Hokej.Net Logo

Wyświetleń: 5207

Pierwszy gol bramkarza w KHL (VIDEO)

2009-01-26 10:50:39

Zanim hokeiści Metallurga Magnitogorsk udadzą się na rewanżowy mecz finałowy Ligi Mistrzów musieli rozegrać kolejne spotkanie ligowe. Spotkanie, po którym ich bramkarz, Ilja Proskuriakow przeszedł do historii Kontynentalnej Ligi Hokejowej.

Metallurg grał w niedzielę wyjazdowy mecz z AK Bars Kazań, w którym bardzo długo żaden z zespołów nie potrafił zdobyć gola. Wynik bezbramkowy utrzymywał się do 56. minuty, kiedy trafił wreszcie kapitan "Magnitki", Nikołaj Zawaruchin, który dał prowadzenie gościom. Hokeiści z Kazania do ostatniej minuty nieskutecznie dążyli do zdobycia wyrównującego gola. Na pół minuty przed końcową syreną z bramki AK Bars zjechał Fin Fredrik Norrena, a gospodarze wyprowadzili akcję. Ilja Nikulin wrzucił krążek do tercji obronnej Metallurga. Tam zatrzymał go rękawicą stojący w bramce gości Ilja Proskuriakow, który wybił "gumę" z własnej tercji. Dalej wydarzenia potoczyły się już tak, jak znamy to z opowieści chociażby o słynnych strzałach Rona Hextalla, a w Europie Karola Križana, Sasu Hoviego, czy ostatnio Miki Järvinena.

Krążek przeleciał prawie całe lodowisko i wpadł do bramki Ak Bars, tym razem jednak odbijając się jeszcze od słupka. 21-letni Proskuriakow został w ten sposób pierwszym bramkarzem w Kontynentalnej Lidze Hokejowej, który zdobył gola. Bramkarz Metallurga, który w czasie sezonu wygrał rywalizację o miano pierwszego z Andriejem Miezinem tłumaczył całe wydarzenie po spotkaniu tak, jak robią to zwykle bramkarze wpisujący się na listę strzelców. - Po prostu wystrzeliłem krążek z tercji i nie liczyłem na to, że zdobędę gola - mówił Proskurjakow. - Nigdy dotąd nie strzeliłem bramkiKiedyś jeszcze w barwach naszej afiliacji trafiłem w słupek, podobnie jak terazTyle, że tym razem słupek był po mojej stronie.

Proskuriakow broniąc 26 strzałów zanotował także czwarty "shutout" w obecnych rozgrywkach, a jego zespół z 91 punktami pozostaje liderem Dywizji Tarasowa KHL. Dla Metallurga wczorajszy mecz był ostatnim rozegranym przed środowym rewanżowym spotkaniem finału Hokejowej Ligi Mistrzów z Zürich Lions. Po pierwszym meczu zremisowanym w Magnitogorsku 2:2 w rewanżu w Rapperswil podopieczni Walerija Biełousowa muszą okazać się lepsi, by wygrać Ligę Mistrzów. W przypadku kolejnego remisu o tytule najlepszej drużyny Europy zdecydują rzuty karne.

Gol Proskuriakowa


 



Powrót

Komentarze:

Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zarejestruj się.

UWAGA! W związku wejściem w życie z dniem 25 maja 2018r. nowych regulacji prawnych opartych o treść ROZPORZĄDZENIA PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO I RADY (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) aktualizacji uległa Polityka Prywatności Hokej.net.

WAŻNE! Nasza strona wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji na Twoim komputerze. Stosujemy je w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane na Twoim urządzeniu końcowym. W każdym momencie możesz dokonać zmiany ustawień dotyczących tzw. „ciasteczek”. Więcej szczegółów znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.
V