Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4723

Grał w finale Mistrzostw Świata ze złamaną ręką. "Dali z siebie wszystko dla kraju" (WIDEO)

2018-06-05 09:47:26

Gwiazdor reprezentacji Szwajcarii zagrał w majowym finale Mistrzostw Świata ze złamaną ręką. Na lodzie przebywał prawie przez pół godziny i był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu. Inny Szwajcar wystąpił w finale ze złamanym palcem.



Szwajcarzy w maju byli w Danii blisko zdobycia tytułu mistrzów świata. W finale ulegli Szwecji 2:3 dopiero po rzutach karnych. Teraz wyszło na jaw, jak wielkie było poświęcenie zawodników w walce o złoty medal.

Trener szwajcarskiej kadry Patrick Fischer ujawnił, że obrońca Nashville Predators Roman Josi w półfinałowym meczu z Kanadą złamał rękę, a mimo to wystąpił w finale. Co więcej, spędził na lodzie 29 minut i 29 sekund, czyli był pod tym względem drugi w drużynie. Josi asystował przy obu golach "Helwetów" i otrzymał od zespołu nagrodę dla najlepszego zawodnika Szwajcarii w tym spotkaniu. - Musieliśmy uzgadniać z Nashville Predators czy Josi może zagrać w finale - ujawnił szwajcarski selekcjoner w długim wywiadzie dla drugiego kanału tamtejszej telewizji publicznej.

Josi wykazał się tym większym poświęceniem, że dołączył do drużyny już w trakcie turnieju po długim sezonie w NHL, w którym rozegrał dla Predators 88 meczów. - Mam dla niego wielki szacunek, bo nie szukał wymówek, żeby nie przylecieć na Mistrzostwa Świata mimo trudnego sezonu - skomentował Fischer.

Okazuje się jednak, że nie było to jedyne złamanie w szwajcarskim zespole przed finałem Mistrzostw Świata. Napastnik trzeciej formacji Simon Moser zagrał bowiem ze złamanym palcem dłoni. W rywalizacji ze Szwedami spędził na tafli 14 minut i 37 sekund. - Taki jest hokej. Chłopcy dali z siebie wszystko dla kraju - mówi Fischer.



Zdobycie srebrnego medalu Mistrzostw Świata pozwoliło Szwajcarom awansować w rankingu światowym, ale tylko z 8. na 7. miejsce. "Helweci" nadal takie sukcesy osiągają sporadycznie. Dość wspomnieć, że w ciągu ostatnich 20 lat byli w najlepszej "czwórce" MŚ tylko dwukrotnie, a na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu nie awansowali nawet do ćwierćfinału. Fischer chce, by i to w przyszłości się zmieniło.

W tym samym wywiadzie opowiedział o swoich celach na najbliższe lata. - Chcemy oddzielić się od średniaków i zbliżyć do najlepszych zespołów na świecie. Chodzi o to, żebyśmy z silniejszymi nie musieli murować bramki, tylko grali ofensywnie - powiedział. - Ćwierćfinał na dużych imprezach powinien być dla nas dobrym celem minimum, a jak się jest w ćwierćfinale, to już wszystko jest możliwe.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V