Hokej.net Logo

Roman Steblecki

Imię:   Roman
Nazwisko:   Steblecki
Data urodzenia:   1963-03-16
Miejsce urodzenia:   Skarżysko-Kamienna
Kraj:   Polska
Waga:   74
Wzrost:   178
Roman Steblecki
Fot. sko24.eu

STEBLECKI ROMAN

przedsiębiorca, jeden z najlepszych hokeistów Cracovii, wielokrotny reprezentant Polski (125), olimpijczyk z Calgary (1988).

Urodzony 16 marca 1963 w Skarżysku-Kamiennej, syn Ignacego Mariana i Michaliny Warszawskiej, absolwent Technikum Mechanicznego w Krakowie 1984 (technik mechanik). Hokeista (178 cm, 74 kg), napastnik, wychowanek Cracovii i trenera Juliana Korzeniaka (1974-1990, 1993-1994, 1996-1998, 2003-2004) oraz francuskiego HC Reims (1991-1992) i norweskich drużyn: Kristianstads IK (1994-1996) oraz Nittors IK (1992-1993). Szybki, doskonale pod względem fizycznym przygotowany do gry napastnik Cracovii, rozegrał w lidze polskiej (podczas 12 sezonów) 398 meczów i zdobył 315 goli (9 m. w historii polskiego hokeja). Był 2-krotnie królem ligowych strzelców (1987, 1990) i laureatem Złotego Kija redakcji "Sportu" dla najlepszego hokeisty kraju (1990). 125-krotny reprezentant Polski (1984-1995), strzelec 35 bramek, olimpijczyk (1988) oraz uczestnik 9 turniejów o MŚ: 1986 Moskwa - 8 m., 1987 Canazei - 9 m. (gr. B-1), 1989 Sztokholm - 8 m., 1990 Lyon, Megeve - 14 m. (gr. B-6), 1991 Ljubljana - 12 m. (gr. B-4), 1992 Praga - 12 m., 1993 Eindhoven - 14 m. (gr. B-2), 1994 Kopenhaga - 15 m. (gr. B-3), 1995 Bratysława - 15 m. (gr. B-3). W reprezentacyjnym ataku partner K. Podsiadły i J. Morawieckiego. Przedsiębiorca (hurtownia artykułów reklamowych). Żonaty (od 1998, Marta), ojciec dwojga dzieci: Agnieszki (1989) i Sebastiana (1992). Mieszka w Krakowie.

 


 

Niespełna trzy miesiące temu Cracovię wzmocnił zawodnik, który jest z nią związany od lat siedemdziesiątych. Człowiek-legenda "Pasów", czyli Roman Steblecki. Wrócił do hokeja po pięciu latach i dziewięciu miesiącach przerwy.Krzysztof Cepil: Jak można utrzymać formę przez tyle lat?

Roman Steblecki: To zależy od organizmu. Ja prowadzę sportowy tryb życia, co bardzo pomaga. Po przerwaniu gry w lidze, czyli od marca 1998 r., prowadziłem działalność gospodarczą, ale cały czas trenowałem z oldbojami, pięć razy uczestniczyłem w mistrzostwach Polski w tej kategorii wiekowej, gdzie zdobyłem tytuł króla strzelców i najbardziej wartościowego zawodnika.

Dlaczego zdecydował się Pan na powrót do ligi i co Pan chce osiągnąć z "Pasami"?

- Interesuje mnie tylko awans do ekstraligi. Tym awansem chciałbym zakończyć karierę i tak też zostanie, ku niezadowoleniu kibiców. Gra w ekstralidze? Nigdy się nie mówi nigdy, ale nie chciałbym nikomu robić nadziei. Tak daleko w przyszłość nie ma sensu wybiegać.

Jak zmienił się hokej w ciągu wielu lat Pana kariery?

- Kiedyś zawodnicy żyli z hokeja, dziś się uczą, studiują, pracują, a sport jest tylko dodatkiem. Ciężko jest stworzyć drużynę w pełni profesjonalną, czyli taką, w której każdy zawodnik powinien utrzymywać się wyłącznie z gry i niczym innym się nie przejmować. Tylko w takich warunkach można podnosić poziom. Poza tym dawniej były dotacje z funduszy państwowych i od państwowych firm. Dziś byt każdej drużyny uzależniony jest od sponsora. Brakuje też wsparcia medialnego i zaangażowania dużych firm, co kiedyś było powszechne.

Ale ComArch jest chyba wyjątkiem...

- Wsparcie finansowe ComArchu przyczyniło się do tego, że "Pasy" próbują awansować do ekstraligi; stąd wzmocnienia i mój powrót. Transfery wzmocniły skład i zwiększyły rywalizację. To dobry kierunek, jeśli chcemy grać w ekstralidze i coś tam osiągnąć. Mam nadzieję, że kibice "Pasów" doczekają się tego. Serdecznie ich pozdrawiam, dziękuję za gorący doping i zachęcam do licznego przybycia i jeszcze gorętszego dopingu podczas meczów rundy play-off.

Zostanie Pan trenerem po zakończeniu kariery?

- Musiałbym podnieść swoje kwalifikacje, taki jest wymóg w Unii Europejskiej. Powiem tak: trzeba robić to, co się robi, zaangażować się w pracę, którą już mam. I popatrzeć na to z innej perspektywy: w hokeju w dzisiejszych czasach ciężko o profesjonalizm. A ja nigdy nie lubiłem improwizować, zawsze starałem się profesjonalnie podchodzić do wszystkiego. Prowizorka mnie zraża i nie motywuje do maksymalnego zaangażowania.

Roman Steblecki (ur. 16.03.1963) - napastnik, numer 17. 170 meczów w reprezentacji Polski, 40 bramek, olimpijczyk (Calgary). Szacuje, że rozegrał dotąd ok. 700 meczów hokejowych. Dwukrotny król strzelców polskiej ligi. W Cracovii od 1974 r., za granicą grał we Francji (HC Reims) i drugoligowych klubach szwedzkich (Kristianstad, Nittorp). Żonaty - żona Marta. Córka Agnieszka (15 lat) próbuje grać w siatkówkę w Armaturze, natomiast syn Sebastian (12 lat) trenuje piłkę nożną w Cracovii. Oboje jeżdżą na łyżwach.

Gazeta Wyborcza


 

Statystyki zawodnika:

Sezon Liga Klub Pozycja M Pkt B A PIM PPG SHG PPA SHA +/-

 

pokaż/ukryj legende

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V