Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 4766

MŚ Elity: Francja "wyrwała" utrzymanie. Austria rywalem Polski

2015-05-12 19:43:16

Reprezentacja Francji pokonała po rzutach karnych Łotwę 3:2, choć do 49 minuty przegrywała 0:2. W tej sytuacji gdy punkty zdobyły obie reprezentację do dywizji 1A spadała Austria i to ona będzie rywalem Polski w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata. W drugim spotkaniu Słowacja przegrała z USA 4:5 po dogrywce.


Reprezentacja Francji do utrzymania potrzebowała zwycięstwa za trzy lub dwa punkty. Łotyszom wystarczyło jeden punkt do pozostania w Elicie i realizowali plan bardzo dobrze gdyż prowadzili już 2-0 po golach zdobytych w liczebnej przewadze. Francuzi do 49 minuty bili głową w mur gdyż świetnie w bramce spisywał się Masalskis, dopiero zdołał go przełamać Stephane Da Costa. Wyrównującego gola zdobył Sacha Treille. Spotkanie mogło pomyślnie zakończy się dla francuzów na 9 sekund przed końcem spotkania ale Desrosiers przegrał pojedynek jeden na jeden z Masalskisem. To końcowym gwizdku zawodnicy gratulowali swojemu bramkarzowi gdyż była to obrona dająca utrzymanie Łotyszy w Elicie. W  dogrywce po uderzeniu S. Da Costy krążek trafił w poprzeczkę. W rzutach karnych bezbłędnie trafiali Francuzi i mogli się cieszyć z utrzymania sprawiając tym samym smutek fanom reprezentacji Austrii, która w takich okolicznościach musi pożegnać się z Elitą i za rok zagra przeciwko Polsce.

Łotwa - Francja 2:3 po rzutach karnych (1:0, 1:0, 0:2 - 0:0, 0:1)

Bramki: 12. Daugavinš (Darzinš), 23. Galvinš (Darzinš, Daugavinš) - 49. S. Da Costa (Fleury), 56. Treille (Hecquefeuille, Huet), decydujący rzut karny - Desrosiers. 

Minuty karne: 6 - 6
Strzały: 13 - 35
Sędziowali: Mayer (USA), Rönn (Finlandia) – Suominen (Finladnia), Lhotský (Czechy)
Widzów: 15.167 

Łotwa: Masalskis - Sotnieks, Galvinš, K. Redlihs, Jass, Širokovs, Cibulskis, Andersons - Daugavinš, Džerinš, Darzinš - M. Redlihs, Sprukts, Bukarts - Indrašis, Berzinš, Cipulis - Saulietis, Abols, Skvorcovs

Francja: Huet - Manavian, Auvitu, Besch, Hecquefeuille, Janil, Chakiachvili, Dieude-Fauvel – Y. Treille, Meunier, Desrosiers - Fleury, Roussel, S. Da Costa – Bertrand, Raux, S. Treille – Claireaux, Guttig, T. Da Costa





Spotkanie dla Amerykanów miało znaczenie pod względem układu tabeli, tylko wygrana gwarantowała im pierwsze miejsce. Słowacy zaś walczyli o honor, bo popołudniowa wygrana Białorusi z Norwegią pogrzebała ich szanse na awans do ćwierćfinałów. Gdy wydawało się, że reprezentacja Stanów Zjednoczonych po trzech zdobytych bramkach kontroluje przebieg spotkania to ostatniego słowa nie powiedzieli Słowacy, którzy rozczarowali na tych Mistrzostwach Świata. Za sprawą Gaborika, Janosika i Draveckyego zdołali wyrównać wynik spotkania. Na prowadzenie w sytuacji sam na sam wyprowadził ich Bartovic, ale szybko wyrównał Coyle. W dogrywce na 28 sekund przed jej końcem utalentowany Jack Eichel strzałem spod bandy pod poprzeczkę dał swojej drużynie zwycięstwo w grupie.

USA - Słowacja 5:4 po dogrywce (2:0, 2:4, 0:0 - 1:0)

Bramki: 3. Smith (Moore, Arcobello), 5. Jones (Eichel, Lewis), 21. Lee (Faulk, Bonino), 39. Coyle (Redmond, Lee), 65. Eichel - 27. Gáborík (Dravecký, Meszároš), 31. Jánošík (Gáborík, Sersen), 34. Dravecký (Ďaloga, Kopecký), 38. Bartovič (Graňák).
 
Minuty karny: 10 - 12
Strzały: 34 - 25
Sędziowali: Wehrli (Szwajcaria), Piechaczek (Niemcy) - Dahmen (Szwecja), Fluri (Szwajacaria)
Widzów: 8812 (wyprzedane)

USA: Hellebuyck – Faulk, Krug, Jones, Reilly, Murphy, Moore, Redmond – Coyle, Bonino, Lee – Smith, Arcobello, Vesey – Lewis, Eichel, Nelson – Moses, Larkin, Hendricks - Morin

Słowacja: Laco (5. J. Hudáček) - Meszároš, Graňák, Ďaloga, Mikuš, Jurčina, Sersen, Jánošík, Baranka - L. Hudáček, Surový, Gáborík - Miklík, Viedenský, Tatar - Lušňák, Bližňák, Bartovič - Pánik, Kopecký, Dravecký





Powrót

Komentarze:

Dobrze się stało. Jakby spadli Francuzi lub Niemcy, to w przyszłym roku Mistrzostwa Świata dywizji 1A straciłyby trochę sensu, bo i tak musieliby awansować, bo za dwa lata jest turniej w Niemczech lub we Francji. A tak te Mistrzostwa będą miały sens, bo 2 pierwsze drużyny wchodzą i nie wypada nic innego, jak za rok dać z siebie wszystko i zagrać podobne mecze jak z Kazachstanem, a być może tym razem szczęście uśmiechnie się do nas.
Dokładnie. Znając IIHF Francja miały zagwarantowany awans (z resztą trudno wyobrazić sobie turniej bez gospodarza), więc reszta walczyłaby w Dyw. IA o jedno wolne miejsce.
Wydaje się, że przepis jest taki, że z DywIA zawsze awansują 2 pierwsze drużyny a w przypadku gdyby gospodarz kolejnych MS Elity nie awansował z DywIA (lub spadał z elity) degraduje się kolejne, najniżej notowane, drużyny z elity.
Nie mam pewności czy taki przepis istnieje (jest za to przepis, że 2 ostatnie drużyny spadają z elity), ale mógłbym się założyć, iż w przypadku gdyby Francja zajęłaby 3-cie miejsce w Dyw 1A MŚ 2016 to prędzej 2-ga drużyna z tej dywizji zostanie na tym poziomie niż spadnie 14-sta z elity.
Tak czy siak, dobrze, że nie ma tego problemu.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V