Kontakt
Kanał RSS

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Jesteś tutaj: Start > I Liga
Informacja z dnia: 2012-01-22 23:54:50
Autor: Maciej Tauber

I liga: KaTeHeci Walczą do końca

Obie drużyny miały za sobą trudną sobotę. Legia do ostatniej chwili prowadziła w Warszawie zaciekły bój z SMS Sosnowiec, a KTH próbowała swoich sił z bardzo już prawdopodobnym w obecnym sezonie mistrzem I ligi. Po podróży po Polsce to jednak kateheci byli w dużo gorszej pozycji na starcie dzisiejszych zawodów. Tym bardziej nie można się nie zgodzić z trenerem Dobosem, że kryniccy hokeiści pokazali dzisiaj charakter.

R E K L A M A


Pierwsza tercja rozpoczęła się od salwy Patryka Wąsińskiego na bramkę Macieja Marszała, która stanowiła swoistą zapowiedź tego, co czeka bramkarza KTH w pierwszej tercji niedzielnego spotkania. W 4. minucie za trzymanie przeciwnika na ławkę kar odesłany zostaje młodszy z braci Wąsińskich, Karol, a chwilę później dołącza do niego Marek Bryła i na lodowisku robi się luźniej. Możliwość swobodnego działania na większej przestrzeni perfekcyjnie wykorzystują w 5. minucie Mateusz Bepierszcz i Filip Komorski. Szybka i precyzyjna wymiana podań owocuje ładną bramką i prowadzeniem 1:0. W 6. minucie dobrą okazję do zdobycia bramki miał Damian Zabawa, ale Łukasz Blot w niedzielę był dużo bardziej skoncentrowany aniżeli w meczu dzień wcześniej. Legioniści nie zwalniali tempa. 8. minuta. Filip Komorski wpada w tercje obronną KTH, mija obrońcę i zza bramki podaje krążek do czekających już pod bramką Marszała Bryana Świderskiego i Matusza Bepierszcza. Zamieszanie pod bramką ostatecznie wykorzystuje Mateusz Bepierszcz i zdobywa bramkę na 2:0. 9. minuta i ponownie na ławce kar ląduje zawodnik KTH, tym razem Grzegorz Myjak. Nie zdążył on jednak na dobre złapać oddechu, kiedy kilka sekund później Rafał Solon, wykorzystując podanie od wyjątkowo skutecznego w ataku Komorskiego, zdobywa trzecią bramkę dla Legii. Dla trenera Dobosa to było za dużo i prosi o czas. Dosłownie kilka sekund później zawodnicy KTH są bardzo bliscy zdobycia swojej pierwszej bramki, na posterunku był jednak Łukasz Blot, któremu udało się wybić krążek z linii bramkowej. Przy kolejnej groźnej sytuacji Blot nie miał już tyle szczęścia i Robertowi Brocławikowi udaje się z bliskiej odległości umieścić krążek w bramce między parkanami interweniującego bramkarza Legii. Podobnie jak pierwszą bramkę, czwartą wojskowi zdobywają ponownie wykorzystując grę w przewadze i ponownie rękami duetu Komorski-Bepierszcz. Kateheci postanowili się nie poddawać, niezłe próby Artura Zielińskiego, Matusza Dubla i Marcina Zabawy nie dawały rezultatów. Na 13. sekund przed końcem pierwszej tercji Dawid Kruczek przyczynia się do upadku Bryana Świderskiego przed samą bramką i zmusza sędziego do wskazania na środek lodowiska. Świderski ruszył pewnie, ale przed samą bramką krążek uciekł mu bez ingerencji Marszała. 

W drugiej tercji nie byliśmy świadkami wielu bramek, ale strzałów i kar owszem. Maraton kar rozpoczął Marcin Zabawa, a po chwili dołączył do niego Mateusz Bepierszcz. Ławkę odwiedził również minutę później Maciej Stępski. O ile w maratonie kar uczestniczyli zawodnicy obu drużyn, o tyle maraton strzałów to popis KTH. W 23. minucie rozpoczął go Marcin Zabawa, strzelając z bliskiej odległości na bramkę Blota. Inicjatywę po chwili przejmuje Robert Brocławik. Pierwszy strzał – bramkarz Legii na posterunku. Ponowna próba Brocławika kończy się złamanym kijem. Matusz Dubel próbuje zza bramki, Piotr Pach z dystansu, podobnie jak Dawid Kruczek. Maraton przerywa na chwilę Brocławik, który za niedozwolone natarcie zostaje ukarany 2. minutami kary, a za niesportowe zachowanie sędzia dokłada dodatkowe 10. minut. KTH pozostaje niewzruszone i kontynuuje ostrzał bramki Blota. Damian Zabawa wypracowuje sobie dogodną pozycję do strzału, ale Blot pozostaje niewzruszony. Ładnym, szybkim strzałem z nadgarstka spod niebieskiej popisuje się również Grzegorz Myjak. Po chwili próbę podejmuje również kapitan KTH Mateusz Dubel.  W 31. minucie na ławkę, za symulowanie faulu, odesłany zostaje Matusz Bepierszcz. Kateheci wracają do swojego zajęcia. Dubel, Bryła, Myjak, Maciej Kruczek kolejno atakują bramkę Legii, a kibice zastanawiają się jak długo Łukasz Blot wytrzyma napór krynickiej artylerii. Niedługo. W 35. minucie Artur Zieliński otrzymuje podanie od Marcina Zabawy i ładnym strzałem z dystansu pokonuje Blota. Zachęceni sukcesem i karami zawodników Legii hokeiści KTH kontynuują, ale do końca drugiej tercji nie udaje im się już zdobyć kolejnej bramki. W drugiej tercji zawodnicy KTH oddali 22. strzały, Legii – 5. Na zakończenie tego etapu, tym razem 10. minutową karą za niesportowe zachowanie ukarany został Patryk Pronobis.

Trzecia tercja to popis skuteczności KTH. 47. minuta. Dawid Kruczek przekazuje krążek Damianowi Zabawie, który precyzyjnym strzałem na długi słupek zdobywa kontaktową bramkę dla KTH. Nie mija nawet minuta, a strzał z dystansu Zielińskiego zostaje zamieniony przez Brocławika na remis. Kolejna minuta i czarnej serii dla Legii ciąg dalszy. Dubel podaje do Pacha, który przekazuje krążek niepilnowanemu Damianowi Zabawie. Konsekwencje są proste do przewidzenia. Prowadzenie KTH staje się faktem. Trener Stajak prosi o czas, a parę minut później prosi Blota do siebie. Niemalże w tym samym momencie, w którym Michał Strąk pewnie sadowi się w bramce, bramkarzowi KTH przypomina o sobie duet Bepierszcz-Komorski i mamy remis. Nie trwa on jednak długo i w 56 minucie duet Maciej Zabawa i Robert Brocławik zdobywają dla KTH zwycięską bramkę. Kibice zgromadzeni na Torwarze do końca wierzyli, że los się jeszcze odwróci, ale niestety końcowa syrena odebrała im nadzieję. Założę się, że jeśli ktoś wyszedł z meczu po drugiej tercji i usłyszał później wynik końcowy, to na pewno się zdziwił. Drugą tercję, po raz pierwszy od dłuższego czasu, Legia przetrwała. Tym razem to trzecia okazała się kluczową. Trzeba przyznać, KTH walczyło do końca. Skutecznie.

Powiedzieli po meczu:

Filip Komorski, Legia Warszawa: - Standardowo, po pierwszej tercji wysoko wygranej, druga, trzecia ledwo, ledwo – cały czas graliśmy w osłabieniu i już sił niestety nie starczyło. Nie da się grać w hokeja na dziesięć osób. Bardzo skutecznie zagraliśmy pierwszą tercję. Mieliśmy z dziesięć strzałów i z tego 4 bramki, a później w drugiej i trzeciej tercji Krynica miała trzy razy więcej strzałów. Niestety w naszym przypadku bardzo często tak bywa, że wygrywamy pierwszą tercję, a druga, trzecia już coraz gorzej.  

Josef Dobos, trener KTH Krynica: - Mieliśmy małą przerwę między meczami, bo wczoraj graliśmy w Katowicach o 18:30, a o 5 rano musieliśmy wstać i jechać tutaj do Warszawy - dlatego byliśmy zmęczeni. Pierwsza tercja źle się dla nas zaczęła, Warszawa grała bardzo dobrze. Potem pomału z 3:0 na 3:1 i 4:1, a następnie na 4:4. Po tym można poznać charakter drużyny, że chce wygrać i to było widać.

Legia Warszawa – KTH Krynica 5:6 (4:1,0:1,1:4)

Bramki:
1:0 – Komorski (Bepierszcz) 4:39’ 4/4
2:0 – Bepierszcz (Świderski, Komorski) 7:10’
3:0 – Solon (Komorski) 9:35’ 5/4
3:1 – Brocławik (Zwierz K.) 11:20’
4:1 – Komorski (Bepierszcz, Wąsiński K.) 13:07’ 5/4
4:2 – Zieliński (Zabawa M.) 35:00’
4:3 – Zabawa D. (Kruczek D.) 46:40’
4:4 – Brocławik (Zieliński) 47:21’
4:5 – Zabawa D. (Pach, Dubel) 49:18’
5:5 – Bepierszcz (Komorski) 54:31’
5:6 – Brocławik (Zabawa M.) 56:13’

Składy:
Legia Warszawa: Blot – Strąk, Wardecki, Solon, Bepierszcz, Komorski, Wąsiński P., Rostkowski G., Grzesik, Wąsiński K., Wiśniewski, Świderski, Wolski, Stępski, Pronobis, Rostkowski K.

KTH Krynica: Marszał – Sontowski (nie grał), Zieliński, Kruczek M., Brocławik, Zabawa M., Zwierz K., Pach, Kruczek D., Bryła, Dubel, Zabawa D., Myjak, Dudzik, Janowski, Cieślicki, Zwierz M., Gurgul

Strzały: Legia – 27, KTH – 49
Kary: Legia – 22, KTH – 24 
Sędziowie: T.Heltman (główny), W.Zień – M.Byczkowski (liniowi)
Widzów: 250

Dodaj do: wykop twitter sledzik grono
banner
Czy ktoś obecny na meczu może napisać jak sobie radził bramkarz KTH ??
Nie ma ligi bez Podhala. Nie ma ligi bez KTH!!!
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zapamiętaj mnie

» Zarejestruj się!

Tabela Ekstraliga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 Ciarko PBS Bank 42 93 204 112
2 Comarch Cracovia 42 82 210 130
3 Aksam Unia 42 81 182 133
4 JKH GKS 42 78 161 129
5 GKS Tychy 42 76 139 103
6 Zagłębie Sosnowiec 42 41 122 177
7 Nesta Toruń 42 29 107 228
8 MMKS Podhale 42 24 116 229

SHOUTBOX

Wujek_Marian: Tychy maja po prostu za mocna obrone
bzyku: haha dobry żarcik WM
innu: Pociecha chciał za mało, Karolus takich nie bierze
Pit-Bull: W Sanoku bd mieć z chłopaka pociechę ;P
Jery: Daniel KOKSU Laszkiewicz podpisal w Krakowie na sezon
zoja: jery masz kompleksy z tytułu tego ze z wioski pochodzisz ,wyładowujesz je obrażając innychdaruj sobie wiejski kmiocie
Beta: po co te nerwy ? ....kliknijcie w reklamy ,zapewniam ,ze Wam ulży :)))
deho: do kh niebawem doloczy 2 jeszcze zawodnikow
deho: jeden obronca i jeden snajper i bramkaz jeszcze wsumie
deho: i znow bedzie mistrz polski i puchar w sanoku ok
deho: a wogule ten mlody dobry jest na obronie co
deho: a kapic.. mial grac w kh i gdzie bedzie co
deho: mlody cwikla mowia ze sie zalapie za np ser czy mil ja bym niebyl tego pewny czy mlody cwikl jest lepszy od ser czy mil
deho: nowy gwiazdor w kh bedzie o wiele lepszy podobno od vozdec
deho: jeden z lepszych graczy slowackiej extraklasy
deho: sanok ma racje ze lopuskie niewziol lepiej przyjazdnego
deho: i ze zatka niewzio
Jarko: ciekawe gdzie Kapica
Do Wzięcia: Dejo o kim MOWA
emeryt: Gron
Wujek_Marian: chodzi o rastislava planete
innu: Franciszek Gron Gąsiennica
emeryt: Planeta za drogi,nawet dla Sanoka
emeryt: na Słowacji aż huczy
Wujek_Marian: podobno jest indywidualny sponsor
innu: strasznie gwiazdorzy, zażyczył sobie kompletu kijów od samoleja
Jery: zoja ja nie pochodze z wioski a kompleksy maja w Krakowie ze wyzywaja sanoczan na kazdym kroku zobacz na ich forum
emeryt: Planeta chciał dom,gosposie,odżwiernego,kucyka,swojszczyzne na śniadanie i tarpana po kapitalce
emeryt: nie z nami te numery,Rosti!
Wujek_Marian: 10/10
Wujek_Marian: i kasztany z placu Pigalle
gopensgoo: marian ty sam jesteś jak kasztan
Hołownia: Bardzo proszę Pana G oraz watyha o wejście na skrzynkę.
Hołownia: i jeszcze raz "bardzo wam dziękuję"
KOkoUniaSpoko: KoKo KoKo, Laszkiewicz spoko, znow na koksie bedzie zloto
innu: ZS od kuchni, tym razem Jarosław Dołęga http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=OGAzlsu5bWs
Beta: KOko..nie tym razem
Wujek_Marian: Piekarczyk, nie medrkuj tam bo ci opalenizna zejdzie
Pan Gąbka: nie mam Hoło nic nowego na skrzynce, ale wiem o co chodzi, wyślij jeszcze raz namiary, zapomniało mi się :)
Hołownia: do watyha mail dotarl...
Hołownia: wyslalem Ci ponownie
Beta: co Wy sie po skrzynkach chowacie,tez chcę :PPP
seriously: halo jest ktos na play offie?:)
Beta: w NHL?
deho: kh niebawem wzmocni 3 zawodnikow
deho: sanok mistrza zdobedzie ok
deho: poco w kh jeszcze jest bulanowskta niec wraca do warszawy
emeryt: poco to sie nogi noco.pozdro.bez napinki
watyh: deho wracaj na poloniny
zip1: dejo beda wzmocnienia obcokrajowcami?

Statystyki Ekstraligi TOP 5

Lp. Imię i Nazwisko PKT B A PIM
1 Leszek Laszkiewicz 91 47 44 18
2 Martin Vozdecký 68 24 44 56
3 Damian Słaboń 68 26 42 10
4 Radek Procházka 60 18 42 8
5 Lukaš Říha 60 15 45 58

Tabela I liga

Lp. Zespół M Pkt BZ BS
1 HC GKS Katowice 30 77 171 76
2 Polonia Bytom 30 53 137 110
3 KS KTH 30 49 130 112
4 Legia Warszawa 30 46 132 143
5 Orlik Opole 30 29 119 155
6 SMS I Sosnowiec 30 16 79 172
banner

Kalendarium

pizza