Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > I Liga
Informacja z dnia: 2012-01-29 13:27:38
Autor: Maciej Tauber

I liga: Kropka nad I

W meczu na szczycie hokejowej 1. ligi Legia Warszawa przegrała na własnym lodzie z HC GKS Katowice 2:4.

R E K L A M A


Mecz na szczycie zdecydowanie zelektryzował i zmobilizował hokejową Warszawę. Wydaje się, że warszawiacy bardzo pozytywnie zareagowali na ofertę 1000 wejściówek, która pojawiła się w klubowych mediach na początku tygodnia. Tych spośród naszych czytelników, którzy nie są zorientowani w warszawskich realiach hokeja, informuję, że mecze rozgrywane na Torwarze obwarowane są limitem 299 osób z racji nie bycia imprezą masową. Na mecz z liderem z Katowic miało się to zmienić. Niestety szybko okazało się, że zarówno COS jak i władze Warszawy nie wyraziły zgodny na zwiększenie limitu. Jednak ci kibice, którzy przybyli w sobotę na Torwar zgotowali zawodnikom z Katowic małe „piekło”.
Pierwsza tercja w wykonaniu hokeistów Legii – bez zmian, w jak najbardziej pozytywnym sensie. Kibice, od pierwszej minuty głośno zagrzewający legionistów do walki, nie musieli długo czekać na nagrodę w postaci bramki. W 2. minucie Patryk Wąsiński rzuca przeciwnika na bandę i inauguruje sobotnie „spotkania z ławką”. Zawodnicy z Katowic wyraźnie nie zdążyli się zaaklimatyzować na warszawskim lodowisku, gdy w 3. minucie Mateusz Wiśniewski nie zważając na grę swojej drużyny w osłabieniu, zaryzykował i zmusił szykującego się do rozegrania Łukasza Sękowskiego do błędu w tercji obronnej GKS. Dosłownie chwilę później po ładnym zwodzie Wiśniewski pokonuje Sebastiana Stańczyka i unosi ręce w geście triumfu. W 7. minucie Krzysztof Śmiełowski za ostrość w grze zostaje wysłany przez sędziego na ławkę. Konsekwencją jest bramka nr 2 dla Legii, zdobyta dosłownie na sekundę przed końcem kary Śmiełowskiego. Kapitan wojskowych przekazał krążek w ręce Mateusza Bepierszcza, po którego strzale rękawica Sebastiana Stańczyka minęła się z krążkiem. Niedługo potem na lód pada Tomasz Rasikoń, który najprawdopodobniej ucierpiał w jednym ze starć. Kiedy po ok. 5. minutach nie udaje się służbie medycznej postawić Rasikonia na nogi, opuszcza on lód na noszach, a następnie, jak donosili trenerzy, już o własnych siłach udał się do szpitala na prześwietlenie. Lider I ligi na pierwszą bramkę czekał 16 minut. Zamieszanie pod bramką Łukasza Blota wykorzystuje Marcin Frączek, asystują mu Robert Grobarczyk i Tomasz Maćkowiak. Tym razem to nie bracia Kozłowscy byli siłą napędową GKS. Był nim duet Frączek-Grobarczyk, który w sobotnim spotkaniu otworzył i zamknął wynik dla Katowic. Pierwsza tercja zdecydowanie mogła się podobać. Było szybko, dynamicznie, ostro, ale czysto. Bardzo pewnie, pomijając interwencję Stańczyka przy drugiej bramce dla Legii, spisywali się również bramkarze. Łukasz Blot tym razem nie zaliczył nerwowego początku i wprowadzał spokój w szeregach Legii.

Druga tercja upłynęła głównie pod znakiem hokejowej „recydywy”. Nie zdecydowaliśmy jeszcze tylko, czy  stało się to głównie za sprawą samych zawodników, czy sędziowie jednak trochę pomogli. Jest to również tercja rosnących napięć na linii Katowice-Warszawa. W 22. minucie pierwszym w tej części spotkania odwiedzającym ławkę kar jest Mateusz Bepierszcz za spowodowanie upadku przeciwnika. W 25. minucie dołącza do niego Rafał Solon wraz z Tomaszem Chylińskim, obaj za niesportowe zachowanie. W tej samej minucie krążek po strzale Tobiasza Bigosa z charakterystycznym dźwiękiem odbija się od słupka bramki Blota. Była to wyjątkowo bogata w wydarzenia minuta, którą wieńczy wizyta Grzegorza Rostkowskiego na ławce kar. Ledwo Solon i Rostkowski zdążyli opuścić hokejowy system penitencjarny, gdy jego gościem stał się kolejny zawodnik Legii, Patryk Pronobis.  Tym razem katowiccy hokeiści nie zmarnowali gry w przewadze. W 28. minucie Łukasz Sękowski otrzymuje podanie od Adama Żogały, rozpędzony wyjeżdża zza bramki i zdobywa wyrównującą bramę dla GieKSy. 10 minut, 3 kary (Furo – uderzanie, Wardecki – zahaczanie, Komorski – gra wysokim kijem) i przynajmniej 2 groźne próby hokeistów z Katowic (Kevin Kozłowski z dystansu, Grobarczyk z bliska) później, Krzysztof Smiełowski wycofuje krążek pod niebieską, a Michał Krokosz ładnym uderzeniem pokonuje Blota. Dwie kolejne kary, Komorskiego i Chylińskiego i syrena oznajmia koniec drugiej tercji.
Podsumowując trzecią tercję już na samym początku, trudno nie wspomnieć, że GieKSa oddała w niej tyle strzałów na bramkę Blota, ile Legia w całym spotkaniu. Podobnie jak w zeszłym tygodniu z KHT, z tą różnicą, że tym razem w trzeciej tercji, Łukasz Blot musiał się przygotować na ostrzał katowickiej artylerii. Kar również nie zabrakło. Tomasz Koszarek dwukrotnie (w 42 i 46 minucie) odwiedza ławkę kar, raz za atak kijem trzymanym oburącz, a drugi raz za podcięcie. Po ostrzejszej wymianie zdań przyłączają się do niego Rafał Solon i Krzysztof Śmiełowski. W 49 minucie Tobiasz Bigos marnuje bardzo dobrą okazję i w sytuacji sam na sam musi uznać wyższość bramkarza Legii Warszawa. Przed nami ostatnie 10 minut spotkania, 8 kar i jedna bramka. Ławkę zasilają kolejno: Sękowski za spowodowanie upadku; po krótkiej wymianie zdań w sposób niewerbalny Karol Wąsiński od sędziego otrzymuje cztery minuty, Bigos dwie; Wardecki za grę wysokim kijem, Krzysztofik za atak kijem trzymanym oburącz, Grzesik za zahaczanie... trener Legii Zbigniew Stajak bierze czas. Legia nadal przegrywa tylko jedną bramką. Dosłownie minutę później hokeiści GKS-u zdobywają czwartą bramkę i drugą w wykonaniu duetu Frączek-Grobarczyk. Na zakończenie spotkania na szczycie ławkę kar odwiedzają Rafał Solon i Tomasz Chyliński.

Gieksa od 5 listopada 2011 (3:5 z KTH) nie zaznała goryczy porażki i mimo że ostatnie mecze w jej wykonaniu nie były miażdżące względem rywali, konsekwentnie kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. Legia w sobotę zostawiła na lodzie całe serce. Poświęcenie z jakim zawodnicy Legii walczyli w tym spotkaniu jest naprawdę godne podziwu, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że dla niemal każdego z nich oprócz hokeja, muszą istnieć również praca lub szkoła. Było to jednak za mało na obecnego lidera i prawdopodobnie tegorocznego mistrza pierwszej ligi. Do końca sezonu zostało 10 spotkań i 30 punktów do zdobycia. GKS Katowice jutro pauzuje. Jeśli KTH wygra w niedzielę z Orlikiem Opole o jeden punkt wyprzedzi w tabeli Legię Warszawa i tracić będzie do GKSu 20 punktów. Z matematycznego punktu widzenia wszystko jest możliwe, a z logicznego punktu widzenia? Hokeistów z Katowic do końca tego sezonu czekają jeszcze cztery spotkania z drużynami nr 2 i 3 tabeli. Cztery spotkania w żaden sposób nie spowodują straty 20 punktów. Wszystko zatem wskazuje na to, że kropka nad i już jest.

Powiedzieli po meczu:

Zbigniew Stajak, trener Legia Warszawa: - Gdyby nie było sędziów, byłby lepszy mecz. Mecz na pewno byłby bardzo ciekawy i każdy by widział dużo akcji ofensywnych, a co za tym idzie dużo akcji podbramkowych. Natomiast sędzia po prostu skierował grę tylko pod naszą bramkę przez ciągłe kary na korzyść drużyny przeciwnika.

Christopher Williard, GKS Katowice: - Chciałem przyjechać i rozegrać dobry mecz na wyjeździe. Dużo trenowaliśmy wg nowego systemu, żeby jak najmniej komplikować sobie grę. Pamiętam co się działo w trakcie ostatniego spotkania z Legią, wygranego przez nas 7-5, i tym razem naszym celem było utrzymywanie wyniku na jak najmniejszym poziomie. Zależało nam również na wyeliminowaniu  atutu przeciwnika w postaci gry przed własną publicznością. Spotkanie było ciężkie, ale katowiccy hokeiści mają w sobie dużo samodyscypliny i w gorszych momentach, kiedy skoncentrują się na moich wskazówkach, pozwala im to na dużo pewniejszą grę. 

Legia Warszawa – HC GKS Katowice 2:4 (2:1,0:2,0:1)

Bramki:
1:0 – Wiśniewski 3:48’ 4/5
2:0 – Bepierszcz (Wardecki) 8:55’ 5/4
2:1 – Frączek (Grobarczyk, Maćkowiak) 16:09’
2:2 – Sękowski (Żogała, Chyliński) 27:51’ 4/5
2:3 – Krokosz (Śmiełowski) 37:16’ 4/5
2:4 – Frączek (Grobarczyk) 57:49’

Składy:
Legia Warszawa: Blot – Strąk (nie grał), Wardecki, Solon, Bepierszcz, Komorski, Wąsiński P., Rostkowski G., Grzesik, Wąsiński K., Wiśniewski, Świderski, Wolski, Stępski, Pronobis, Rostkowski K., Wolski

GKS Katowice: Stańczyk – Jakubowski (nie grał), Śmiełowski, Rasikoń, Furo, Koszarek, Krzysztofik, Żogała, Kozłowski Kevin, Grobarczyk, Frączek, Maćkowiak, Krokosz, Bigos, Chyliński, Bibrzycki, Sękowski, Podsiedlik, Kozłowski Kyle, Szymański, Bartak

Strzały: Legia – 25, GKS – 54
Kary: Legia – 28, GKS– 22 
Sędziowie: M.Baca (główny), M.Bucki – D.Pobożniak (liniowi)
Widzów: 297

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
banner
Katowice znowu mają jakiegoś nowego trenera?
to byłby czwarty w tym sezonie
Bójcie sie * do extraklasy wracamy!!!!!! a co do trenera to nie jest trener ino jakis wziety z pod kebaba chop!!!! co nie mo pojecia o hokeju.. ino gieksa
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Tabela Ekstraliga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Ciarko PBS Bank 42 93 204 112
2 Comarch Cracovia 42 82 210 130
3 Aksam Unia 42 81 182 133
4 JKH GKS 42 78 161 129
5 GKS Tychy 42 76 139 103
6 Zagłębie Sosnowiec 42 41 122 177
7 Nesta Toruń 42 29 107 228
8 MMKS Podhale 42 24 116 229

SHOUTBOX

bzyku: haha dobry żarcik WM
innu: Pociecha chciał za mało, Karolus takich nie bierze
Pit-Bull: W Sanoku bd mieć z chłopaka pociechę ;P
Jery: Daniel KOKSU Laszkiewicz podpisal w Krakowie na sezon
zoja: jery masz kompleksy z tytułu tego ze z wioski pochodzisz ,wyładowujesz je obrażając innychdaruj sobie wiejski kmiocie
Beta: po co te nerwy ? ....kliknijcie w reklamy ,zapewniam ,ze Wam ulży :)))
deho: do kh niebawem doloczy 2 jeszcze zawodnikow
deho: jeden obronca i jeden snajper i bramkaz jeszcze wsumie
deho: i znow bedzie mistrz polski i puchar w sanoku ok
deho: a wogule ten mlody dobry jest na obronie co
deho: a kapic.. mial grac w kh i gdzie bedzie co
deho: mlody cwikla mowia ze sie zalapie za np ser czy mil ja bym niebyl tego pewny czy mlody cwikl jest lepszy od ser czy mil
deho: nowy gwiazdor w kh bedzie o wiele lepszy podobno od vozdec
deho: jeden z lepszych graczy slowackiej extraklasy
deho: sanok ma racje ze lopuskie niewziol lepiej przyjazdnego
deho: i ze zatka niewzio
Jarko: ciekawe gdzie Kapica
Do Wzięcia: Dejo o kim MOWA
emeryt: Gron
Wujek_Marian: chodzi o rastislava planete
innu: Franciszek Gron Gąsiennica
emeryt: Planeta za drogi,nawet dla Sanoka
emeryt: na Słowacji aż huczy
Wujek_Marian: podobno jest indywidualny sponsor
innu: strasznie gwiazdorzy, zażyczył sobie kompletu kijów od samoleja
Jery: zoja ja nie pochodze z wioski a kompleksy maja w Krakowie ze wyzywaja sanoczan na kazdym kroku zobacz na ich forum
emeryt: Planeta chciał dom,gosposie,odżwiernego,kucyka,swojszczyzne na śniadanie i tarpana po kapitalce
emeryt: nie z nami te numery,Rosti!
Wujek_Marian: 10/10
Wujek_Marian: i kasztany z placu Pigalle
gopensgoo: marian ty sam jesteś jak kasztan
Hołownia: Bardzo proszę Pana G oraz watyha o wejście na skrzynkę.
Hołownia: i jeszcze raz "bardzo wam dziękuję"
KOkoUniaSpoko: KoKo KoKo, Laszkiewicz spoko, znow na koksie bedzie zloto
innu: ZS od kuchni, tym razem Jarosław Dołęga http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OGAzlsu5bWs
Beta: KOko..nie tym razem
Wujek_Marian: Piekarczyk, nie medrkuj tam bo ci opalenizna zejdzie
Pan Gąbka: nie mam Hoło nic nowego na skrzynce, ale wiem o co chodzi, wyślij jeszcze raz namiary, zapomniało mi się :)
Hołownia: do watyha mail dotarl...
Hołownia: wyslalem Ci ponownie
Beta: co Wy sie po skrzynkach chowacie,tez chcę :PPP
seriously: halo jest ktos na play offie?:)
Beta: w NHL?
deho: kh niebawem wzmocni 3 zawodnikow
deho: sanok mistrza zdobedzie ok
deho: poco w kh jeszcze jest bulanowskta niec wraca do warszawy
emeryt: poco to sie nogi noco.pozdro.bez napinki
watyh: deho wracaj na poloniny
zip1: dejo beda wzmocnienia obcokrajowcami?
Hołownia: a czasami pod pachami...

Statystyki Ekstraligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Leszek Laszkiewicz 91 47 44 18
2 Martin Vozdecký 68 24 44 56
3 Damian Słaboń 68 26 42 10
4 Radek Procházka 60 18 42 8
5 Lukaš Říha 60 15 45 58

Tabela I liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 HC GKS Katowice 30 77 171 76
2 Polonia Bytom 30 53 137 110
3 KS KTH 30 49 130 112
4 Legia Warszawa 30 46 132 143
5 Orlik Opole 30 29 119 155
6 SMS I Sosnowiec 30 16 79 172
banner

Kalendarium

pizza