Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5274

MŚ elity: Francja znów wygrała. Da Costa bohaterem (WIDEO)

2017-05-09 22:52:29

Reprezentacja Francji odniosła w Paryżu drugie zwycięstwo na Mistrzostwach Świata. Francuzom zwycięstwo nad Szwajcarią dały rzuty karne. Także po karnych Dania pokonała w Kolonii Słowację.



Francuzi do meczu ze Szwajcarią przystępowali opromienieni niedzielnym zwycięstwem 5:1 nad Finlandią. Ale ich trener Dave Henderson zdecydował się posadzić na ławce bohatera tamtego meczu Floriana Hardy'ego, a między słupkami stanął 41-letni Cristobal Huet, który w swojej karierze spędził w szwajcarskiej ekstraklasie 11 sezonów, ma szwajcarskie obywatelstwo i znacznie lepiej zna napastników "Helwetów".

Mecz rozpoczął się w bardzo nieoczekiwany sposób, bo gospodarze w 3. minucie objęli prowadzenie grając w osłabieniu. Na ławce kar wylądował Jonathan Janil, ale Szwajcarzy zgubili krążek w tercji ataku i pozwolili "Trójkolorowym" wyprowadzić kontrę, po której padł kuriozalny gol na 1:0. Yohann Auvitu oddał strzał na bramkę Leonardo Genoniego, który bramkarz SC Berno obronił, ale krążek odbił się od wracającego gracza Szwajcarii Romaina Loeffela i potoczył w stronę bramki, do której wpadł po odbiciu od słupka. Loeffel był w tej sytuacji podwójnym pechowcem, bo to on stracił krążek oddając strzał, po którym złamał kij i pozwolił rywalom na kontrę.

Szwajcarzy do końca pierwszej tercji mieli więcej sytuacji do zdobycia gola, ale Huet bronił pewnie. Jednak na początku drugiej tercji i jego opór został przełamany, głównie dzięki duetowi napastników Kloten Flyers. Trener Patrick Fischer wystawił w jednej formacji Dennisa Hollensteina i Vincenta Praplana, którzy także w barwach "Lotników" zwykle występują wspólnie w jednym ataku i to się Szwajcarom opłaciło. W 22. minucie Hollenstein zagrał zza bramki do młodszego kolegi, który doprowadził do remisu, a niespełna 2 i pół minuty później po kolejnym podaniu Hollensteina Praplan dał swojej drużynie prowadzenie 2:1.

Francuzi po szybkiej stracie dwóch goli otrząsnęli się i prowadzili z rywalami wyrównaną grę, a nawet strzelali w drugiej tercji częściej (9-5), ale potrzebowali gola, by doprowadzić do remisu. Udało im się w 44. minucie. Na ławce kar w szwajcarskim zespole siedział wtedy pechowiec wieczoru Loeffel, a celnym strzałem popisał się Stéphane Da Costa, który z powodu grypy nie zagrał w historycznym meczu z Finlandią.

Ale Szwajcaria znów objęła prowadzenie w 54. minucie. Andres Ambühl dostał wówczas podanie od Piusa Sutera i uciekł obrońcom, a później pokonał Hueta i było 3:2. Współgospodarze mistrzostw się jednak nie poddali i w 56. minucie doprowadzili do remisu. Kapitan zespołu Laurent Meunier popisał się strzałem z półobrotu i zmieścił krążek przy bliższym słupku bramki kompletnie zaskoczonego Genoniego.

Na 28 sekund przed końcem trzeciej tercji Praplan dostał karę, a trener Henderson poprosił o czas, by ustawić akcję, która mogła jego podopiecznym dać zwycięstwo za 3 punkty. To się jednak nie udało i doszło do dogrywki. Szwajcarzy obronili w niej resztą kary Praplana, a przez ostatnie pół minuty dogrywki znów bronili się w osłabieniu po karze dla Raphaela Díaza, ale bramki nie padły, więc o wyniku decydowały rzuty karne.

Szwajcarzy wygrali już w Paryżu jedne karne w sobotę ze Słowenią. Wtedy jako jedyny trafił strzelający w pierwszej rundzie Damien Brunner. Dziś napastnik HC Lugano znów dostał szansę jako pierwszy, ale nie pokonał Hueta, a chwilę później dla Francji trafił Stéphane Da Costa. Jak się okazało, strzał najmłodszego z trójki hokejowych braci był jedynym celnym w serii karnych i to on przesądził o zwycięstwie "Les Bleus" 4:3.

Francja ma na koncie 5 punktów i awansowała na czwarte miejsce w rozgrywającej swoje mecze w Paryżu grupie B. Podopieczni trenera Hendersona mogą coraz poważniej myśleć o awansie do ćwierćfinału, ale w czwartek czeka ich bardzo trudny mecz z liderem, czyli Kanadą. Szwajcarzy z kolei ponieśli pierwszą porażkę na tych Mistrzostwach Świata, ale z 6 punktami nadal zajmują drugie miejsce w grupie. Jutro zagrają z Białorusią.


Francja - Szwajcaria 4:3 (1:0, 0:2, 2:1, 0:0, 1:0)
1:0 Auvitu - Perret 02:53 (w osłabieniu)
1:1 Praplan - Hollenstein - Loeffel 21:22
1:2 Praplan - Hollenstein - Haas 23:48
2:2 S. Da Costa - Auvitu 43:02 (w przewadze)
2:3 Ambühl - Suter - Untersander 53:14
3:3 Rech - Meunier 55:41
4:3 S. Da Costa (decydujący rzut karny)
Strzały: 24-26.
Minuty kar: 12-12.
Widzów: 6 747.



Także rzuty karne były potrzebne do wyłonienia zwycięzcy w wieczornym meczu w Kolonii. Duńczycy pokonali w nich Słowaków dzięki jedynemu trafieniu weterana Mortena Greena. Cały mecz wygrali 4:3, choć stracili w nim trzybramkowe prowadzenie, którym cieszyli się po dwóch tercjach. Green do gola z karnego dołożył dwie asysty z gry. Napastnik Rungsted Seier Capital na Mistrzostwach Świata debiutował jeszcze w dawnej grupie B w 1999 roku i od tego czasu wziął udział we wszystkich 19 turniejach MŚ z udziałem Danii. Oprócz niego gole dla ekipy Janne Karlssona zdobywali: Nichlas Hardt, Patrick Russell i Morten Poulsen. Dania zdobyła swoje pierwsze punkty na mistrzostwach, ale zajmuje w grupie A dopiero siódme miejsce. Słowacja z 3 punktami jest w niej piąta.

Słowacja - Dania 3:4 (0:1, 0:2, 3:0, 0:0, 0:1)
0:1 Hardt - Storm - Green 16:20 (w przewadze)
0:2 Russell - Bau Hansen - Lauridsen 24:46
0:3 Poulsen - Lauridsen - Green 39:57
1:3 Gernát - Miklík - Haščák 41:22
2:3 Bližňák - Haščák - Dravecký 46:05 (w przewadze)
3:3 Miklík - Čerešňák - Dravecký 51:53 (w przewadze)
3:4 Green (decydujący rzut karny)
Strzały: 32-25.
Minuty kar: 14-16.
Widzów: 4 454.




Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V