Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4617

MŚ elity: Kanada wygrała na koniec. Niemcy w ćwierćfinale po horrorze (WIDEO)

2017-05-16 22:21:20

Reprezentacja Kanady odniosła zwycięstwo nad Finlandią w ostatnim meczu fazy grupowej Mistrzostw Świata. Obrońców tytułu do zwycięstwa poprowadził najmłodszy w zespole 20-letni Mitch Marner. W ćwierćfinale zagra reprezentacja Niemiec, która po dramatycznym meczu wygrała z Łotwą w rzutach karnych.



Pewna już wygrania grupy A Kanada chciała dziś przeciwko Finlandii w dobrych nastrojach zakończyć fazę grupową, a Finowie walczyli jeszcze o trzecie miejsce w grupie. W ich bramce stanął jeden z bohaterów przedwczorajszego meczu ze Szwajcarią Harri Säteri, który wszedł wówczas do bramki w pierwszej tercji i obronił wszystkie strzały rywali, pomagając swojej drużynie w odniesieniu zwycięstwa. Dziś jednak bardzo szybko znalazł krążek w swojej bramce. Już w 3. minucie najmłodszy w kanadyjskiej ekipie Mitch Marner ośmieszył w tercji obronnej rywali Atte Ohtamaa zwodem, po którym Fin wykonał swoim ciałem szybkie czyszczenie lodu, i zdobył pierwszą bramkę dla Kanady.

Ale Finowie odpowiedzieli natychmiast, bo już po 22 sekundach zrobiło się 1:1. Oskar Osala w dogodnej sytuacji źle trafił w krążek, ale dzięki temu wyszło mu podanie do niepilnowanego Janiego Lajunena, który doprowadził do remisu. W tej fazie meczu wszystko działo się bardzo szybko. Jeszcze w 4. minucie Joonas Järvinen trafił na ławkę kar, a Kanadyjczycy znów wyszli na prowadzenie. Potrzebowali zaledwie 8 sekund, by swoją przewagę zamienić na gola. Marner świetnie za plecami podał do Coltona Parayko, a ten dosłownie "przestrzelił" Säteriego potężnym strzałem z dystansu.

W 14. minucie znów błysnął Marner. Młody napastnik Toronto Maple Leafs podwyższył wówczas na 3:1. Kanada znów grała w przewadze i tym razem tylko 10 sekund po karze dla Sebastiana Aho zajęło jej zdobycie bramki. W tym czasie każdy z pięciu obecnych na lodzie graczy z pola mistrzów świata zdążył dotknąć krążka. Marner dostał piękne podanie od Marka Scheifele i nie mógł zmarnować okazji. Kanadyjczycy tym samym zdobyli już 12. gola w przewadze na Mistrzostwach Świata i zbliżyli się do prowadzących w tej klasyfikacji Rosjan, którzy w fazie grupowej wykorzystali 13 takich okazji.

Finowie nie dość, że byli słabsi, to jeszcze mieli pecha. Tak, jak w 29. minucie, gdy Mike Matheson wystrzelił krążek z dystansu i choć nie trafił w bramkę, to przypadkowo zaliczył asystę przy golu swojego zespołu. Strzał Mathesona zatrzymał się na bandzie za bramką, a Säteri był przekonany, że wyleci przed jego bramkę z drugiej strony i odsłonił bliższy słupek. Fiński bramkarz jednak źle obliczył kąt odbicia, a "guma" spadła wprost do Braydena Pointa, który strzałem z bliska podwyższył na 4:1. Ekipa "Suomi" zmniejszyła straty w 37. minucie, kiedy efektownym uderzeniem spod bandy Ohtamaa pokonał Calvina Pickarda i ekipa Jona Coopera prowadziła już tylko 4:2.

Ale trzecią tercję Kanadyjczycy zaczęli od kolejnego gola. Już w jej 34. sekundzie do fińskiej bramki krążek skierował Matt Duchene. Dla gracza Colorado Avalanche, który ustalił wynik finału Kanady z Finlandią przed rokiem, był to dopiero pierwszy gol i w ogóle pierwszy punkt na tegorocznych Mistrzostwach Świata. I - jak się później okazało - także gol ustalający wynik. Kanada wygrała 5:2 i zakończyła fazę grupową na pierwszym miejscu w grupie A z 19 punktami. Tylko Szwajcarzy w tej rundzie znaleźli sposób na zatrzymanie mistrzów świata.

Finlandia w tej samej grupie z 11 punktami jest czwarta. Podopieczni Lauriego Marjamäki w Kolonii odnieśli 4 zwycięstwa i przegrali 3 mecze. W ćwierćfinale zmierzą się w czwartek z reprezentacją USA.


Kanada - Finlandia 5:2 (3:1, 1:1, 1:0)
1:0 Marner - Point - Matheson 02:46
1:1 J. Lajunen - Osala 03:08
2:1 Parayko - Marner 04:06 (w przewadze)
3:1 Marner - Scheifele - MacKinnon 13:45 (w przewadze)
4:1 Point - Matheson - Parayko 28:09
4:2 Ohtamaa - Honka - Kemppainen 36:51
5:2 Duchene - Couturier 40:34
Strzały: 28-20.
Minuty kar: 10-20.
Widzów: 10 202.

Rywalami Kanadyjczyków w ćwierćfinale będą Niemcy, którzy po niezwykle dramatycznym meczu decydującym o awansie pokonali Łotwę 4:3. Gola na wagę wygranej dopiero w rzutach karnych strzelił Frederik Tiffels. Dla gracza wybranego przed dwoma laty w drafcie NHL przez Pittsburgh Penguins to szczególne wydarzenie, bo urodził się w Kolonii, gdzie odbywał się mecz. Zanim doszło do serii karnych 18 797 kibiców zgromadzonych w Lanxess Arenie też przeżywało prawdziwy horror. Niemcy w drugiej tercji wyszli na prowadzenie 2:0, ale później Łotysze odpowiedzieli trzema golami i zaledwie 33 sekund zabrakło im do zwycięstwa. Właśnie na 33 sekundy przed końcem trzeciej tercji podczas gry 6 na 4 w polu Felix Schütz w podbramkowym zamieszaniu wcisnął krążek do bramki rywali i doprowadził do dogrywki.

Dla Niemców trafiali także: David Wolf i Dennis Seidenberg, a Philipp Grubauer zatrzymał 27 strzałów z gry oraz 2 rzuty karne reprezentacji Łotwy. Sytuacja przed ćwierćfinałem Niemców z Kanadą jest dość nietypowa, bo choć Kanadyjczycy wygrali swoją grupę, to oni przeniosą się z Paryża do Kolonii. Współgospodarze bowiem zgodnie z przedturniejowymi ustaleniami muszą grać w swoim kraju. Łotwa tymczasem żegna się z mistrzostwami, mimo że zaczęła je od trzech zwycięstw. Później jednak przegrała cztery kolejne spotkania. W ćwierćfinale MŚ nie było jej już od 8 lat.



Niemcy - Łotwa 4:3 (0:0, 2:1, 1:2, 0:0, 1:0)
1:0 Wolf - Ehrhoff - Reimer 31:02 (w przewadze)
2:0 D. Seidenberg - Kink - Müller 31:29
2:1 Skvorcovs - Sotnieks 38:42
2:2 Sprukts - Indrašis - Sotnieks 48:22
2:3 Džeriņš - Balinskis - Roberts Bukarts 56:08 (w przewadze)
3:3 Schütz - Draisaitl 59:27 (w przewadze, bez bramkarza)
4:3 Tiffels (decydujący rzut karny)
Strzały: 40-30.
Minuty kar: 6-8.
Widzów: 18 797.



Powrót

Komentarze:

Ładny wałek. Gole ze spalonego i kara z czapy na koniec.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V