Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 9864

Chorwacja hokejowym Katarem? 6 kolejnych naturalizacji

2015-02-02 21:09:26

Hokejowa reprezentacja Chorwacji jeszcze nie przypomina reprezentacji Kataru w piłce ręcznej, ale być może niedługo tak będzie. Chorwaci właśnie naturalizowali kolejnych 6 hokeistów. W przypadku 3 z nich Międzynarodowa Federacja Hokeja na Lodzie (IIHF) musiała Chorwatom pójść na rękę i korzystnie dla nich zinterpretować swoje przepisy.


IIHF poinformowała Chorwacki Związek Hokeja na Lodzie, że zgadza się na występy w rozgrywkach międzynarodowych w barwach reprezentacji Chorwacji 6 kolejnych hokeistów urodzonych w Ameryce Północnej. Dotyczy to obecnych graczy Medveščaka Zagrzeb: Mike'a Glumaca, Andrew Murraya i Nathana Perkovicha, a także byłych zawodników tego klubu: Ryana Kinasewicha, Adama Naglicha i Michaela Ouzasa.

W przypadku pierwszej wymienionej trójki większych wątpliwości nie ma, bo każdy z nich spełnia kryteria określone w przepisach dla graczy z podwójnym obywatelstwem. Co prawda tylko Perkovich rozegrał w chorwackim klubie pełne dwa sezony, ale Glumac i Murray są obecnie w trakcie drugiego, a do tego mogą skorzystać z przewidzianej w statucie IIHF furtki, która pozwala uznać zawodnika za dopuszczonego do gry w reprezentacji wyboru już po 16 miesiącach gry w drużynie z danego kraju.

Bardziej skomplikowana jest sytuacja Kinasewicha, Naglicha i Ouzasa. Żaden z nich nie jest obecnie graczem Medveščaka. Co więcej, każdy gra w klubie z innego kraju. Każdy co prawda spędził w chorwackiej drużynie dwa kolejne sezony, tyle tylko, że działo się to jeszcze przed zmianą przepisów międzynarodowych. Przypomnijmy, że IIHF złagodziła przepisy dotyczące zawodników legitymujących się dwoma paszportami dopiero w maju ubiegłego roku podczas kongresu w Mińsku. W czasie, gdy Kinasewich, Naglich i Ouzas grali w Medveščaku każdy zawodnik chcący reprezentować barwy swojej drugiej ojczyzny musiał w klubie z kraju wyboru spędzić dwa pełne lata kalendarzowe, a nie sezony.

Ani Kinasewich, ani Naglich, ani Ouzas tego nie zrobili. Gdy w ubiegłym roku Chorwaci starali się o dopuszczenie dwóch ostatnich wymienionych graczy do udziału w Mistrzostwach Świata dywizji I grupy B w Wilnie, IIHF odmówiła. Po zmianie przepisów teraz federacja zgodę wyraziła. Sytuacja jest o tyle kontrowersyjna, że statut IIHF ani słowem nie odnosi się do przypadków graczy, którzy spełnili obecne kryteria przed wejściem w życie nowego przepisu. Potrzebna była więc interpretacja międzynarodowej federacji. Jej decyzja jest dość osobliwa, bo według niej zawodnicy spełnili kryterium wymagane przepisem, którego wówczas w ogóle nie było.

Dla Chorwatów to bardzo korzystne rozwiązanie, bo pozwoli im jeszcze bardziej wzmocnić reprezentację narodową przed kwietniowymi Mistrzostwami Świata dywizji I grupy B w Eindhoven. Co prawda nie wszyscy jasno powiedzieli dotąd, czy są zainteresowani grą w reprezentacji, ale potencjalnie trener Don McLean będzie mógł w Holandii skorzystać z kolejnych graczy mających już spore doświadczenie w AHL, KHL, a w przypadku Glumaca i Murraya nawet w NHL. Już na ostatnich MŚ dywizji I grupy B w Wilnie Chorwaci wzmocnieni czwórką naturalizowanych hokeistów jako beniaminek zajęli drugie miejsce, tylko za Polską.

Oprócz nowych sześciu naturalizowanych hokeistów Chorwaci mogą na Mistrzostwach Świata posiłkować się też innymi mającymi podwójne obywatelstwo graczami: Dario Kostoviciem i Sašą Martinoviciem z Medveščaka, oraz występującymi w EBEL Geoffem Waughiem (Villach SV), Kennym MacAulayem (HC Innsbruck) czy Andym Sertichem (Dornbirner EC). Za chwilę w kolejce mogą stanąć kolejni gracze Medveščaka: bramkarz Mark Dekanich i obrońcy Mark Katic oraz Mark Popovic - wszyscy trzej z przeszłością w NHL.



Powrót

Komentarze:

Witam! Paranoja jakaś,to co się dzieje w dzisiejszym "sporcie" . Co to w ogóle znaczy,że "federacja musiała pójść na rękę Chorwatom i ugiąć przepisy" ??! "Musiała" ??! Równi i równiejsi ??
Ciekawe, ILE pod stołem dla działaczy ów federacji poszło ... ???
W Eindhoven faworytami będą zatem : Korea Płd, Chorwacja i Brytole ...Litwa,Holandia i Estonia za nimi ... Poziom hokeja bardzo się wyrównał . W górę.
Ciekawe, czy "fanów" też opłacą.
Mozna na to klnac i sie nie zgadzac ale tak sie robi juz prawie na calym swiecie.

I gdybysmy my przytulili paru takich Pietrusow czy Kostuchow nasza kadra tez wygladalaby duzo lepiej.
Z całym szacunkiem ale Pietrusy, Kostuchy to nie ta pólka co naturalizowani Chorwaci. Niestety.
Ganimy Chorwatów, a sami nie możemy się doczekać kiedy Danton, Williams czy Pietrus będą mogli zagrać w naszej reprezentacji. Ba, nawet zalecamy, żeby kluby prowadziły taka politykę kadrową, żeby za 2-3 lata można było "zatrudnić" w naszej kadrze zawodników zza Oceanu.
Z niecierpliwością czekam na mecz Polska- Chorwacja w najbliższych latach i głosy polskich specjalistów twierdzących, że "obcych nie potrzebujemy" i "co to za Polak, który nawet po polsku nie mówi".
Na całym świecie sie tak robi i w kazdej dyscyplinie - Ale nie w Polskim HOKEJU. Bo bolak musi mówic po Polsku i znać chymn !!!! Zawsze komus nie pasuje że obcokrajowiec mógłby grac z orzełkiem na piersi mimo że chce !!!!
Lepiej niech nasi Polscy ślizgacze woza sie po świecie i zbieraja baty.
90% Ludzi nie chce Pietrusa,Williamsa w kadrze bo są z Sanoka, nie chca Tabacka i pewnie jeszcze kilku by sie znalazło dużo dużo lepszych niż obecna reprezentacja
1. dobrze, żeby Polacy znali też ortografię: HYMN.
2. Jeżeli ktoś ma korzenie/obywatelstwo Polskie to nie widzę przeszkód, żeby grał w reprezentacji Polski. Za głupi przepis uważam warunek grania w lidze danego kraju przez 2 lata. Na siłę robienie jednak kogoś Polakiem, żeby grał w reprezentacji to jest dla mnie chore. Jestem jeszcze w stanie przełknąć sytuację, gdy ma ktoś plan. Naturalizuje paru zawodników by podciągnąć daną dyscyplinę sportu i jednocześnie wprowadza swoich zawodników. Gdy robimy z reprezentacji legię zaciężną to mamy potem efekt Kataru. Za chwilę może jakiś szejk z Kuwejtu stworzy team w hokeja i zdobędzie medal na olimpiadzie. Paranoja.
Na prawdę uważasz, że w kadrze powinni grać obcokrajowcy, którzy chcą grać z orzełkiem na piersi? Przecież to doprowadzi do sytuacji, że w kadrze będą grac sami obcy, jacyś Czesi, Słowacy czy Kanadyjczycy, czyli dokładnie będziemy Katarem hokeja.
A co do polskich korzeni. Mówimy tak o graczach, których prababka pochodziła z Polski (np. Danton), a pozostałych siedmioro pradziadków może pochodzić z 7 innych narodowości, więc tych korzeni ma zapewne wiele. Zawodnik nigdy nie mówił po polsku i jego związki z naszym krajem są po prostu żadne. Jedynie chce grać dla nas i za to od razu chcemy go naturalizować, bo to podniesie poziom naszej kadry. Dla mnie jest to błędna polityka.
"sts9" popieram w zupełnosci.Dziwny naród Polacy, jest nas po swiecie rozwleczonych miliony, moglibyśmy mieć drużynę tylko z Kanadyjczykow i Amerykanów, ale NIE!!! my chcemy dziadować po swojemu swoimi dziadami. Nic tak nie niszczy sportu jak dziadowskie "działacze sportowi".
@ czarny - sport niszcza pieniadze a dokladnie chec zysku i brak pracy u podstaw czyli szkolenia mlodziezy - to co sie dzieje jest pochodna tych dwoch spraw, MY NIE MAMY KASY(u nas sie na tym nie zarabia) I NIE SZKOLIMY MLODZIEZY - dlatego jestesmy na dnie, DZIALACZE natomiast to wynik typowej polskiej mentalnosci, tacy sa politycy na gorze i na dole, pracodawcy, mnostwo kibicow, prostestujacy rolnicy i gornicy...taka jest polska spoleczenosc, kazdemu sie NALEZY...za to ze zyje ;]
Czy nie chcielibyście żeby POLSKA była tak jak KATAR wi-ce mistrzem swiata. Ja bym chciał nawet jakby tam grali same Pietrusy,Konopki,Williamsy itp. itd.
Nie wiem co myslicie o piłce noznej ale krótki przykłD. tERAZ W lONDYNIE JEST 100-1000 pOLSKICH DZIECIAKÓW URODZONYCH W lONDYNIE- UCZY SIE GRAC W PIŁKE w szkólce tottenhamu,arsenalu,czy tez innych wysmienitych szkołach.
I czy za np 15 -20 lat Ci młodzi chłopcy beda siła piłki nożnej i czy tez nie bedziecie chcieli żeby grali dla polski bo urodzili sie w ANGLI.
W hokeju jest tak samo- POLACY sa wszedzie- canada usa szwecja,finlandia itd. I Ci polacy robia dzieci i te dzieci sie uca hokeja- ale was to boli bo nie urodzili sie w Polsce
sta9 masz rację. Czarny też (chociaż z tymi polskimi dziadami pojechałeś). Na to jest jeden prosty przepis. Ograniczyć limit obcokrajowców.Niech kluby zatrudniają np 8-miu obcokrajowców . W tym limicie niech zatrudniaja również zawodników polskiego pochodzenia . Jak taki zawodnik za dwa lub trzy lata dostanie obywatelstwo to może dalej grać jako Polak. Na co nam takie Richtery Mojzise Vitki Zatki i inni .Z nich repra nie ma żadnego pozytku a zabierają miejsce dla młodych.
Jaki młody? Jak on nie umie na łyżwach jeżdzić jeden z drugim. Póki co to młodzi im mogą buty czyścić. Owszem młody powinien grać, ale musi umieć, musi błyszczeć. A nie ze tatuś załatwi i się go wciście zeby siedział w IV piątce :) a stary i tak gra! Bo umie. Trzeba ściągać obcokrajowców żeby był wynik sportowy i młodzi mieli się od kogo uczyć, bo technicznie są za słabi i tyle. Potrzebujemy sukcesów w hokeju już teraz, a nie za 20 lat.
A ty nie widzisz różnicy między tym, że ktoś mając polskie korzenie, bo chociażby jeden z rodziców jest Polakiem, miałby podwójne obywatelstwo i grał w reprezentacji danego kraju a sytuacją jaka miała miejsce w Katarze? Przecież tam ci zawodnicy nie mieli kompletnie nic wspólnego (poza kontem w banku) z Katarem. Oni nawet nie mieli obywatelstwa Kataru. Albo jak w tenisie stołowym, że grają sami skośni między sobą, tylko mają inne flagi naszyte, przecież to jakiś absurd. Nikt by nie odmawiał podwójnego obywatelstwa i gry w reprze ludziom z polskimi korzeniami, ale nie róbmy też cyrku w drugą stronę. Przy pochodzeniu też powinno się jakoś ograniczyć drzewo genealogiczne do powiedzmy dwóch pokoleń, bo inaczej to praktycznie każdy ma jakieś obce korzenie.
Gdyby nie idiotyczny przepis o konieczności grania dwóch lat w rodzimej lidze z samej NHL mielibyśmy ze dwie piątki w reprezentacji. A tak nawet Polak urodzony w Polsce nie może zagrać z orzełkiem na piersi bo nie grał w polskiej lidze.
Hirsch to wymień chociaż jedną piatkę .
Są w NHL gracze z polskimi korzeniami (niedawno ktoś się wysilił i umieścił całą listę pod jednym z artykułów) którzy nie mają najmniejszych szans zagrać w barwach Kanady czy USa a ściągnięcie ich do naszej ligi jest nierealne. Myślę że jakby była taka możliwość to daliby się niektórzy namówić do gry w reprezentacji Polski (pomijam koszty gry takich graczy bo i tak nie ma na to szans).
Pietrus ma Polskie papiery, jest jednym z najlepszych napastnikow PLH. Nie rozumiem czego go nikt nie powola np. na mecz towarzyski. Przeciez taki zabieg moze przyniesc tylko pozytywny efekt. A tak to za rok pewnie wyladuje gdzies za granica i tyle bedziemy go widziec.
Bez sensu hehe . Kadra budowana jest z myślą o zbliżających się mistrzostwach. Raszka to co innego on ma już dwa sezony w PLH zaliczone i jak tylko dostanie obywatelstwo to może na mistrzostwa jechać. Pietrusa , Cichego możemy sprawdzać dopiero w następnych turniejach EIHC. A tak swoją drogą to przecież dla dobra polskiego hokeja Sanok ich sprowadził i mam nadzieję że ma gwarancję zawodników że nie spierdzielą.
Pytanie do kibiców z Sanoka. Co się dzieje z Justinem Chwedorukiem ?
Panowie jak czytam takie chlapociny to mi się płakać chce.

Pamiętajmy, że reprezentacja to nie klub, że można sobie kupować na potęgę jeśli tylko jest hajs. Piepszycie od rzeczy, a zamiast małpować od innych krajów i naturalizować kogo się da to może byśmy się zajęli szkoleniem naszych rodzimych hokeistów. Zawsze to Polaka bardziej cieszy jak sukces osiąga drużyna złożona z Polaków z krwi i kości a nie przyszywanych. I nie możemy patrzeć na innych (na zasadzie "bo wszyscy tak robią") bo wg mnie trendy na świecie idą w złym kierunku i z drużyn narodowych na siłę robi się drużyny klubowe i "kupuje" zawodników.

Popatrzmy na przykład naszego podwórka. Kogo wy chcecie naturalizować zawodników pokroju Dantona?. Spójrzmy prawdzie w oczy, przecież oni są niewiele lepsi niż nasi zawodnicy z reprezentacji jeśli w ogóle są lepsi. Ja tam wolę spokojnie i powoli dochodzić do celu (czytaj: szkolić dobrze młodych). Ja wolę żeby bramki dla nas strzelali: Malasiński, Laszkiewicz czy Bagiński, a nie ochłapy co się nie mieszczą w składach drużyn drugiej ligi czeskiej
Kogo?

Np. Pietrusa, Cichego. To sa normalne polskie chlopaki z polskimi paszportami. Wystarczy zeby 2 sezony pograli u nas i moga grac w kadrze.

Sory ale skoro tak ich nazywasz to jak nazwiesz Malasinskiego? Ochlapem z 2 angielskiej ?
jedno z rodzicow powinno mieć obywatelstwo kraju o jakie stara się sportowiec, nie ważne w jakiej dyscyplinie i taki przepis powinien obowiazywac w sporcie na całym swiecie . Inaczej będzie dochodzić do takich sytuacji jak w kadrze Kataru...
wszyscy moga tylko polaczki nie moga nie potrafia itd mamy Wolskiego i co i nie moze grac he he smieszne to wszystko ale mysle ze to wina PZHL bo sie nie staraja,domagaja itd
Znasz znaczenie słowa "polaczki"?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V