Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 8136

Były hokeista umiera w wieku 38 lat. Chce pomóc innym (WIDEO)

2016-07-24 17:06:04

Amerykanin Scott Matzka ma za sobą 11-letnią zawodową karierę hokejową. Dziś w wieku zaledwie 38 lat wie, że jest śmiertelnie chory, a resztę życia chce spędzić pomagając innym.



Matzka przez 11 lat grał zawodowo w hokeja na taflach Ameryki Północnej i Europy. Jeszcze zanim zaczął grać profesjonalnie, w 1998 roku z drużyną Uniwersytetu Michigan sięgnął po mistrzostwo amerykańskiej ligi uczelnianej NCAA. W składzie tamtego zespołu był m.in. późniejszy wieloletni bramkarz Dallas Stars Marty Turco, a także inny gracze kontynuujący następnie swoje kariery w NHL jak Josh Langfeld czy Mike Van Ryn.

Matzka do NHL nigdy się nie przebił. Za Oceanem zaliczył epizody w AHL i znacznie częściej grał o jeden poziom niżej w lidze ECHL, ale większą część swojej zawodowej kariery spędził w Europie. Był m.in. zawodnikiem Tappary Tampere, grał także na zapleczu ekstraklasy fińskiej, szwedzkiej i niemieckiej, ale bodaj najlepszy okres miał przez 3 lata gry w Danii w barwach Odense Bulldogs. Dwa razy z rzędu został najlepszym strzelcem tamtejszych rozgrywek ligowych, a raz także zwycięzcą klasyfikacji punktowej. Sięgnął również po puchar kraju.

Później jeszcze dwa lata spędził w brytyjskiej lidze EIHL w barwach Cardiff Devils. W sezonie 2010-11 był czołowym graczem drużyny, która wygrywając 21 ligowych meczów z rzędu została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Amerykanin zdobył w 62 meczach 97 punktów. Matzkę wybrano wówczas m.in. do drużyny gwiazd EIHL, która zmierzyła się w pokazowym meczu z Boston Bruins. W trakcie swojej kariery był znany także jako specjalista od twardej gry i bójek. Przez 9 sezonów w Europie łącznie uzbierał ponad 1 000 karnych minut.

Z hokejem pożegnał się w 2012 roku i podjął pracę w biznesie. Dwa lata później zaczęły się jego problemy ze zdrowiem. Coraz częściej odczuwał sztywnienie palców, skurcze i drgania mięśni. Po ponad roku kolejnych badań przyszła diagnoza, która brzmiała jak wyrok: ALS. Po polsku: stwardnienie zanikowe boczne - śmiertelna, nieuleczalna choroba prowadząca stopniowo do zaniku wszystkich mięśni.

O ALS cały świat dowiedział się więcej dwa lata temu dzięki akcji "Ice Bucket Challenge" polegającej na oblewaniu się przed kamerą zimną wodą i przekazywaniu pieniędzy na badania nad leczeniem. Do dziś jednak medycyna nie zna ani przyczyny choroby, ani sposobu na jej wyleczenie. Większość chorych, u których zostanie ona zdiagnozowana, nie żyje dłużej niż przez 5 kolejnych lat. Najbardziej znanym wyjątkiem jest wybitny fizyk Stephen Hawking, który żyje z ALS już ponad pół wieku, choć lekarze nie dawali mu szans na życie dłuższe niż 2 lata. Scott Matzka jest dziś 38-latkiem.

Scott Matzka z czasów gry w Cardiff Devils



Amerykanin swoje ostatnie miesiące opisuje jako "czas intensywnych wzlotów i upadków", ale się nie poddaje. - Nie mam żadnego innego planu niż życie swoim życiem - mówi. Otworzył stronę internetową, która ma zwracać uwagę na problem ALS i pomagać w zbieraniu pieniędzy na badania nad chorobą. - To moja kolej, żeby zabrać głos i zwrócić na to uwagę - pisze na stronie. Można na niej przeczytać między innymi: "Scott wierzy, że większość z nas przechodzi przez życie nie znając swojego celu. Wierzy, że ALS ujawniło jego cel. Chce być rzecznikiem: opowiedzieć swoją historię, żeby pomóc swojej rodzinie, wyciągnąć tę chorobę na światło dzienne i wesprzeć innych nią dotkniętych".

Urodzony w Port Huron w stanie Michigan były hokeista wie, że być może nie zdąży już pomóc sobie, ale liczy, że jego działania na rzecz upowszechniania wiedzy o ALS i zbierania pieniędzy na leczenie, przynajmniej kiedyś pomogą innym. W pomoc włączył się także klub Cardiff Devils, który w październiku zorganizuje pod hasłem "Nasza kolej dla Matzki" mecz charytatywny pomiędzy swoim obecnym zespołem, a "rekordową" drużyną z sezonu 2010-11, w której Amerykanin grał. - W ciągu kilku dni po narodzeniu się tego pomysłu 90 % zawodników tamtego zespołu już potwierdziło swój udział - mówi rzecznik prasowy klubu. Dochód z meczu zostanie przeznaczony dla rodziny chorego byłego hokeisty.

Dla młodego, 38-letniego człowieka, który przez większą część dotychczasowego życia zawodowo uprawiał sport, perspektywa walki z chorobą, która w efekcie prowadzi do uniemożliwienia samodzielnego poruszania się, a dalej do śmierci, może być szczególnie trudna do zaakceptowania. Matzka przekonuje jednak, że już przyzwyczaił się do nowej rzeczywistości. - Można powiedzieć, że nasze życie zostało przystosowane do "nowej normalności" - mówi.

Teraz jeszcze pozostało mu oswojenie z tą sytuacją synka i córeczki w wieku przedszkolnym. - Powoli "odsłaniamy kurtynę", żeby pomóc dzieciom to zrozumieć - mówi.





Powrót

Komentarze:

Jaki to jest ból to my tego nigdy nie zrozumiemy..
:(
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V