Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 7678

Rosjanie tłumaczą, federacja zapowiada karę

2015-05-18 16:57:05

Rzecznik prasowy hokejowej reprezentacji Rosji tłumaczy, że zejście jej zawodników z lodu przed odegraniem hymnu Kanady po finale Mistrzostw Świata było wynikiem błędu organizatorów. Prezydent Międzynarodowej Federacji Hokeja na Lodzie (IIHF) zapowiada jednak wyciągnięcie konsekwencji wobec Rosjan.


Rosjanie po wczorajszym finale z Kanadą przegranym 1:6 opuścili taflę, nie czekając na odegranie hymnu zwycięskich rywali. Na lodzie zostało tylko kilku graczy rosyjskiego zespołu, m.in. Jewgienij Małkin, Aleksandr Owieczkin i Wiktor Tichonow, którzy wydawali się nie rozumieć zachowania kolegów prowadzonych poza taflę przez Ilię Kowalczuka. Na świecie zachowanie większości rosyjskich hokeistów zostało odebrane jako brak szacunku dla rywali. Rosjanie tłumaczą jednak, że sytuacja była wynikiem błędu organizatorów.

- Tak jak ja to rozumiem, kiedy organizatorzy otworzą drzwi, to drużyna może zejść z lodu. Każdy zespół ma na Mistrzostwach Świata przydzielonych opiekunów, którzy odpowiadają za drużynę i w tym przypadku oni ściągali naszą drużynę z lodu - powiedział rzecznik prasowy reprezentacji Rosji Igor Łarin. - Nie ma tu mowy o jakimś braku szacunku dla rywala. W podobnym tonie wypowiadał się prezydent Federacji Hokeja Rosji (FHR), a kiedyś wybitny bramkarz Władisław Trietjak. - To był jakiś błąd organizatorów i ich brak konsekwencji, a nie brak szacunku ze strony naszej drużyny. Mamy wielki szacunek dla zwycięzców - pogratulowaliśmy im i uścisnęliśmy ich dłonie - skomentował Trietjak.

Także Dmitrij Kulikow, który akurat na tafli został dłużej twierdzi, że zejście jego kolegów nie było żadną demonstracją. - Część chłopaków zaczęła wychodzić, a część chciała zostać. Oczywiście jeśli większość schodzi, to kolejni idą za nimi - tłumaczy obrońca Florida Panthers. - Ja akurat chciałem zostać, bo myślałem, że po kanadyjskim hymnie będzie odegrany też rosyjski.

Sytuacja, która miała miejsce po meczu wzburzyła jednak prezydenta IIHF René Fasela, który twierdzi, że spotkał się z nią po raz pierwszy w swojej karierze działacza. - Przeżyłem duże rozczarowanie, gdy to zobaczyłem. Byłem na 29 Mistrzostwach Świata i nigdy dotąd coś takiego się nie zdarzyło. To, co zrobili reprezentanci Rosji jest nie do zaakceptowania - powiedział. Fasel dodał, że wobec winnych powinny zostać wyciągnięte konsekwencje. - Po powrocie z Mistrzostw Świata będziemy o tm rozmawiać. Skontaktujemy się z władzami FHR i podejmiemy stosowne decyzje, a uważam, że takie zachowanie powinno się spotkać z odpowiednią karą - mówi działacz cytowany przez agencję informacyjną TASS.

Nie wiadomo jednak, na ile poważnie można traktować jego zapowiedzi. Warto bowiem przypomnieć, że przed rokiem trener rosyjskiej kadry Oļegs Znaroks był zawieszony na finał za półfinałowe groźby pod adresem asystenta trenera Szwecji Rikarda Grönborga, a mimo to w trakcie meczu o "złoto" wbrew przepisom kontaktował się ze swoim asystentem. Co więcej, po meczu Znaroks zbiegł na dół i razem z drużyną wziął udział w ceremonii dekoracji, choć wcześniej komisja dyscyplinarna mu tego zabroniła. Za to zachowanie nie został jednak ukarany.

Fasel zapowiada, że konsekwencje zostaną wyciągnięte zgodnie z przepisami IIHF. Rosyjskie media natychmiast więc wypomniały mu, że przepisy nie mówią o konieczności wysłuchania przez przegrany zespół hymnu rywala. Sportowe Regulacje IIHF w części poświęconej zadaniom obserwatora meczu z ramienia federacji mówią, że musi on zapewnić, by pomeczowa ceremonia odbyła się zgodnie z regulacjami IIHF, co dotyczy hymnu narodowego zwycięskiego zespołu wysłuchiwanego przez zawodników ze zdjętymi kaskami oraz podania sobie rąk przez zawodników i sędziów.

Prezydent Fasel twierdzi, że za sytuację, która miała miejsce po meczu Kanada - Rosja nie odpowiadają zawodnicy, a sztab szkoleniowy i generalny menedżer rosyjskiego zespołu. - Widziałem Owieczkina i Małkina, którzy chcieli zatrzymać pozostałych zawodników, więc nie można tu zrzucać winy na samych hokeistów. Na lodzie musi być trener i generalny menedżer, którzy zapobiegną takim sytuacjom - skomentował Szwajcar.



Powrót

Komentarze:

Ruski zachowali sie jak Putin.
Do lagrow z nimi!
"Ja akurat chciałem zostać, bo myślałem, że po kanadyjskim hymnie będzie odegrany też rosyjski." - haha, prze gość! Pierwszy raz na MŚ?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V