Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3772

Wygrane Czech, Rosji i Finlandii, porażka Szwecji

2014-04-11 22:52:21

Reprezentacje występujące w światowej elicie powoli zaczynają przygotowania do majowych Mistrzostw Świata w Mińsku. Dziś w sparingach wygrywali Czesi, Finowie, Rosjanie i Szwajcarzy, wczoraj gola dla Francji strzelił obrońca KH Sanok, Nicolas Besch.


Czołowe reprezentacje na razie trenują i grają w składach mocno odbiegających od tych, które zobaczymy podczas startujących 9 maja MŚ w Mińsku. Wynika to z faktu, że w najsilniejszych ligach Europy w decydującą fazę weszła rywalizacja o mistrzostwo, a ponadto nadal nie zakończył się sezon zasadniczy NHL.

Dziś najciekawiej w sparingach czołowych drużyn Europy było w szwajcarskiej Arosie, gdzie gospodarze pokonali Szwedów 4:3 po rzutach karnych. Trudno ten mecz nazwać rewanżem za finał ubiegłorocznych Mistrzostw Świata w Sztokholmie, zarówno ze względu na ciężar gatunkowy, jak i składy obu drużyn, ale podopieczni Seana Simpsona, który dziś został oficjalnie ogłoszony nowym trenerem Łokomotiwu Jarosław, zrewanżowali się za to Szwedom za porażkę 1:4 poniesioną w środę w Rapperswil. W bramce "Helwetów" dość udanie zadebiutował w wieku... 30 lat Michael Flückiger. W karnych jako jedyny trafił Reto Suri, a wcześniej dwa gole z gry zdobył Caryl Neuenschwander.

W Bratysławie w obecności prawie 5 tysięcy widzów Słowacy ulegli 1:3 Rosjanom. Gole dla Rosji zdobywali Aleksandr Kutuzow, Fiodor Małychin oraz Ilia Zubow. Udał się więc debiut w roli selekcjonera "Sbornej" Oļegsowi Znaroksowi. Szansę na odniesienie drugiego zwycięstwa ze swoim nowym zespołem łotewski szkoleniowiec będzie miał w niedzielę, gdy Rosjanie znów zmierzą się ze Słowakami w Bratysławie.

W Jyväskylä Finowie drugi raz w ciągu dwóch dni pokonali Łotwę 5:1. Bramki zdobywali Miika Lahti, Veli-Matti Savinainen, Tuomas Kiiskinen, Jani Tuppurainen i Petteri Wirtanen. Mecz oglądało 4 415 widzów.

Także Czesi po raz drugi z rzędu wygrali z tym samym rywalem. Po czwartkowym zwycięstwie nad Danią 4:0, dziś ograli Duńczyków 2:0. Gole strzelili Jakub Valský i Lukáš Radil, a broniący czeskiej bramki Pavel Francouz zachował "czyste konto" dzięki 20 skutecznym interwencjom.

Mimo obliczonego na sprzedanie większej liczby biletów zaklinania rzeczywistości przez Polski Związek Hokeja na Lodzie reprezentacja Białorusi grała dziś nie w Tychach, a w Lillehammer. W czasie gdy Białoruś 2 złożona z zawodników Niemanu Grodno i dwóch graczy odrzuconych przez Glena Hanlona z pierwszej kadry rywalizowała z Polakami, prawdziwa reprezentacja Białorusi (choć nadal w składzie odbiegającym od optymalnego) przegrywała 2:3 swoje spotkanie z Norwegią. Dość niespodziewanym bohaterem meczu był Robin Dahlstrøm, który zdobył zwycięskiego gola, a wcześniej asystował przy trafieniu Steffena Thoresena. Bramkę dla Norwegów zdobył także Andreas Stene. W środę Norwegia wygrała z Białorusią 2:1.

Trener Hanlon do Norwegii zabrał 23 z 28 graczy, których miał na zgrupowaniu. Dwaj odrzuceni - Michaił Choromanda i Timofiej Filin zagrali dziś z Polską w barwach drugiej reprezentacji. Bramkarz Andriej Miezin, który nie poleciał do Norwegii został w Mińsku, by przygotowywać się do udziału w meczach towarzyskich ze Szwajcarią. Miezin ma bowiem znacznie większe szanse udziału w majowych Mistrzostwach Świata niż wysłani do Polski Choromanda, Filin czy Paweł Czarnook. Także Norwegowie dziś w meczu z Białorusią mocno eksperymentowali ze składem. Trener Roy Johansen pozwolił się wykazać sześciu debiutantom w drużynie narodowej.

Ponad 5 tysięcy widzów oglądało w Crimmitschau mecz Niemców z Francją, w którym podopieczni Pata Cortiny wygrywając 2:0 zrewanżowali się "trójkolorowym" za porażkę 3:4 poniesioną po rzutach karnych dzień wcześniej w Białej Wodzie. Gole dla "Orłów" strzelili Kai Hospelt i syn Jacka Płachty, Matthias. Wszystkie strzały Francuzów obronił stojący w niemieckiej bramce Felix Brückmann, choć trzeba przyznać, że rywale nie zmusili go do wielkiego wysiłku. Niemcy pozwolili swoim sąsiadom na oddanie zaledwie 13 uderzeń. W czwartkowym meczu obu drużyn gola dla Francji strzelił obrońca KH Sanok, Nicolas Besch.



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V