Hokej.net Logo

Wyświetleń: 4540

Weekend Gwiazd: Chára rekordzistą, Kane Supermanem (WIDEO)

2012-01-29 09:31:38

Drużyna Alfredssona wygrała konkurs umiejętności, pierwszą część Weekendu Gwiazd w Ottawie, ale Zdeno Chára miał spore powody do radości po swojej ulubionej konkurencji. Cieszył się też przebrany za Supermana Patrick Kane.


Chára po raz piąty z rzędu wygrał konkurs na najsilniejszy strzał i ustanowił jego rekord. Słowak uderzył krążek z prędkością 108,8 mili na godzinę, co daje 175,1 km/h, a w finale rywalizacji pokonał Shea Webera. Chára, który jest kapitanem jednej z drużyn biorących udział w rywalizacji został po swoim występie doceniony przez kapitana drugiego zespołu, Daniela Alfredssona. - Jest wielkim, silnym facetem. Dzięki temu może używać tak sztywnego kija, którego ja bym nawet nie potrafił wygiąć - mówił Szwed, który uderzał dwukrotnie w granicach 163 kilometrów na godzinę.

Poprzedni rekord prędkości konkursu umiejętności Weekendu Gwiazd także należał do Zdeno Cháry i wynosił 170,4 km/h. Wynik ten przebił wczoraj również pokonany w finale Weber, po którego strzale krążek leciał z prędkością o 0,2 km/h wyższą. Chára, który kiedyś występował w Ottawa Senators, a później nie był tam zbyt miło witany, wczoraj w hali Scotiabank Place otrzymał sporo braw. - Spędziłem tu kilka świetnych lat i chciałem tu pobić ten rekord. Kibice byli fantastyczni. Dziękuję tym, którzy przyszli - mówił. Nikt w historii tej konkurencji nie wygrywał jej pięć razy z rzędu, ale do wyrównania rekordu siedmiokrotnego jej zwycięzcy, Ala MacInnisa jeszcze dwóch triumfów Słowakowi brakuje. Za rok będzie celował także w kolejny rekord szybkości. - Czy będę w stanie przekroczyć 110 mil (177 km - red.) na godzinę? Zobaczymy. Z sezonu na sezon staram się być lepszy - mówił wczoraj wieczorem.

Rekord padł wczoraj także w konkursie szybkości. Wygrał go szwedzki debiutant, Carl Hagelin, który w finale pokonał okrążenie tafli w 13,218 sek. Nikt dotąd nie wygrał konkurencji z lepszym wynikiem, ale to w eliminacjach padały najlepsze czasy. Wiceprezydent NHL, Brendan Shanahan miał rację, gdy proponował Zdeno Chárze wybranie do tej konkurencji debiutanta z Ottawa Senators, Colina Greeninga, który wygrał pierwszą rundę z wynikiem 12,963 s., o zaledwie trzy setne sekundy lepszym od Hagelina. W finale Szwed się zrewanżował, wygrywając o 0,085 s. - Może jako gość powinienem być dla gospodarza milszy, ale starałem się zrobić wszystko dla mojej drużyny - mówił skrzydłowy New York Rangers.

Drużyna Alfredssona całą tę konkurencję wygrała 4-2, bo oprócz finałowego zwycięstwa Hagelina, Kris Letang pokonał Briana Campbella w jeździe tyłem, Jonathan Quick wygrał z Jimmym Howardem wyścig bramkarzy, a Erik Karlsson okazał się szybszy od Mariána Hossy.

Kibice w Ottawie i przed telewizorami z największą niecierpliwością oczekiwali jednak na konkurs efektowności rozgrywania sytuacji sam na sam. Trzy poprzednie jego edycje wygrywał Aleksandr Owieczkin, więc pod jego nieobecność trzeba było koronować nowego króla. Król przybył z Chicago przebrany za Supermana. Choć bodaj najlepszą akcję tej konkurencji pokazał w drugiej rundzie John Tavares, który podbijając krążek przed bramkarzem, umieścił go w bramce efektownym strzałem z powietrza w hurlingowym stylu, to Kane był bohaterem publiczności.

Napastnik Chicago Blackhawks odebrał lekcję Aleksandra Owieczkina i przed swoim drugim strzałem poprosił
Mariána Hossę o pomoc w przebraniu się. Kane założył okulary i czerwoną pelerynę Supermana, w której wykonał dwie kolejne akcje. Fanom się bardzo podobało, bo na Amerykanina oddano 47 % głosów. Drugie miejsce z wynikiem 29 % zajął Corey Perry. - Oglądałem konkurs wsadów NBA, kiedy Dwight Howard wystąpił w stroju Supermana i chciałem zrobić coś podobnego - wyjaśnił Kane. - Pomyślałem, że byłoby fajnie tak się przebrać i ślizgać się po lodzie na brzuchu, jakbym latał. Dobrze się bawiłem.

Corey Perry zajął drugie miejsce głównie dzięki temu, że jeden ze strzałów wykonał małym kijem wyciągniętym w trakcie akcji spod swojego stroju. Jednym z bohaterów tej konkurencji był także człowiek, na którego nie można było głosować. Carey Price w bramce na bieżąco oceniał obrony swoje i Briana Elliotta dla telewizji CBC, której był dodatkowym komentatorem z lodu, na tafli robił kółka i się przewracał, a jeden ze strzałów Seana Couturiera obronił stojąc tyłem. Dzięki Kane'owi Drużyna
Cháry odniosła w tych zawodach zwycięstwo.

Ten sam zespół wygrał także konkurs celności strzałów. Jamie Benn najpierw w eliminacjach znokautował najlepszego snajpera NHL, Stevena Stamkosa, potrzebując na zestrzelenie czterech celów nieco ponad 13,5 sekundy, podczas gdy jego rywal męczył się o ponad pół minuty dłużej. W finale gracz Dallas ustanowił rekord wieczoru, trafiając w 10,2 sekundy i wygrywając z debiutantem z Philadelphia Flyers, Mattem Readem. Obaj w pokonanym polu zostawili m.in. dwóch byłych zwycięzców tej konkurencji, Hossę i Daniela Sedina.

Stamkos i bracia Sedinowie błysnęli za to w sztafecie, w której sprawdzane były umiejętności celności podań i strzałów oraz panowania nad krążkiem. Stamkos strzelał znakomicie, a Sedinowie byli od podawania. Drużyna Alfredssona, w której cała trójka występuje, wygrała obie serie. Pierwszą w składzie Nick Johnson, Shea Weber, Kris Letang, Stamkos, Henrik Sedin, Milan Michálek, Logan Couture, a w drugiej popis dali Alexander Edler, Keith Yandle, Scott Hartnell, John Tavares, Daniel Sedin, Craig Smith, Claude Giroux i Jason Pominville. Ta konkurencja została rozegrana po raz drugi i znów wygrała ją drużyna Szweda. Przed rokiem zwyciężył zespół, którego kapitanem był Nicklas Lidström.

Steven Stamkos miał tego wieczoru w Ottawie jeszcze jeden wielki moment. Najlepszy snajper NHL wygrał konkurs rzutów karnych, w których strzelał ze stuprocentową skutecznością (3 na 3). Dwukrotnie pokonał Careya Price'a, a raz Tima Thomasa. Co ciekawe, Stamkos nie wykorzystał w NHL żadnego z 10 karnych w dwóch ostatnich sezonach, a w całej karierze ma fatalną skuteczność 16,7 %. Udało mu się wykorzystać tylko 4 z 24 karnych. - Chciałem się zrehabilitować za konkurs celności strzałów, po którym koledzy się ze mnie śmiali - mówił Kanadyjczyk. - Cieszę się, że trafiłem 3 razy, bo to moje pierwsze gole z karnych w tym sezonie.

Cały konkurs umiejętności 21-12 wygrał zespół Alfredssona. Dziś obie drużyny zmierzą się w Scotiabank Place w Meczu Gwiazd.

Zwycięzcy konkurencji:

1. Najszybszy zawodnik:

Carl Hagelin (Drużyna Alfredssona) - 13,218 s.

Drużyna Alfredssona - Drużyna Cháry 4-2

2. Sytuacje sam na sam:

Patrick Kane (Drużyna Cháry) - 47 % głosów

Drużyna Alfredssona - Drużyna Cháry 0-1 (łącznie 4-3)

3. Celność strzałów:

Jamie Benn (Drużyna Cháry) - 10,204 s.

Drużyna Alfredssona - Drużyna Cháry 2-3 (6-6)

4. Sztafeta:

Drużyna Alfredssona - Drużyna
Cháry 3-0 (9-6)

5. Najsilniejszy strzał:

Zdeno Chára (Drużyna Cháry) - 175,1 km/h

Drużyna Alfredssona - Drużyna Cháry 2-3 (11-9)

6. Rzuty karne:

Steven Stamkos (Drużyna Alfredssona) - 3 na 3

Drużyna Alfredssona - Drużyna Cháry 10-3 (21-12)


Rekordowy strzał Zdeno Cháry




Konkurs sytuacji sam na sam





Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V