trener Canadiens Claude Julien przekonuje jednak, że kontuzja nie jest poważna. - Nawet nie wiem, kiedy jej doznał. Kiedy w piątek przyszedłem na trening lekarze powiedzieli mi, że ma lekką kontuzję. Będzie obserwowany przez nasz sztab medyczny każdego dnia - mówi Julien. Uraz Price'a oznacza, że dziś w Winnipeg między słupkami stanie nominalny numer 2 w ekipie z Montrealu Al Montoya. Z kolei do pełnienia roli jego zmiennika został wezwany z AHL występujący w ekipie Laval Rocket Charlie Lindgren.

Jutro "Habs" rozegrają kolejny ligowy mecz, tym razem z Chicago Blackhawks. Julien mówi, że na razie nie ma planów obsady bramki w tym spotkaniu. Być może Price będzie już wtedy gotowy do gry, ale żadnych dokładniejszych informacji na temat możliwej długości jego przerwy trener nie przekazał.

Fani Canadiens słysząc o kontuzji "dolnej części ciała" pierwszego bramkarza mają prawo mieć złe wspomnienia. Te sprzed dwóch sezonów, gdy ich ulubiony zespół dobrze wystartował, ale później zdarzyła się kontuzja Price'a. Początkowo także mówiono wtedy, że uraz nie jest poważny, ale okazało się, że chodzi o uszkodzenie więzadła pobocznego piszczelowego, które wyłączyło Kanadyjczyka z gry do końca sezonu, a jego koledzy nie zdołali wówczas awansować do play-offów.

Tegorocznego startu do sezonu w wykonaniu najbardziej utytułowanego klubu w historii NHL nie da się jednak zaliczyć nawet do umiarkowanie udanych. Z 13 dotychczasowych meczów ekipa trenera Juliena wygrała tylko 4. Zdobyła 9 punktów i jest ostatnia w konferencji wschodniej. W całej NHL gorszy od niej jest tylko absolutny outsider - Arizona Coyotes.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

Zobacz również:

Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.
X