Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 3600

KHL: "Lew" pierwszym finalistą rozgrywek o Puchar Gagarina!

2014-04-10 21:21:32

Ogromny sukces praskiego "Lwa". Drużyna ze stolicy Czech pokonała w O2 Arenie Łokomotiw Jarosław 3:2 i zapewniła sobie awans do wielkiego finału Kontynentalnej Ligi Hokejowej!

Prażanie przez niemal całą pierwszą tercję kontrolowali przebieg wydarzeń na lodzie. Wynik spotkania otworzył w 11. minucie starcia Řepík, który zmienił tor lotu krążka po strzale Nakladala spod niebieskiej. Kilka minut później było już 2:0 dla prażan po tym jak Azevedo trafił do siatki Sanforda podczas gry w przewadze.


Łokomotiw jednak nie zamierzał złożyć broni i szybko odpowiedział na drugą bramkę Pragi. W 17. minucie Platt otrzymał dobre podanie na prawy słupek od Redhilsa i pewnie pokonał Vehanena, który w tej sytuacji nie miał zbyt wiele do powiedzenia.


W drugiej tercji Praga ponownie zdołała odskoczyć na dwubramkowe prowadzenie. Na początku drugiej odsłony Birner dobił strzał Řepíka i “Lew” prowadził w O2 Arenie 3:1. Pod koniec tercji inicjatywę na lodzie przejęli goście, którzy ponownie zdołali złapać kontakt z gospodarzami. Vehanena ponownie pokonał Platt, który po zagraniu Płotnikowa zbił w powietrzu szybujący krążek i skierował gumę do siatki gospodarzy.


W trzeciej tercji spotkania rezultat nie uległ już zmianie. Jarosław walczył o trzecią, wyrównującą bramkę do ostatniej sekundy, ale świetnie spisujący się Vehanen nie dał się już pokonać. W ostatecznym rozrachunku Lew wygrał z Łokomotiwem 3:2 i uzyskał awans do wielkiego finału Kontynentalnej Ligi Hokejowej. Przed sezonem nikt nie przypuszczał, że Praga zajdzie aż tak daleko. Ojcem sukcesu jest z pewnością Kari Jalonen, który na ławce trenerskiej “Lwa” stworzył wyśmienitą atmosferę. W stolicy Czech już teraz żałują, że po sezonie będą musieli się pożegnać z fińskim szkoleniowcem, który skupi się na pracy z reprezentacją narodową Finlandii. Choć kto wie... Być może Jalonen ostatecznie zdecyduje się na pogodzenie pracy z Suomi i "Lwem".


Na wschodzie o krok od awansu do finału ligi są hokeiści Mietałłurga Magnitogorsk, którzy prowadzą w serii z Saławatem Jułajewem Ufa 3:1. Metallurg kropkę nad “i” może postawić już w piątek na własnym lodowisku. Początek tego spotkania zaplanowany jest na 15:00 czasu polskiego.


HC Lev Praga - Łokomotiw Jarosław 3:2 (2:1;1:1;0:0)

 

Bramki i asysty: 11. Řepík (Nakládal, Kapanen), 16. Azevedo (Němec), 26. Birner (Řepík, Kapanen) – 17. Platt (Redlihs, Kapustin), 38. Platt (Płotnikow, Wasiljew)


Lev: Vehanen (Engren) – Ševc, Mäenpää, Oystrick, Němec, Gragnani, O'Byrne, Nakládal – Ridderwall, Novotný (C), Azevedo – Sekáč, Vrána, Thörnberg – Birner, Kapanen, Řepík – Matai, Zackrisson, Kubalík.


Łokomotiw: Sanford (Kolesnik) – Kronwall, Jakowlew, Wasiljew, Liubuszkin, Wiszniewski, Holos, Gorochow (C) – Awierin, Apalkow, Płotnikow – Redlihs, Platt, Kapustin – Konkow, Galimow, Kartajew – Czernikow, Pietrow, Musatow – Sprukts.


Sędziowali: Gofman, Soin – Siwow, Szelianin.

Widzów: 10000.

Stan serii: 4:1 dla Pragi.




Powrót

Komentarze:

Panie Szewczyk mecze Magnitoforsk-Ufa są FINAŁEM KONFERENCJI WSCHODNIEJ KHL.Jestem ciekaw jak tym razem wytłumaczysz pan babola,notabeme kolejnego już w pisanym przez pana tekście.Ale cóż widać że po za zastępcą naczelnego i panami Grabowskim,Radzieńczakiem, Busztą do reszty redakcji jak ulał pasuje określenie BMW*

Bierny,Mierny(ale)Wierny
Magnitogorsk to tak w scisłosci...
Do autora nie 10tyś.kibiców wystarczy sprawdzić na stronie Lva a później przepisać,co do Lva fantastyczny sukces drużyny z Pragi.Mam nadzieje że pojawimy się choćby na jednym meczu finałowym,kto może jechać to gorącą polecam w tym sezonie byłem już na 4 spotkaniach i na prawdę to jest prawdziwy hokej,nie takie nasze bierki..
Kto by pomyślał, że Lew tak łatwo rozprawi się z Lokomotiwem, który był rewelacją play-offów (wyeliminowali faworytów - Dynamo Moskwa i SKA St. Petersburg). To już większe kłopoty Lew miał z Donieckiem. Kluczem do sukcesu była rewelacyjna defensywa Lwa, który w sezonie zasadniczym tracił mało bramek, potem w play-offach było trochę gorzej, ale już w pojedynkach z Lokomotiwem defensywa Lwa znów była świetna.
Fianł z Magnitką zapowiada się pasjonująco, trudno wskazać faworyta, będą pewnie padać niskie wyniki i nie wykluczam 7 spotkań.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V