Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3089

Finał SHL: ucieczka reporterów, pierwszy mecz dla mistrza (WIDEO)

2014-04-15 21:28:13

Różnych sztuczek próbowali gracze Färjestad Karlstad, by wybić z rytmu faworyzowany zespół Skellefteå AIK w pierwszym meczu finału szwedzkiej ekstraklasy. Jeden z nich wywołał nawet bójkę pomiędzy tercjami, która zmusiła do ucieczki reporterów telewizyjnych. Broniący mistrzowskiego tytułu zespół SAIK spokojnie objął jednak prowadzenie w serii.


Kibice z Skellefteå wierzą, że ich ulubiony zespół będzie pierwszym od 13 lat, który obroni tytuł mistrza Szwecji. Przed rokiem podopieczni Hansa Wallsona w cuglach zdobyli złoty medal, przegrywając w fazie play-off tylko jedno spotkanie. Teraz także do finału doszli w imponującym stylu i nawet trener ich rywala, Färjestad Karlstad przyznał, że wszędzie dookoła słyszy ekspertów typujących krótką, czteromeczową serię wygraną przez SAIK. Dziś najzagorzalsi kibice zajmujący w Kraft Arenie w Skellefteå trybunę zachodnią zaprezentowali przed meczem oprawę ze Słońcem Majowym i hasłem "To jest miasto złota". Ich ulubieńcy zrobili później wszystko, by to udowodnić.

Już w 7. minucie, gdy Milan Gulaš przebywał na ławce kar najlepszy gracz ubiegłego sezonu w szwedzkiej ekstraklasie, Jimmie Ericsson wjechał do tercji obronnej gości i potężnym strzałem otworzył wynik meczu. Ericsson, który był jedynym zawodnikiem SHL w srebrnej drużynie Szwecji na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi zdobył w ten sposób już dziewiątego gola w tych play-offach i jest liderem ich klasyfikacji strzeleckiej. Już 3 minuty później po świetnym podaniu Oscara Möllera Joakim Lindström podwyższył na 2:0. Gospodarze niesieni szalonym dopingiem swojej publiczności dominowali na tafli, a goście byli sfrustrowani. W końcówce pierwszej odsłony Milan Gulaš ostro zaatakował Erika Anderssona, ale nie dostał nawet kary. Zdaniem graczy gospodarzy Czech sam przepraszał ich za swoje zachowanie.

Do jeszcze większego zamieszania doszło jednak, gdy drużyny wychodziły na drugą tercję. Specjalista od prowokacji w zespole Färjestad, Ole Kristian Tollefsen zaatakował wówczas Francuza Pierre-Édouarda Bellemare'a tuż obok stanowiska telewizji szwedzkiej transmitującej spotkanie. Reporterzy czekający na wywiad z trenerem gości, Leifem Carlssonem musieli ewakuować się ze swojej pozycji w obawie przed ciosami któregoś z graczy. Ani Bellemare'a, ani jego kolegów ta sytuacja jednak z rytmu nie wybiła, bo to właśnie Francuz w końcówce drugiej tercji strzelił trzeciego gola dla SAIK.

Starcie Tollefsena z Bellemare'em i ucieczka reporterów TV



Stojący w bramce obrońców tytułu Markus Svensson nie dał się z kolei pokonać gościom i to faworyzowana drużyna Hansa Wallsona po pierwszym meczu objęła prowadzenie 1-0 w serii finałowej, wygrywając mecz 3:0. - Zaczęliśmy ten mecz niesamowicie dobrze, dokładnie tak jak chcieliśmy - mówił po spotkaniu Jimmie Ericsson. - Zależało nam na tym, żeby oni od początku musieli odrabiać straty. Dziękuję naszym kibicom, atmosfera w hali była magiczna. Fani Skellefteå AIK rzeczywiście potrafią na najważniejszych meczach swojej drużyny zgotować rywalom prawdziwe piekło i trudno nie być pod wrażeniem widoku całej hali podskakującej w rytm kibicowskich pieśni, ale niektórzy obserwatorzy narzekają, że atmosferze presji ze strony miejscowych kibiców poddają się również sędziowie.

Ekspert dziennika "Expressen", Magnus Nyström już przed finałem pisał, że w Kraft Arenie publiczność wywiera ogromną presję na sędziów i po pierwszym meczu wskazał, że gola na 3:0 w przewadze gospodarze strzelili po niesłusznym wykluczeniu Christiana Berglunda. - Publiczność wrzeszczała, buczała, gwizdała po prawie każdym ostrzejszym starciu. Kibice mogą sobie zapisać asystę przy golu na 3:0 - z przekąsem skomentował Nyström.

W meczu numer 2, który odbędzie się w czwartek w Karlstad to ekipa FBK będzie miała po swojej stronie większą część hali. - Każdy mecz w serii jest inny, zwłaszcza w finale. Teraz czas na mecz wyjazdowy, ale mamy wynik 1-0, czyli wygraliśmy pierwsze spotkanie z czterech i to na nich jest teraz presja - mówi trener mistrzów Szwecji, Hans Wallson.

Skellefteå AIK - Färjestad Karlstad 3:0 (2:0, 1:0, 0:0)
1:0 Ericsson - Forssell 06:53 (w przewadze)
2:0 Lindström - Möller 10:54
3:0 Bellemare - Lundberg - Holloway 38:11 (w przewadze)
Strzały: 25-21.
Minuty kar: 12-6.
Widzów: 6 001.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V